
Sticky Notes



Lot 6145. Falat, Julian (1853 Tuliglowy bei Lwow – 1929 Bystra bei Bielsko Biala). Winterlandschaft mit Pferdeschlitten. Öl auf Leinwand. 58,5 x 130 cm. Unten rechts signiert und datiert “J. Falat [1]903”. Provenienz: Privatsammlung Eichendorfstraße 9, Zoppot: Maria Luise Friederike Lore Gante, geborene Walter (1913 Zoppot bei Danzig – 2001 Berlin); Deren Sohn Manfred Gante (1944 Zoppot bei Danzig – 2016 Berlin); Seither in Familienbesitz, Berlin. Estimate 12.000€ (US$ 13,793). Bassenge. 11/26/26

Oba obrazy Juliana Fałata ukazują zimowy pejzaż, lecz dzieli je wyraźna różnica jakościowa. Olej z 1903 roku z domu Bassenge jest bardziej zdyscyplinowany: szeroki, panoramiczny kadr, oszczędna gama barw i rozległa przestrzeń śniegu budują nastrój surowej, niemal bezludnej zimy. To obraz z dobrego okresu, z czasów, gdy artysta był jeszcze związany z krakowską Akademią i miał pełną kontrolę nad warsztatem. Panoramiczny format pozwolił mu zbudować przestrzeń z ogromnego, prawie pustego śnieżnego pola. Jego wartość wzmacnia znakomita proweniencja.
Akwarela Bystra, sprzedawana we francuskiej filii Bonhams, sprawia natomiast wrażenie pracy późnej, w której spontaniczność techniki przeradza się w pośpiech, a charakterystyczna maniera zaczyna dominować nad obserwacją natury. To różnica między dojrzałą syntezą pejzażu a tym, co można krytycznie nazwać późnym „fałaceniem”, czyli powielaniem własnego stylu kosztem malarskiej dyscypliny. Prowadzenie pędzla przechodzi w pospieszną rutynę, a kompozycja sprawia wrażenie szkicu wykończonego do szybkiej sprzedaży. Obraz wyceniony został za wysoko porównując do tego z Niemiec.
Obraz olejny z Bassenge jest dziełem skończonym i wartościowym, z mocną proweniencją i spokojną, dopracowaną atmosferą. Akwarela jest powtarzalną pamiątką, wyceniać ją należy znacznie niżej, jako przykład późnej, rutynowej produkcji Falata. Olej jest dla kolekcjoinera, droga akwarela zaś dla współczesnego handlarza.

Lot 219. Julian Falat (Tulyholove 1853–1929 Bystra). Bystra signed and titled “Bystra” (lower left) watercolor and whitewash on paper signed and titled “Bystra” (lower left) watercolor and whitewash on paper 61 x 85 cm (24 x 33 7/16 in). Footnotes: Provenance Private Dutch Collection. Estimate €12,000 – 16,000. Bonhams – Cornette de Saint Cyr. 11/04/26


Lot 246. Wladyslaw SKOCZYLAS (1883–1934, Polish engraver) – “The Old Mountain Man” (Stary gazda). 1933. Wood engraving. Print on imitation Japanese paper, dated and signed in pencil by the artist. Good margins. Condition A (excellent condition). Image dimensions: H 36 x W 30 cm. Sheet dimensions: H 56 x W 38 cm. Estimate €80 – 100. Éric Caudron. 11/03/26

Ten drzeworyt Władysława Skoczylasa nie jest unikatem ale pojawia się niezykle rzadko na rynku polskim. Dlatego warto rozważyć zakup bo robota jest przednia, stan odbitki znakomity, cena niewysoka i do aukcji on-line można przystąpić w każdym momencie.

Lot 31. Henryk Musialowicz (1914 Gniezno – 2015 Warsaw) (F). Untitled – No. 14, from the series Portrait of Imagination – ”Portret z Wyobrazni”, mixed media on board, signed, dimensions approx. 23.5 × 17.5 cm. Starting €300. Wettmann. 10/31/26. Sold €700
Te trzy prace, sprzedane wczoraj u Wettmanna, łączy charakterystyczne dla Musiałowicza sprowadzenie postaci do niemal archetypicznego znaków monumentalnej głowy, maski lub totemicznej sylwety. Artysta budował je z chropowatej faktury, rytmicznych nacięć i kontrastów czerni, czerwieni oraz przygaszonych barw. Niezależnie od przynależności do cykli Portretów z wyobraźni czy Reminiscencji, obrazy te przywołują pamięć dawnych wizerunków, balansując między figuracją a abstrakcją.
Henryk Musiałowicz miał ponad sto wystaw indywidualnych i cieszył się uznaniem krytyków. Mimo to jego malarstwo nadal słabo funkcjonuje w kolekcjonerskim obiegu. Może warto zastanowić się co spodowało i powoduje takie niedowartościowanie jego prac. Prawdopodobnie było i jest kilka powodów, że obrazy takie jak z tej aukcji sprzedały się niezwykle nisko a niedawno obraz licytowany w Niemczech powtórnie już spadł z aukcji, https://polishartcorner.com/2026/10/14/henryk-musialowicz-1914-2015-34/. Wydaje mi się, że można napisać spory esej na temat przyczyn słabej widoczności tego artysty – część z nich może mieć charakter pozamalarski. Na tym tle można wypunkować kilka spraw.
Musiałowicz juz we wczesnym okresie twórczości odszedł z kręgu związkowych funkcji i świadomie wycofał się ze środowiska, pracował poza obowiązującymi nurtami. Był artystą bez „szkoły“ i hasła, pod które kolekcjoner mógłby go podłączyć. Dlatego trudniej trafia do obiegu bo rynek lubi nazwy ugrupowań. Przez wiele lat pracował piórkiem i tuszem, w czerni i bieli, a to utrudniało odbiór w świecie, który kupuje przede wszystkim kolor. Obrazy olejne z późniejszych lat były tematycznie trudniejsze w odbiorze. Artyście bez galerii-promotora i bez regularnej obecności aukcyjnej brakuje porównań cenowych, a to odstrasza ostrożnych kolekcjonerów nie mówiąc o ‘inwestorach’. Dopiero po zakończeniu ponad 100-letniego życia, pojawiło się więcej jego prac na rynku wtórnym, a to zwykle zaczyna proces odkrywania artysty. Inna rzecz, że częste odnoszenie się artysty do wojennej tematyki nie jest tym, co zachęca do kupowania na ścianę domowego salonu.
W sumie, niskie ceny za zachodzie stwarzają okazje dla kolekcjonerów prac Musiałowicza bo handlarze nadal wypatrują Kossaków.

Lot 32. Henryk Musialowicz (1914 Gniezno – 2015 Warsaw) (F). Reminiscence, mixed media on board, signed on the reverse, dated 1982, dimensions approx. 24.5 × 18 cm. Starting €250. Sold €700

Lot 35. Henryk Musialowicz (1914 Gniezno – 2015 Warsaw) (F). Untitled, from the series Memories – ”Reminiscencje”, mixed media on board, signed and dated 1980 on the reverse, dimensions approx. 54 × 43.5 cm. Starting €300. Sold €1,300

Lot 363. Hipolit LIPIŃSKI (Nowy Targ, 1846 – Kraków, 1884). Niedziela Zielna or Herb Sunday (circa 1881). Oil on canvas, signed lower left in red “H. Lipinski.” Framed. Restored. H. 56 x W. 119 cm. Provenance French private collection. Exhibition: most likely exhibited at the Aleksander Krywult Salon, Hotel Europejski, Warsaw, “Wystawa Obrazów A. Krywulta,” early 1882. Literature Kłosy. Illustrated weekly magazine devoted to literature, science, and art, Warsaw, Salomon Lewental, vol. XXXIV, no. 868, February 4–16, 1882, reproduced on p. 16. (see illustration). Estimate €10,000 – 15,000. Rossini. 11/04/26
Trained at the Academy of Fine Arts in Kraków and later in Munich, Hipolit Lipiński (1846–1884) returned to Poland in the early 1870s before joining Jan Matejko’s composition studio. He quickly established himself as one of the most attentive observers of Polish folk life, devoting a large part of his work to markets, processions, religious festivals, and rural traditions, which he depicted in vast compositions animated by a multitude of figures. Our painting belongs squarely to this mature period and represents a significant rediscovery within the artist’s body of work. Preserved until now in a private collection in southern France, with no known provenance or recollection of its identity, it can now be identified thanks to its reproduction in the Warsaw illustrated magazine *Kłosy*, published February 4–16, 1882, under the title “Niedziela Zielna .” This publication, produced during Lipiński’s lifetime, allows us to restore the work’s title and date its creation to shortly before 1882, most likely around 1881. The scene depicts the feast of the Virgin Mary known as “Matka Boska Zielna,” celebrated on August 15, during which women brought bouquets of flowers, herbs, and grains to the church to be blessed. Lipiński presents here a true chronicle of Polish rural life, in which groups of peasants dressed in their Sunday best, children, horses, and carts line the path leading to the church. With its panoramic format, narrative flair, and ethnographic precision in the depiction of costumes and poses, the work is directly linked to the major popular compositions the artist created around the turn of the 1880s. This reappearance thus constitutes a major rediscovery, bringing to light an important work by Lipiński that had seemed to have been lost since its publication in 1882.

Obraz pokazuje wiejską drogę prowadzącą ku kościołowi, w dniu święta Matki Boskiej Zielnej. Kobiety niosą w rękach bukiety ziół, kwiatów i kłosów przeznaczone do poświęcenia. Lipiński ustawił scenę panoramicznie. Kompozycja nie ma jednego ośrodka, tylko układa się z wielu drobnych scen. Taki sposób opowiadania Lipiński stosował w swoich dużych obrazach o życiu ludu, w rodzaju Targu na Kleparzu czy Procesji Bożego Ciała. Autor przesunął tu akcent na codzienny rytuał, a tło krajobrazowe jest równie ważne jak postacie.
Atrybucję obrazu wspiera przede wszystkim to, że całość mieści się w tematyce i konstrukcji znanych prac artysty. Opis aukcyjny opiera identyfikację na reprodukcji w „Kłosach“ z lutego 1882 r. Nie miałem dostępu do tego drzeworytu.
Wątpliwości budzi sygnatura. Napis „H. Lipinski“ jest wykonany intensywną, czerwoną farbą, grubymi, nerwowymi pociągnięciami i kończy się długim, rozmytym zakrętasem. Wygląda to na dopisane lub odnowione wtórnie, co pasuje do informacji o „restored“. Nie przypomina też stonowanych sygnatur znanych z innych obrazów Lipińskiego. Z samego zdjęcia nie da się rozstrzygnąć, czy pod spodem zachował się oryginalny podpis, czy został on całkowicie zatarty i dopisany na nowo.
Jeśli Niedziela Zielna rzeczywiście jest zaginionym obrazem znanym z „Kłosów“ z 1882 r., to byłoby to interesujące odnalezienie pracy z końcowego okresu twórczości artysty, wkrótce zmarłego. Ciekawi mnie jak głęboko sięga ingerencja restauratora.

Lot 112. Jan van Chelminski (Polish, 1851-1925). Horsemen in Winter?, oil on canvas, signed Jan V. Chelminksi (lower right); 14 x 20 in. (35.6 x 50.8 cm). Estimate $7,000 – 10,000. Freeman’s. 11/10/26

W twórczości Jana Chełmińskiego i licznych jego naśladowców pytanie o drogę urasta niemal do rangi osobnego gatunku malarskiego. Oto kolejny patrol kawalerii, który przemierzywszy pół Europy, dotarł wreszcie do rozstajów i z zakłopotaniem odkrył, że mapa najwyraźniej nie obejmuje tej części świata. Oficer, choć prezentuje się imponująco na białym koniu, nie zamierza ryzykować samodzielnej decyzji. Pozostali jeźdźcy cierpliwie czekają, jakby od wyniku konsultacji zależały losy całej kampanii. Na szczęście pojawiają się miejscowi: kobieta i dziecko, nieposiadający szlifów oficerskich ani paradnych szamerunków, lecz obdarzeni bezcenną umiejętnością rozpoznawania własnej okolicy. Można wręcz odnieść wrażenie, że w XIX-wiecznej Europie kawaleria dysponowała znakomitymi końmi, efektownymi mundurami i nader ograniczonym zmysłem orientacji. Całe szczęście, że malarze byli bardziej przewidujący niż ich bohaterowie i potrafili zawsze znaleźć właściwe miejsce na spotkanie z życzliwym informatorem.
Monachijscy malarze a także ich XX-wieczni epigoni malowali podobne sceny z wielkim zapałem. Kawaleria w nich zawsze pytała, a lud zawsze wiedział. Wygląda na to, że armie XIX oraz XX wieku wygrywały bitwy wyłącznie dlatego, że przy każdym rozstaju stała jedna zaradna kobieta z koszykiem.

Lot 98. HENRYK BERLEWI (POLAND / POLISH 1894 – 1967) – Citrons. Date: dated 1949. Technique: oil on canvas. Dimensions: 24,5 × 63 cm. Signature: top right. Framed: framed Provenance: Galerie Charpentier, Paris (76, rue du Faubourg Saint-Honoré), exhibition: Natures Mortes Françaises (turn of the year 1951–1952), serial/catalogue number 18 (stamp). Estimate CZK 80,000 (€3,283). Einszwei Gallery. 11/30/26

Martwa natura Citrons z 1949 roku ukazuje Henryka Berlewiego jako artystę, który nawet po odejściu od awangardowych eksperymentów nie porzucił konstrukcyjnego myślenia o obrazie. Cztery cytryny i liście, ujęte ciemnym, zdecydowanym konturem, tworzą niemal geometryczny układ na płaszczyźnie zielonego stołu. Dawny rygor Mechano-Faktury powraca tu w subtelniejszej postaci: nie jako manifest awangardy, lecz jako umiejętność podporządkowania prostego motywu klarownemu porządkowi plastycznemu.

Lot 180. Jean-Marc NATTIER (1685–1766), follower of. Portrait of Marie Leczinska (1703–1768). Oil on canvas H_147 cm W_115 cm. Re-stretched, with previous restorations. Exceptional gilded carved wooden frame with rocaille decoration. Estimate €12,000 – 15,000. Osenat. 11/08/26
Provenance: -Anonymous sale, April 15, 1999, lot 125, Sotheby’s London -Auction “Le Pavillon Chougny: A Private Collection of Objets d’Art, French Furniture by Alberto Pinto,” December 10, 2004, lot 478, Christie’s Paris, where it was acquired by the seller Related Works: -Jean Marc Nattier, portrait of Marie Leczinska, held at the Palace of Versailles, MV 5672 -Jean Marc Nattier, portrait of Marie Leczinska, Christie’s Paris auction of May 25, 1999, lot 142 -A follower of Jean-Marc Nattier, Portrait of Marie Leczinska, variant with the philosophical book, Musée des Bonnat-Helleu -Jean-Marc Nattier, Portrait of Marie Leczinska in an oval, Musée Cognacq-Jay -Studio of Jean-Marc Nattier, Portrait of Marie Leczinska, National Museum in Warsaw.
Our painting follows the composition of the famous portrait of Queen Marie Leczinska, painted by Jean-Marc Nattier at the queen’s request and exhibited at the 1748 Salon. Although this portrait depicts a queen, nothing in its staging seeks to emphasize her rank. Indeed, at her request, Nattier departed from the traditional conventions of ceremonial portraiture in favor of a more intimate and natural depiction. The queen is depicted wearing a red dress trimmed with ermine, devoid of the sumptuous jewelry and monarchical regalia typically found in royal portraits. This simplicity reflects the queen’s desire to be portrayed with modesty. Presented at the 1748 Salon, the work was a resounding success, both for its faithful depiction of the queen’s features and for the gentleness and sensitivity it conveys. The success of this composition led to the creation of several replicas, two of which are mentioned in the accounts for the 1748 fiscal year. The composition also gained popularity beyond the realm of painting, notably through its adaptation into a tapestry by the Gobelins workshop.
Born in 1703, Marie Leczynska was the daughter of Stanislas Leszczynski, who was elected King of Poland in 1704 before being dethroned in 1709. After several years in exile with her family, she married Louis XV in 1725 and became Queen of France. Pious and discreet by nature, she gradually distanced herself from court intrigues, devoting much of her time to religion, charitable works, and the arts. This composition stands out as one of the most iconic depictions of Marie Leczynska. Its widespread circulation through various copies attests to the painting’s popularity during the reign of Louis XV and establishes it as one of Jean Marc Nattier’s most iconic works.
Maria Leszczyńska była żoną francuskiego króla Ludwika XV. Malarze mu współcześni wykonali wiele portretów przedstawiających królewski majestat jego żony w różnych pozach, na różnym tłach. Na aukcjach zachodnich czasami pojawiają się takie prace. Aby ocenić rzetelność tego rzemiosła należy mieć rzetelną wiedzę i dlatego zostawiam ocenę muzealnikom. Jeden z portretów Marii Leszczyńskiej, opisany jako ręki Jean-Marc Nattiera, jest własnością Muzeum Narodowego w Warszawie. Trudno jest przewidzieć na podstawie wyceny wartość portretu oferowanego na aukcji w Osenat lecz może warto zainteresować sponsorów jednego z polskich muzeów.


Lot 22. FRENCH SCHOOL, c. 1700, follower of Pierre GOBERT. Presumed portrait of Princess Thérèse Cunégonde Sobieska (1676–1730). Oil on canvas, oval format. 40.7 x 33 cm. Estimate €300 – 500. Beaussant Lefèvre & Associés. 10/30/26
Although the face is idealized, this portrait bears a striking resemblance to the portrait of Thérèse Cunégonde Sobieska (1676–1730) held at the Museum of King John III’s Palace in Warsaw (inv. Wil.1585). The only surviving daughter of John III Sobieski, King of Poland, and Marie-Casimire-Louise de La Grange d’Arquien, Thérèse married Maximilian Emmanuel of Bavaria, governor of the Spanish Netherlands and Elector of Bavaria. After the Battle of Ramillies on May 23, 1706, Maximilian Emmanuel and his wife were forced to flee the Spanish Netherlands and found refuge at the court of Versailles.
Pozostawiam decyzję muzealnikom (zaglądają czasami na blog) o przypisaniu osoby przedstawionej na płótnie Teresie Kunegundzie Sobieskiej. Podobieństwo pewne jest ale też panowała pewna maniera malowania, która może sprawiać wrażenie identyczności osób, zwłaszcza jeśli się przedstawi portret z aukcji z portretem z Muzem w Wilanowie. Niezależnie, cena szacunkowa jest atrakcyjna dla osoby mającej silne przekonanie, że namalowaną jest córka króla Jana III Sobieskiego.


Lot 71056. Arthur Szyk (American, 1894-1951). Simón Bolívar, 1950. Gouache and ink on board; 6 x 4-1/2 inches (15.2 x 11.4 cm) (image). Signed and dated lower right: © Arthur Szyk 1950. Estimate: $2,000 – up. Heritage Auctions. 10/29/26. Sold $15,000
In the 1930s, Arthur Szyk began working on an epic series of artworks celebrating Latin American independence leader Simón Bolívar. In 1952, the Pan American Union in Washington, D.C., held a posthumous exhibition of these artworks “Simon Bolivar and His Time: 51 Miniatures.” The brochure from the exhibition is not illustrated, but this is thought to have been one of the works displayed as part of the show. Bolívar, often called the George Washington of South America, was a long-standing hero of Szyk, whose deeply political art reflected his personal commitment to freedom and self-determination worldwide.

Miniaturowy portret Simóna Bolívara autorstwa Arthura Szyka to pokaz mistrzowskiej precyzji, w której niewielki format nie ograniczył bogactwa szczegółów, lecz stał się próbą technicznej doskonałości. Artysta z niezwykłą starannością opracował hafty munduru, złote epolety, odznaczenia i ornamenty dekoracyjnej bordiury, zachowując zarazem czytelność całej kompozycji. Szyk stworzył obraz, który oglądany z bliska ujawnia niemal jubilerską dokładność wykonania, zachowując monumentalny charakter reprezentacyjnego portretu. Warto przypatrzeć się fotografii o dużej rozdzielczości na stronach domu aukcyjnego. W momencie pisania, cena już wzrosła do ponad $6,000

Lot 71301. Wladyslaw Theodor Benda (American/Polish, 1873-1948). Benda Girl. Oil on canvas. 22 x 17 inches (55.9 x 43.2 cm). Signed lower right: W. T. Benda. Estimate $1,000 and up. Heritage Auctions. 10/29/26. Sold $2,200
W. T. Benda is well known for his exotic Art Deco period illustrations of elegant women for magazine such as Life, Vouge, Vanity Fair, and Hearst’s International as well as some pulp magazines. Later in life Benda designed and sculpted a range of papier-mâché masks which were used for dance, costume, and theatrical performances often modeling them on nude figures.

Trudno powiedzieć czy do jakiegoś czasopisma czy też dla własnej przyjemności Władysław Benda namalował ten akt. Myślę, że dużo korzystniej tworzył prace wykonane kredką pastelową dla czasopism traktujących o współczesnej mu modzie. Te najlepsze jego pastele osiągają obecnie $10,000. Nie sądzę by tej nieporadny olej z nimi mógł się zmierzyć.
Zdecydowanie preferuję Bond Grl od Benda Girl, choć bardzo szanuję Władysława Bendę.