Nowości na blogu

Każda nowa książka p. Janusza Miliszkiewicza jest wydarzeniem. Właśnie otrzymałem od autora list z informacją o ukazaniu się jego nowej pozycji “Na rynku sztuki największym skarbem są ludzie”, którą z przyjemnością reklamuję:

Dzień dobry w nowym roku! 6 lutego weszła na portale księgarskie moja nowa książka pt. “Na rynku sztuki największym skarbem są ludzie”. To jest rynkowa edukacja! Każdy z mistrzów podpowiada jak kupować lub sprzedawać na krajowym rynku, aby nie stracić.  Opisałem 32 osoby, m.in. Grażynę Kulczyk, Tadeusza Wierzejskiego, Ryszarda Kluszczyńskiego, który wydał najpiękniejsze książki o krajowym rynku. Jest Fangor, jest  kolekcjoner Bogdan Jakubowski  z Paryża. Opisałem najwybitniejszą kolekcję lwowskich pamiątek, którą stworzył mec. Paweł Wasylkowski. Opisałem dramatopisarkę Gabrielę Zapolską, która miała dzieła geniuszy światowej sztuki, np. van Gogha i Gauguina. Dla przyciągnięcia czytelników opisałem pasję kolekcjonerską Jerzego Urbana, którego w 1984 roku spotkałem w prywatnej galerii Alicji Wahl, jak sobie kupował obraz Jacka Sienickiego i który miał wybitną kolekcję sztuki współczesnej… Pozdrawiam serdecznie , Janusz Miliszkiewicz

Roman Kochanowski (1857 – 1945)

Roman Kochanowski. Landscape with trees

Lot 75. Attributed to Roman KOCHANOWSKI (1856-1945). Landscape with trees. Charcoal on paper. Monogrammed lower left. 12 x 17 cm (view). Paper very sunny, folds to the right. In a gilded wooden frame, under glass. Estimate €400 – 500. Druot Estimation. 02/20/26

Jest to moim zdaniem prawdziwy rysunek Romana Kochanowskiego a jego autentyczność („atributed”) jest nie do podważenia. To co można podważyć to wysoką wycenę tej pracy bowiem rysunek jest bardzo szkicowy i mało atrakcyjny – bywaly znacznie lepsze. Być może Roman Kochaowski rozważał namalowanie oleju w oparciu o ten rysunek (znane są takie przykłady: rysuek ia potem niemal identyczny olej) lecz pewności nie ma.

Henryk Glicenstein (1870 – 1942)

Henryk Glicenstein.

Lot 58. Enoch ‘Enrico’ Henryk Glicenstein (Polish-American, 1870-1942) ‘Eternity‘ bronze, depicting a male nude, believed to be the artist’s son, signed to the reverse (59cm wide, 37cm deep, 59cm high). Estimate GBP 2,000 – 3,000. Sworders. 02/24/26

Eternity, rzeźba Henryka Glicensteina nie została ujęta w katalogu raisonne jego prac. Trzeba jednak pamietać, że katalogi dzieł wszyskich miewają uzupełnienia w których pojawiają się prace niezauważone wcześniej przez piszących. Przypuszczjąc, że rzeczywiście Henryk Glicenstein wykonał rzeźbę swojego syna Emanuela Romano Glicensteina (1897 – 1984) można szacować, że powstała ona około 1910 roku lub trochę później. Śmiało można oceniać, że jest rzeźba unikatowa.

Helena Krajewska (1910 – 1988)

Helena Krajewska. SEATED GIRL WITH HYACINTH., 1959

Lot 109. HELENA KRAJEWSKA (POLISH 1910-1998). SEATED GIRL WITH HYACINTH. Signed with initials and dated ’59 lower right, oil on canvas. 73.5cm x 60cm. Estimate: £300 – £500. Lyon & Turnbull. 02/11/26

Helana Krajewska wraz z mężem Juliuszem Krajewskim to do pewnego stopnia ścierwo decydencyjne polskiej sztuki czasów stalinizmu, wykraczające nawet ponad ten okres. Jestem przekonany, że zniszczyli życie wielu artystom i nie ponieśli za to żadnych konsekwencji. Nie rozumiem, dlaczego polskie domy aukyjne czasami sprzedają ich prace na swoich aukcjach. Bardzo dobry artykuł na temat obojga Krajewskich napisała Zofia Rohozińska, którego fragment poniżej cytuję zaś cały artykuł dołączam jako PDF-file.

„Helena (1910–1998) i Juliusz (1905–1992) Krajewscy byli ikonicznymi postaciami polskiego socrealizmu, malarzami i krytykami sztuki, którzy –w przeciwieństwie do całego właściwie pokolenia zaangażowanych w niego artystów– nigdy tego nurtu się nie wyrzekli. Ich przedwojenne zaangażowanie w działalność komunistycznej grupy artystycznej Czapka Frygijska przełożyło się na późniejszą karierę – po wojnie pełnili centralne pozycje w polu sztuki: Helena była redaktorką naczelną „Przeglądu Artystycznego”, sekretarz Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR przy ZPAP, członkinią sekcji plastyki Polskiego Instytutu Sztuki oraz członkinią i czołową działaczką Koła Twórczego PZPR; Juliusz z kolei był prezesem zarządu Głównego ZPAP, członkiem Koła Twórczego PZPR, prezesem jury Ogólnopolskiej Wystawy Plastyki i profesorem Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Warszawie. W efekcie sprawowali niemal hegemoniczną władzę w polskim polu sztuki. Ich dominacja nie trwała jednak długo, bo tylko dwa lata – już w 1951 roku Wydział Kultury KC PZPR wyraził krytykę dotychczasowego przebiegu socrealizmu i w konsekwencji odsunął Krajewskich z obejmowanych stanowisk. Niedługo później w polityce kulturalnej nadeszła odwilż, a wraz z nią zaangażowanie artystów w socrealizm stało się piętnem, które towarzyszyło im aż do śmierci” (Zofia Rohozińska)

Bohdan Kleczyński (1851 – 1916)

Bohdan Kleczyński. Troika in the Snow, 1889

Lot 137. Bohdan von Kleczynski Polish 1851 – 1916. Troika in the Snow, signed and dated lower right: Bohdan Kleczynski Monachium 1889, oil on canvas, canvas: 32 by 52 in.; 81.3 by 132.1 cm, framed: 37 ½ by 57 ⅜ in.; 95.3 by 145.7 cm. Provenance: Private Collection; Sotheby Parke Bernet, New York, 30 October 1980, lot 92 (consigned by the above); Private Collection, New York (acquired at the above sale); Christie’s, New York, 25 October 1989, lot 125; Acquired from the above by the present owner. Estimate $8,000 – 12,000. Sotheby’s. 02/05/26. Sold $19,600

Od kilku dni jestem popychany aby napisać na blogu o tym obrazie Bohdana Kleczyńskiego. Należę do zwolenników ‘szkoły monachijskiej’, róźnorodności stylów, tematów, artystów, drobnych prac i wielkich płócien. O ‘szkole monachijskiej’ Halina Stępień napisała trylogię wyszukując polskie nazwiska, które na przestrzeni stulecia przewinęły się przez ten obszar. Józef Brandt i jego ‘sztab’ z tematyką konną to najtwarsze jądro przychodzące na myśł. Do satelitów zaliczam m.innymi Bohdana Kleczyńskiego, który krótko malował, bardzo precyzyjnie lecz jego pracom daleko do oczekiwanej dynamiki mistrzów. Nie ma u mnie odrobiny złośliości ale ‘mijanka’ tojki zaprzęzonej w cztery konie plus chlop z luzakiem z saniami cigniąnymi przez jednego konia to scena rodzajowa dość banalna, namalowana na wielkim rozmiarami płótnie.

Kazimierz Pochwalski (1855 – 1940)

Kazimierz Pochwalski. Self-portrait, 1905

Lot 4098. Kasimir Pochwalski, Self-portrait. Head portrait of the artist looking confidently at the viewer, in a suit with white stand-up collar, finely glazed academic portrait painting, oil on canvas, signed and dated “K. Pochwalski 1905” upper right, indistinctly inscribed “Ich Prof. Pochwalski” on the reverse of the stretcher, traces of age, framed, inner dimensions approx. 55.5 x 43 cm. Starting €1,000. Auktionshaus Mehlis. 02/28/26

Podchodzę z nieufnością do stwierdzenia, że jest to autortret Kazimierza Pochwalskiego. Artysta namalował w sumie wiele męskich portretów z epoki a moda sprawiała, że mężczyzna zwykle był wóczas wąsaty. Niewątpliwie autoporteretem jest przedstawiony poniżej ‘Portret z paletą”, 3/4 postaci, wykonany na zlecenie 10 lat wcześniej.

Kazimierz Pochwalski. Autoportert z paletą, 1895. Olej, płótno, 161 x 110 cm. MN w Warszawie

Jerzy Potrzebowski (1921 – 1974)

Jerzy Potrzebowski. Men by Campfire

4867370. JERZY POTRZEBOWSKI (POLEN 1921-1975). Men by Campfire, signed Jerzy Potrzebowski. Dimensions approx. 47×37, frame 61×51 cm. Estimate €286. Stockholms Auktionsverk. 02/10/25

Artysta przeżył piekło niemieckich obozów koncentracyjnych Buchenwaldu i Oświęcimia i może dlatego żył tak krótko. Obrazy tego krakowskiego artysty są poszukiwane, nie są drogie i częstym ich motywem jest koń. Mają niepowtarzalny urok, czasami baśniowy charakater.

Stanisław Korzeniewski (1882 – 1942)

Stanisław Korzeniewski. Abendliche Landschaft mit einem Violinisten im Vorderfgrund

Lot 3622. Korzeniewski, Stanislaw. 1882 – 1942. Abendliche Landschaft mit einem Violinisten im Vorderfgrund. Öl/Karton. Sign. 17 x 25,5 cm. Ursula Nusser. 02/03/26. Sold €400

Twórczość Stanisława Korzeniewskiego jest bardzo słabo poznana i mam problemy aby konkretne jego prace przypisać do konkretnego okresu twórczości. Obraz przedstawiający skrzypka grającego w polu może jest szkicem do większej jego pracy a może artysta zapatrzył się w Jana Stanisławskiego i jego szkołę. Z ciekawością śledzę prace tego malarza lecz brakuje tu systematyczności. Obraz jest niewątpliwie autentyczny bo ogłądałem wiele jego prac namalowanych w tym samym stylu, kuionych ok 70 lat temu z jego estate – niestety większość z nich jest nie sygnowana a i oczywiście nie są datowane.

Józef Kidoń (1890 – 1968)

Józef Kidoń. Portrait of a woman

Lot 3279. KIDON, Józef (1890 – 1968). Portrait of a woman. Pastel. Signed lower left. 67 x 47 cm. Framed & behind glass : 75 x 56 cm (partly gold frame). Portrait of a young woman with red hair and in green clothing. Starting €240. Aukionshaus Wendl. 02/28/26

Autor głównie realistycznch pastelowych portretów, dzieci, kobiet, mężczyzn. Niekótre z jego prac są (były) na tyle dobre, że fałszerze usuwali z nich sygnaturę tego malarza by powstała dwuznaczna sytuacja i domniemanie autorstwa artysty z wyższej półki.

Mieczysław Rakowski (1877 – 1947)

Mieczysław Rakowski. Namur, 1945

Lot 475. Mecislas RAKOWSKI Polish school (1882-1947). Oil on canvas: “Spring Eve”. Signed, located and dated: M Rakowski Namur 1945. Size: 54 x 65 cm. Estimate €600 – 800. Horta. 02/24/26

Kolejna impresja Mieczysława Rakowskiego z belgijskiego portowego miasta Namur. Artysta mieszkał w Namur, czasami robił wypady do Polski, szczegolnie do Krakowa lecz w twórczości dominuje Namur. Na przestrzeni kilkunastu lat prowadzenia blogu jest to dla mnie jedno z najciekawych odkryć malarskich.

Maria Płonowska (1878 – 1955)

Maria Płonowska. Summer Landscape

Lot 476. Maria PLONOWSKA Polish school (1878-1955). Oil on strong cardboard: Summer Landscape. Signed: M. Plonowska. Size: 40 x 50 cm. Estimate €300 – 400. Horta. 02/24/26

Przy opisie jej rzadko pokazujących się prac zwykle dodawany jest dopisek ‘malarka zapomniana”. Przypominam zatem fragment jest biografii autorstwa Ewy Wołoszyn z myślą by przywrócić jej postać.