Józef Brandt (1841 – 1915) w Desie-Unicum. Uwagi konserwatora sztuki.

Józef Brandt. Bitwa Kozaków z Tatarami pod Bałtą

Znowu zostanę posądzony o stronniczość w stosunku do Desy-Unicum lecz są to jedynie pewne wątpliwości w stosunku do obrazu Józefa Brandta „Bitwa Kozaków z Tatarami pod Bałtą”, który będzie licytowany w tym domu aukcyjnym 11 października 2022: https://desa.pl/pl/aukcje-dziel-sztuki/sztuka-dawna-xix-wiek-modernizm-miedzywojnie-kzi8/jozef-brandt/bitwa-kozacko-ormianska/?qsearch=1. Obraz ten przywędrował z aukcji w Niemczech, gdzie został sprzedany w 2021 roku za sumę 290,000€ (młotek): https://polishartcorner.com/2021/02/27/jozef-brandt-1841-1915-25/ . Obecnie, Desa wycenia tę pracę na 1,600,000 – 2,200,000 złotych (332,000 – 456,000€). Nie są to moje wątpliwości lecz czytelnika, konserwatora sztuki, absolwenta UMK w Toruniu, 25 lat doświadczenia w zawodzie, który oglądał ten obraz ‘na żywo’ na Pięknej 1A. Oddaję głos czytelnikowi cytując jedynie fragmenty listów jakie otrzymałem na temat  tego obrazu (listy były wielowątkowe, stąd fragmenty).

Spać mi nie daje jedna kwestia związana z obrazem Brandta, którego widziałem w Desa Unicum będąc w weekend w Warszawie. Mam podejrzenia, że to falsyfikat. Pan rok temu o nim pisał u siebie na blogu, gdy był pierwszy raz wystawiany na sprzedaż. Teraz jest wystawiony na sprzedaż za kilka dni w D.U. W katalogu aukcyjnym jest informacja o proweniencji, którą są głównie zapewnienia od kolejnych posiadaczy obrazu, jedyna wystawa była w 1926 roku i opublikowane zdjęcie obrazu w Tygodniku Ilustrowanym w 1896 r. Przyglądając się temu zdjęciu, a niby to ma być ten sam obraz, widzę różnice- na zasadzie znajdź dziesięć różnic na obrazku. Obraz jest malowany bardzo poprawnie, malarsko itd., ale patrząc głębiej nie jest to obraz mający 140 lat. Nie ma informacji o przeprowadzonej konserwacji, która musiałaby dokumentować ten efekt końcowy tzw. nówki sztuki. Nie ma żadnej ekspertyzy potwierdzającej autentyczność, typu badania itd.
Wysyłam Panu moje zdjęcia z ekspozycji, oraz te z katalogu wraz z opisami na temat obrazu.

Sygnatura jest ewidentnie poprawiana. Może było coś typu kopia wg. Osobiście znam rewelacyjnego kopistę, który by tak namalował. Jest kilkanaście drobnych różnic, najbardziej partia ziemi na dole, tu trudniej malować bo nie ma wyraźnych szczegołów. Bardziej martwi mnie ta świeżość obrazu. Robię konserwacje to wiem jak wygląda ponad 100 letnie płótno. A tu niemal jeszcze pachnie farbą. (Płotno) Jest bardzo czyste, nie było dublowane, a nie ma pofalowania, odkształceń, deka spękań. Odwrocie ma czyste , nowe krosno. Jedyne co to widać, że wcześniej krosno miało poprzeczkę, no i ta powinna się nieco jak i krosno odbić na licu przy tak starym obrazie i cienkim fabrycznie gruntowanym płótnie, a tego tu nie mamy. Malarsko jest sprawny bardzo, jednak ja widuje tak namalowane kopie. Zawsze są podobne do siebie. Kossaki, Wasilewski, Wierusz dalej żyją i malują.

Dodam, ze obraz nie ma cm retuszu, czy przemalowania oprócz tego graślawego podpisu.

Tyle na temat uwag konserwatora sztuki. Ze swojej strony dodam fotografię z Tygodnika Ilustrowanego (1896) oraz dwa porównawcze zdjęcia sygnatur (proszę kliknąć na nie by je powiększyć). Nie trzeba znać się na malarstwie by stwierdzić, że sygnatura była co najmniej poprawiana, bardzo nieudolnie. Są również inne elementy różniące oba obrazy, które widzę bez okularów, choć przyznaję, że fotografia starej reprodukcji jest słabej jakości i w dodatku czarno-biała a co za tym idzie klisza mogła przeoczyć pewne detale obecne na obrazie widzianym na żywo, czy też inaczej oddać ‘temperaturę’ kolorów na kliszy.

Tak na spokojnie, czy nie warto przy tak sporym ‘odkryciu’ rynkowym poświęcić trochę czasu na dokładniejszy opis o tym co konserwator zauważył i napisał w listach? Wtedy, nie byłoby tego wpisu i kolejnej złości Desy na mnie. Reklama obrazu z podaniem proweniencji to tylko jedna i ważna strona a równie ważne jest spojrzenie konserwatorskie, które może prowadzić do wątpliwości. Prowizja Desy to 20% od kupującego i zdaje się 25% od sprzedającego – może zatem użyć jakiś procent tej kwoty na prawdziwą ekspertyzę a nie tylko książkową informację o proweniencji (to bardzo ważne!) oraz zbędną kilometrową biografię o artyście?

Raz jeszcze podkreślam, że nie walczę z Desą a jedynie chciałbym pozwolić sobie i czytelnikom na inne spojrzenie na wystawiane prace. Dziękuję korespondentowi za ten bardzo rzeczowy list. Jeśli Desa odezwie się to obiecuję opublikować jej replikę w pełnej postaci.

Józef Brandt (1841 – 1915)

Józef Brandt.

Jedna z wczesnych akwareli Józefa Brandta. Niedawno podobne były sprzedane w Niemczech, włączywszy te pracę https://polishartcorner.com/2021/06/07/jozef-brandt-1841-1915-27/. Ten konkretny portret wojaka na koniu został sprzedany w czerwcu tego roku za 4,800 euro. Obecnie, po raz drugi w tym samym domu aukcyjnym. Ktoś chyba zagalopał się wydając spore(?) pieniądze za drobną pracę 24-letniego chłopca, przyszłego mistrza.

Lot 6747. Brandt, Józef — Ein Soldat zu Pferd. Aquarell. 34 x 24,8 cm. Unterhalb der Darstellung datiert, signiert und mit einer Widmung an die Tante in polnischer Sprache, verso von fremder Hand übersetzt “Der geliebten Tante / in Dankbarkeit / v. ihrem Neffen Josef” sowie “August 1855”. Estimate 900 euro. Galerie Bassenge. 12/01-03/21

Józef Brandt (1841 – 1915)

Józef Brandt. Ein Kosak zu Pferd, 1858

Lot 6729. Brandt, Józef — Ein Kosak zu Pferd. Aquarell mit Weißhöhungen auf beigem Velin. 26,1 x 21 cm. Unten links signiert und datiert “J. Brandt / 1858”. Estimate 1,200 euro. Bassenge. 06/09-11/21. Sold 7,500 euro

Cztery drobne akwareke kilkunastoletniego Józefa Brandta. Prace są drobne anie spodziewam się by ceny były niskie. To dość rzadka okazja by zdobyć cokolwiek wykonane ręką tego malarza.

Józef Brandt. Kosak in Andacht vor einem Kloster, 1856

Lot 6730. Brandt, Józef — Kosak in Andacht vor einem Kloster. Pinsel in Braun über schwarzem Stift, teils mit Weißhöhungen. 35,2 x 28,5 cm (Ecken abgerundet). Unten rechts signiert und datiert “Jozef Brandt. / 1856”. Estimate 900 euro. Bassenge. 06/09-11/21. Sold 6,500 euro

Józef Brandt. Ein Soldat zu Pferd, 1855

Lot 6728. Brandt, Józef — Ein Soldat zu Pferd. Aquarell. 34 x 24,8 cm. Unterhalb der Darstellung datiert, signiert und mit einer Widmung an die Tante in polnischer Sprache, verso von fremder Hand übersetzt “Der geliebten Tante / in Dankbarkeit / v. ihrem Neffen Josef” sowie “August 1855”. Estimate 900 euro. Bassenge. 06/09-11/21. Sold 4,800 euro

Józef Brandt. Junge Bäuerin reicht einem Kosak zu Pferd Wasser

Lot 6727. Brandt, Józef — Junge Bäuerin reicht einem Kosak zu Pferd Wasser. Aquarell über Spuren von schwarzem Stift, aufgezogen. 16,3 x 19,5 cm (die unteren Ecken angeschrägt). Unten rechts signiert “Józef Brandt”. Estimate 750 euro. Bassenge. 06/09-11/21. Sold 2,800 euro

Józef Brandt (1841 – 1915)

Józef Brandt. Returning Home, “Patient Transport (Polish Camp), 1865

Na dobry weekend tę pracę Józefa Brandta dedykuję czytelnikom ceniącym polskie malarstwo monachijskie z najwyższej półki.

Lot 544. Józef von Brandt (Szczebrzeszym 1841-1915 Radom). Returning Home, “Patient Transport (Polish Camp)”, signed, dated Jozef Brandt 1865, oil on canvas, 50.5 x 74.5 cm, framed. Provenance: Gustav August Holland (1880–1935), Janikowa; His heirs – Private Collection Germany.
Born in 1841 in Szczebrzeszyn, Poland, Józef von Brandt made the acquaintance of his compatriot and horse painter Julius Kossak during his engineering studies at the Ecole des Ponts et Chaussées in Paris in 1859. Kossak immediately recognised his talent and probably encouraged him to pursue an artistic education. Together with Kossak, the young Brandt travelled several times to Poland and Ukraine to study painting before continuing his education in Munich. In 1863 he enrolled at the Royal Academy of Fine Arts and during his studies he became a central figure in the Polish artists‘ colony in Munich, which included Alfred von Wierusz-Kowalski and Ladislaus von Czachórski. In the following years he trained as a pupil in the private studio of the well-known horse painter Franz Adam. Brandt appeared in public with paintings early on and showed one of his works in Krakow in 1863. He also opened his own studio as early as 1867.
Joszef von Brandt, who achieved great fame with his large battle paintings that dealt with the Polish wars of the 17th century against the Tartars, the Swedes and the Turks, thus made a name for himself in two worlds, firstly, in the circle of Munich painters, where he was regularly represented at the Munich annual exhibitions from 1889 onwards and was awarded the Order of Merit of the Bavarian Crown, and secondly, in his native Poland, where he was offered the directorship of the Academy of Fine Arts in Krakow (Akademia Szutek Pieknych w Krakowie) in 1891. With the opening of his Munich studio and his close ties to the Bavarian royal family, as well as his brilliant successes at international exhibitions, his reputation grew, as did the interest in his paintings, which were skillfully executed. His works are characterised by a concise colourfulness and clever perspective, which lends vividness to the scenes. Most of his paintings show a departure or a journey through the steppe, but he never lacks horses, which he captures so wonderfully, as can be seen in the present lot.
The painting, dated 1865, falls into his early creative period and shows an ambulance that is probably on its way home. This painting proves that Brandt already knew how to stage this painterly genre early on in his career. The scene conveys a liveliness and the effort of the carriage to overcome the hill is almost palpable. The horses at the head of the cart, on which two wounded men are lying, as well as the soldiers helping to push the cart, are skilfully rendered in perspective. The composition, dramatically staged throughout, seems wildly moving and shows a recurring motif in Brandt‘s genre: a scene of a departure, a journey. It is, however, not clear whether we are dealing with soldiers returning home, Cossacks at peace or at war.

Estimate 220,000 – 280,000 euro. Dorotheum. 06/07/21. Sold 220,000 euro (hammer)

Józef Brandt (1841 – 1915)

Józef Brandt. Potyczka Kozaków z Tatarami

Potyczka Kozaków z Tatarami Józefa Brandta to kolejna niespodziewana polska praca na aukcji w Siebers. Nie przypominam sobie bym ją oglądał na retrospektywnej wystawie prac tego malarza w 2018 roku w MN w Warszawie. Dużo dynamiki na płótnie. Wycena bardzo skromna, zainteresowanie będzie bardzo duże.

Józef Brandt. Potyczka Kozaków z Tataramii (fragment)

Lot 2177. Brandt, Józef Szczebrzeszyn 1841 – 1915 Radom, polnischer Historienmaler, Stud. der Malerei an der AdBK in München bei Franz Adam und Karl Theodor von Piloty. “Schlacht zwischen Kosaken und Tataren“, spannungsreiche Reiterkampfszene in einer weiten Feldlandschaft mit einem brennenden Dorf im Hintergrund, im Zentrum ein osmanischer Reiter mit rotem Gewand und grüner Fahne, gegen die Kosaken von links her anreitend, die Lanze des Kosaken gegen den am Boden liegenden tatarischen Kämpfer mit Krummsäbel gerichtet, wohl um 1896, unten rechts sign. (ggf. nachgezogen) und ortsbez. “z Warszawy”, HxB: 62/100 cm. Reinigungsbedürftig, Farbberieb am Rand. Ausst.: 2018 würdigte das Nationalmuseum in Warschau das Schaffen Brandts mit einer umfassenden Werkschau und begleitendem Werkkatalog. Lit.: Józef Brandt 1841-1915, Werkkatalog, hrsg. vom Nationalmuseum Warschau, Warschau 2018, 3 Bde., erschienen anlässlich der gleichnamigen Ausstellung 22.6.-30.9.2018, wiss. bearbeitet von Ewa Micke-Broniarek, S. 279, Kat.-Nr. I.237 (m. Abb.). Provenienz: Aus der Privatsammlung eines Kunsthändlers in Lódz, tätig Anfang des 20. Jh. und seitdem in Familienbesitz. Wir danken Frau Ewa Micke-Broniarek und Frau Agnieszka Rosales Rodriguez (National Museum Warschau) für die wissenschaftl. Beratung.

Józef Brandt. Potyczka Kozaków z Tataramii (fragment)

Brandt, Józef Szczebrzeszyn 1841 – 1915 Radom, polski malarz batalista, przedstawiciel szkoly monachijskiej. “Bitwa kozacko-ormianska”, u spodu z prawej strony sygnatura: “Józef Brandt z Warszawy”, olej na plótnie, 62×100 cm. Obraz pochodzi ze zbiorów marszandów z Lodzi aktywnych na poczatku 20-go wieku, od tego czasu w posiadaniu rodziny. Dziekujemy Pani Ewie Micke-Broniarek i Pani Agnieszce Rosales Rodriguez za pomoc. Mozliwosc uzyskania raportu o stanie obrazu w jezyku polskim.

Opening 80,000 euro. Siebers. 03/24-26/21. Sold 290,000 euro

Józef Brandt. Potyczka Kozaków z Tataramii (sygnatura)

Józef Brandt ? (1841 – 1915)

Józef Brandt ? At The Oriental Market
Sygnatura

Lot 229 A. After Josef Brandt oil on canvas in gilt frame, signed and inscribed “Josef Brandt / Warszawy / Monachium” lower right; inscribed on the stretcher “At The Oriental Market / By Proff Josef Brandt”. Provenance: Lipert Gallery, Brooklyn, acquired by Dorothea Benton Frank in 1988. [Art: 15″ H x 28 1/8″ W; Frame: 24″ H x 34 3/4″ W]. Estimate $2,000 – 3,000. Roland. 01/02/21. Sold $4,500 (hammer).

Moim zdaniem, obrazowi temu wiele brakuje by nazwać go pracą Józefa Brandta lub nawet dobrą kopią. Pisałem przy okazji wątku obu Szernerów, że kto raz widział na własne oczy prawdziwy obraz, w tym przypadku Józefa Brandta, tego będą odstraszały prace jak ta, z sygnowaniem ‘Josef’. Bylem w 2018 roku w NM w Warszawie kilka razy na wystawie prac Józefa Brandta i kilka fotografii wykonanych własnym aparatem prawdziwej jego pracy załączam poniżej. Trzeba oddać sprawiedliwość obecnie domowi aukcyjnemu, że dodał przed słowem malarza słowo ‘after’, lecz jedynie w opisie. W tytule katalogowym ta praca zaliczona jest do dorobku malarza.

Fotografia autora prawdziwej pracy Józefa Brandta
Fragment.
Fragment

Przy okazji, mogę dodać, że byłem w przeszłości kilka razy na aukcjach w Lippert Gallery, na Brooklynie, prowadzonej przez p. Legutko. Widziałem tam raz niezły obraz z sygnaturą Ludwika Gędłka, który był za dobry na pracę Gędłka i nie wykonany jego ręką. Powoływanie się obecnie na taką proweniencję, w przypadku Brandta, to spore nadużycie autorstwa. Przechodziły w Lippert Gallery różne prace. Jeśli konkretnie ten obraz został tam rzeczywiście sprzedany (a mógł być) to proszę nie powoływać się w przyszłości na Lippert Gallery. Mogło tak być, lecz również może to jest obecnie jedynie trick marketingowy.

Kopia obrazu Józefa Brandta sprzedanego w Desie Unicum w Warszawie (2015 i 2020)

Lot 33. Boleslaw Szankowski (1873 – 1953) Market in Balta (after Jozef Brandt), oil on canvas, 54 x 73 cm, signed lower right: ‘B. Szankowski’. Desa Unicum. Sold for 26,000 PLN. 12/05/2015. Sold for 22,000 PL at Desa Unicum on 12/17/2020.

Inna sprawa, że kopii tego obrazu Józefa Brandta jest sporo na rynku. Czasami trafi się d sygnowana nazwiskiem innego znanego malarza, np. Bolesława Szańkowskiego, bo nikt by nie uwierzyłby w sygnaturę Brandta. Takie szkaradztwo dwa razy sprzedała już Desa-Unicum w Warszawie: w 2015 roku za 26,000 PLN a w 2020 roku jedynie za 22,000 PLN. Spadek ceny idzie ze spadkiem formy Desy i chyba spadkiem jakości ich ekspertów.

Kopia pracy Józega Brandta sprzedana w Shapiro z sygnaturą Antoniego Piotrowskiego

Lot 32. ANTONI PIOTROWSKI (POLISH 1853-1924), “Caravan, after Jozef von Brandt’s ‘Jarmark v Balcie'”, oil on canvas, 59 x 78 cm. (23 ¼ x 30 ¾ in.), signed ‘A. Piotrowski’ lower left. Estimate $15,000 – 20,000. Sold $10,000. Shapiro. 04/28/12.

Inny przypadek sprzedaży kopii tej kompozycji Brandta miał miejsce z sygnaturą Antoniego Piotrowskiego. Shapiro sprzedał taką pracę za $10,000, dużo poniżej wyceny. Jestem przekonany, że spotkamy w przyszłości jeszcze inne kopie.

Osobiscie widziałem w jedym ze sklepów na Greenpoincie inną kopię pracy Brandta, ‘Próba konia’ za jedynie $3,000 z osobistą gwarancją sprzedającego, że jest to kopia wykonana przez Józefa Brandta. Proszę roztropnie wydawać swoje pieniądze.

PS. W chwili gdy piszę obraz z aukcji w Roland już osiągnął cenę $2,000. Ktoś go kupi z radością.

Józef Brandt (1841 – 1915)

Józef Brandt. Ländliche Szene mit Pferdewagen, 1856

Prawdopodobnie może to być oryginalna praca młodziutkieg Józefa Brandta, jeszcze nie ‘z Warszawy’ i jeszcze nie-monachijczyka. Bardzo ciekawie patrzeć na rozwój artystyczny znanego artysty. Więcej podobnych wczesnych prac tego malarza miałem okazję zobaczyć na monograficznej wystawie w 2018 roku w NMW. Mam jedynie jedno pytanie: czy pracę piętnastoletniego chłopca trafnie wyceniono monetarnie aż tak wysoko?

Lot 127. Brandt, Józef (1841 Szczebrzeszyn – 1915 Radom). Ländliche Szene mit Pferdewagen (Balagula). 1856. Aquarell auf Karton. 15 x 15,5 cm. Rechts unten signiert und datiert. Unter Glas gerahmt. Estimate 1,200 euro. Quentin. 10/31/20

Józef Brandt (1841 – 1915)

Józef Brandt. Spähender Kosake

Dusseldorfer Auktionhaus warty jest odnotowania z kilku powodów: 1) każdy z katalogów ma sporo poloników 2) nie sprzedaja falsyfikatów polskiego malarstwa 3) zaniżają ceny wyjściowe byleby nie sprawdzać w rejestrze prac zaginionych/skradzionych (limit jest chyba 1,000 euro) oraz by podpuścić większą grupę zainteresowanych 4) kiepsko odpowiadają na emaile, choć odpowiadają. Brandt z tej aukcji wygląda dobrze a cena rezerwowa ma się nijako do ceny jaka zostanie osiągnięta.

Dusseldorfer Auktionshaus potrafi podpuszczać: olej Brandta sprzedano z 50,000 euro.

Lot 309. Brandt, Józef 1881 Szczebrteszyn – 1915 Radom. Spähender Kosake. Signiert. Datiert: Warzawy 1879. Öl/Holz, 27,5 x 21 cm. Reserve 3,000 euro. Dusseldorfer. 10/05/19

Józef Brandt (1841 – 1915)

Józef Brandt. Dahinjagende Fuhrwerke

Dobry obraz. Pojawił się w tym samym domu aukcyjnym czetry lata temu i został sprzedany za 55,000 euro z taka samą jak teraz wyceną. Trochę zbyt szybka sprzedaż.

Lot 115001854. Josef von Brandt. Dahinjagende Fuhrwerke. Ca. 1870 -1890 s. Oil on canvas. Signed and inscribed “z Warszawy” lower left. 51 x 65 cm (20 x 25.5 in). PROVENANCE: Private collection Hesse. LITERATURE: Münchner Maler im 19. Jahrhundert, released by Horst Ludwig, Munich 1981, p. 129 (black and white illu.). Estimate € 30,000 – 40,000. Ketterer. 11/22/19

Sold 100,000 euro