Sticky Notes

Odpowiadam zbiorowo czytelnikom na pytania dotyczące wpisu o portrecie rzekomo Henryka Sienkiewicza. (https://polishartcorner.com/2026/07/12/florian-cynk-1838-1912-w-rempexie-z-kompromitujacym-certyfikatem/). Strona, która popełniła blamaż nie odezwała się z ripostą lub korektą. Nie liczę na odpowiedź bo dla ‘przemysłu’ antykwartycznego Polish Art Corner jest na indeksie Librorum Prohibitorum.

Domów aukcyjnych i galerii namnożyło się teraz w Polsce tyle, że na pewno brakuje im dobrych i prawdziwych prac na sprzedaż i stąd sięganie bez refleksji po prace wątpliwe i falsyfikaty. Moje wpisy na temat polskiego rynku są odpryskowe bo to sami czytelnicy dostarczają bulwersujących tematów prosząc o napisanie o nich.

REMPEX wpadł w popłoch po moim pierwszym wpisie i usunął, gdzie się dało, omawiany falsyfikat sygnowany nazwiskiem Floriana Cynka. Nie ma go już na stronach tej firmy, usunięto z artinfo.pl i usunieto z Onebid. Pozostał duży niesmak bo fima zdecydował się ukryć swój blunder i nie stać jej było na ‘przepraszamy za nasz błąd’. Obraz nadal można oglądać na portalu Mutualart: https://www.mutualart.com/Artwork/Wizja-pisarza—Portret-Henryka-Sienkiew/22DE9300ABAEBE3C7BD44D41581316F8

Tadeusz (Tade) Styka (1889 – 1954)

Tadeusz (Tade) Styka. Woman

Lot 1131. Tadeusz STYKA, Woman, oil on carton, F25 (81x65cm), signed, framed. Condition : some stains, scuff marks, soiling and minor craquelure at the image. Estimate JPY 200,000 – 300,000. Mainichi Auction. 07/31/26

Ten obraz, mimo słabej jakości reprodukcji, przez którą i tak przebija subtelność światłocienia i miękkość pociągnięć pędzla, doskonale oddaje charakterystyczny dla Tadeusza Styki dramatyzm emocjonalny. Artysta słynął przede wszystkim z reprezentacyjnych portretów; malował m.in. dwukrotnie Polę Negri czy konny portret Theodore’a Roosevelta wiszący dziś w Roosevelt Room Białego Domu. Artysta równie chętnie tworzył bardziej intymne, teatralne kompozycje: postać wyłaniającą się z mrocznego, niemal sfumatowego tła, w geście uniesionej ku górze twarzy i dłoni przyciśniętej do piersi, sugerującym uniesienie, ekstazę lub błaganie. Ta gra światła skupionego wyłącznie na twarzy i dekolcie modelki, przy jednoczesnym rozmyciu otoczenia w ciemnej scenerii, jest typowym dla Styki zabiegiem budowania nastroju, łączącym akademicką precyzję rysunku z niemal filmową emfazą, która przyniosła mu sławę jednego z najbardziej cenionych portrecistów swojej epoki.

Cena estymacyjnca rzędu 200-300 tys. jenów (czyli około 1100-1700 euro) jest bardzo atrakcyjna jak na oryginalnego Stykę, szczególnie że na rynku zachodnim jego portrety potrafią osiągać kilkukrotnie wyższe kwoty. Japoński dom aukcyjny Mainichi to niekoniecznie miejsce, gdzie od razu spodziewalibyśmy się dzieł polskiego malarza działającego głównie w Paryżu i Nowym Jorku, co samo w sobie jest ciekawe pytanie, jaka jest proweniencja tej konkretnej pracy i jak trafiła do Japonii.

Przyziemna sprawy, kwestia transportu i cła warte są rozważenia: przy takiej kwocie młotkowej dojdzie prowizja aukcyjna (zwykle 15-20% w Japonii), koszt profesjonalnego transportu obrazu w ramie (81×65 cm to spory format, wymagający solidnego opakowania), ewentualne ubezpieczenie przesyłki, a przy imporcie do UE cło i VAT od dzieł sztuki (choć tu stawki bywają preferencyjne). Trzeba by też doliczyć ryzyko związane z opisanymi uszkodzeniami (plamy, zadrapania, spękania) – przy pracy olejnej na tekturze (carton) te uszkodzenia mogą być trudniejsze do konserwacji niż na płótnie. Fotografia katalogowa jest tak podłej jakości, że trudno odnieść się do ewentualnych uszkodzeń pracy, choć warto pamiętać, że Japończycy dość drobiazgowo i może przesadnie opisują zaobserwowane drobne wady.

Zygmunt Ajdukiewicz (1867 – 1917)

Zygmunt Ajdukiewicz. Polish Exile, 1885

Lot 414. Zygmunt Ajdukiewicz (Polish, 1861 – 1917) “Polish Exile” oil on panel, 1885, signed to upper right with date, titled in graphite to panel at verso, in a gilt frame. [Framed: 15″ H x 13.25″ W]. Condition to work is good with some minor losses to edge. Estimate $1,200-$2,200. Rolland NY. 07/25/26. Sold $1,400

Ten niewielki, kameralny portret starca w szerokim czarnym kapeluszu, z bujną, siwą brodą i laską w dłoni, sygnowany i datowany na 1885 rok, powstał w przełomowym momencie kariery Zygmunta Ajdukiewicza. To właśnie rok 1885, po zakończeniu studiów w Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu oraz w Akademii Monachijskiej, jest datą, w której artysta osiadł na stałe w Wiedniu, gdzie jego starszy kuzyn Tadeusz Ajdukiewicz otworzył mu drzwi do dworskich i arystokratycznych kręgów zamawiających portrety.

Choć sława i pieniądze przyniosły Zygmuntowi Ajdukiewiczowi przede wszystkim reprezentacyjne portrety cesarskiego dworu wiedeńskiego, to tego typu studium starca, malowane w konwencji akademickiego realizmu, z dużą wrażliwością na fakturę siwej brody, zmarszczek i sfatygowanego stroju, wywodzi się z zupełnie innego rejestru jego twórczości jakim była monachijskia szkoła malarstwa rodzajowego. W tym duchu młodzi polscy artyści chętnie portretowali typy ludowe, żebraków, pastuchów czy, jak w tym wypadku, być może polskiego zesłańca lub emigranta politycznego. 

Format i technika, olej na desce, niewielkie rozmiary, wskazują na studium warsztatowe raczej niż zamówienie reprezentacyjne. Tego typu prace młodzi absolwenci monachijskiej Akademii malowali chętnie jako “popisowe” ćwiczenia z charakteru i faktury, jednocześnie budując sobie markę na rynku kolekcjonerskim, zanim w pełni rozwinęli karierę portrecistów, jaką Ajdukiewicz kontynuował już w Wiedniu aż do śmierci w 1917 roku.

Elisabeth (Elżbieta) Jerichau Baumann (1818 – 1881)

Elizabeth (Elżbieta) Jerichau Baumann. An Italian woman with three sleeping children

Lot 9163. Elisabeth Jerichau Baumann (b. Warsaw 1819, d. Copenhagen 1881). An Italian woman with three sleeping children. Unsigned. Inscribed on the mount Elisabeth Jerichau Baumann. Black chalk on paper. 15×13 cm. Unframed. Condition: Slightly brown. Estimate 4,000–6,000 DKK ($620–$920). Rasmussen. 08/03/26

Ten mały, niesygnowany rysunek kredką czarną przedstawiajcy kobietę siedząca przy źródle, tulącą niemowlę, ze śpiącymi dziećmi u jej stóp, na tle łagodnego pejzażu z górami i drzewem, od razu przywołuje na myśl kompozycje włoskiego Cinquecenta. Schemat Madonny z Dzieciątkiem i putti, tak charakterystyczny dla Rafaela czy manierystów florenckich, przeniesiony tu jest na grunt sceny rodzajowej. To skojarzenie nie jest przypadkowe. Elisabeth Jerichau-Baumann, urodzona w Polsce, po latach nauki w Düsseldorfer Kunstakademie odbyła swój “Grand Tour” i trafiła do Rzymu, gdzie weszła najpierw w krąg artystów niemieckich, a potem duńskich, poznając tam swojego przyszłego męża, rzeźbiarza Jensa Adolfa Jerichaua. Prace z jej włoskiego okresu poświęcone były przede wszystkim lokalnemu życiu i miejscowym typom ludzkim, a podczas swoich licznych pobytów we Włoszech malowała z wielkim współczuciem i empatią także żebraków i biedne dzieci uliczne.

Rysunek z obecnej aukcji doskonale wpisuje się w ten nurt. Nie jest to jednak dosłowna scena religijna, lecz obserwacja z życia: włoska kobieta czerpiąca wodę ze źródła (motyw studni/fontanny, tak częsty w malarstwie rodzajowym XIX wieku jako pretekst do sceny rodzajowej na świeżym powietrzu), otoczona śpiącymi dziećmi. Artystka najwyraźniej świadomie żongluje tu językiem Renesansu, piramidalną kompozycją, kontrapostem postaci matki, miękko cieniowanym pejzażem w tle, by nadać scenie z ludu dostojeństwo klasycznego obrazu sakralnego. To zabieg typowy dla wykształconych w duchu akademickim malarzy działających we Włoszech w połowie XIX wieku, którzy w prostych scenach z życia chłopów i wieśniaczek szukali echa dawnych mistrzów.

Ten niewielki, skromny w formie i pozbawiony sygnatury rysunek, zdaje się być szkicowym, kameralnym odpowiednikiem zainteresowania Elżbiety Baumann pejzażem i macierzyństwem, które ujmowały jej twórczość rzymskiego okresu.

Roman Kochanowski (1857 – 1945)

Roman Kochanowski. Farmer and Farmer’s Wife in the Field

Lot 1603. KOCHANOWSKI, ROMAN (1857–1945) “Farmer and Farmer’s Wife in the Field.” Oil on wood. 20.5 x 14 cm. Signed lower left: R. Kochanowski. Provenance: Galerie Bubenik, Munich (acquired on October 13, 1980). Private collection, Southern Germany. The painting is in very good, original condition. Free of retouching or restoration. Framed in a profiled gold frame. H x W: 16/23 cm.

Roman Kochanowski, one of the most significant Polish landscape painters of the Munich School, devoted his life to depicting rural idylls and atmospheric landscapes. This small-format work captivates with its delicate, impressionistic brushwork and subtle use of light, which masterfully captures the vast, cloud-covered sky above the lowlands. The figures—a farmer and a farmer’s wife working in the fields—are harmoniously embedded in nature, a characteristic feature of Kochanowski’s late work and his deep connection to rural motifs. An authentic testament to his virtuoso plein air painting. Estimate €500 – 1,000. Eppli Auktionshaus. 07/25/26. Sold €3,400

Oba przedstawione tu obrazki, “Wieśniacy na polu” oraz “Ścieżka na skraju wsi z postaciami“, malowane na niewielkich deseczkach, doskonale obrazują stosunkow późny okres w karierze Romana Kochanowskiego. 

Ewolucja artysty, która nastąpiła w stronę kameralnej, niemal szkicowej formy z rozległym, dominującym niebem, nisko poprowadzoną linią horyzontu i drobnymi sylwetkami wieśniaków wtopionymi w krajobraz jest właśnie znakiem rozpoznawczym dojrzałego, późnego okresu twórczości Kochanowskiego. Oba obrazy, pozbawione warstwy anegdotycznej, odznaczają się harmonią koloru i pełnym liryzmu nastrojem, gdzie prawdziwym ‘bohaterem’ jest niebo i światło, a nie postaci ludzkie, sprowadzone niemal do roli sztafażu ożywiającego pusty krajobraz, prawdopodobnie z okolic Monachium.  Mając opcję, subiektywnie wybrałbym olej przedstawiający pracę w polu dwojga wieśniaków.


Roman Kochanowski. Path on the Outskirts of a Village with Figures

Lot 1602. KOCHANOWSKI, ROMAN (1850–1945) “Path on the Outskirts of a Village with Figures” Oil on wood. 10.5 x 17.5 cm. Signed on the left: R. Kochanowski. Provenance: Galerie Bubenik, Munich (with label on the reverse, inventory no. 1772). Private collection, Southern Germany. This small-format panel painting is in very good, collectible original condition. The paint layer is stable and displays the artist’s characteristic impasto in the meadow landscape. On the reverse is a label from Galerie Bubenik, Munich, as well as a frame label “weber,” Stuttgart. Framed in a profiled, gilded wooden frame. H x W: 13/20 cm.

Roman Kochanowski, a leading representative of the Polish Munich School, devoted his later work primarily to intimate landscape depictions. This work captivates with its atmospheric play of light beneath a vast, cloud-covered sky. With a confident, almost Impressionist brushstroke, Kochanowski captures the tranquility of the countryside, while the subtly placed figures and architectural accents create the sense of depth characteristic of his style. Estimate €500 – 1,000. Eppli Auktionshaus. 07/25/26. Sold €2,400

Tadeusz (Tade) Styka (1889 – 1954)

Tadeusz (Tade) Styka. Portrait of a Young Lady

Lot 327. Tade Styka (Polish, 1889–1954). Portrait of a Young Lady. Oil on Canvas, 32” W x 40” H. Estimate $6,000 – 10,000. Market Auction. 07/27/26

Ten okazały portret (32 x 40 cali) autorstwa Tadeusza “Tade” Styki to typowy przykład jego dojrzałej twórczości portretowej z okresu amerykańskiego, kiedy artysta cieszył się ogromnym powodzeniem wśród zamożnej klienteli Nowego Jorku i innych ośrodków towarzyskich USA. Artysta przeniósł do Ameryki europejską, akademicką biegłość warsztatową połączoną z lekkim, swobodnym, niemal impresjonistycznym dotknięciem pędzla — widocznym tutaj zwłaszcza w potraktowaniu futrzanej etoli i draperii sukni, kontrastującym z gładko, precyzyjnie wymodelowaną twarzą modelki.

Skala obrazu, która jest znacznie większa niż typowe, kameralne portret, wskazuje, że była to prestiżowa, reprezentacyjna komisja, prawdopodobnie przeznaczona do eksponowania w salonie zamożnej rezydencji, a nie intymny portret gabinetowy. Tego typu zlecenia były domeną Styki w latach 20. i 30. XX wieku, gdy portretował przedstawicielki amerykańskiej i europejskiej socjety, gwiazdy filmowe oraz członków arystokracji. Jego prace cenione były za umiejętność łączenia realistycznego podobieństwa z wyidealizowanym, eleganckim urokiem, co czyniło go jednym z najbardziej pożądanych portrecistów swojej epoki po obu stronach Atlantyku. Charakterystyczna dla tego okresu stylizacja modelki z krótkimi, ondulowanymi włosami, perłowym naszyjnikiem, futrzan etol i kwiecist, jedwabn sukni w głębokim granacie, osadza obraz precyzyjnie w estetyce Art Déco przełomu lat 20. i 30. XX wieku, kiedy to Tadeusz Styka odnosił w Stanach Zjednoczonych największe sukcesy zawodowe i towarzyskie.

Piękna młoda kobieta uwieczniona na płótnie przez Tadeusza Stykę była z pewnością osobą z krwi i kości, w dodatku zamożną, i przy odrobinie wysiłku można spróbować przywrócić jej imię i nazwisko. Po upływie około 100 lat jej nazwisko uległo niestety zatarciu. Krótka jest pamięć współczesnych o przodkach.

Józef Szymon Kurowski (1809 – 1851). Portret Tadeusza Mostowskiego

Józef Szymon Kurowski. Portret Tadeusza Mostowskiego – litpgrafia

Lot 406. MOSTOWSKI, Thadée-Antoine, Count (1766–1842). Set consisting of an engraving depicting him seated in an armchair toward the end of his life, preserved under glass in its original gilded wooden frame; a plaster medallion signed by Antoine Bovy (1795–1877) and a bronze medal signed by the same sculptor depicting the famous Polish senator. Signs of moisture, signs of age; as is. Dimensions: H.: 24 cm – W.: 18.5 cm. Frame: H.: 41 cm – W.: 31 cm. Diam.: 16.5 cm and 7 cm. Estimate €120 – 150. Coutau-Bégarie. 07/22/26

Litografia (a właściwie rysunek litograficzny) przedstawia Tadeusza Antoniego hrabiego Mostowskiego (1766-1842) – polskiego pisarza, publicystę i polityka, ministra spraw wewnętrznych Księstwa Warszawskiego, a następnie ministra prezydującego w Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Policji Królestwa Polskiego w latach 1815-1830. Podpis “narysowane z natury” oraz informacja, że przedstawia go w 76 roku życia, wskazują, że portret powstał ok. 1842 roku, prawdopodobnie tuż przed śmiercią Mostowskiego w Paryżu, gdzie spędził ostatnie lata na emigracji po upadku powstania listopadowego. Sam obiekt jest stosunkowo rzadki na rynku. Newiele zachowanych portretów Mostowskiego z tego okresu, zwłaszcza sygnowanych i datowanych w tak precyzyjny sposób, pojawia się w obiegu kolekcjonerskim, co czyni tę pracę wartą profesjonalnej konserwacji: widoczne zaplamienia, przebarwienia papieru i ubytki w narożnikach warto usunąć lub ustabilizować, zanim ulegną dalszemu postępowi, tym bardziej że stan zachowania bezpośrednio wpływa na wartość kolekcjonerską tak unikatowego dokumentu ikonograficznego.

Autorem rysunku jest Józef Szymon Kurowski (1809 – 1851), polski artysta malarz i litograf, który studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Jego biografia jest równie barwna, co samego Mostowskiego: w powstaniu listopadowym był podoficerem 1 pułku krakusów, później podporucznikiem w sztabie Naczelnego Wodza, a za udział w walkach otrzymał złoty krzyż Virtuti Militari. Po upadku powstania przybył w kwietniu 1832 roku do Francji i zamieszkał w Paryżu, gdzie podpisał akt założenia Legionu Mickiewicza. To właśnie tam, w środowisku Wielkiej Emigracji, mógł portretować Mostowskiego. Dla poratowania zdrowia wyjechał w listopadzie 1842 roku do Włoch i mieszkał w Rzymie do 1850 roku, po czym wrócił do Krakowa, gdzie zmarł rok później. Portretował również m.in. papieży Grzegorza XVI i Piusa IX, a według korespondencji Józefa Bema, prawdopodobnie namalował też akwarelowy portret Fryderyka Chopina, a także portretował Mickiewicza i Słowackiego, co osadza go w samym centrum polskiego życia emigracyjnego tamtej epoki.

Medal przedstawiający Tadeusza Mostowskiego i jego powiony gips

Towarzyszący medal (oraz odlew woskowy/gipsowy w złoconej ramie) to typowy XIX-wieczny medal pamiątkowy, jaki bito dla upamiętnienia zasłużonych mężów stanu Królestwa Kongresowego – w tym wypadku najpewniej z okazji śmierci Mostowskiego lub w hołdzie jego zasługom jako reformatora administracji i mecenasa nauki i przemysłu (był m.in. zwierzchnikiem Stanisława Staszica jako dyrektora Wydziału Przemysłu i Kunsztów). Poza wersją brązową medale tego typu odlewano też w wosku lub gipsie jako wzory (tzw. “modele” lub “próby”), stąd biała, matowa wersja w ramie może być właśnie takim odlewem przygotowawczym lub kolekcjonerskim, wykonanym na bazie tego samego portretowego wizerunku co medal metalowy.

Bolesław Szańkowski (1873 – 1953)

Bolesław Szańkowski. Portrait of a Young, Semi-Nude Woman

Lot 253. Szankowski, Boleslaw von. Portrait of a Young, Semi-Nude Woman (Warsaw 1873-1953 Tegernsee) Oil on canvas. Signed lower left. 66 x 53.5 cm. – Frame with damage. Starting €3,000. Kunstauktionen Schlosser. 07/24/26. Sold €8,500

Ten portret młodej cyganki o rozwianych włosach, odkrytym ramieniu i zmysłowym spojrzeniu wpisuje się w bardzo charakterystyczny dla Bolesława Szańkowskiego nurt twórczości. Choć artysta zdobył uznanie jako portrecista arystokracji – malował m.in. Ignacego Paderewskiego, Radziwiłłów, Potockich czy cesarza Wilhelma II – równolegle, i to z wyraźnym upodobaniem, powracał do wizerunków pięknych, wytwornych kobiet o lekko erotycznym zabarwieniu, często w typie “cyganki” lub innych ludowych typów kobiecych z różnych stron Europy. Ta sama modelka, prawdopodobnie ulubiona przez artystę, pojawia się w wielu jego obrazach w różnych pozach, a motyw modej kobiety o orientalnym charakterze, z bujnymi, ciemnymi lokami, biżuterią i luźno spadającą draperią odsłaniającą ciało, powtarza się na przestrzeni lat na tyle często, że stał się właściwie osobnym gatunkiem w jego dorobku, chętnie kupowanym na aukcjach do dziś, choć jednocześnie budzącym wśród znawców pytania o autentyczność niektórych późniejszych kopii krążących na rynku.

Ludwik Klimek (1912 – 1992)

Ludwik Klimek. SCENE DE PLAGE

Lot 291. Ludwig KLIMEK 1912-1992. SCENE DE PLAGE Huile sur toile signée en bas à gauche, titrée au dos 65 x 81 cm. Estimate €800 – 1,000. Besch Cannes. 08/15/26

Ludwik Klimek najwyraźniej wiedział, że najlepszy sposób na upał to zignorować parawan, znaleźć się ewentualnie w cieniu kolorowego namiotu i pozwolić słońcu robić to co potrafi najlepiej. Podczas gdy my przewracamy się z boku na bok w 35 stopniach, jego bohaterki leniuchują au naturel na plaży w pełnej harmonii z żywiołami. Może to właśnie recepta na tegoroczne wakacje: mniej kremu z filtrem, więcej ekspresjonistycznego luzu. Podobne kompozycje Klimka da się lubić na płótnie, choć zdecydowanie lepiej na plaży.

Florian Cynk (1838 – 1912) w Rempexie z kompromitującym certyfikatem. Zakończenie?

Obraz rzekomo Floriana Cynka, sprzedawany w Rempexie z certyfikatem autentyczności

Dziękuję pracownikom REMPEXU za uważne czytanie mojego blogu. Pracownicy domów aukcyjnych to moi najwierniejsi czytelnicy, choć nigdy bezpośrednio nie odzywają się (może raz w przeszłości SDA mi groził).

Cenzorzy pracujący w domu aukcyjnym REMPEX wygumkowali sprzedawany wcześnej przez nich falsyfikat, czyli obraz Floriana Cynka noszący tytuł „Wizja pisarza – Portret H. Sienkiewicza”. Obraz ten był obecny pod linkiem np. https://rempex.com.pl/wydarzenia/491-private-sale-sztuka-dawna/przedmioty/141982-wizja-pisarza-portret-h-sienkiewicza?lot_filter[archive]=true. Był również obecny na stronach artinfo. pl oraz na platformie Onebid (https://onebid.pl/pl/malarstwo-dawne-florian-cynk-1838-1912-wizja-pisarza-portret-henryka-sienkiewicza-1910/1925297). Teraz nie ma po nim śladu. W podobny sposób pozbyto się w ZSRR obecności Jeżowa stojącego obok Stalina (patrz zdjęcia poniżej). Jak widać Rempex podążył tą wypróbowaną drogą, znaną również z książki Georga Orwella Rok 1984. Tak jak Jeżow zniknął z fotografii tak zniknął z historii sprzedaży w Rempexie falsyfikat uchodzący za obraz Floriana Cynka. Niemniej, pracy raz zaistniałej w internecie nie da się całkowicie wymazać i obecnie pozostał wstyd oraz rozszedł się siarkowy smród po tym kompromitującym falsyfikacie.

Woroszyłow, Mołotow, Stalin i Jeżow na tle Wołgi na fotografii w kwietniu 1937 roku. W 1938 roku na fotografii Jeżowa już nie było

Obraz Floriana Cynka był ordynardym falsyfikatem o którym napisałem kilka dni temu na blogu: https://polishartcorner.com/2026/07/12/florian-cynk-1838-1912-w-rempexie-z-kompromitujacym-certyfikatem/.

Pracownicy Rempexu po przeczytaniu mojego wpisu bardzo szybko zareagowali na własną gafę. Próba sprawnego (?) zacierania śladów powiodła się na miarę Jeżowa bo obraz zniknął z polskich witryn. Można było te sprawę inaczej załatwić ale widać REMPEX zdecydował pójść tą właśnie drogą zamiast wyjść z twarzą by z klasą przeprosić. Zabrakło zwykłej przyzwoitości.

Brawa dla Rempexu i ich ekspertów za próby sprzedaży naiwnym kolekcjonerom falsa polskiego malarstwa. Przejrzystość krajowego rynku antykwarycznego, w oparciu o ten przykład, widać jak na dłoni. Wystarczyło wysłać na adres blogu wyjaśnienia i przeprosiny bo wiele osób by przyjęło ten gest ze zrozumieniem. Zachęcam Rempex do dalszego uważnego czytania Polish Art Corner.

Jean Lambert-Rucki (1888 – 1967)

Jean Lambert-Rucki. Two Cats, 1937

Lot 104. LAMBERT-RUCKI Jean 1888–1967: Two Cats, 1937 Polychrome bronze, signed and numbered EAI/IV. Cast by TEP. Cast from the original terracotta with the permission of the artist’s daughters. 26.5 x 31 cm Bibliography: JLR Bestiaire, p. 52. Estimate €4,000 – 6,000. Chaville Enchères. 07/19/26. Sold €3,000

Two Cats (1937) oraz The Family (1937) pochodzą z tego samego roku i obie prace jako spójna para reprezentują na auckji we francuskim domu Chaville Enchères ten sam, eksperymentalny moment w twórczości Lambert-Ruckiego z końca lat 30., gdy artysta odszedł od gładkiego, kolumnowego kubizmu swoich wcześniejszych brązów w stronę surowszej, mocno teksturowanej powierzchni i intensywnej polichromii, bliższej duchowi sztuki ludowej i prymitywizmu.

Two Cats przedstawia kotkę z młodymi w cieplejszej, ziemistej gamie barw (beż, czerwień, czerń), z charakterystycznym, maskowym pyskiem zwierzęcia i uproszczoną, niemal architektoniczną formą schronienia dla kociąt. Praca ta odlana została bezpośrednio z oryginalnej terakoty.

The Family idzie znacznie dalej w stronę abstrakcji. Dwie zwierzęce, patykowate głowy połączone są ażurową, trójkątną konstrukcją, zdobione gestyczną kreską w czerwieni i czerni, przywodzącą na myśl surrealistyczne, niemal rysunkowe eksperymenty formalne. Mimo prowokacyjnie oszczędnej, zredukowanej do linii formy, tytuł Rodzina sugeruje, że artysta przedstawił tu więź międzypokoleniową w sposób równie metaforyczny, co dosłowny, podobnie jak w Two Cats, choć środkami dalece bardziej abstrakcyjnymi.

Obie prace to edycje pośmiertne, zrealizowane za autoryzacją spadkobierców artysty, z udokumentowaną historią wystaw, w tym wspólną obecność na wystawie stulecia urodzin Lambert-Ruckiego w Galerie Jacques De Vos w 1988 roku.

Jean Lambert-Rucki. The Family, 1937

Lot 103. LAMBERT-RUCKI Jean 1888–1967: The Family, 1937. Polychrome bronze, signed and numbered 2/8. Cast by TEP. Original posthumous edition produced with the authorization of the heirs. 36×70 cm. Certified by the artist’s daughters. Exhibitions: “Centenary of the Birth of Jean Lambert-Rucki,” Galerie Jacques De Vos, Paris, Oct./Nov. 1988 – Bestiaire, 2012. Estimate €5,000 – 7,000. Chaville Enchères. 07/19/26. SOld €5,000