Jan (?) Konarski vs. Alfred Wierusz-Kowalski (1849 – 1915)

Konarski

Tym razem nawiedzniea doznał niemiecki Van Ham, skądinąd dość rzetelny dom aukcyjny. A może się uda?

==========================

Lot 804. WIERUSZ-KOWALSKI, ALFRED VON (‘J. Konarski’) 1849 Suwlaki – 1915 München. Wilde Kutschfahrt. Öl auf Holz. 17,5 x 27cm. Mit Pseudonym signiert unten rechts: J. Konarski. Rahmen. Estimate 5,000 – 6,000 €. Van Ham. 11/14/14.

Władysław Bakałowicz (1833 – 1903)

1411-143_1000_1000

Kokietka oczami Bakałowicza (panienka kokietka). Dużo więcej życia tym jednym rysunku nawiązującego do czasów mu współczesnych w niż w jego wielu malowanych z pietyzmem scenach dworskich.

=======================

Lot 143. Bakalowicz, Wladyslaw 1833 Chrzanow – 1903 Paris. Mademoiselle Kokett.. Monogr. Bleistiftzeichnung. 25 x 19 cm. Reserve 100 €. 11/20/14

 

Franciszek Smiadecki (aktywny 1660 – 1670)

Smiadecki-1

Trzy miniaturki, wg opisu  Franciszka Smiadeckiego u Bonhamsa. Potrzeba eksperta by potwierdził autentyczność bo nie są sygnowane a proweniencji nie ma wystarczającej. Może ktoś się odezwie?

====================================

Lot 7. Franciszek Smiadecki (Polish, active 1660-1670). A Gentleman, wearing suit of studded armour and white cravat, his natural hair falling to his shoulders. Oil on metal, silver-gilt frame with pierced spiral cresting and engraved acanthus leaf to the reverse (base of cresting).
Oval, 67mm (2 5/8in) high£. 1,500 – 2,000

=====================================

Smiadecki-3

Lot 8. Franciszek Smiadecki (Polish, active 1660-1670). A Gentleman, wearing black cloak and white lawn collar drawn with tassels, his natural hair falling to his shoulders. Watercolour on vellum, gilt-metal frame with pierced spiral cresting. Oval, 58mm (2 5/16in) high. £1,000 – 1,500

===============================

Smiadecki-2

Lot 11. Franciszek Smiadecki. (Polish, active 1660-1670). A Gentleman, wearing brown cloak, white lawn collar finished with fine needle lace drawn with tassels, his natural hair falling in curls to his shoulders. Oil on metal, gilt-metal frame with pierced spiral cresting. Oval, 69mm (2 11/16in) high. £1,200 – 1,800

Bonhams. Nov 14, 2014.

Wlastimil Hofman (1881 – 1970)

Hofman-1

Dobry, choć powojenny tryptyk Hoffmana o treści religijnej podarowany przez malarza swojemu spowiednikowi. Ciekawe, dlaczego następcy spowiednika nie zdecydowali się na zatrzymanie tej pracy na plebanii lub w kościele. To mnie troche martwi bo tryptyk jest dobry przedstawiający Chrystusa, świętego Piotra (kur o świcie) i chyba schematycznie rudego Judasza (drzewo + rudy=fałszywy?) żałującego za swoja zdradę.

==============================

Lot 225. Hofmann, Vlastimil (Prague 1881 – 1970 Szklarska Poręba)
Tryptich “Chrystus zdradzony i przez uczniowopusczony”, three paintings, each oil on panel or board, each signed and dated, on the backside titled with same annotations, each 46 x 38 cm, 1953, framed together in a magnificant frame (132 x 61 cm) Prov.: Given from the artist to his confessor Father Sieradzki in Szklarska Poręba. Reserve 3,000 €. Owl. Oct 25, 2014.

 

Emil Eisman-Semenowsky (1857 – 1911)

Semenowsky

Semenowsky jest dla mnie Photoshopem końca XIX wieku. Każda z kobiet, jakich chyba namalował setki, maj idealna białą cerę, śliczne usteczka, okrągłe oczy. Portrety malowane jakby do współczenego żurnała mody. Wszystko jest tu sztuczne i nieprawdziwe. Właściwie, nie ma żadnego mocnego potwierdzenia, że Semenowski był Polakiem lub miał jakieś polskie korzenie. Zatem może niepotrzebnie zajmuję się wprowadzaniem prac tego malarza. Ma on co prawda grono swoich zwolenników bo kto nie lubi patrzec na portrety pięknych młodyń pań.

Bonhams umieścił tę pracę w katalogu o tytule ‘The Connoiseur’s Eye’. Daj im Panie Boże trochę lepszych koneserów.

======================================

Lot 5142. Emile Eisman-Semenowsky (Polish/French, 1857-1911). A portrait of a girl in a hat; signed, inscribed and dated ‘Eisman-Semenowsky Paris 1889’ (lower center); oil on panel; 14 x 9 3/4in (35.6 x 24.7cm). Provenance Sale, Butterfield & Butterfield, 31 May 1990, lot 5185.
With Alexander Gallery, New York. US$ 4,000 – 6,000. Bonhams, oct 28,2014

Jan Styka (1858 – 1925)

Styka Jan

Nieduża i niewiele znacząca praca pana Jana i w dodatku akwarela ale Arab na osiołku może się komuś spodobać. Arab na koniu byłby dużo droższy:-).

=======================================

Lot 185. Styka, Jan (Lemberg 1858 – 1925 Rome). Watercolour, Palestine donkey rider, signed, 31.5 x 45.5 cm, 12.40 x 17.91 inch, ca. 1920, good condition, not framed. Reserve 300 €. Owl. 10/25/14.

Alfons Karpiński (1875 – 1961)

Karpinski

Niczym nie wyróżniająca się praca spośród innych kwiatowych martwych natur tegoż autora. Można dekorować nią tzw ‘salon’ o ile w nowoczesnych mieszkaniach są jeszcze miejsca na salony. Nadmiar martwych natur Karpinskiego zabija rynek i sprawia, że jego prace tracą na wartości. Czytałem też o wielu falsyfikatach podobnych jego prac choć nigdy nie przyglądałem sie im pod tym kątem jako, że unikam ‘mass production’ i nie widzę potrzeby nawet zastanawiania się nad podobnym zakupem.

==============================

Lot 200. Karpinski, Alfons (Rozwadów/Tarnobrzeg 1875 – 1961 Krakow)
Painting, oil on cardboard, still life with roses and and a dish, signed, 40.5 x 49.5 cm, 15.49 x 19.49 inch, ca. 1910, nice original condition, good period frame (original?). Reserve 1,500 €. Owl. Oct 25, 2014.

Komentarze czytelników

Postanowiłem podsumować pewien etap pisania tego blogu przyznając trzy umowne nagrody moim czytelnikom. Uwag czytelników nigdy nie cenzuruję i umieszczam je dosłownie jeśli tylko są ad rem. Dziękuję równocześnie tym co zauważyli drobne pomyłki i literówki w tekście jakie staram się poprawiać.

Uwagi jakie otrzymuję od czytelników są czasami zaskakujące do tego stopnia, że zastanawiam się czy doprawdę nie zawiniłem i nie uraziłem czytających. Wiadomo, że słowo może zaboleć ale z moją opinią nikt nie musi się zgadzać ani czytać tego blogu; o tym piszę w niejakiej preambule (About). W swoim sumieniu staram się być neutralny i eksponuje jedynie to o czym myślę kierując sie swoimi preferencjami i zdrowym (mam nadzieję!) umysłem, gdy patrzę na prace malarskie. Czasami król jest nagi i muszę to głośno powiedzieć. Tak było i będzie dopóki sam nie zrezygnuję lub administrator nie usunie moich stron.

  1. Nagrodę #1 przyznaję rodzinie Alicji Halickiej za list protestujący przeciw mojemu oczernianiu tej artystki. Przyznam, że podziękowania od rodziny nie dostałem za moje wcześniejsze zaprezentowanie pełnego katalogu prac artystki (około 30 prac). Jedna moja zła opinia o jednej z nic nie znaczących prac Halickiej i bęc! Trzeba się od razu tłumaczyć. Oto pełen tekst listu:

Halicka była grand artiste i nie pisac ze bylo inaczej.
Francuzi recgnize Halicka plus wyzej Rodin, Braque, Matisse czy Moise Kisling.
Byla jedna z najwiekszych artystek swiata.

Teraz już wszyscy wiemy jak trzeba uważać pisząc o tej artystce i jak ją oceniać.

dont-judge-til-seen-who-artist-was-cartoon-cjmadden

 

  1. Nagroda #2 jest dla obrońcy prac Michała Bałki. Uważam prace tego człowieka za hochsztaplerkę dużego formatu. Nie mogę zrozumieć nauczycieli akademickich, którzy przyznali mu dyplom artysty. Poniżej tekst krytyka-marszanda kochającego tego artystę. Być może jest to żart na jakim się nie poznałem (jeśli tak jest to gotów jestem wycofać tę nagrodę), choć ten list najprawdopodobniej nie jest żartem.

 

Jestem marszandem i się z Panem nie zgadzam. To wysmakowane i oszczędne dzieło o bardzo dużej symbolice. Fotografie nie oddają skończonego charakteru tej kompozycji. Gdy spojrzymy na to koryto z tyłu widzimy jak spełnioną i zamkniętą całość stanowi ta kompozycja. Cały układ tej pracy jest symboliczny a jego skończoność przywodzi na myśl dzieła Grecji doby klasycznej. Na pewno wyostrza emocje i nie można przejść obok niego obojętnie. Może symbolika jest dla Pana za głęboka

Wow! Nie miałem pojęcia jak daleko może sięgać głupota marszanda; porównanie metalowego koryta do klasycznych dzieł greckich. Ciekawe co widzimy, gdy popatrzymy na to koryto z przodu a nie z tyłu? To samo?

check-official-view-cartoon-cjmadden

 

  1. Nagroda #3 jest dla czytelnika o profilu historyka, który z dużym opóźnieniem zareagował na kopię pracy Jana Matejki później wycofanej z aukcji (sam dałem sie nabrać myśląc pierwotnie, że to oryginał). Z tego listu sfrustrowanego czytelnika dowiedziałem się, że nasz król Mieszko II został okastrowany przez Czechów. Ta informacja skłoniła mnie do sięgnięcia do historii Piastów bo o tym historycznym fakcie rzeczywiście nie miałem pojęcia. Frustracja czytelnika dotyczyła jednak głównie komentarzy poprzednich czytelników jakie zamieściłem bez skrótów nt pracy Matejki. Poznałem zatem natępującą opinię Stanisława Lema z jaką w pełni się zgadzam: Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” Stanisław Lem. A oto list czytelnika za jaki doprawdę dziekuję.

Obraz wycofano z aukcji, bo to nie był oryginał tylko kopia rozmawiałem z kustosz Domu Matejki, która to potwierdziła. Po drugie obraz jest w rękach prywatnych w Polsce i nie jest zaginiony. Nie wypisujcie bzdur, że obraz cytuję: “szkodzi dobru Polski “? Niby, w czym miałoby to zaszkodzić? Tym, że Borkowic zmarł śmiercią głodową i że zorganizował spisek przeciwko Kazimierzowi Wielkiemu? Wiele takich sytuacji było w polskiej historii i pisze się o tym szeroko a tu z powodu jakiegoś obrazka miałoby to zaszkodzić Polsce, co za głupoty! Matejko namalował scenkę, która dla 90% ludzi nie jest znana z historii. Zastanówcie się zanim coś napiszecie i nie powielajcie wyssanych z palca plotek i bzdur, bo wasz patriotyzm przysłania wam realia. Ciekawe czy jak by Matejko namalował obraz kastrację Mieszka II przez Czechów to też byłby zakazany i szkodził dobru Polski? Wątpię.
Czytając komentarze nasuwa mi się tylko jedno: „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” Stanisław Lem.
Pozdrawiam.

 

Czekam zatem na kolejne komentarze czytelników!

Dziękuję i pozdrawiam!

 

Stanisław Marian Zarnecki (1877 – 1956) vel Izydor Goldfinger

Zarnecki

Podobno Izydor Goldfinger to drugie nazwisko tego malarza. Za wysokia wycena praktycznie nieznanego malarza za portret kobiety w średnim wieku usiłującej kokietować opuszczonym ramiączkiem. Tak to niestety widzę.

=========================

Lot 356. Stanislaw Maryan Zarnecki 1877 Krakow. Portrait of a Lady. Oil on cardboard; H 44.5 cm, W 50.5 cm; signed right centre ”Zarnecki”. Estimate 1,600 – 2,000 €. Karbstein.