Sticky Notes

Odpowiadam zbiorowo czytelnikom na pytania dotyczące wpisu o portrecie rzekomo Henryka Sienkiewicza. (https://polishartcorner.com/2026/07/12/florian-cynk-1838-1912-w-rempexie-z-kompromitujacym-certyfikatem/). Strona, która popełniła blamaż nie odezwała się z ripostą lub korektą. Nie liczę na odpowiedź bo dla ‘przemysłu’ antykwartycznego Polish Art Corner jest na indeksie Librorum Prohibitorum.

Domów aukcyjnych i galerii namnożyło się teraz w Polsce tyle, że na pewno brakuje im dobrych i prawdziwych prac na sprzedaż i stąd sięganie bez refleksji po prace wątpliwe i falsyfikaty. Moje wpisy na temat polskiego rynku są odpryskowe bo to sami czytelnicy dostarczają bulwersujących tematów prosząc o napisanie o nich.

REMPEX wpadł w popłoch po moim pierwszym wpisie i usunął, gdzie się dało, omawiany obraz, falsyfikat sygnowany nazwiskiem Floriana Cynka. Nie ma go już na stronach tej firmy, usunięto z artinfo.pl i usunieto z Onebid. Pozostał duży niesmak bo fima zdecydował się ukryć swój blunder i nie stać jej było na ‘przepraszamy za nasz błąd’. Obraz nadal można oglądać na portalu Mutualart: https://www.mutualart.com/Artwork/Wizja-pisarza—Portret-Henryka-Sienkiew/22DE9300ABAEBE3C7BD44D41581316F8


Prawdziwe i nieznane wcześniej prace znakomitych artystów same się obronią. Takie prace są poszukiwane przez kolekcjonerów. Oto przykłady cenowe z dwóch aukcji:

Alfred Wierusz-Kowalski: $130,00: https://polishartcorner.com/2026/06/26/alfred-wierusz-kowalski-1849-1915-94/

Alksander Malecki: €15,000:  https://polishartcorner.com/2026/07/16/wladyslaw-aleksander-malecki-1836-1900-10/

Józef Szymon Kurowski (1809 – 1851). Portret Tadeusza Mostowskiego

Józef Szymon Kurowski. Portret Tadeusza Mostowskiego – litpgrafia

Lot 406. MOSTOWSKI, Thadée-Antoine, Count (1766–1842). Set consisting of an engraving depicting him seated in an armchair toward the end of his life, preserved under glass in its original gilded wooden frame; a plaster medallion signed by Antoine Bovy (1795–1877) and a bronze medal signed by the same sculptor depicting the famous Polish senator. Signs of moisture, signs of age; as is. Dimensions: H.: 24 cm – W.: 18.5 cm. Frame: H.: 41 cm – W.: 31 cm. Diam.: 16.5 cm and 7 cm. Estimate €120 – 150. Coutau-Bégarie. 07/22/26

Litografia (a właściwie rysunek litograficzny) przedstawia Tadeusza Antoniego hrabiego Mostowskiego (1766-1842) – polskiego pisarza, publicystę i polityka, ministra spraw wewnętrznych Księstwa Warszawskiego, a następnie ministra prezydującego w Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Policji Królestwa Polskiego w latach 1815-1830. Podpis “narysowane z natury” oraz informacja, że przedstawia go w 76 roku życia, wskazują, że portret powstał ok. 1842 roku, prawdopodobnie tuż przed śmiercią Mostowskiego w Paryżu, gdzie spędził ostatnie lata na emigracji po upadku powstania listopadowego. Sam obiekt jest stosunkowo rzadki na rynku. Newiele zachowanych portretów Mostowskiego z tego okresu, zwłaszcza sygnowanych i datowanych w tak precyzyjny sposób, pojawia się w obiegu kolekcjonerskim, co czyni tę pracę wartą profesjonalnej konserwacji: widoczne zaplamienia, przebarwienia papieru i ubytki w narożnikach warto usunąć lub ustabilizować, zanim ulegną dalszemu postępowi, tym bardziej że stan zachowania bezpośrednio wpływa na wartość kolekcjonerską tak unikatowego dokumentu ikonograficznego.

Autorem rysunku jest Józef Szymon Kurowski (1809 – 1851), polski artysta malarz i litograf, który studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Jego biografia jest równie barwna, co samego Mostowskiego: w powstaniu listopadowym był podoficerem 1 pułku krakusów, później podporucznikiem w sztabie Naczelnego Wodza, a za udział w walkach otrzymał złoty krzyż Virtuti Militari. Po upadku powstania przybył w kwietniu 1832 roku do Francji i zamieszkał w Paryżu, gdzie podpisał akt założenia Legionu Mickiewicza. To właśnie tam, w środowisku Wielkiej Emigracji, mógł portretować Mostowskiego. Dla poratowania zdrowia wyjechał w listopadzie 1842 roku do Włoch i mieszkał w Rzymie do 1850 roku, po czym wrócił do Krakowa, gdzie zmarł rok później. Portretował również m.in. papieży Grzegorza XVI i Piusa IX, a według korespondencji Józefa Bema, prawdopodobnie namalował też akwarelowy portret Fryderyka Chopina, a także portretował Mickiewicza i Słowackiego, co osadza go w samym centrum polskiego życia emigracyjnego tamtej epoki.

Medal przedstawiający Tadeusza Mostowskiego i jego powiony gips

Towarzyszący medal (oraz odlew woskowy/gipsowy w złoconej ramie) to typowy XIX-wieczny medal pamiątkowy, jaki bito dla upamiętnienia zasłużonych mężów stanu Królestwa Kongresowego – w tym wypadku najpewniej z okazji śmierci Mostowskiego lub w hołdzie jego zasługom jako reformatora administracji i mecenasa nauki i przemysłu (był m.in. zwierzchnikiem Stanisława Staszica jako dyrektora Wydziału Przemysłu i Kunsztów). Poza wersją brązową medale tego typu odlewano też w wosku lub gipsie jako wzory (tzw. “modele” lub “próby”), stąd biała, matowa wersja w ramie może być właśnie takim odlewem przygotowawczym lub kolekcjonerskim, wykonanym na bazie tego samego portretowego wizerunku co medal metalowy.

Bolesław Szańkowski (1873 – 1953)

Bolesław Szańkowski. Portrait of a Young, Semi-Nude Woman

Lot 253. Szankowski, Boleslaw von. Portrait of a Young, Semi-Nude Woman (Warsaw 1873-1953 Tegernsee) Oil on canvas. Signed lower left. 66 x 53.5 cm. – Frame with damage. Starting €3,000. Kunstauktionen Schlosser. 07/24/26

Ten portret młodej cyganki o rozwianych włosach, odkrytym ramieniu i zmysłowym spojrzeniu wpisuje się w bardzo charakterystyczny dla Bolesława Szańkowskiego nurt twórczości. Choć artysta zdobył uznanie jako portrecista arystokracji – malował m.in. Ignacego Paderewskiego, Radziwiłłów, Potockich czy cesarza Wilhelma II – równolegle, i to z wyraźnym upodobaniem, powracał do wizerunków pięknych, wytwornych kobiet o lekko erotycznym zabarwieniu, często w typie “cyganki” lub innych ludowych typów kobiecych z różnych stron Europy. Ta sama modelka, prawdopodobnie ulubiona przez artystę, pojawia się w wielu jego obrazach w różnych pozach, a motyw modej kobiety o orientalnym charakterze, z bujnymi, ciemnymi lokami, biżuterią i luźno spadającą draperią odsłaniającą ciało, powtarza się na przestrzeni lat na tyle często, że stał się właściwie osobnym gatunkiem w jego dorobku, chętnie kupowanym na aukcjach do dziś, choć jednocześnie budzącym wśród znawców pytania o autentyczność niektórych późniejszych kopii krążących na rynku.

Ludwik Klimek (1912 – 1992)

Ludwik Klimek. SCENE DE PLAGE

Lot 291. Ludwig KLIMEK 1912-1992. SCENE DE PLAGE Huile sur toile signée en bas à gauche, titrée au dos 65 x 81 cm. Estimate €800 – 1,000. Besch Cannes. 08/15/26

Ludwik Klimek najwyraźniej wiedział, że najlepszy sposób na upał to zignorować parawan, znaleźć się ewentualnie w cieniu kolorowego namiotu i pozwolić słońcu robić to co potrafi najlepiej. Podczas gdy my przewracamy się z boku na bok w 35 stopniach, jego bohaterki leniuchują au naturel na plaży w pełnej harmonii z żywiołami. Może to właśnie recepta na tegoroczne wakacje: mniej kremu z filtrem, więcej ekspresjonistycznego luzu. Podobne kompozycje Klimka da się lubić na płótnie, choć zdecydowanie lepiej na plaży.

Florian Cynk (1838 – 1912) w Rempexie z kompromitującym certyfikatem. Zakończenie?

Obraz rzekomo Floriana Cynka, sprzedawany w Rempexie z certyfikatem autentyczności

Dziękuję pracownikom REMPEXU za uważne czytanie mojego blogu. Pracownicy domów aukcyjnych to moi najwierniejsi czytelnicy, choć nigdy bezpośrednio nie odzywają się (może raz w przeszłości SDA mi groził).

Cenzorzy pracujący w domu aukcyjnym REMPEX wygumkowali sprzedawany wcześnej przez nich falsyfikat, czyli obraz Floriana Cynka noszący tytuł „Wizja pisarza – Portret H. Sienkiewicza”. Obraz ten był obecny pod linkiem np. https://rempex.com.pl/wydarzenia/491-private-sale-sztuka-dawna/przedmioty/141982-wizja-pisarza-portret-h-sienkiewicza?lot_filter[archive]=true. Był również obecny na stronach artinfo. pl oraz na platformie Onebid (https://onebid.pl/pl/malarstwo-dawne-florian-cynk-1838-1912-wizja-pisarza-portret-henryka-sienkiewicza-1910/1925297). Teraz nie ma po nim śladu. W podobny sposób pozbyto się w ZSRR obecności Jeżowa stojącego obok Stalina (patrz zdjęcia poniżej). Jak widać Rempex podążył tą wypróbowaną drogą, znaną również z książki Georga Orwella Rok 1984. Tak jak Jeżow zniknął z fotografii tak zniknął z historii sprzedaży w Rempexie falsyfikat uchodzący za obraz Floriana Cynka. Niemniej, pracy raz zaistniałej w internecie nie da się całkowicie wymazać i obecnie pozostał wstyd oraz rozszedł się siarkowy smród po tym kompromitującym falsyfikacie.

Woroszyłow, Mołotow, Stalin i Jeżow na tle Wołgi na fotografii w kwietniu 1937 roku. W 1938 roku na fotografii Jeżowa już nie było

Obraz Floriana Cynka był ordynardym falsyfikatem o którym napisałem kilka dni temu na blogu: https://polishartcorner.com/2026/07/12/florian-cynk-1838-1912-w-rempexie-z-kompromitujacym-certyfikatem/.

Pracownicy Rempexu po przeczytaniu mojego wpisu bardzo szybko zareagowali na własną gafę. Próba sprawnego (?) zacierania śladów powiodła się na miarę Jeżowa bo obraz zniknął z polskich witryn. Można było te sprawę inaczej załatwić ale widać REMPEX zdecydował pójść tą właśnie drogą zamiast wyjść z twarzą by z klasą przeprosić. Zabrakło zwykłej przyzwoitości.

Brawa dla Rempexu i ich ekspertów za próby sprzedaży naiwnym kolekcjonerom falsa polskiego malarstwa. Przejrzystość krajowego rynku antykwarycznego, w oparciu o ten przykład, widać jak na dłoni. Wystarczyło wysłać na adres blogu wyjaśnienia i przeprosiny bo wiele osób by przyjęło ten gest ze zrozumieniem. Zachęcam Rempex do dalszego uważnego czytania Polish Art Corner.

Jean Lambert-Rucki (1888 – 1967)

Jean Lambert-Rucki. Two Cats, 1937

Lot 104. LAMBERT-RUCKI Jean 1888–1967: Two Cats, 1937 Polychrome bronze, signed and numbered EAI/IV. Cast by TEP. Cast from the original terracotta with the permission of the artist’s daughters. 26.5 x 31 cm Bibliography: JLR Bestiaire, p. 52. Estimate €4,000 – 6,000. Chaville Enchères. 07/19/26. Sold €3,000

Two Cats (1937) oraz The Family (1937) pochodzą z tego samego roku i obie prace jako spójna para reprezentują na auckji we francuskim domu Chaville Enchères ten sam, eksperymentalny moment w twórczości Lambert-Ruckiego z końca lat 30., gdy artysta odszedł od gładkiego, kolumnowego kubizmu swoich wcześniejszych brązów w stronę surowszej, mocno teksturowanej powierzchni i intensywnej polichromii, bliższej duchowi sztuki ludowej i prymitywizmu.

Two Cats przedstawia kotkę z młodymi w cieplejszej, ziemistej gamie barw (beż, czerwień, czerń), z charakterystycznym, maskowym pyskiem zwierzęcia i uproszczoną, niemal architektoniczną formą schronienia dla kociąt. Praca ta odlana została bezpośrednio z oryginalnej terakoty.

The Family idzie znacznie dalej w stronę abstrakcji. Dwie zwierzęce, patykowate głowy połączone są ażurową, trójkątną konstrukcją, zdobione gestyczną kreską w czerwieni i czerni, przywodzącą na myśl surrealistyczne, niemal rysunkowe eksperymenty formalne. Mimo prowokacyjnie oszczędnej, zredukowanej do linii formy, tytuł Rodzina sugeruje, że artysta przedstawił tu więź międzypokoleniową w sposób równie metaforyczny, co dosłowny, podobnie jak w Two Cats, choć środkami dalece bardziej abstrakcyjnymi.

Obie prace to edycje pośmiertne, zrealizowane za autoryzacją spadkobierców artysty, z udokumentowaną historią wystaw, w tym wspólną obecność na wystawie stulecia urodzin Lambert-Ruckiego w Galerie Jacques De Vos w 1988 roku.

Jean Lambert-Rucki. The Family, 1937

Lot 103. LAMBERT-RUCKI Jean 1888–1967: The Family, 1937. Polychrome bronze, signed and numbered 2/8. Cast by TEP. Original posthumous edition produced with the authorization of the heirs. 36×70 cm. Certified by the artist’s daughters. Exhibitions: “Centenary of the Birth of Jean Lambert-Rucki,” Galerie Jacques De Vos, Paris, Oct./Nov. 1988 – Bestiaire, 2012. Estimate €5,000 – 7,000. Chaville Enchères. 07/19/26. SOld €5,000

Jean Lambert-Rucki (1888 – 1967)

Jean Lambert-Rucki. Le Songe (HC 3/3)

Lot 105. LAMBERT-RUCKI Jean 1888–1967: *Le Songe*, 1924. Bronze with a light brown patina, signed and numbered HC3/3. Postmortem edition by Ignis Felices foundry. Height: 15.5 cm. Certificate from the artist’s daughters. Exhibitions: “Les Parisiens et les autres” at Galerie Devos in 1993 – Galerie Giraud NY in 2006. Estimate €2,000 – 3,000. Chaville Enchères. 07/19/26. Sold €2,000

Wszystkie trzy rzeźby Jeana Lambert-Ruckiego łączy ten sam, rozpoznawalny język formalny, wypracowany przez artystę w latach 20. i na początku lat 30. XX wieku, u szczytu jego kariery paryskiej. Charakteryzuje się on skrajnym uproszczeniem bryły. Postacie ludzkie i zwierzęce budowane są z gładkich, opływowych, niemal cylindrycznych kształtów, pozbawionych zbędnych detali anatomicznych. Twarze redukowane są do kilku najbardziej istotnych rysów, oczu, nosa, ust, co nadaje im maskowy, niemal hieratyczny charakter, silnie inspirowany rzeźbą afrykańską i sztuką ludową, którą Lambert-Rucki intensywnie kolekcjonował i studiował po przyjeździe do Paryża w 1911 roku.

Wszystkie trzy prace powstały pierwotnie w okresie międzywojennym — najwcześniejsza, “Le Songe”, datowana jest na 1924 rok, a pozostałe dwie (“Confidences” oraz kompozycja z psami) reprezentują tę samą, dojrzałą fazę twórczości artysty z lat 20.-30., gdy najsilniej eksperymentował z kubistyczną geometryzacją formy w duchu ówczesnego art déco. Ich wspólną cechą jest też skłonność do przedstawiania intymnych, kameralnych scen, zamyślenia, bliskości, cichej rozmowy czy czułości między matką a młodym, budowanych nie poprzez gest czy ekspresję twarzy, lecz przez samo zestawienie i wzajemne “przytulenie” brył.

Warto podkreślić, że żadna z trzech prezentowanych rzeźb nie jest odlewem współczesnym powstaniu oryginału i wszystkie pochodzą z autoryzowanych, pośmiertnych edycji odlewniczych (Ignis Felices, Clémenti, TEP Grecja), realizowanych na podstawie oryginalnych modeli artysty pod nadzorem spadkobierców lub reprezentującej ich galerii (Jacques De Vos). Ta praktyka jest typowa i akceptowana na rynku sztuki w przypadku Lambert-Ruckiego, ponieważ liczba odlewów wykonanych za jego życia była bardzo ograniczona, a popyt kolekcjonerski na jego charakterystyczny, zgeometryzowany styl znacząco wzrósł już po jego śmierci w 1967 roku.


Jean Lambert-Rucki. MOTHER DOG AND HER PUPPY

Lot 131. SCULPTURE “MOTHER DOG AND HER PUPPY” after Jean LAMBERT-RUCKI (1888–1967) Bronze sculpture with a brown patina, bearing Rucki’s signature on the back. Bearing the Clémenti foundry mark and the date “1994” beneath the “L” in Lambert. Posthumous casting. H: approx. 18 cm. Estimate €2,500 – 3,500. Paris Oise Enchères. 07/19/26. Passed


Jean Lambert-Rucki. Confidences (4/8)

Lot 152. JEAN LAMBERT-RUCKI (1888–1967) BASED ON Confidences Bronze with black patina, signed, numbered 4/8, and stamped by the foundry TEP Greece on the base, posthumous title, published by Galerie Jacques de Vos, edition of 12 (8 plus IV), slight wear on the patina Height: 40 cm, base 13 x 9.5 x 7.5 cm Exhibitions: – “Centenary of the Birth of Jean Lambert-Rucki,” Galerie Jacques De Vos, Paris, October–November 1988. – “Lambert-Rucki: Parisians and Others,” Galerie Jacques De Vos, May–June 1993. – “Lambert-Rucki,” De Vos & Giraud Gallery, New York, November–December 2006. Estimate 7,500 – 8,000. Boisgirard – Antonini – Nice. 07/26/26

Para świeczników modernistycznych z fabryki Norblina. Warszawa, ok. lat 30. XX wieku

Fabryka Norblin. Para posrebrzanych świecznków, ok. 1930 roku

Lot 163. Pair of Norblin Art Deco Two-Light Silver Plate Candelabra, impressed to bottom “NORBLIN Ssa WARSZAWA GAL W. 100 m/m BM 898”. 12.5″ H x 4″ W x 3.5″ D. Provenance: From a New York City Collection. Estimate $400 – 600. Astoria, NY. 07/16/26. Sold $1,400

Prezentowana para świeczników to znakomity przykład polskiego art déco w jego najbardziej radykalnej, zgeometryzowanej odsłonie — nurtu, który w polskim rzemiośle artystycznym dwudziestolecia międzywojennego bywa określany mianem „polskiego modernizmu stołowego”. Asymetryczna kompozycja dwóch ramion o różnej wysokości, połączonych kanciastym, schodkowym łącznikiem, oparta na surowych, prostopadłościennych bryłach bez jakiejkolwiek ornamentacji, to forma niezwykle odważna jak na standardy ówczesnej produkcji seryjnej. Większość polskich wytwórni platerniczych tego okresu (Fraget, Bracia Henneberg) trzymała się bezpieczniejszych, choć wciąż zgeometryzowanych rozwiązań: gładkich, owalnych pater czy cukiernic o miękko zaokrąglonych krawędziach. Świeczniki Norblina idą znacznie dalej w stronę czystego konstruktywizmu, budując efekt dekoracyjny wyłącznie poprzez kontrast brył, rytm pionów i poziomów oraz grę światła na wypolerowanej powierzchni, bez najmniejszego śladu tradycyjnej dekoracji.

Tego typu radykalny, „architektoniczny” modernizm w polskim przedmiocie użytkowym kojarzy się przede wszystkim z twórczością Julii Keilowej (1902–1943), czołowej projektantki metaloplastyki dwudziestolecia, współpracującej właśnie z fabryką Norblina, a także z Fragetem i Braćmi Henneberg. Keilowa słynęła z budowania kompozycji ze zderzenia prostych brył geometrycznych, sześcianów, graniastosłupów, walców, w rytmiczne, często asymetryczne układy, rezygnując całkowicie z ornamentu na rzecz czystej formy. Choć w przypadku tej konkretnej pary świeczników projektant pozostaje niepotwierdzony (sama sygnatura fabryczna „NORBLIN S-A GALW. WARSZAWA” wraz z numerem wzoru 898 nie wskazuje autora), właśnie taka bezkompromisowa, sześcienna estetyka, bardziej zbliżona do sztuki konstruktywistycznej niż do dekoracyjnego art déco lat 20., pozwala umieścić ten przedmiot w bezpośrednim sąsiedztwie jej twórczości, nawet jeśli formalnie nie da się mu przypisać jej nazwiska bez dodatkowej dokumentacji archiwalnej.

Fakt, że ta konkretna para nie jest odnotowana na polskim rynku aukcyjnym (przy stosunkowo dobrze udokumentowanych wyrobach Frageta i Henneberga z tego okresu, regularnie pojawiających się na OneBid czy w polskich galeriach antyków), czyni ją tym cenniejszym świadectwem różnorodności wzorniczej fabryki Norblina — wytwórni, która oprócz bardziej „komercyjnych”, zachowawczych linii produktowych, tworzyła też serie o wybitnie awangardowym charakterze, dziś słabo jeszcze skatalogowane i rzadko trafiające na rynek wtórny poza granicami Polski (co tłumaczyłoby, dlaczego ten egzemplarz wypłynął akurat na aukcji w Stanach Zjednoczonych, prawdopodobnie za pośrednictwem przedwojennej emigracji lub powojennego wywozu dóbr).

Warto zauważyć, że była licytowana para świeczników a nie pojedyńczy egzemplarz co podwyższa ich wartość. Być może jest to ta sama para świeczników sprzedana w Sotheby’s w 2009 roku za $6.875 (bp) – z tej aukcji zachował się opis, choć nie ma już fotografii.

Widoczne na spodzie oznaczenia potwierdzają jednoznacznie pochodzenie przedmiotu z fabryki Norblina (Norblin S-A, wyroby galwanizowane/posrebrzane, Warszawa), wraz z grubością srebrzenia i numerem katalogowym wzoru (898). Sygnatura fabryczna nie wskazuje jednak nazwiska projektanta.

Mojżesz (Moise) Kisling (1891 – 1953)

Mojżesz (Moise) Kisling. Pensive Young Girl

Lot 109. KISLING, Moïse, 1891–1953: Pensive Young Girl, ca. 1938. Oil on canvas, bearing the artist’s signature stamp in the lower right corner. 25×19 cm. Provenance: Guy Kisling-Sanary. Bibliography: This work will be included in the supplement to the catalogue raisonné, Vol. IV, currently being prepared by M. Ottavi. Estimate €15,000 – 16,000. Chaville Enchères. 07/19/26. Sold €13,500

Portrety Kislinga charakteryzują się niezwykle precyzyjnym z delikatnym, gładkim modelunkiem skóry o ciepłym, złocistym odcieniu, kontrastującym z gęstymi, mocno zakreślonymi konturami włosów i rysów twarzy. Jego znakiem rozpoznawczym są duże, migdałowe, głęboko cieniowane oczy o melancholijnym, nieco odległym spojrzeniu, widoczne właśnie na tym obrazie, oraz stylizowane, dekoracyjne fryzury (tu: gęste, kręcone grzywki i długie, faliste włosy spływające na ramiona). Kisling malował głównie młode kobiety i dzieci, nadając im często nieco baśniowy, wystylizowany charakter, łączący realizm z elementami dekoracyjnego stylizowania rodem z art déco.

Tło obrazu, surowe, przetarte, w odcieniach srebrzystej szarości i beżu, jest typowym dla Kislinga zabiegiem: kontrastuje ono z gładko wypracowaną twarzą, kierując całą uwagę widza na intensywne spojrzenie modelki. Prace tego typu z okresu międzywojennego (a także powojennego, gdy Kisling powrócił do Paryża po latach spędzonych w USA podczas II wojny światowej) należą dziś do najbardziej cenionych i rozpoznawalnych na rynku sztuki polskiej i francuskiej pierwszej połowy XX wieku.

Dwa obrazy sprzedawane w tym samym domu aukcjnym. Portret dziewczyny jest niewspółmiernie tani porównując do malowanych przez Kislinga wielokrotnie mimóz w wazonach. Być może mimozy wyglądają lepiej w naturze bo słabiutkie fotografie, które mają reprezentować oba obrazy mogą nie oddawać rzwczywistych walorów. Moim zdaniem warto zainteresować się tym maleńkim portretem dziewczyny i poczekać na tańsze ‘mimozy’.

Mojżesz (Moise) Kisling. Mimosas on a Green Background

Lot 107. KISLING, Moïse, 1891–1953: Mimosas on a Green Background, 1925. Oil on canvas, unframed, 55×40 cm. Certificate by J. Kisling Bibliography: Fels, p. 16; Kisling T, III, no. VI. Estimate €70,000 – 100,000. Chaville Enchères. 07/19/26. Sold €72,000

Władysław Aleksander Malecki (1836 – 1900)

Władysław Aleksander Malecki. Personen beim Holzsammeln am Waldrand, 1873

Lot 1900. Władysław Alexander Malecki (1836-1900). Personen beim Holzsammeln am Waldrand, mit Pferd und Wagen. Öl/Lw., aufgezogen, re./u./sign., dat. 1873, 83 x 63 cm. Starting €20. Antiquitäten Metz. 07/17-18/25. Sold €15,000

Niemiecki dom aukcyjny Metz pozwolił sobie oczywiście nieprofesjonalnie zażartować z polskich kolekcjonerów ustawiając cenę wyjściową tego obrazu na wysokości paczki papierosów. Władysław Malecki to wielki i niedoceniony polski pejzażysta 2 połowy XIX wieku. Od lat 70. XIX wieku szczególnie upodobał sobie motyw leśnego wnętrza — rozłożyste drzewa przesiąknięte światłem, pełne nastrojowości i tajemnicy, “wciągające” w głąb obrazu, gdzie pejzaż stawał się pretekstem do analizowania świetlnych refleksów rzucanych przez gęste korony drzew i drobnych, rozedrganych punktów światła na liściach i trawie. Właśnie taki charakter ma prezentowana kompozycja ukazująca skraj lasu ze smukłymi sosnami rozświetlonymi ciepłym, popołudniowym światłem, z sielankową sceną rodzajową na pierwszym planie (koń zaprzężony do wozu, dzieci na łące), typowa dla dojrzałego okresu twórczości artysty, łącząca wpływy francuskiej szkoły Barbizon z monachijskim malarstwem nastrojowym. Artysta pod koniec życia popadł w kraju w zapomnienie i biedę, zaś podobno zmarł z głodu samotnie w mieszkaniu.

Obraz Maleckiego z aukcji w Metz pojawił się w okresie nędzy wakacyjnej lecz został już zauważony o czym świadczy oferta €4,200 na kilka dni przed licytacją. Przypuszcam, że będzie to wielokrotność obecnej ceny.

Maria Melania Mutermilch (1876 – 1967)

Maria Melania Mutermilch. Woman Lost in Thought

Lot 106. MUTER Mela 1876–1967: Woman Lost in Thought Before Apples. Oil on canvas, signed “SHG”; on the reverse, an oil painting depicting a forest landscape. 73×54 cm. Provenance: private collection. Estimate €30,000 – 50,000. Chaville Enchères. 07/19/26. Sold €45,000

Dwustronny obraz Meli Muter na którym przedstawiona jest kobieta w białej, koronkowej bluzce i bordowym gorsecie, siedzącą z podpartą na dłoni głową, w zamyślonej, intymnej pozie, z widoczną w dolnym rogu misą owoców. Kompozycja, gęsta, fakturalna faktura pociągnięć pędzla oraz charakterystyczne dla Muter niedopracowanie niektórych partii tła na rzecz skupienia na twarzy i geście modelki, są bardzo zgodne z jej dojrzałym stylem portretowym z okresu międzywojennego, gdy portret był jej główną domeną twórczą i źródłem utrzymania w Paryżu.

Verso