Jan Klępiński (1872 – 1913)

Image
Jan Klępiński. A Bashi-Bazouk

Praca pędzla Jana (Johanna) Klępińskiego będzie sprzedawana 19 lutego w Doyle w USA. Jest to stosunkowo mało znany w Polsce monachijczyk. O ile w Polsce sprzedawano (z różnym skutkiem) niektóre jego oryginalne kompozycje to wystawione płótno z Doyle jest kopią wykonaną przez Klępińskiego pracy francuskiego malarza Charles Bargue (1826 – 1883) przechowywanej w Metropolitan Museum of Art. Warto zauważyć, że kopia i oryginał mają te same wymiary choc zwykle wymaga sie od kopisty by wymiary kopii różniły się od pracy oryginalnej.

Poniżej praca z Metropolitan:

Image
Charles Bargue. Bashi-Bazouk, 1875. Oil on canvas; 46.4 x 33.3 cm

Lot 46. Johann Klepinski Polish, 1872-circa 1927. A Bashi-Bazouk. Signed J. Klepinski (lr). Oil on canvas; 18 x 13 1/8 inches. Provenance: Private collection, Boston. This is a work is a copy after a Charles Bargue painting currently located in the Metropolitan Museum of Art, New York. Estimate $800-1,200

Bogdan Kleczyński ??? (1851 – 1916)

Image
Jan Kleczyński ???

Zagraniczne domy aukcyjne, podobnie jak i polskie, są zainfekowane ogromną ilością falsyfikatów prac polskich malarzy. Czasami falsyfikaty są trudne do wychwycenia, czasami celowo nie są wychwycane (zwłaszcza w Polsce) a w większości przypadków (poza granicami) nie ma to znaczenia bo liczy się tylko sprzedaż i komisowe. Temat na doktorat.

W chwili obecnej nie widzę na rynku ineresujących mnie prac do umieszczenia an blogu i dlatego przyjrzałem się bliżej jednej z nich jaka nie została sprzedana wczoraj na aukcji w Beaux-Arts Auction, NY, USA. Była to praca rzekomo Bogdana Kleczyńskiego (Cossack Rider, ’96. Oil on canvas. Signed and dated l.r. 20 x 16 inches). Warto jej się przyjrzeć i porównać z innymi pracami tego malarza. Nic tak nie zrobi dobrze oku kolekcjonera jak wnikliwe porównanie dobrych prac malarza z wątpliwą pracą na rynku. Właściwie komentarz po porównaniu jest zbyteczny. Kleczyński jest mało znanym monachijczykiem i tym łatwiej można zawrócić w głowie początkującemu zbieraczowi szukającemu ‘okazji’. Moim zdaniem, po wprowadzeniu internetu i katalogów ‘on line’ prawdziwe ‘okazje’ już się skończyły. Liczy się wiedza i zasobność kieszeni kupującego w walce o pożądaną dobra pracę.

Image
Jan Kleczyński ??? Sygnatura powyższej pracy

Osób łatwowiernych, o powierzchownej wiedzy, umiejących przeczytać sygnaturę i zadufanych w swoim rozumie nie brakuje („nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, każdy – ze swego rozumu” książe de La Rochefoucauld). Generalnie, to jestem zbudowany, że nie znalazł się kupiec gotowy wyłożyc marne $2,000 (cena wyjściową) za owe płótno. Dużo marniejsze falsy znajdują przecież nabywców za większe pieniądze.


Image
Jan Kleczyński. On the Move, 1887


On the Move; signed, inscribed indistinctly and dated ‘Bohdan Kleczynski 87 M…’ (lower right); oil on panel; 21 x 14½ in. (53.3 x 36.8 cm.). Painted in 1887. Christies, 24 October 2007. New York. Estimate $15,000 – $20,000. Price Realized $22,500

Image
Jan Kleczyński. The hidden prey, 1883

The hidden prey; signed and dated ‘Bohdan Kleczynski 1883.’ (lower left); oil on panel; 25.5 x 20 cm. Christies; 24 April 200. Amsterdam. Estimate €5,500 – €7,500. Price Realized €7,170

Image
Jan Kleczyński. An Icy Road, 1887

An Icy Road, 1887; oil on panel; signed B. Kleczynski and dated (lower right); 13 3/4 x 8 1/4 inches. Leslie Hindman Auctioneers, USA, May 2012. Provenance: Sale: Sotheby’s, New York , December 13, 1985, lot 115
Sold $6,000

Image
Jan Kleczyński. Waiting to Depart, 1883

Waiting to Depart; signed and dated ‘Bodhan Kleczynski 1883 Monachium’ (lower right); oil on panel; 21¼ x 35½ in. (54 x 90.2 cm.). Painted in 1883. Christies, 30 October 2002, New York. Estimate $15,000 – $20,000. Price Realized $14,340

Image
Jan Kleczyński. Sleigh Ride

 SLEIGH RIDE; signed B. Kleczynski (lower right); oil on panel; 21 by 14 1/2 in.; 53.3 by 36.8 cm. Sothebys 01 February 2013 – 02 February 2013. Estimate $12,000 — 18,000. LOT SOLD. 16,250 USD

Ludwik Gędłek (1847 – 1904)

Image
Ludwik Gędłek. Ukrainian Soldiers on Manoeuvre

Ludwik (u Niemców Ludwig) Gędłek żył i tworzył w okresie rozkwitu ‘polskiej szkoły monachijskiej’. Malował dużo i jego prace, zwykle małych rozmiarów, wypływają zwłaszcza na rynku niemieckim i austriackim a czasami nawet amerykańskim. W Polsce, na bezrybiu lepszych monachijczyków, lansowany jest czasami jako jeden z wybitniejszych malarzy końca XIX wieku, którego prace wplatają się w historię polskiego rycerstwa i kozactwa, podobnie do prac Józefa Brandta i jego epigonów. Moim zdaniem, Gędłkowi daleko i to bardzo daleko do prac mistrzów na jakich się wzorował. Sama podobna tematyka nie wystarczy by ustawic go na tym samym poziomie. Brakuje mu oryginalności i tematu i jego ujęcia a malowanie stało się schematyczne, powielane w wielu kompozycjach. Aby nie być gołoslownym, przedstawiam prace Gędłka jaka pojawiła sie na lutowej aukcji w Cowan’s Auctions w USA nosząca tytuł ‘Manewry ukraińskich żołnierzy’ (pal licho tytuł nadany w USA!). Praca ta, o dziwo, charakteryzuje się dużą oryginalnością kompozycji jeśli porównamy do jego rozlicznych ‘zasadzkek’, ‘zwiadów’, etc z przycupniętymi dwoma lub trzema kozakami lub towarzyszami zbrojnymi o sumiastych wąsach i twarzach nie wyrażających żadnych uczuć.

Na pierwszy rzut oka kompozycja Gędłka nie jest jednak oryginalna i stąd bierze się jej ‘inność’ w stosunku do wielu jego innych prac. Jest to pastisz dużej pracy Józefa Brandta ‘Powitanie stepu’ (fot ponizej) namalowanej w odbiciu lustrzanym. Występują oczywiście spore róznice kompozycji choć u Bradta ten dzień wygląda radośnie i uroczyśnie a pogoda temu sprzyja zaś u Gędłka miało byc radośnie a wyszło smutnie i nijako w szary dzień.

Praca Gędłka została wyceniona na $10,000-15,000 i nie zdziwiłbym się gdyby nie została sprzedana w tych widełkach. Nie jest to jednak praca dla wymagającego kolekcjonera ale dla handlarza bo zapewnie w Polsce będzie drożej i może się da Gędłku zarobić plecąc różne bzdury w opisie katalogowym.

[Sprzedano za $12,000]


Ludwig Gedlek (Polish, 1847-1904).   Ukrainian Soldiers on Manoeuvre by Ludwig Gedlek. Oil on canvas, signed and inscribed Wien, l.r.; 16.5 x 26 in. (sight).  A photograph of previous inscription on canvas verso reads: Ukrain’sche Rosatton ins Feld ziehond. (EST $10000 – $15000)

Gedlek, the Polish born artist who studied first in Krakow and eventually Vienna, became known for his views of Ukrainian Cossacks.  His Romanticist manner of painting was popularized during the 19th century.  This particular view is a top example, with numerous figures performing military maneuvers. Purchased from Dominion Gallery, Montreal, Canada in the 1970s.


Image
Józef Brandt. Powitanie stepu, 1874. Olej na płótnie. 116 x 251 cm.

Walenty Pytel (1941)

Image

Rzeźba polskiego arysty Walentego Pytla, mieszkającego na stałe w Anglii, będzie przedmiotem aukcji w William Jenack Auctioneers w USA w dniu 26 stycznia 2014 (lot 340). Cena wywoławcza niewielka, tylko $100. Może warto zainteresować się tą pracą zamiast jakimś ciuchem jaki zaraz wyjdzie z mody?


WALENTY PYTEL (POLISH 1941-), BRONZE, “KINGFISHER”, SIGNED. HEIGHT 9″. Estimate $200-300

Eugeniusz Zak (1884 – 1926)

Image
Eugeniusz Zak. Le buveur

Bonhams prezentuje na swojej lutowej aukcji duży olej Eugeniusza Zaka. Praca ta ma ‘ironclad’ proweniencję, choć i bez niej obroniłaby się bez problemu.

Wycena: £30,000 – 50,000.

Nie bardzo wierzę by pracę tę można będzię kupić w tych widełkach wyceny. Moim zdaniem, będzie kosztowała ok 100,000 funtów.

[Sold for £90,100 (US$ 146,626) inc. premium]


Eugene Zak (Polish, 1884-1926)
Le buveur
signed ‘Eug. Zak’ (lower right)
oil on canvas
91.5 x 85.4cm (36 x 33 5/8in).
Painted in 1924
Bonhams 2 luty 2014.
Lot 21
PROVENANCE
Dr. Herbert Tannenbaum, Amsterdam.
Acquired from the above by the parents of the present owner, circa 1940s.
By descent to the present owner.
EXHIBITED
Paris, Salon des Tuileries, Le grand succès des artistes Polonnais, 1924, no. 94.LITERATURE
‘Salon des Tuileries, Das pariser gegenstuck zu grosser berliner Kunstausstellung’, Bilder Courier, 1924, no. 94 (illustrated p. 3).
Nouvelles, 1924, no. 29 VI.
M. Kasterska, ‘Wystawy Paryskie, Salon w Tuileries i Wystawa polska’, Swiat, 1924, no. 32 (illustrated p. 4).
H. Martinie, ‘Auslandescher Maler in Paris’, Der Cicerone, 1924, vol. 16 (illustrated p. 1123).
R. Rey, ‘Salon des Tuileries’, Le Crapouillot, 1924, no. 1 VII (illustrated p. 24).
M. Osborn, ‘Maler Eugen Zak’, Deutsche Kunst und Dekoration, 1924-1925, vol. 55 (illustrated p. 330).
‘Salon des Tuileries, w Paryzu. Wielki sukces artystow polskich’, Ilustracja, 1925, no. 1 (illustrated p. 5).
‘Z tworczosci swiezo zmarlego artysty Eugeniusza Zaka’, Kurier Poranny, 1926, no. z (illustrated p. 31).
Sztuki Piekne, 1933, vol. 9 (illustrated p. 284).
B. Brus-Malinowska, Eugeniusz Zak 1884-1926, Warsaw, 2004, no. 239 (illustrated p. 169).Executed in 1924 just two years before the sudden death of the artist, Le buveur is a compelling example from Eugene Zak’s mature oeuvre. In the years following the end of the First World War, Zak’s painting developed a more nostalgic and melancholic tone. From 1917 Zak began to move from his earlier repertoire of idyllic and Arcadian scenes populated by shepherds and fishermen, towards a preoccupation with representing ‘outsider’ figures in claustrophobic interiors or flat, empty space.Returning to settle in Paris from Poland in 1923, Zak drew upon the sombre themes and subjects of Picasso’s Blue and Rose period, as well as the general melancholic sentiment which pervaded the work of many European artists in the decades following the Great War. Zak’s protagonists were the actors, musicians, drunkards and vagabonds who usually inhabited the fringes of society, and his portraits of these figures sought to foreground their plight and isolation.Clutching a wine jug of traditional Polish porcelain and raising his hand in a toast, the expression of the subject in Le buveur belies the joyful the intent of the gesture. This solitary drinker assumes a doleful air, a wry smile coupled with vacant eyes which convey the glazed look of an intoxicated man lost in a fantasy world. In accordance with other compositions from this period Zak directs all the viewer’s attention to that of his usually marginalised protagonist, setting him in what appears to be an empty stage rather than a twentieth century saloon so as to further heighten the sense of alienation and escapism.

Following on from prior representations of the wistful solitary drinker by Edouard Manet, Edgar Degas and Pablo Picasso, Zak reconfigures this visual trope through his own uniquely authentic means. Utilising techniques derived from a prior engagement with the Nabis and Primitivism, Zak stylises and elongates his figure as well as deliberately flattening the picture space using fields of un-modulated colour. At the same time however, Zak retains a sensitive appreciation of light and shade in an effect akin to renaissance chiaroscuro to produce a sense of depth and modelling. These opposing visual devices result in an aesthetically unsettling and yet immediately recognisable composition. As Irena Kossowska, a critic of the artist’s work notes, ‘Zak considered himself an opponent of the avant-garde, though his painting seemed to absorb many of the experiments of [its] innovators which he adapted according to principles of his own creative stance.’ (http://culture.pl/en/artist/eugeniusz-eugene-zak, accessed 19 December 2013).

===================================
Dla porównania, rok temu inna praca Zaka zostala sprzedana  w Bonhams, również na aukcji impresjonizmu, za cenę £109,250:
Image
L’accordeoniste
signed ‘Eug. Zak’ (upper right)
oil on canvas
91.5 x 60.9cm (36 x 24in).
Painted circa 1925

Wiktor Korecki (1890 -1980)

Image
Wiktor Korecki. Bäuerin beim Wasserholen

Los 979. Wiktor Korecki. “Bäuerin beim Wasserholen“. Sign. Öl auf Lwd. Rest. 35 x 50,5 cm. Rahmen. Estimate 1,000 €. Neumeister, 29/01/2014.

Dwa płótna Wiktora Koreckiego lansuje pod koniec stycznia  niemiecki dom aukcyjny o bardzo dobrej reputacji, Neumeister. Jednak…tematem aukcji jest Varia, czyli mydło i powidło i w takim towarzystwie znalazły się te prace.

Wiktor Korecki ma odbiorców (unikałbym słowa kolekcjonerów) swoich niezliczonych realistycznych pejzaży jakie w swoim długim życiu namalował. Pejzaże te w większości, moim zdaniem, są bardzo „ładne” i były malowane pod gust niewyszukanego odbiorcy.  Malarstwo Koreckiego jest nawet popularne na polskim rynku aczkolwiek nie widzę kontaktu pędzla tego malarza z palcem bożym. Żeby nie być gołosłownym, zapraszam do porównania właśnie pracy Koreckiego wystawionej w Neumeister do pracy na jakiej najwyraźniej się wzorował. Ta druga praca to ‘Dziewczyna z dzbanem’ Aploniusza Kędzierskiego. Właściwie, zamiast słowami porównywać rzemiosło ze sztuką należy papatrzec na obie fotografie a wnioski same się nasuną.

Image
Apoloniusz Kędzierski (1861 – 1939). Dziewczyna z dzbanem. Olej na płótnie (49 x 61 cm). Muzeum Narodowe w Warszawie.

Władysław Teodor Benda (1873 – 1948)

Image
Władysław Teodor Benda.

Praca zapomnianego polskiego malarza, bratanka Heleny Modrzejewskiej, prawie zupełnie nieznanego w Polsce. Studiował malarstwo w Krakowie a więlszość życia spędził w USA gdzie zajmował się ilustrowaniem szeregu czasopism. Był autorem wielu patriotycznych plakatów z okresu I-szej wojny światowej wzywających Polaków w USA do  walki zbrojnej o odrodzenie Polski.

Praca na aukcji należy do rzadkich prac malarskich tego artysty i warto ją odnotować na rynku antykwarycznym. Aukcja 20 stycznia w Locati Auction, USA, lot 114099; wyceniana na $1,500-2,500.


Description: Watercolor, pencil and crayon, depicting a young woman warming herself by a fire, signed at the lower right. Condition Report: Appears to be in excellent condition, not examined out of the frame. Sight is 23 1/4″ x 15 1/4″, frame is 30″ x 22″. Provenance: From a NJ collection.

=====================

Image

Jeden z amerykańskich plakatów Władysława Bendy z okresu I wojny światowej.

Zygmunt Rozwadowski (1870 – 1950)

Image
Zygmunt Rozwadowski. Lady in Sidesaddle Parforce Hunting

Dwie przyzwoite prace Zymunta Rozwadowskiego pojawiły się 18 stycznia 2014 w Auktionshaus Homm. Wycenione OK, aczkolwiek amazonke wyceniłbym wyżej (3,000 euro) of bryczki wyjeżdżającej ze dworku (2,000 euro) a jest odwrotnie. Kwestia gustu.


Zygmunt Rozwadowski. Lady in Sidesaddle Parforce Hunting, 38 cm x 52 cm. Painting oil on painting board, signed bottom left. Provenance: Art Trade Lemberg, Fürstenstraße 5, Lemberg. Since 28.04.1948 documented as family-owned in North Germany.


Image
Zygmunt Rozwadowski. Four Hand Carriage in Front of a Mansion

Zygmunt Rozwadowski. Four Hand Carriage in Front of a Mansion.
64 cm x 66 cm. Painting, oil on canvas, signed bottom right. Provenance: Art trade Lemberg, Fürstenstraße 5, Lemberg. Since 28.04.1948 documented as family-owned in North Germany.

Aleksander Świeszewski (1839 – 1895)

Image
Aleksander Świeszewski.

Nieduża praca Aleksandra Świeszewskiego z prawie nieodłącznym krajobrazem alpejskim bedzie reprezentowana w lutym na aukcji Old Master & 19th Century Paintings and Drawings, Sculptures, Miniatures, Frames w Artcurial z wyceną 5,000-7,000 euro. Praca ta była stosunkowo niedawno (2013) licytowana w maju 2013 w Eric Pillon Encheres z wyceną 7,000-8,000 euro i prawdopodbnie spadła z aukcji. Trochę się nie dziwię, że teraz widełki wyceny zostały obniżone. Wycena pracy malarskiej to skomplikowana konstrukcja na jaka wpływa wiele czynników o czym można pisać prace magisterskie. W tym przypadku, moim zdaniem, źle na rynek cenowy mogła wpłynąć inna praca tegoż malarza jaka pojawiła się w styczniu 2013 w Sotheby’s w USA i została tam sprzedana za $15,000. Jest to duża wymiarami praca (109.2 x 139.7 cm) Świeszewskiego ze znakomitym rozwiązaniem światla, bardzo dekaracyjna i reprezentatywna dla twórczości tego monachijczyka (fot poniżej).

Image
Aleksander Świeszewski. Pejzaż alpejski, 1870

Kwestia gustu, ale chyba znacznie lepsza od obecnie sprzedawanej a jedynie dwa razy tańszej biorąc pod uwage górna granicę widełek cenowych. Ciekawe, że ta praca przywędrowała z USA do Polski i poszła raz jeszcze pod młotek za 60,000 złotych w październiku 2013 w Desie Unicum w Warszawie (fot poniżej) przy estymacji 80,000 – 120,000 złotych. JEŚLI sprowadzający postąpił zgodnie z przepisami celnymi to przekraczając granicę Polski powinien chyba zapłacić 23% podatku od wartości przywożonego obrazu (23% od $15,000=$3,450) tj około 10,000 złotych, Jeśli się to odejmnie od ceny sprzedaży 60,000 i pozostało mu 50,000 złotych tj ok $17,000 czyli niewielki zarobek w stosunku do wysiłku poniesionego i emocji. Może była to mało warta ‘przewalanka’ chyba, że urzad podatkowy nie był świadomy tej operacji czego życzę sprzedającemu (być może nie znam się na przepisach celnych i pal sześć całe to rozumowanie!).

Image
Aleksander Świeszewski. Pejzaż alpejski, 1870

Pejzaż alpejski, 1870 r; olej/płótno, 109 x 143 cm; sygnowany i datowany p.d.: `Alex: Swieszewski 1870 | Monachium. Desa Unicum, 3 paździenik 2013.

Władysław Chmieliński (1911 – 1979)

Image
Władysław Chmieliński. Chlittenfahrt

Austriackie Dorotheum wystawiło na swojej lutowej aukcji Sannę Władysława Chmielińskiego (Chlittenfahrt, signiert W. T. Chmielinski, Öl auf Leinwand, 60 x 90,5 cm, gerahmt) wycenioną na 1,200-1,800 euro. Nie zawracałbym sobie głowy i tracił czasu na ten obraz i tego malarza gdyby…

Jest to malarz o jakim piszę z rezerwacją jaka bierze się nie z tego jak Chmieliński malował i ilości prac jakie namalował (doprawdę duuuuuuuuuuużo prac, podpisując je nie tylko swoim nazwiskiem a także niezliczonymi pseudonimami; osobno o tym napiszę!) ale z promocji tego malarza w Polsce. Prace Chmielińskiego zostawiłbym polskim galeriom a nie polskim domom aukcyjnym. Doskonale rozummiem obojętność zagranicznych domów aukcyjnych wobec prac Chmielińskiego i brak zrozumienia jego sztuki, szczególnie w krajach skandynawskich (był tam i sporo namalował za życia), w Niemczech, Austrii, USA (wysyłał hurtowo w rulonach, ok $25/sztukę) i doprawdę nic w tym złego. Każdy w końcu zarabia na życie jak potrafi i podobnie było z olejami Chmielińskiego, który malował je sprawnie, szybko, dużo i w dodatku potrafił je sprzedać.

Zatem w czym widzę problem? Nie podoba mi się bezkrytyczna promocja prac Chmielińskiego w polskich domach aukcyjnych. Nie podobają mi się mocno zawyżone szacunkowe ceny na aukcjach. Brakuje zwykłej ludzkiej przyzwoitości by uświadomić klientów o złudności tej sztuki za jaką idą duże pieniądze (sporo prac było sprzedanych w zakresie 15,000 -23,000 złotych). Nie ma tutaj znaczenia wielkość płótna (hektary zamalowane farba). Generalnie, trudno jest znaleść coś oryginalnego w Chmielńskiego powojennym malarstwie. Są to, moim zdaniem, repliki z replik z kolejnych replik i tak dalej i tak dalej. Żeby nie byc golosłowny przedstawiam poniżej kilkanaście kompozycji podobnych do pracy wystawionej właśnie w Dorotheum, różniących się małymi szczegółami; ten sam motyw konie (dwójka lub trójka) pędzące lub jadące spokojnie przez wieś  w zimie). Prosze przeszukać internet a znajdzie się jeszcze ze 20 podobnych.

Na zakończenie pragne dodać, że są odbiorcy malarstwa Władysława Chmielińskiego i niektóre jego prace (zwłaszcza przedwojenne widoki Starówki warszawskiej) są mi bliskie. W wielu przypadkach są lepsze od niektórych współczesnych kiczów malowanych przez kalkę i sprzedawanych na Starówce.  Warto się jednak zastanowić, czy nie lepiej kupić na rynku zagranicznym bardziej oryginalną pracę, może innego nawet mniej znanego polskiego artysty.

Image
Władysław Chmieliński. ulig. Olej. /tektura, 61 x 91 cm, sprzedany, 7,000 zotych; Desa Unicum, 2013.

K

Image
Władysław Chmieliński. Zima. Olej, płótno, 18 x 26 cm; wyceniony 7,900 zotych; Desa Kraków 2010.

Image
Władysław Chmieliński. Zaprzeg we wsi. Olej, tektura; 25,5 x 35,5 cm; wycena 7,000 złotych; Ostoya 2009.

Image
Władysław Chmieliński. Na polowanie saniami. Olej tektura, 52.8 x 72.2 cm. Agra Art 2008. Sprzedano 17,000 złotych ($5,666).

Image
Władysław Chmieliński. Rozpędzony zaprzęg. Olej, płótno, 35 x 49.5 cm. Agra Art 2010. Wycena 6,000 złotych.

Image
Władysław Chmieliński. Sanna. Olej, płótno, 42 x 61.5 cm. Agra-Art.

Image
Władysław Chmieliński. Sanna. Olej, tektura, 24.5 x 34.5 cm. Agra Art 2009. Sprzedano 4,700 złotych ($1,727).

Image
Władysław Chmieliński. Wyjazd saniami ze wsi. Olej płótno, 35.2 x 50.3 cm. Agra Art 2007. Sprzedano 9,500 złotych ($3,392).

Image
Władysław Chmieliński. Zima na wsi. Olej, płótno, 51 x 71 cm. Agra-Art, 2010. Sprzedano 12,000 złotych ($3,870).

Image
Władysław Chmieliński. THE SLEIGH RIDE.

THE SLEIGH RIDE. Oil on canvas, signed LR Canvas: 14″ x 20″. Estimate $300-500. Susain’s Auction, USA. January 18th, 2014. Obecnie na aukcji w USA z rozsądną wyceną.

Image
Władysław Chmieliński. Troika Winter Scene.

Troika Winter Scene. Measures 20-1/4 Inches Tall by 28 Inches Long. Frame Measures 26 Inches Tall by 33-1/2 Inches long. Sold $3,400. Kodner Galleries, USA.

Image
Władysław Chmieliński.

24 x 36 oil on board, signed lower right, depicting two horse-drawn sleighs and rider on horseback racing through a village. Sold $1,300. Wickliff Auctioneers, USA.

Image
Władysław Chmieliński. Winter Race

Winter Race. Oil on board, dynamic scene featuring two horse-drawn sleighs racing along a snow laden village lane, presented in a gold tone frame. SS 13.5 x 19 in.; DOA 17.25 x 23 in. Sold $2,300. Leland Little, USA.

Image
Władysław Chmieliński. Racing Troikas; oil on canvas; 12 x 16 inches. Sold $900. Leslie Hindman, USA.

Uff… wystarczy.