
Nowości na blogu



Lot 191-025436/0001. Juliusz Holzmüller (Polen 1876-1932, Studium für Malerei in Krakau & München). Auf dem Weg zum Markt, handsigniert, datiert Juliusz Holzmüller 1914, Aquarell auf Papier, mit Deckweiß gehöht, Bildausschnitt 29,5 x 23 cm. Starting €280. Dorotheum. 07/20/26
Znanych jest kilka podobnych autorskich replik a jedna z nich była już przedstawiana na blogu. Poza tym, tego typy prace wyglądają na zapożyczenia od Juliusza Kossaka. Natomiast na pozytywnie… ta praca jest tania.


Lot 633. Wojciech Weiss Polish1875 – 1950. Blossom, signed with intials lower right, oil on canvas, unframed: 74 by 57.5cm., 29 by 22¾in., framed: 96 by 80cm., 37¾ by 31½in.. Provenance: Kazimierz Korab Karpinski (d. 1938), Bielsko-Biała. Thence by descent to his nephew, Stanislaw Korab Karpinski (1903–1981), Vienna and London. Thence by descent to the present owner. Estimate GBP 6,000 – 8,000. Sotheby’s. 07/02/26. Sold GBP 6,500
Bardzo ładny wiosenny pejzaż Wojciecha Weissa, być może z Kalwarii Zebrzydowskiej lub okolic. Sądząc po optymizmie mógł zostać namalowny w okresie międzywojennym.


Lot 65. Arthur MARKOWICZ (1872–1934). Jews in a Synagogue. Pastel. Signed and dated in Kraków (Krakow) in the lower left corner. Titled in Polish “Zydzi w synagodze” on a label by Zygfryd Reizes in Lviv on the reverse. 29 x 40 cm. Estimate €1,000 – 1,500. Ader. 07/01/26. Sold €1,000
Artur Markowicz nie zaskoczył tą pracą a jedynym zaskoczeniem jest jej wycena.


Lot 5059035. ZAWADO (Poland 1891-1982), Man in red with dog, signed and dated Zavado 1920, oil on canvas, Canvas: 71 x 52.5 cm, unframed. Estimate €2,700. Crafoord. 06/30/26. Sold €9,181
Jan-Wacław Zawadowski, also known as ZAWADO, was born in Volhynia, Congress Poland in 1891. Zawado studied at the Academy of Fine Arts in Krakow from 1910-12, after which he moved to Paris on the advice of his teacher. Following a short stay at the artist residence “La Ruche”, he moved to Montmartre, where he soon became part of the artistic community in Montparnasse and associated with several of the great modernists of his time, including Fernand Leger, Robert Delaunay, and Marc Chagall.
During the war years, Zawado stayed in Spain, mainly in Madrid, but was able to return to Paris after the end of the war in 1919. Zawado had strong ties to the prominent art dealer Leopold Zborowski, and it was through him that he became acquainted with Amedeo Modigliani. After Modigliani’s passing in 1920, Zawado took over his studio and, on Zborowski’s advice, adopted the pseudonym “Zawado” in connection with the move.
In 1928, he joined the Circle of Polish Artists in Paris, and during the 1920s and 1930s, he participated actively in the artistic life surrounding the first School of Paris. He exhibited in Poland, Paris, and London. In 1930, he began spending longer periods in Aix-en-Provence, and in 1938, he became director of the Polish Institute of Fine Arts in Paris.
In 1945, he settled permanently in Aix-en-Provence but kept his studio in Paris, continuing to participate in exhibitions until his death in 1982 in Provence.
Obrazów Jana Zawadowskiego z początków twórczości praktycznie nie ma rynku. Dominują głównie późne pejzaże oraz martwe natury kwiatowe. Praca z obecnej aukcji jest ewenementem i nic dziwnego, że wzbudza ogromne zainteresowanie. W chwili gdy piszę, obraz ten osiągnął już wartość ponad €4,000 a jeszcze do końca aukcji zostało kilka godzin.


Lot 360. Józef Szermentowski (Bodzentyn, 1833 – Paris, 1876) Morskie Oko. Oil on canvas, unsigned, dated “(18)62” (or 68?) in the lower left corner and labeled “Morskie Oko” (a lake in Poland). Bears a stamp in the lower right corner on the back of the card from the artist’s posthumous exhibition, depicting a cross and a ribbon bearing the inscription “1833 / Józef Szermentowski / 1876.” In its original gilded wooden frame with a cartouche. A few small losses. H. 28 x W. 32 cm; H. x W. cm (frame).

Exhibition. This painting was most likely part of the posthumous exhibition of Józef Szermentowski organized in 1877 at the Society for the Encouragement of Fine Arts (Towarzystwo Zachety Sztuk Pieknych) in Warsaw, which included 51 sketches and 32 oil paintings; our work is likely one of the 51 sketches not listed in detail (stamps). Provenance French private collection.
Józef Szermentowski occupies a pivotal place in the history of 19th-century Polish landscape painting, which he helped elevate beyond the mere role of backdrop. Trained in Warsaw and then settled in Paris from 1860 onward, he absorbed the lessons of the Barbizon School without abandoning his sensitive observation of the Polish landscape. In his work, the landscape becomes an autonomous subject—at once realistic, poetic, and imbued with a subtle sense of national memory. Our painting, set at Morskie Oko, is part of a series of studies the artist produced in the Tatra and Pieniny Mountains around the time of his return to Poland in 1868. The small format and loose brushwork suggest a study, attentive to the effects of light, the composition of the mountain masses, and the atmosphere of the place. The motif of the lake, framed by dark slopes and mountain peaks, reflects this quest for an authentic landscape, stripped of all romantic pathos. The stamp on the reverse, bearing the inscription “1833 | Józef Szermentowski | 1876,” links the work to the posthumous exhibition held in 1877 at the Society for the Encouragement of Fine Arts in Warsaw. The exhibition catalog specifically mentions a collection of 51 sketches—likely not individually cataloged—to which this painting may belong. Through its subject matter, provenance, and status as a study, the work offers a rare testament to the modernity of Szermentowski’s landscape painting.
Estimate €8,000 – 10,000. Hôtel des ventes d’Évreux. 07/11/26

Olej Józefa Szermentowskiego przedstawiający Morskie Oko na aukcji we Francji. Osoba przygotowująca ten obraz do katalogu włożyła wiele pracy by wyjaśnić jego autorstwo. Kluczem do przypisania tej pracy Szermentowskiemu jest pieczęć na odwrociu z wystawy pośmiertnej, która odbyla się w rok po śmierci artysty. Pieczęć widniejąca na odwrocie obrazu z przedstawieniem krzyża i wstęgi z napisem: „1833 |Józef Szermentowski |1876“. została wykonana na zlecenie Wojciecha Gersona w związku z pośmiertną wystawą Szermentowskiego w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie w roku 1877. Odbijano ją na odwrocie – często nie sygnowanych – obrazów artysty wówczas wystawionych. Na aukcjach w Polsce pojawiały się w przeszłości prace Józefa Szermentowskiego z identycznymi pieczęciami co można sprawdzić np. w archiwum na stronach Agry-Art zawierających jeden z obrazów z tej wystawy z identyczną pieczęcią. Na obrazie Szermentowskiego pieczęć ta przebija się na stronę warstwy malarskiej i generalnie trochę pracy konserwator będzie musiał poświęcić by przywrócić obrazowi świetność sprzed ponad 150 lat. Odrębną sprawą jest zła wycena tej pracy bo chyba trudno oczekiwać za nią aż 10,000 euro. Wielu polskich artystów malowało Morskie Oko i ciekawa byłaby wystawa poświęcona temu tematowi.

Lot 171. Henryk Gotlib (1892-1966) Polish/British. “Reclining Figure“, Oil on canvas, Inscribed on labels verso, 36″ x 28” (91.5 x 71.1cm). Provenance: Crane Kalman Gallery, London. Exhibited: City of Bradford Art Gallery, 1962; The National Museum, Warsaw, Poland 1980. Literature; Front cover Henryk Gotlib Studio Sale, Bonhams 1991. Estimate £15,000 – 20,000 (€17,000 – 24,000). Parker Fine Art Auctions. 07/09/26

Dwie z trzech prac Henryka Gotliba z aukcji w UK są dobrze udokumentowane w literaturze. Leżąca postać z późnego okresu artysty była nawet pokazana na monograficznej wystawie Henryk Gotlib w Muzeum Narodowym w Warszawie na początku 1980 roku. Obraz Jeździec, powstały w 1939 roku, to “skąpana w słońcu scena przedstawiająca jeźdźca na koniu i psa na wiejskiej drodze, i za pomocą światła oraz kolorów oddająca wyraz piękna i spokoju.” Oba te obrazy były również obiektem wystawy galeryjnej w UK połączonej ze sprzedażą i wysoką wyceną (Leżąca postać była wyceniona na GBP 20,000 natomiast Jeżdziec na GBP 15,000). Prace Henryka Gotliba są obecne na polskim rynku lecz przebijają się tam nadal z trudem.

Lot 170. Henryk Gotlib (1892-1966) Polish/British. “The Rider, 1939″, Oil on canvas, Signed, and inscribed on labels verso, 24″ x 19.5″ (61 x 49.5cm). Provenance: Redfern Gallery; Mr and Mrs J. Rosen, October 1960. Notes: Painted in Cornwall, the sister picture ‘Lane in Cornwall’, sold Bonhams, November 2007 and June 2008, Polswiss Art, Warsaw, Poland £17,067. Estimate £3,000 – 5,000 (€3,400 – 5,800).


Lot 169. Henryk Gotlib (1892-1966) Polish/ British. “Girl with Cat“, Oil on canvas, Signed, and inscribed on labels verso, 24″ x 20” (61 x 50.8cm). Provenance: Waddingtons, London. Estimate £600 – 800


Popularność rzeźb Igora Mitoraja, wykonanych w olbrzymiej ilości dla przeciętnego turysty, sprawia, że coraz więcej rodzi się wątpliości na tle ich autentyczności. Pisałem niedawno o egzemplarzach Stelli jakie pojawiły się w Polsce oraz ww Włoszech z takimi samymi numerami “158/250”: https://polishartcorner.com/2026/04/21/igor-mitoraj-1944-2014-stella-egzemplarze-158/. Okazało się, że aż dwa różne egzemplarze znalazły sie w Polsce a ten trzeci, prawdziwy bo z foundry mark, był we Włoszech – każdy z trzech egzemplarzy posiadał identyczną numerację “150/250”.
Obecnie zauważyłem na aukcji w Polsce (Art Krak) oraz na niedawnej aukcji we Francji (Crait + Muller) obecność innej ‘pary’ Stelli o numeracji 120/250. Egzemparz w Polsce jest dobrze opisany oraz posiada ten chyba niezbędny znak wytwórni, natomiast rzeźba nie sprzedana we Francji nie posiada informacji o wykoaniu jej w Fonderia Tesconi Pietrasanta.
Warto zauważyć, że rzeby umieszczone są na różnych postumentach wykonanych z trawertynu, mają inną patynę, choć są o tej samej numeracji. Trawertyn na którym opiera się rzeźba z Art Krak wygląda na oryginalny. Czy ktoś ostrzegał kolekcjonerów w Polsce o tych problemach, o obecności na rynku prawdopodobnie falsyfikatów prac Igora Mitoraja? Jestem przekonany, że nikt. Biznes to biznes i liczy się tylko kasa. Jeśli trafią się frajerzy to tylko ich wina. Dostałem w przeszłości na tle tych multiplikantów wiele negatywnych listów bo widać psuję swoimi opisami ten drogi biznes nakierowany na nieświadomych, przypadkowych przechodniów.
Na rynku pojawiąją się nie tylko dupikaty Stelli ale tez falsyfikaty Perseusza, Asclepiosa, Pancerza II, etc. Niektóre z falsyfikatów da się dość łatwo odróżnić lecz do niektórych trzeba się trochę przyłożyć. Tu i tam działają wytrwale wytwórnie prac Nikifora, Setkowicza, Kossaków a teraz dochodzą pokątne odlewnie rzeźb Igora Mitoraja. Myślę, że potrzebny jest teraz jakiś przewodnik do oceny tych prac, choć sam polecam kolekcjonowanie jedynie tych w 100% pewnych prac Mitoraja, które wykonano w ilości ok 8 egzemplarzy. Rzeźby, które wykonano w ilości od 100 aż do 6,000 sztuk są dla turystów, ewentualnie dekoratorów wnętrz.



Lot 11. Alfred Wierusz-Kowalski (Polish, 1849-1915). The Merry Ride, signed ‘A. Wierusz-Kowalski’ (lower right); with labels from the Cincinnati Art Museum and Peiken-Mueller Gallery, New York (affixed to the backing), oil on canvas, 103.0 x 79.0 cm (40 9/16 x 31 1/8 in); framed 127.0 x 98.0 x 7.0 cm (50 x 38 9/16 x 2 3/4 in). Estimate $80,000 – 120,000. Bonhams. 07/15/26
Provenance:
The collection of Alfred T. Goshorn, the first director of the Cincinnati Art Museum.
By descent to Eugenie I. Goshorn, his sister, in 1902.
The Cincinnati Art Museum, bequeathed by the estate of the above in 1924.
The Cincinnati Music Hall, on permanent loan from the previous by 1937.
Deaccessioned in 1946.
Peikin-Mueller Art Dealers, New York, according to a stamp.
By descent in the present private collection.
To kolejny już obraz Alfreda Wierusza-Kowalskiego, który pojawił się w tym roku na rynku. Artysta tworzył ‘wesołe jazdy’ w różnych formatach, z rożnymi postaciami, różnym tłem i są one bardzo charakterystyczne dla jego twórczości. Praca wystawiona w Bonhams-Skinner w USA jest duża wymiarami, ma znakomitą proweniencję oraz wygląda na nietkniętą ręką konserwatora a to jest bardzo cenione przez grupę konserwatywnych kolekcjonerów. Znakomite wejście na rynek i nowe odkrycie.


Lot 72. MUTER Maria Mela, 1876–1967 — Avignon, haystacks on Barthelasse Island, with Fort Saint-André in the distance — oil on panel (minor losses, two small holes at the top center) – Signed lower left – 38x46cm – Experts: Michel and Raphaël MAKET – Sold at the request of AGRASC. Estimate €4,000 – 7,000. Ivoire – Hôtel des Ventes du Marais. 06/25/26. Sold €35,000
Niespodziewanie nisko wyceniony pejzaż ze stogami Meli Muter. Bardzo podobna praca była niedawno licytowana we Francji jako element podwójnej kompozycji https://polishartcorner.com/2026/05/10/maria-melania-mutermilch-1876-1967-57/. Ivoire – Hôtel des Ventes du Marais w tym samym katalogu proponował portret młodej kobiety w wykonaniu Jana Styki https://polishartcorner.com/2026/06/12/jan-styka-1858-1925-27/. Jednak, być może po moim krytycznym wpisie, zdecydowano się tam na usunięcie nazwiska naszego artysty i obecnie obraz ten jest sprzedawany pod tytulem SCHOOL OF THE LATE 19TH CENTURY. Gwałtownie obniżono również estymację tej pracy z €5,000 na €200. Trzeba uważać na niefrasobliwych przypadkowych gości sprzedających sztukę i pracujących w domach aukcyjnych, tu i tam, na wschodzie i zachodzie. W jedym miejscu zaproponują sprzedaż obrazu Rubensa za 5,000,000 złotych a w drugim Jana Styki za €3,000 bo eksperci, jak się poszuka i zapłaci, to zawsze się znajdą bo jest ich mnogo.
PS. Aukcja obrazu Meli Muter była długa i zabawna bo rzeczywiście rozpoczęto licytowanie of €4,000


Lot 27120. Wlodzimierz Terlikowski (Polish, 1873-1951). Street scene, 1930. Oil on canvas 25-1/2 x 36 inches (64.8 x 91.4 cm). Signed lower right: W Terlikowski. Estimate $3,000 – 5,000. Heritage Auctions. 07/09/26
Heritage z Dallas specjalizuje się w sprzedaży numizmatów i z tego jest słynny w USA. Aukcje malarstwa to odprysk działalność tego domu aukcyjnego. Tym można tłumaczyć wysoką wycenę tego mało atrakcyjnego oleju Włodzimiarza Terlikowskiego.