Nowości na blogu

O manipulacjach na rynku sztuki. Artykuł The emperor has no clothes: the scams and swindles driving up art pricess przed kilku lat lecz ciągle aktualny w świetle ‘odkryć’ Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: https://www.art-critique.com/en/2020/02/the-emperor-has-no-clothes-the-scams-and-swindles-driving-up-art-prices/


“Werner Spies, uznany historyk sztuki i znawca twórczości Maxa Ernsta, wydał siedem certyfikatów autentyczności, w jego ocenie, obrazów pędzla niemieckiego ekspresjonisty w zamian za procentowy udział w ich sprzedaży. Faktycznie były to falsyfikaty Wolfganga Beltracchiego.”

“W 1998 r. z oeuvre Aleksieja Jawlenskiego zostało odrzuconych 600 jego akwareli, uznanych za autentyczne przez Alexej von Jawlensky-Archiv w Locarno.”

Maria Anto (1937 – 2007)

Maria Anto. Surrealist Scene, 1973

Lot 115A. MARIA ANTO (Varsavia, 1936 – 2007). Surrealist Scene, 1973. Oil on canvas, 65 x 80 cm. Signed upper left: Maria Anto. Signed and dated on the back: Maria Anto, 1973. Estimate €4,000 – 5,000. Bertolami Fine Arts. 05/28/26

Bertolami Fine Arts dość konsekwentnie wystawia kolejne prace Marii Anto, które są charakteryzowane jako realizm fantazyjny. Rzeczywiście, sporo jest tam fantazji, choc ceny są bardzo realne.

Ryszard Winiarski (1936 – 2006)

Ryszard Winiarski. Nineteenth game, 1987

Lot 28. Ryszard Winiarski 1936-2006. Nineteenth game, signed and dated ’87 (lower right) and titled (lower left); signed, titled and dated ’87 (on the reverse), acrylic and pencil on board, 49 by 49 cm. Executed in 1987. Provenance: Collection of the artist. Acquired from the above by the present owner in 1989. Exhibited: Lübeck, Lübecker Overbeck Gesellschaft, Konstruktivisten International, 8 January – 5 February 1989. Literature: Lübecker Nachrichten, Neues Sehen braucht die Kunst, 10 January 1989 (showing a photograph of the artist in front of the work), Estimate €7,000 – 10,000. Sotheby’s. 05/26/26

Jak z rogu obfitości wysypało zimnymi, czarno-białymi pracami Ryszarda Winiarkiego. Warto zauważyć umiarkowane ceny w obydwu domach aukcyjnych, porównując do polskich cen. Niedawny artykuł w Rzeczpospolitej wyjaśnił jednak frnomen polskich cen, tj. podbijanie ich przez pracowników domów aukcyjnych udających klientów: https://www.rp.pl/konsumenci/art44397911-interwencja-uokik-na-rynku-sztuki-pod-lupe-wzieto-najwieksze-domy-aukcyjne. W Polsce należałoby spodziewać się teraz spadku cen, choć jest wiele sposobów by je nadal sztucznie podbijać. Urząd Konsumenta niewiele wskóra, co najwyżej pogrozi znowu palcem. Ceny prac Ryszarda Winiarkiego w Polsce, przekraczające czasami ponad milion złotych, to niezrozumiały dla mnie fenomenon, lecz nic złego by garstka krajowych spekulantów raczyła się między sobą swoimi osiągnięciami rynkowymi.


Ryszard Winiarski. Game of Spiral, 1987

Lot 27. Ryszard Winiarski 1936-2006. Game of Spiral, signed and dated ’87 (lower right) and titled (lower left); signed, titled in Polish and dated ’87 (on the reverse), acrylic and pencil on board, 49 by 49 cm. Executed in 1987. Provenance: Collection of the artist. Acquired from the above by the present owner in 1989. Exhibited: Lübeck, Lübecker Overbeck Gesellschaft, Konstruktivisten International, 8 January – 5 February 1989. Literature: Lübecker Nachrichten, Neues Sehen braucht die Kunst, 10 January 1989 (showing a photograph of the artist in front of Game of Spiral and Nineteenth Game). Estimate: €7,000 – 10,000. Sotheby’s. 05/26/26


Ryszard Winiarski. Chance in game, 1990

Lot 950. Ryszard Winiarski 1936 Lemberg – Warschau 2006. Chance in game, 1990. Acrylic and pencil on panel, mounted on fibreboard. Probably original artist’s frame. Approx. 25 x 25 cm (frame approx. 36.5 x 36.5 cm). (19)90. Signed and dated on the fibreboard in the lower right corner and titled in the lower left corner. Signed once more on the reverse of the panel. Provenance: Private collection, Switzerland, acquired directly from the artist; Private collection, Switzerland, acquired from the aforementioned; Ketterer Kunst, Munich 19 July 2020, Lot 120002233; Hans Braun Collection, Baden-Württemberg, acquired from the aforementioned. Estimate €5,000 – 7,000. Karl und Faber. 06/12/26

Szymon Buchbinder (1853 – 1922)

Szymon Buchbinder. Worship

5101475. SIMEON BUCHBINDER (1853-1908). Worship, signed, oil on wood panel. 20 x 15.5 cm, 32 x 28.5 cm. Estimate €1,400 – 1,600. Stockholms Auktionsverk. 05/24/26

Bardzo ciemny w tonacji obraz Szymona Buchbindera. Tematyka nieco zaskakuje, obraz spory wymiarami jak na twórczość monachijską tego artysty, natomiast wycena i chyba cena rezerwowa zostały ustawione zbyt wysoko.

Karl (Karol) Gottlieb Schweikart (1772 – 1855)

Karl (Karol) Gottlieb Schweikart. Zwei betende junge Damen, 1842

Lot No. 138-091683/0002. Karl Gottlieb Schweikart (Ludwigsburg 1772-1855 Tarnopol, Galizien.) Zwei betende junge Damen, signiert, datiert Schweickhart pinx (1)842, Öl auf Leinwand, 57 x 43 cm. Opening €400. Dorotheum. 05/26/26

Artysta, który docierał do różnych zakątków monarchii habsburgskiej, tworzył również na polskich ziemiach i wszedł do kanonu polskiego malarstwa. Portret Karola Schweikarta przedstawiający dwie modlące się damy pod przydrożnym krzyżem, wspominające czy opłakujące kogoś, został niziutko wyceniony przez Dorotheum i może stanowić zachętę do wzięcia udziału w aukcji.

Pracownicy podawali się za uczestników i podbijali ceny na licytacjach

Interwencja UOKiK na rynku sztuki. Pod lupę wzięto największe domy aukcyjne

Po interwencji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów największe domy aukcyjne w Polsce wyeliminowały działania mogące wprowadzać w błąd i zmieniły swoje regulaminy.

Jak poinformował w poniedziałek urząd antymonopolowy, postępowania wyjaśniające objęły pięć największych domów aukcyjnych sprzedających dzieła sztuki: Desa Unicum, Sopocki Dom Aukcyjny, Dom Aukcyjny Polswiss Art, Agra Art oraz Rempex. Sprawdzono wzorce umów i regulaminy oraz procedury reklamacyjne. 

Pracownicy podawali się za uczestników i podbijali ceny na licytacjach

Zastrzeżenia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczyły m.in. ujętych w regulaminach sytuacji, w których aukcjonerzy czy pracownicy domów aukcyjnych mogli brać udział w licytacjach, podając się jednak za zwykłych klientów. Ich celem było osiągnięcie tzw. ceny gwarancyjnej. Jak wyjaśniono, chodzi o minimalną kwotę, za jaką przedmiot może zostać sprzedany. Jest to poufna cena uzgodniona między sprzedającym a domem aukcyjnym. Tymczasem z analizy Prezesa UOKiK wynika, że cztery z pięciu sprawdzanych domów aukcyjnych: Desa Unicum, Sopocki Dom Aukcyjny, Agra Art i Rempex zastrzegały sobie możliwość uczestniczenia we własnych aukcjach – ich pracownicy, podając się za zwykłych klientów mogli licytować przedmioty do ceny gwarancyjnej, czasem przebijając swoje własne oferty. Jak zaznacza urząd antymonopolowy, takie działanie zniekształca obraz rzeczywistego zainteresowania licytowanym dziełem i może prowadzić do sztucznego zawyżenia ceny końcowej.

Kwestionowane były także inne praktyki i postanowienia umowne w poszczególnych domach aukcyjnych. Wątpliwości Urzędu wzbudziło m.in. ograniczanie lub wyłączanie odpowiedzialności za ukryte wady fizyczne oraz prawne obiektów, błędy w opisach przedmiotów, możliwość zmieniania warunków aukcji już po jej rozpoczęciu. Prezes UOKiK interweniował także w sprawie klauzul dotyczących wycofywania przez aukcjonera obiektu bez ważnych i obiektywnych przesłanek, możliwości ponownego przeprowadzania licytacji po udzieleniu przybicia, a także wprowadzania zmian w opisach katalogowych. Zwrócił również uwagę na błędnie wskazywane terminy dotyczące odstąpienia od umowy, składania reklamacji oraz udzielania na nie odpowiedzi.

Domy aukcyjne zmieniły regulaminy

W komunikacie przekazano, że w trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego wszystkie badane domy aukcyjne współpracowały z Urzędem i dostosowały się do uwag Prezesa UOKiK.

Dzięki naszej interwencji i podjętemu dialogowi z największymi graczami na rynku dzieł sztuki udało się zapewnić transparentne warunki licytacji. Domy aukcyjne zmieniły regulaminy i niekorzystne dla konsumentów postanowienia umów, a także wyeliminowały możliwość sztucznego podbijania cen. W trakcie postępowania wypracowane zostały wyższe standardy działań, zaś miłośnicy sztuki nie będą narażeni na zachowania wprowadzające w błąd – podkreślił cytowany w komunikacie Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

https://www.rp.pl/konsumenci/art44397911-interwencja-uokik-na-rynku-sztuki-pod-lupe-wzieto-najwieksze-domy-aukcyjne

(Rzeczpospolita 18 maja 2026)



Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pokiwał paluszkiem w kierunku kilku najważniejszych polskich domów aukcyjnych. Te przyrzekły poprawę i na tym się skończyło. Dobrze, że opublikowano te obserwacje o których większość dobrze wiedziała, lecz jest wiele możliwości by nadal podbijano ceny w podobny sposób. Wydrukowano czarno na białym o ‘uczciwym’ podejściu do klienta przez wymienione domy aukcyjne w Polsce. Liczę, że artinfo.pl zamieści na ten temat jakiś komentarz.



O manipulacjach na rynku sztuki. Artykuł The emperor has no clothes: the scams and swindles driving up art pricess przed kilku lat lecz ciągle aktualny w świetle ‘odkryć’ Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: https://www.art-critique.com/en/2020/02/the-emperor-has-no-clothes-the-scams-and-swindles-driving-up-art-prices/

Jean Lambert-Rucki (1888 – 1967)

Jean Lambert-Rucki. La foule (6/8)

Lot 78. Jean Lambert Rucki. Polish/French 1888-1967. La foule, conceived 1923-25, cast in 2000. Signed Lambert-Rucki on the base; stamped with the Fonderie de la Plaine foundry mark, inscribed JDV and numbered 6/8 on the side of the base. Bronze with black patina; 9 1/4 x 6 x 2 7/8 inches (23.5 x 15.2 x 7.3 cm). This lot is accompanied by a copy of a certificate of authenticity signed by the artist’s daughters, Mara Rucki and Léano Rucki. Estimate $10,000 – 15,000. Doyle. 05/20/26

Miesiąc temu była licytowana ta sama rzeźba o wysokości ponad 1 metra z inną, jasno brązową patyną: https://polishartcorner.com/2026/04/18/jean-lambert-rucki-1888-1967-106/. Obecnie mamy znacznie pomniejszony odlew (23 cm wysokości) o czarnej patynie. Jestem przeciwnikiem pomnażania bytów ku chwale spadkobierców i domów aukcyjnych. Największy pożytek z tej i podobnej kopii będą miały zwłaszcza polskie domy aukcyjne bo tam głównie lądują te rzeźby. Natomiast kolekcjonerów może spotkać w przyszłości kolejna przykrość, tj. nowa seria odlewów z rynku francuskiego.


Jean Lambert-Rucki. Couple au chapeau melon

Lot 77. Lot 78. Jean Lambert Rucki. Polish/French 1888-1967. Couple au chapeau melon, conceived 1923, cast 2003. Signed Lambert-Rucki, stamped with the Fonderie de la Plaine foundry mark, inscribed JDV and numbered HC 1/3 on the side of the base. Bronze with black patina . 15 1/4 x 3 3/4 x 4 3/8 inches (38.7 x 9.5 x 11.1 cm). This lot is accompanied by a copy of a certificate of authenticity signed by the artist’s daughters, Mara Rucki and Léano Rucki.

Mojżesz (Moise) Kisling (1891 – 1953)

Mojżesz (Moise) Kisling. Still life with bowl of fruits

Lot 878. Moïse Kisling(France, 1891-1953). Nature morte à la coupe de fruits (Still life with bowl of fruits). Signed Kisling. Countersigned and annoted “Paris” on the back. Executed circa 1917. Oil on canvas 73 x 54 cm. A certificate issued by Marc Ottavi, Paris, 2026 is included. This work will be included in the “Volume IV and Additions to Volumes I, II and III” of the Catalogue Raisonné of the Work of Moïse Kisling currently in preparation by Marc Ottavi. Provenance: The collection of businessman Joseph Gruss (1903-1993), New York, acquired directly from the artist. A Swedish Private Collection, presented as a gift from the above. Estimate 400,000 – 600,000 SEK (ca €36,000 – 54,000). Bukowski’s. 05/21/26

Oprócz tej refreshing wczesnej martwej natury, na rynku aukcyjnym widzę kilka innych prac Mojżesza Kislinga. Są to jednak powielane jego prace, np. perfekcyjne namalowane Mimozy w wazonie, które niektórzy traktują jako rzemiosło.

Badowski Adam (1857 – 1903)

Adam Badowski. Young Italian woman with fireflies

Lot 8. Anthomy Badowski (19th century Polish school). Young Italian woman with fireflies. Oil on canvas. Signed and located Roma 80. 44 x 25 cm. Estimate €400 – 600. Daguerre. 05/27/26

Być może jest to praca Adama Badowskiego, a wtedy odczytana przez dom aukcyjny data jej powstania (1880) będzie błędna.

Włodzimierz Terlikowski (1873 – 1951)

Włodzimierz Terlikowski. Paris, Rue du Panthéon

Lot 325. TERLIKOWSKI Vladimir de (1873-1951). Paris, Rue du Panthéon. Oil on canvas signed lower right and dated 1938 (or 33?) 61 x 46 cm. Estimate €1,000 – 2,000. L’Huillier & Associés. 06/05/26

 Wladimir de Terlikowski (Wlodzimierz Terlikowski) was a Polish painter, born into a family of Polish nobility from the Warsaw region. He discovered the world of art through his many travels in France, Italy, Spain, Germany, Switzerland and North Africa. A portrait and landscape painter, he tirelessly painted Venice, exhibiting his work at the Bernheim and Charpentier galleries in Paris. He exhibited at the Salon d’Automne in 1912, 1913 and 1919. In 1920, he was named Chevalier de la Légion d’Honneur. He painted portraits of contemporaries such as Léonard Foujita, Antoine Bourdelle and Stacia Napierkowska. Bankers David David-Weill, Regent of the Banque de France, and Henri Nouvion, Managing Director of the Banque de l’Afrique occidentale, gave Wladimir de Terlikowski financial support throughout his life.

Przyjemny pejzaż z Paryża z widokiem na Panteon.

Alicja Halicka (1895 – 1975) ?

Alicja Halicka – fals? Bouguet de fleurs dans un vase grec

Lot 292-1. Alice Halicka (1884 – 19750. Bouguet de fleurs dans un vase grec, houle de toile, 72 x 60 cm. Provenance: don de l’artiste a la familie de l’actuel…. Estimate €1,500 – 2,000. Gillaume Cheroyan. 03/21/26. Sold €1,550

Zostałem poproszony przez czytelnika do napisania o tym obrazie, rzekomo Alicji Halickiej. Czytelnik obraz ten kupił niedawno na aukcji we Francji, praktycznie bez walki, cieszył się lecz obecnie, po przemyśleniach, firma nie chce zwrócić mu pieniędzy. Widziałem ten obraz przed aukcją lecz nie każdy obraz, w moich oczach wątpliwy, wprowadzam na łamy blogu. Od pewnego czasu omijam falsy bo pisanie o nich generalnie zabiera jedynie mi czas i jest bezcelowe. Zawsze znajdzie się ktoś mądrzejszy kto kupi falsa. Na przykładzie ostatnich wpisów o aukcji w Dusseldorfer Auktionhaus widzię, że blog słabo dociera do czytelników bo zarówno obraz rzekomo Lindemana jak i Pawliszaka zostały połknięte przez kolejnych kolekcjonerów. Wracając, sprzedajcy wprowadził dom aukcyjny w błąd, że obraz Halickiej został podarowany przez artystkę. Czytelnik kontaktował się z ekspertem od twórczości tej artystki i ani rusz nie da się tego obrazu dopasować do jej twórczości. Słowem, nabywcy pozostaje gorzko zapłakać i nauczyć się ostrożności. Piszę ku przestrodze, bo choć obraz został częściowo tylko zapłacony to jako niewykupiony wróci zapewne na rynek.