Nowości na blogu

Wybrane notowania aukcyjne:

$2,100. Rafał Malczewski: https://polishartcorner.com/2022/10/02/rafal-malczewski-1892-1965-8/10/02/22
£3,800. Joachim Weingart: https://polishartcorner.com/2022/10/03/joachim-weingart-1895-1942-6/10/04/22
€32,000. Mojżesz Kisling: https://polishartcorner.com/2022/10/04/mojzesz-moise-kisling-1891-1953-59/10/04/22
€22,000. Tamara Łempicka: https://polishartcorner.com/2022/09/18/tamara-lempicka-1898-1980-64/10/04/22
£190. Zdzisław Ruszkowski: https://polishartcorner.com/2022/09/24/zdzislaw-ruszkowski-1907-1991-11/10/06/22

DWUDZIESTOLECIE O 20 KILOMETRÓW OD WARSZAWY to tytuł nowego felietonu, który Pan K.Z. nadesłał po przerwie wakacyjnej na łamy swojego działu Offside. Zpraszam czytelników! (09/15/22)


Józef Brandt (1841 – 1915) w Desie-Unicum. Uwagi konserwatora sztuki.

Józef Brandt. Bitwa Kozaków z Tatarami pod Bałtą

Znowu zostanę posądzony o stronniczość w stosunku do Desy-Unicum lecz są to jedynie pewne wątpliwości w stosunku do obrazu Józefa Brandta „Bitwa Kozaków z Tatarami pod Bałtą”, który będzie licytowany w tym domu aukcyjnym 11 października 2022: https://desa.pl/pl/aukcje-dziel-sztuki/sztuka-dawna-xix-wiek-modernizm-miedzywojnie-kzi8/jozef-brandt/bitwa-kozacko-ormianska/?qsearch=1. Obraz ten przywędrował z aukcji w Niemczech, gdzie został sprzedany w 2021 roku za sumę 290,000€ (młotek): https://polishartcorner.com/2021/02/27/jozef-brandt-1841-1915-25/ . Obecnie, Desa wycenia tę pracę na 1,600,000 – 2,200,000 złotych (332,000 – 456,000€). Nie są to moje wątpliwości lecz czytelnika, konserwatora sztuki, absolwenta UMK w Toruniu, 25 lat doświadczenia w zawodzie, który oglądał ten obraz ‘na żywo’ na Pięknej 1A. Oddaję głos czytelnikowi cytując jedynie fragmenty listów jakie otrzymałem na temat  tego obrazu (listy były wielowątkowe, stąd fragmenty).

Spać mi nie daje jedna kwestia związana z obrazem Brandta, którego widziałem w Desa Unicum będąc w weekend w Warszawie. Mam podejrzenia, że to falsyfikat. Pan rok temu o nim pisał u siebie na blogu, gdy był pierwszy raz wystawiany na sprzedaż. Teraz jest wystawiony na sprzedaż za kilka dni w D.U. W katalogu aukcyjnym jest informacja o proweniencji, którą są głównie zapewnienia od kolejnych posiadaczy obrazu, jedyna wystawa była w 1926 roku i opublikowane zdjęcie obrazu w Tygodniku Ilustrowanym w 1896 r. Przyglądając się temu zdjęciu, a niby to ma być ten sam obraz, widzę różnice- na zasadzie znajdź dziesięć różnic na obrazku. Obraz jest malowany bardzo poprawnie, malarsko itd., ale patrząc głębiej nie jest to obraz mający 140 lat. Nie ma informacji o przeprowadzonej konserwacji, która musiałaby dokumentować ten efekt końcowy tzw. nówki sztuki. Nie ma żadnej ekspertyzy potwierdzającej autentyczność, typu badania itd.
Wysyłam Panu moje zdjęcia z ekspozycji, oraz te z katalogu wraz z opisami na temat obrazu.

Sygnatura jest ewidentnie poprawiana. Może było coś typu kopia wg. Osobiście znam rewelacyjnego kopistę, który by tak namalował. Jest kilkanaście drobnych różnic, najbardziej partia ziemi na dole, tu trudniej malować bo nie ma wyraźnych szczegołów. Bardziej martwi mnie ta świeżość obrazu. Robię konserwacje to wiem jak wygląda ponad 100 letnie płótno. A tu niemal jeszcze pachnie farbą. (Płotno) Jest bardzo czyste, nie było dublowane, a nie ma pofalowania, odkształceń, deka spękań. Odwrocie ma czyste , nowe krosno. Jedyne co to widać, że wcześniej krosno miało poprzeczkę, no i ta powinna się nieco jak i krosno odbić na licu przy tak starym obrazie i cienkim fabrycznie gruntowanym płótnie, a tego tu nie mamy. Malarsko jest sprawny bardzo, jednak ja widuje tak namalowane kopie. Zawsze są podobne do siebie. Kossaki, Wasilewski, Wierusz dalej żyją i malują.

Dodam, ze obraz nie ma cm retuszu, czy przemalowania oprócz tego graślawego podpisu.

Tyle na temat uwag konserwatora sztuki. Ze swojej strony dodam fotografię z Tygodnika Ilustrowanego (1896) oraz dwa porównawcze zdjęcia sygnatur (proszę kliknąć na nie by je powiększyć). Nie trzeba znać się na malarstwie by stwierdzić, że sygnatura była co najmniej poprawiana, bardzo nieudolnie. Są również inne elementy różniące oba obrazy, które widzę bez okularów, choć przyznaję, że fotografia starej reprodukcji jest słabej jakości i w dodatku czarno-biała a co za tym idzie klisza mogła przeoczyć pewne detale obecne na obrazie widzianym na żywo, czy też inaczej oddać ‘temperaturę’ kolorów na kliszy.

Tak na spokojnie, czy nie warto przy tak sporym ‘odkryciu’ rynkowym poświęcić trochę czasu na dokładniejszy opis o tym co konserwator zauważył i napisał w listach? Wtedy, nie byłoby tego wpisu i kolejnej złości Desy na mnie. Reklama obrazu z podaniem proweniencji to tylko jedna i ważna strona a równie ważne jest spojrzenie konserwatorskie, które może prowadzić do wątpliwości. Prowizja Desy to 20% od kupującego i zdaje się 25% od sprzedającego – może zatem użyć jakiś procent tej kwoty na prawdziwą ekspertyzę a nie tylko książkową informację o proweniencji (to bardzo ważne!) oraz zbędną kilometrową biografię o artyście?

Raz jeszcze podkreślam, że nie walczę z Desą a jedynie chciałbym pozwolić sobie i czytelnikom na inne spojrzenie na wystawiane prace. Dziękuję korespondentowi za ten bardzo rzeczowy list. Jeśli Desa odezwie się to obiecuję opublikować jej replikę w pełnej postaci.

Ludwik Gędłek (1847 – 1904) ?

Ludwik Gędłek. Pusztareiter

Lot 2977. GEDLEK, Ludwig (1847 Cracow – 1904 Vienna). Pusztareiter. Oil / Wood. Signed lower left with addition Vienna. 31 x 53 cm. Framed: 44 x 64 cm. The carriages and riders in a fast gallop over the flat land near the village houses. Minimal signs of age. Genre painter, studied at the Academy of Vienna. Opening 900 euro. Wendl. 10/29/22

Jestem przekonany, że te dwa oleje nie wyszły spod pędzla Ludwika Gędłka. Gędłek, wg. mojej oceny, był słabym malarzem lecz nie aż tak słabym (w polskich domach aukcyjnych, patrząc na ceny, uchodzi za mistrza pędzla!). Praca mi wygląda na rosyjską robotę. Nie dałbym się nabrać. Można winić niemiecki dom aukcyjny Wendl ale tego nie robię bo chyba nie czynią tego rozmyślnie.

Ludwik Gędłek. Robbery at the carriage ride

Lot 2978. GEDLEK, Ludwig (1847 Cracow – 1904 Vienna). Robbery at the carriage ride. Oil/Wood. Signed lower left with addition Vienna. 31 x 52.5 cm. Framed: 44 x 64 cm. Two riders stop a team of horses on a road in wide landscape. Minimal signs of age. Genre painter, studied at the Academy of Vienna. Opening 900 euro. Wendl. 10/29/22

Magdalena Abakanowicz (1930 – 2017)

Magdalena Abakanowicz. Standing Figure, 1986

Lot 270. Magdalena Abakanowicz 1930 – 2017. Standing Figure, bronze, 160 by 48.3 by 30.5 cm. 62 by 19 by 12 in. Executed in 1986. Provenance: Marlborough Gallery, New York. Acquired from the above by the present owner in 1992. Exhibited:  Cat., New York, Marlborough Gallery, Sculpture by Abakanowicz, Botero, Bruskin, Davies, Grooms, Mason, 1989, p. 7, no. 12, illustrated in colour (another edition from the series). Estimate 70,000 – 90,000 GBP. Sotheby’s. 10/15/22

Dwie rzeźby Magdaleny Abakanowicz w Sotheby’s. Tym razem obie w brązie, egzemplarze jednostkowe.

Magdalena Abakanowicz. Magdida, From the Incarnation Cycle, 1987

Lot 271. Magdalena Abakanowicz 1930 – 2017. Magdida, From the Incarnation Cycle, incised with the artist’s monogram, titled and dated 87 on the side of the base, bronze 63.5 by 23.5 by 21 cm. 25½ by 9¼ by 8¼ in. Executed in 1987, this work is unique. Provenance: Marlborough Gallery, New York. Acquired from the above by the present owner in 1988. Estimate 18,000 – 25,000 GBP. Sotheby’s. 10/15/22

Mojżesz (Moise) Kisling (1891 – 1953)

Mojżesz (Moise) Kisling. Ville-d’Avray, 1917

Dość wczesny krajobraz Mojżesza Kislinga i może dlatego taki dobry, choć dużego zainteresowania aukcyjnego nie było.

Lot 49. Moïse Kisling (1891-1953). Ville-d’Avray, signé et daté ‘Kisling 1917’ (en bas à droite); signé, daté et inscrit ‘M. KISLING VILLE D’AVRAY SEPTEMBRE 1917’ (au revers), huile sur panneau, 41.1 x 32.3 cm. Peint à Ville-d’Avray en septembre 1917. Estimate 20,000 – 30,000 €. Chistite’s. 10/04/22. Sold 32,000€.

Henryk Musiałowicz (1914 – 2015)

Henryk Musiałowicz. Kosmisches Rind

Kosmiczny wół to tytuł nadany przez Zellera a wg. Henryka Musiałowicza to pewnie obraz z cyklu Krajobraz animalistyczny. Podejrzewam, że praca powstała w latach 80-tych. Bardzo sobie cenię twórczość Henryka Musiałowicza lecz te pracę bym sobie darował ale jedynie dlatego, że nie bardzo mi ‘leży’. Niemniej, praca jak najbardziej jest prawdziwa i może znaleźć kolekcjonera, zwłaszcza, że może zostać kupiona po cenie otwarcia.

Lot 1157. {Henryk Musialowicz. 1914 Gnesen – 2015 Warschau.} Sign. Kosmisches Rind. Mischtechnik/ Papier. 61 x 76 cm. Opening 1,500 euro. Zeller. 10/19-21/22

Joachim Weingart (1895 – 1942)

Joachim Weingart. Two children, 1925

Olej nie jest w najlepszym stanie co widać na dodatkowych fotografiach pokazanych na stronie domu aukcyjnego.  W dodatku, płótno zostało dopasowane do ramy a nie odwrotnie, i stąd sygnatura znajduje się na zawiniętym od tyłu fragmencie. Znakomity przykład na to by przed zakupem prosić dom aukcyjny o dodatkowe fotografie oraz o condition report. Kompozycja i kolorystyka podoba się lecz ręce dziewczyny koszmarnie namalowane zostały.

Lot 125. Joachim Weingart (Polish, 1895-1942). Two children, signed and dated ‘Weingart/Paris 1925’ l.r. on folded canvas, oil on canvas, sight size 68 x 57cm, unframed. Estimate £1,500 – £2,500. Sworders. 10/04/22. Sold 3,800 GBP

Czesław Wasilewski (1875 – 1947)

Czesław Wasilewski. Heimkehr von der Jagd

Nie tak trudno odkryć nazwisko prawdziwego malarza, który kryje się za pseudonimami ‘Wasilewski’ czy też ‘Zygmuntowicz’. Rozumiem, że żaden z zagranicznych domów aukcyjnych tego nie będzie robił, lecz polskie domy aukcyjne czy galerie winny przyłożyc się by o tym w końcu napisać. A tak, to polskie domy domy handluja Rembrandtami czy Peskami vel Pescami, znają sie znakomicie na malarstwie światowym a pod latarnią nadal jest ciemno. Każdy przepisuje od drugiego fikcje biograficzne a ja sie śmieję nie tyle z tego ich lenistwa lecz z braku wiedzy. W końcu kogo to obchodzi bo liczy się tylko kasa a nie jakakolwiek prawda. Wracając do obrazu z aukcji, jest szybko i sprawnie namalawany podobnie jak prace Kossaków w dwudziestoleciu międzywojennym, widać zręczność artysty w powielaniu tematów w dużym formacie. Dobry warsztat lecz bez duszy. Kolekcjoner ominie a handlarz kupi i będzie zachwalał ‘sofa size’ format. Wiem, że to co napisałem nie będzie się podobało ale i kropla drąży skałę i o to mi chodzi. Piszę o tym obrazie po raz drugi bo w czerwcu w tym samym domu aukcyjnym ceną wyjściową za ten sam obraz było 3,000 €. Zanacznie potaniało przez kwartał i powinno jeszcze więcej potanieć.

Lot 484. Czeslaw Wasilewski (1875-1947, POL), “Heimkehr von der Jagd“, 1920er Jahre, Öl/Lwd., auch: Ignacy Zygmuntowicz, u.r. signiert, H x B 50 x 80 cm, gereinigt, fixiertes Craquelé, in Goldstuckrahmen, Gesamt-HxB 66,5x97cm. Provenienz: in den 1920er Jahren vom Künstler erworben, seitdem in Familienbesitz. Opening 1,800 €. Bieberle. 10/15/22

Rafał Malczewski (1892 – 1965)

Rafał Malczewski. Landscape

Po kilku niedawno prezentowanych dobych krajobrazach Rafała Malczewskiego pojawił się dzisiaj jeden nieco słabszy, choć dopuszczam i inne opinie. Fotografia dość kiepska – są na niej odbicia od szkła zakrywającą akwarele. David Killen Gallery wycenił obraz na $100 – 200 nie podając nawet jej wymiarów. Bardzo ciekawe opracowanie o artyscie napisała Paulina Szymalak-Bugajska na łamach Niezłej Sztuki: https://niezlasztuka.net/o-sztuce/rafal-malczewski-od-cepra-do-wariata/

Lot 137. Landscape Gouache by Rafal Malczewski, c1940. Estimate $100 – $200. David Killen Gallery. 10/02/22. Sold $2,100

Ludwik Gędłek (1847 – 1904)

Ludwik Gędłek. Deux cavaliers à la rivière

Słabość malarstwa Ludwika Gędłka pokazana na przykładzie tej małej deseczki: jeźdźcy bez śladu życia, końskie zady frontem do oglądającego (dużo trudniej malować konia z przodu), szkicowość krajobrazu, etc. Obraz pachnie dużą słabizną, nieudolnością i jedynie w Polsce może uchodzić za dzieło ‘monachijczyka’ (wiedeńskiego) dla zdezorientowanych klientów. Kolekcjoner tej pracy nie kupi a jedynie handlarz, zwany w kraju ‘kolekcjonerem’, który zatarga ją na jakąś mało znaczącą aukcję. Szkoda wydać pieniądze bo estymacja jest tłusto już ustawiona, by może ze względu na inflację. Nawet po koniecznym oczyszczeniu pracy z czarnych kropek, czyli much obsrywań (Jaroslaw Hasek w Szwejku: muchy obsrały portret Najjaśniejszego Pana), niewiele jej pomoże.

Lot 44. Ludwig Gedlek, 1847-1904. Autriche. Deux cavaliers à la rivière. Huile sur panneau. Sig. “L. Gedlek Wien”. 20,5 x 26,3 cm. Estimate 2,000 – 3,000 euro. De Vuyst. 10/22/22

Jerzy Kossak (1886 – 1955)

Jerzy Kossak. Stadtkulisse, im Vordergrund Frauenakt mit Krone auf Pferd sitzend, 1930

Koszmarek Jerzego Kossaka. Ani akt ani koń. Ani powiesić na ścianie ani nim handlować.

Lot 3060. Gemälde – Jerzy KOSSAK (1886 Krakau / Polen 1955) “Stadtkulisse, im Vordergrund Frauenakt mit Krone auf Pferd sitzend“, l.u. signiert, datiert 1930, Öl auf Karton, Maße Darstellung ca. 36×48 cm, Altersspuren, Rahmen. Opening 300 euro. Keup. 10/15/22