Władysław Szerner (1836 – 1915) – na pewno nie

Władysław Szerner (1836 – 1915) – na pewno nie. Genre Hunt Scene

Może nie warto pokazywac tego falsa lecz panuje teraz sezon ogórkowy. Dwa lata temu Dorotheum wystawiło na aukcje prawdziwy obraz Władysława Szernera, jaki był ukryty przez ponad sto lat (https://polishartcorner.com/2019/06/24/wladyslaw-szerner-1836-1915-2/  ) i sprzedano za 10,000 euro. Obraz z obecnej aukcji powstał nie wiecej niż dwa lata temu, płótno zostało postarzone wywarem z herbatki, blejtram pomalowany na brązowo a nalepka została odkserowana. Szkoda pracy tego bolszewickiego fałszerza i jego kosztów, bo jakieś na pewno poniósł. Trochę trudno ocenić mi z tej fotografii ale może to nie być nawet namalowana kopia ale po prostu podmalowana fotografia, naklejona na płótno, co widać z innej fotograii. Być może jest to eksport z Chin bo tam jest centrum fałszowania w jakim pracuje kilaset tysiecy ludzi nad nieustannym fałszowaniem dowolnego malarstwa (zapraszam do mojego działu Falsyfikaty – literatura bo tam jest wiecej o tym, równiez chińskim, problemie). Jedna dodatkowa uwaga to ta o braku znajomości malarstwem tych maleńkich domów aukcyjnych w USA. W tym przypadku nie posądzam tego domu o celowe wprowadzanie w błąd. To po prostu brak wiedzy i chęć zarobienia pieniędzy. Jedynie kupujący ponosi ryzyko.

Nalepka
Równiutko papier naklejony na płótno

Lot 563. Wladyslaw Szerner. Genre Hunt Scene. Oil Painting. Oil on stretched canvas painting depicting a hunt scene with male figure, dogs and horses. Signed by the artist Wladyslaw Szerner (Polish, 1836 – 1915) in the lower right. Stretcher measures 23.25 inches x 35.5 inches. Estimate $5,000 – 6,000. Starting $50. Greenwich Auction. 07/25/20

Wojciech Weiss (1875 – 1950) – czyli brzydki falsyfikat z dwoma orzeczeniami autentyczności

Wojciech Weiss. Reclining nude

Trzeba doprawdę dużej bezczelności, niewiedzy i pogoni za pieniądzem pani mgr. Jadwigi Oczko-Kozłowskiej, nazywającej siebie ‘biegłym rzeczoznawcą w zakresie wyceny dzieł sztuki’ (adres krakowski podany na pieczątce), by okreslić tę namalowaną kreaturę pracą Wojciecha Weissa. Jest to kolejny przykład pokazujący jak zupełnie nieuregulowany jest polski rynek sztuki, niebezpieczny dla nieprzygotownego i ufającego stopniom naukowym (trzeba jednak przyznać, że  mgr to bardzo niski stopień naukowy), zagubionego i bez znajomości tematu kolekcjonera. Pieniądze można utopić w takie ‘scheisse’ i później próbować sprzedać kolejnemu niezorientowanemu, zagubionemu kolekcjonerowi. Jedno orzeczenie pani Oczko-Kozłowskiej nie wystarcza do tego falsyfikata, potrzebne są dwa orzeczenie, wydane w odstępie miesiąca. Fotografie obu orzeczeń przedstawiam tutaj ku przestrodze przed panią magister Jadwigą Oczko-Kozłowską ale także ku przestrodze by stać z daleka od tego typu (przepraszam za słowo) gówna, malarskiego a także gówn…(przymiotnik) orzecznictwa. Pytanie: dlaczego właściciel tej pracy nie sprzedał jej w Polsce? Odpowiedź: dlatego, że żaden z polskich domów aukcyjnych nie przyjąłby jej na swoją aukcję, nawet PDA w Krakowie. Pytanie: dlaczego Aukcionhaus OWL przyjął ją na swoją aukcję? Odpowiedź: Aukcionhaus OWL przyjmuje wszystko na swoje aukcje, zwłaszcza polskie falsyfikaty. Pytanie: Dlaczego dom aukcyjny OWL porównuje to gów.. do pracy Weissa sprzedanej w Desie? Odpowiedź: To ostatnia deska ratunku i podpucha dla kupujących. Proszę popatrzeć na fotografię prawdziwej pracy Weissa sprzedanej w Desie za 60,000 złotych (06/06/19, lot 42) i przetrzeć sobie okulary. Czekam na komentarze!

Orzeczenie mgr. Elżbiety Oczko-Kozłowskiej (06/28/16)
Orzeczenie mgr. Elżbiety Oczko-Kozłowskiej (05/23/16)

Lot 50305. Painting, oil on board, reclining nude, signed on th eright side “Wweiss”, 61 x 83 cms., 24 x 32.7 inch, 1920s, visible wood grain with tiny tears, some small superficial scratches, otherwise good condition, well old framed (77 x 98 cms., 30.3 x 38.6 inch, attached experts opinion by Jadwiga Oczko-Kozlowska from 23.5.2016 and experts opinion with image by Jadwiga Oczko-Kozlowska from 28.06.2016, a slightly smaller version of this painting has been sold at Desa Unicum in Warsaw in 2019 (Sale 06.06.2019, lot 42). Reserve 6,000 euro. Auktionshaus OWL. 05/30/20

Wojciech Weiss. Akt kobiecy z motylem. Żródło: Desa Unicum. Aukcja 06/06/19. lot 42

Roman Kochanowski (1857 – 1945)

Fals rzekomego rysunku Romana Kochanowskiego. Auktionshaus OWL

RZECZ O FALSYFIKATACH

Lot 48152. Kochanowski, Roman Kazimierz (Kraków 1857 – 1945 Freising). Drawing, charcoal on woven paper on cardbouard, couple in an interior, signed lower right “R. Kochanowski”, 40 x 31 cm, 15.75 x 12.2 inch, cardboard 42 x 34 cm, 16.5 x 13.38 inch, c.1900, very good condition, later framed in a good 19th century frame (60 x 55 cm, 23.6 x 21.6 inch. Reserve 150 euro. Auktionshaus OWL 05/18/19

Podróbki prac Romana Kochanowskiegow bardzo rzadko pojawiają się na aukcjach. Pierwsza kategoria falszerstw polega na dopisaniu sygnatury (zwykle w sposób bardzo koślawy) do niezwiązanej lub zbliżonej z tematyką Kochanowskiego pracy namalowanej przez nieznanego malarza. Te najłatwiej rozpoznać znając dukt pędzla Kochanowskiego zaś na dokładkę, sygnatury falszerz kładzie zwykle takie jakie były w latch 20-tych bo są najłatwiejsze do podróbki (tak chyba sobie myślą fałszerze). Podaję dwa przykłądy fałszerstw tego typu: jedna praca jest z domu akucyjnego OWL (ten dom aukcyjny od lat sprzedaje najgorsze gówna rzekomo sygnowane nazwiskami znanych malarzy polskich; podejrzewam, że ma bardzo ścisłą współpracę z twórcami falsyfikatow w Polsce, może nawet to jest polska fałszerska firma mająca za figurantów niemieckich właścicieli) przedstawiającą w ołówku dwie kobiety w pokoju (Kochanowki ani w ten sposób nie malował ani też nie zajmował się takimi tematami). Ta pseudo-sygnatura Kochanowskiego zostałao dorzucona do kompozycji rysunkowej. Drugi falsyfikat to pejzaż z sygnaturą dorobioną w sposób fandazyjny zieloną farbą. Trzeba wiedzieć (tu ułatwię falszerzom), że Kochanowski sygnował głównie czarna farbą. Pejzaż jest oczywiście również nie jego ręki. Jeszcze inny falsyfikat z tej kategorii od lat jest wystawiony na eBay, proszę samemu sprawdzić.

Fals rzekomego oleju Romana Kochanowskiego. Spaziergang in sommerlicher Landschaft
Fals rzekomego oleju Romana Kochanowskiego. Sygnatura

Lot 2131. Roman Kochanowski (1856 Krakau – 1945 Freising). Spaziergang in sommerlicher Landschaft. Öl/Lwd, signiert, 31 x 48 cm. Reserve 400 euro. Auktionshaus Mars. 10/13/18


Fals rzekomego rysunku Romana Kochanowskiego. Woodland Stream

Lot 74. KOCHANOWSKI, ROMAN POLISH 1856-1945 “Woodland Stream” oil and charcoal, 8 1/4 x 11 3/4 in (21 x 32.4 cm) signed lower right. Sold $425. Trinity. 01/29/2011

Drugi typ fasyfikatów to celowe namalowanie pracy w stylu Kochanowskiego i sygnowanie jej nazwiskiem malarza. Z mojej obserwacji widziałem takie próby dotyczące jedynie rysunków. Prawdę mówiąc, nie widziałem do tej pory ani jednego oleju celowo namalowanego a la Kochanowski. Rysunki Kochanowskiego są generalnie tanie i nie bardzo rozumiem, po co fałszerze zajmują sie nimi. Jedyna odpowiedż jaka przychodzi mi do głowy to ta, że fałszowane rysunki są tanie i dlatego może łatwiej jest złapać jelenia na nieduże pieniądze i w te sposób szybko zarobić kilka stówek. Powyżej i poniżej dwa przykłady prac w ołówku podszywających się pod rysunki Kochanowskiego. Wyłapałem je kilka lat temu. Na rynkach w Polsce również spotykałem falsyfikaty rysunków, lecz było to na Allegro i dlatego rzecz to zrozumiała i nie ma o czym pisać.

Fals rzekomego rysuku Romana Kochanowskiego

Dzieła sztuki w promocyjnej cenie. Tak wpadła oszustka

Pozwalam sobie promować artykuł jaki właśnie się ukazał:

http://fakty.interia.pl/kultura/news-dziela-sztuki-w-promocyjnej-cenie-tak-wpadla-oszustka,nId,2350016

Czy ludzie mają bielmo na oczach, gdy kupują takie badziewie? Oczy świecą się ze śmiechu od patrzenia na takie knoty. Chiałbym dowiedzieć się nazwisk ‘ekspertów’ (są to przecież żywi ludzie ze stopniami naukowymi pewnie mgr lub może dr sztuki) potwierdzający autentyczność prac.  Naiwność ludzka nie ma granic!

Biję się w piersi:  mój blog nie dociera pod strzechy nowobogackich!

Odbiegam od mojego głównego zainteresowania, tj. aukcjach polskiej sztuki na rynkach zagranicznych jedynie dlatego, że tego typu prace ciągle pojawiają się na rynkach zachodnich.

index109899446921648715


Dzieła sztuki w promocyjnej cenie. Tak wpadła oszustka

Witkacy, Julian Fałat, Wojciech Weiss, Józef Chełmoński czy Tadeusz Kantor – obrazami tych twórców handlowała Joanna F.-R. W konkurencyjnych cenach sprzedawała dzieła sztuki, które w rzeczywistości były dobrze przygotowanymi fałszywkami. Kobieta usłyszała już akt oskarżenia – informuje policja.

Dlaczego tak tanio? Bo to kolekcja zmarłego męża i musi ją szybko sprzedać, bo ma problemy finansowe – tłumaczyła Joanna F.-R. kontrahentom zaskoczonym niskimi cenami obrazów, które przecież posiadały certyfikaty autentyczności. Kupujący nie wiedzieli jeszcze, że dokumenty były fałszywe, tak samo jak dane kobiety, którymi posługiwała się w sieci czy nazwiska “naukowców” podpisanych pod ekspertyzami.

 Śledztwo trwało 3 lata, śledczy uzbierali 40 tomów akt materiału dowodowego. Zaczęło się od zawiadomienia z 2013 r. Na policję zgłosił się jeden z pokrzywdzonych, który kupił kolekcję 28 obrazów za 27 tys. zł. Wszystkie dzieła okazały się fałszywe.

W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli 156 obrazów, które Joanna F.-R. wprowadziła do sprzedaży. W sprawę zaangażowano biegłego z zakresu wyceny i oceny dzień sztuki. Jak podaje policja, wszystkie obrazy poddane ekspertyzie były fałszywe, a koszty związane z powołaniem biegłego wyniosły blisko 90 tys. zł

W efekcie podejrzanej przedstawiono 68 zarzutów na szkodę 36 osób.  – Ustalono, że Joanna F.-R. w okresie swojej przestępczej działalności usiłowała i doprowadziła pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie blisko 300 000 zł – informuje policja.

Za popełnienie zarzucanych oskarżonej przestępstw oszustwa, z czego kobieta uczyniła sobie źródło stałego dochodu grozi jej kara do 12 lat pozbawienia wolności.