Wojciech Fangor (1922 – 2015) ?

Wojciech Fangor ? M-54

Proponuję by osoba, która już zadeklarowała $1,300 za ten obraz, a daleko jeszcze do końca aukcji, zawiozła to ‘Koło M 54’ do Desy-Unicum (patrz niedawny wpis: Pesce vs. Peske) lub do Sopockiego Domu Aykcyjnego (SDA, wpis o Halickiej). Mają tam bowiem a) najlepszych znawców i historyków sztuki oraz b) ich wyceny polskiego malarstwa są najwyższe na świecie(!!!). Obraz ma właściciw wymiary by go wycenić 4,000,000 – 7,000,000 zotych i nie ma znaczenia w którym z tych domów.

Lot 97. Wojciech Fangor, 1922 to 2015, oil on canvas optical art style painting M 54, 1967. Titled, signed, and dated on the back. Wojciech Fangor was a Polish painter, graphic artist, sculptor, and co-creator of the Polish School of Posters. In 1970, he became the first Pole to have an individual exhibition at the Solomon R. Guggenheim Museum in New York City. Mid Century Polish Op Art Collectors. Dimensions: Size 36 1/2 x 36 1/2 in. All measurements are approximate. Estimate $100 – 200. Antique Arena. 08/13/22

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. SU 33, 1973

Lot 14. WOJCIECH FANGOR 1922-2015 POLISH OIL ON CANVAS ABSTRACT. Wojciech Fangor SU 33 – 1973. Oil on canvas. Size 47in by 47in. Gallery label from Chalette international NY. Estimate $60,000 – $80,000. Morning Star eArt Group. 05/14/22

Nawet nie zastanawiam się czy ta fala jest prawdziwa czy fałszywa i dlaczego tak niesamoiwicie ważny obraz dla kultury świata lub może nawet wszechświata znalazł się w nieznanym nikomu domu aukcyjnym. Jest to dla mnie okazja by po raz kolejny przypomnieć ociekające czerwoną ideologją prace Fangora z okazji 1 maja, wielkiego święta które wczoraj przeminęlo bez sztandarów i bez haseł plakatowych (jajecznica na rozżarzonej patelni) nawołujących do pokoju światowego. Nikt tak nie miłował pokoju światowego jak miłowała do spółki PZPR i sąsiadującą ZSRR oraz świadomi artyści-apologeci wypruwający z siebie ten niezwykły wielki talent by nam to uświadomić.

Wojciech Fangor & Henryk Tomaszewski, 1 Maja pokoj, 1960

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. Festival Mondial de la Jeunesse et des Etudiants Varsovie, 1955

Francuski dom aukcyjny zapomniał, lub nie wiedział, że autorem tego plakatu z 1955 roku był niejaki Wojciech Fangor, przodownik budowy socjalizmu w Polsce, zawsze w pierwszym szeregu majowego pochodu. Chyba zapracował swoim zangażowaniem również na dobre słowo ze strony ZSRR. Ciekawy i mało znany plakat Wojciecha Fangora poniżej, lecz nie z aukcji zagranicznej. Taka służalcza postawa zawsze procentowała w PRLu a nawet i teraz. Na takie lizydupstwo przymusu chyba nie było ale trzeba było mieć starasznie miekki kręgosłup i słaby charakter.

Lot 2751. Festival Mondial de la Jeunesse et des Etudiants Varsovie. Affiche entoilée/ Vintage Poster on Linnen B.E. B + 99 x 68cm. Estimate 1,500 – 3,000 euro. Mirabaud – Mercier. 05/12/22

Wojciech Fangor. Plakat, ok 1950

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. Circle, 1971

Aukcja z pastelem Fangora jest dopiero za ok 6 tygodni a zatem każdy z zainteresowanych tym kołem ma czas by wystąpić do banku o pożyczkę, sprzedać swoj samochód, mieszkanie lub dom. Wielka okazja życia by zostać milionerem na starość.

Osobiście preferuję Leniny Fangora, są do wybory aż dwa jego autorstwa i dobrze pokazują stan uniesienia tego artysty, zwłaszcza ten wykonany w 1957 roku, już po odwilży październikowej. Jeszcze w 1960 roku malował plakaty pierwszonmajowe.

Lot 6001. WOJCIECH FANGOR 1971 ORIGINAL OIL ON PAPER. Original oil pastel on paper titled “Circle” by Wojciech Fangor (1922 – 2015) Polish painter, graphic artist, sculptor and a co-creator of the Polish School of Posters. Hand signed lower right, dated 1971. Verso Gallery tag reads: Chalette International 9 East 88 Street Ney York, NY. 10028 Condition: very good and well cared for, professionally matted and framed. Dimensions: approx. 24×20 inches . Estimate $6,000 – 10,000. Affiliated Auctions. 05/04/22

Wojciech Fangor. Lenin, 1957

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. SNOP, 1972

Zastanawia mnie co oznacza tytuł tej pracy ‘SNOP’. Szukałem w słownikach i jedno z określeń (urban dictionary) jest bardzo wulgarne. Być może nie o to chodzi. Zatem co oznacza tytuł tej pracy przed którą automatycznie klękam jak przed najświętszą panienką. Wielkie to dzieło wymagające pokornej modlitwy by je zrozumieć. Nie każdy dozna łaski objawienia.

Lot 151. Wojciech Fangor. SNOP, 1972, oil crayon on paper, 27.5 h × 19.625 w in (70 × 50 cm). Signed and dated to lower right ‘Fangor 72’. Estimate $12,000 – 18,000. Rago. 03/10/22

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. M 73, 1970

Wojciech Fangor Polish 1922 – 2015. M 73, 1970, signed, inscribed and dated FANGOR / 1970 / M 73 44 X 44″ on the reverse, oil on canvas, 112 by 112cm., 44 by 44in. Purchased directly from the artist in 2000. Estimate 300,000 – 500,000 GBP. Sotheby’s. 11/09/21. Sold 474,800 GBP

Kolejne wirujące koło Wojciecha Fangora. Malarz pod koniec swojego życia nie potrafił zrozumieć skąd biorą się nagle zwyżkujące ceny na tego typu jego prace. Wojciech Kaczanowski (żyjący malarz) pisze w swoich wspomnieniach, że Fangor, mieszkający w USA, po wystawie w MoMa nie mógł przez 15 lat sprzedac ani jednej swojej pracy. W tamtym czasie krytycy byli lepiej wykształceni od obecnych. Wydaje mi się, że obecnie są to młodzi niedouczeni, którzy nie znają historii wirujących kół i nie znają ich pierwowzoru. Krytycy z lat 60-tych i 70-tych znali lepiej historię lecz już pomarli. Obecie niedouczeni starają się uczą innych.

Jeden z czytelników przysłał mi w maju tego roku długi list, poruszający w treści m.in. Fangora i jego pulsujące koła. Przedstawiam fragment listu:

„(…) Prawdziwe czerwone koło stworzył dekady wcześniej Iwan Kliun (Red Light). To była wybitna praca prawdziwego awangardzisty. Przed nim nikt nie malował na płótnie wirującego koła. Ten rosyjski awangardzista stworzył jedna taka prace. Jedną. Dziesiątki lat później niejaki Fangor Wojciech zgwałcił jego pomył i natworzył tworów kliuno-podobnych. O Kliunie wie niewielu, o Fangorze pierniczą i zachwycają się wszyscy. Taki już urok obrzydliwego postmodernizmu w sztuce.(…)”

Przedstawiam zatem poniżej ‘Red Light’ Iwana Kliuna, zachęcam do wyszukania w sieci informacji o tym rosyskim awangardziście i do zastanowienia się nad tym, czy Fangor nie popełnił plagiatu, świadomie lub nieświadomie. Nie ma to oczywiście znaczenia w świecie sztuki, gdzie jeden zrzyna od drugiego i podpisuje to swoim nazwiskiem.

Ivan Kliun. The Red Light, ok 1923

To czego Fangorowi nie da się odebrać to zasługi w tworzeniu bardzo oryginalnych prac w okresie socrealizmu w latach 1948-53 a także w okresie późniejszym, tj. krótkim okresie odwilży politycznej i wyjazdu na zachód w początkach lat 60-tych. Przedstawiam chyba po raz kolejny kilka takich wybitnych prac tego artysty. Jak widać na poniższym plakacie pierwszomajowym, wirujące żółcią i bielą słońce na czerwonym tle (może to być równie dobrze jajecznicza na czeronym obrusie) może być pierwowzorem kół, które teraz w Polsce kosztują koszmarne miliony. Warto też przyjrzeć się i zapamiętać inne plakaty pierwszomajowe oraz filmowe jak „Anna proletariuszka”. Niektórzy tak budowali swoje kariery.

Wojciech Fangor. 1 maja, 1960 (napisy Henryka Tomaszewskiego)
Wojciech Fangor. Anna Proletariuszka
Wojciech Fangor. Rysunek z Przekroju

Wojciech Fangor (1922 – 2015). 1 maja

Wojciech Fangor. Plakat, 1960 (napisy Henryka Tomaszewskiego)

Powyższy plakat Wojciecha Fangora z 1960 roku dedykuję wielbicielom artysty, kórzy obchodzą dzisiaj święto 1 maja. Nasuwa mi się spostrzeżenie, że żółte słońce z białą aureolą (ewentualnie jajecznica z rozbitym żołtkiem) to pierwowzór jego kół wirujących! Późniejszy sukces mógł być podświadomie inspirowany tym wczesnym partyjnym plakatem. Poniżej, obraz #2, z 1964 roku, sprzedany niedawno w Polsce za ponad 3,000,000 złotych. Uderzające podobieństwo.

Wojciech Fangor. #2, 1964

Przypomnę, że na polskich ziemiach 1 maja zostało uznane po raz pierwszy za święto państwowe w 1940 roku, ziemiach wówczas okupowanych przez Niemcy i ZSRR. Na terenie Generalnej Gubernii, Hans Frank zadekretował święto 1 maja jako święto robotnicze – dzień wolny od pracy. Pod okupacją sowiecką identyczną decyzję podjęły „władze” Białoruskiej i Ukraińskiej Socjalistycznych Republik Radzieckich. Święto 1 maja było jednakowo uroczyście obchodzone od zarania Związku Sowieckiego oraz od 1933 roku w III Rzeszy.

Wojciech Fangor. Rysunek z Przekroju, 1951 rok.

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Fotografia z wystawy prac Fangora. Gdzie i kiedy odbyła się ta wystawa? Nie wiem. Każdy może interpretować tę fotografię w dowolny sposób. Moja interpretacja. Widzę osiem ‘Kół wirujących’ wiszących na ścianie, porażające mnie swoją wielkością (dosłowną i przenośną), na które nikt nie zwraca uwagi. Ani jedna osoba nie patrzy na żadną z tych prac. Wszyscy odwrócenie są tyłem od obrazów. Nikt też nie patrzy na (chyba) ‘Falę’ wiszącą z lewej strony. Ludzie zajęci są rozmową zamiast stać w kolejce by szybko kupic te wiszące koła. Gdyby ktoś z obecnych je wtedy hurtem kupił i był tak mądry jak mądry jest teraz to miałby w nosie wysokość otrzymywanej obecnie państwowej emerytury i mieszkałby w ciepłych krajach. Dlaczego żaden z ówczesnych krytyków nie był tak mądry jak mądrzy są obecni krytycy i nie podpowiedział? Czy współcześni krytycy są o niebo mądrzejsi od tych z lat 60/70-tych XX wieku?

Lot 375. Wojciech FANGOR (1922-2015), peintre, graphiste, sculpteur polonais et co-créateur de l’École polonaise des affiches. Épreuve argentique d’époque, 17,8 x 24,4 cm. Cachet du photographe SLAWNY. Estimate 80 – 100 euro. Marie-Saint Germain. 04/06/21


Pozwalam sobie powtórzyć wpis czytelnika odnośnie mojego wspisu:

Adam Głodowicz Edit

Jest to fotografia z wernisażu Fangora w Galerie Lambert, w której w okresie 5-29 lutego 1964 r. artysta miał indywidualną wystawę.

Odnośnie do mądrości krytyków – Fangor jako jedyny dotąd polski artysta miał indywidualną wystawę w Guggenheim Museum w Nowym Jorku w 1970 r. ergo można było już wtedy zakładać (i obstawiać), że para puszczona w te tłoki nie pójdzie w gwizdek, a koła dotoczą go pewnie na wzniesienia Parnasu. Jak długo jego gwiazda będzie błyszczeć? Ciężko przewidzieć. Z tego co nauczyła nas dotychczas historia (nie tylko sztuki), wnioskować możemy, że romanse z ideologią spółki Marks&Engels opłacają się, a namalowanie Lenina w Poroninie czy innej alegorycznej pracy przedstawiającej cnoty marksizmu-leninizmu, znacząco zwiększają szanse na cmoki oraz ochy i achy krytyki.

P.S. Osobiście wolałbym mieć w kolekcji obraz liczony Opałki, niż trzy wirujące koła, względnie porywające fale.


Ja ze swej strony dodam satyryczny wierszyk jaki funcjonował w czasach PRLu odnosnie kariery i Lenina, mający odniesienie do wpisu czytelnika:

W Poroninie na jedlinie

Wiszą gacie po Leninie

Kto chce w pracy awansować

Musi gacie pocałować


Rozumiem, że jest to bardzo buwersujące porównanie ale przecież sam Stanisław Bareja w fimie ‘Poszukiwany, poszukiwana’ oraz ‘Nie lubię poniedziałku’ w swój sposób odnosił się do współczenej sztuki i krytyków. Raz był to zwariowany artysta malujący wyłącznie dłonie i widzący w tym dobry interes a w innym były to słynne ‘dreblinki’ wystawione przypadkowo w Zachęcie przez innego artystę i uznane za jury konkursu za rewelację. Na dole te sławne ‘Dłonie’ czy ‘Dłoń’ z pierwszego z wymienionych filmów a poniżej rzeźba artysty. Proszę obejrzeć oba filmy!

Poszukiwany, poszukiwana
Nie lubie poniedziałku

Wojciech Fangor (1922 – 2015). Real or scam?

Wojciech Fangor. MA 1, 1971

Coraz więcej znaków zapytania pojawia się odnośnie pracy Fangora MA 1, wystawionej na sprzedaż przez dom aukcyjny Berry Art w Perth, Australia (https://polishartcorner.com/2021/01/29/wojciech-fangor-1922-2015-real-or-scam/) . Niektórzy, doradzają wyjazd do Perth by obraz obejrzeć, ja odradzam. Po kolei zatem.

Art Basel 2017. Po raz pierwszy praca ta pojawiła się w Art Basel w 2017 roku i nie ma śladu, że została sprzedana. Może była, może nie. Bardzo ciekawą natomiast sprawą tam podaną jest proweniencja

Proweniencja. Proweniencja opisana jest nastepująco: Provenance: Acquired directly from the artist The Collection of Mildred Freese, Milwaukee Private collection, UK. https://www.artbasel.com/catalog/artwork/53659/Wojciech-Fangor-MA-1

Collection of Mildred Freese. Kim była pani Mildfred Freese z Milwaukee? Pani ta zmarla w 2008 roku (Milwaukee, WI, USA). Więcej informacji o zmarłej: https://www.legacy.com/us/obituaries/jsonline/name/mildred-freese-obituary?pid=112488220. Nikt nie wspomina o kolekcjonowaniu przez nią malarstwa a jedynie o jej zawodzie dziennikarskim oraz sukcesach w biznesie wynajmowania mieszkań. Mogły być również inne osoby o tym imieniu i nazwisku lecz brak jest danych o innych ‘kolekcjonerach’ z Milwaukee, WI.

Berry Art. Warto dowiedzieć się z samego źródła o firmie Berry Art: https://www.berryart.com.au/aboutus. BerryArt is an online art gallery dedicated to supporting emerging International artists & advertising the Cream of Modern Art paintings & prints. We endeavor to make art affordable to consumers and create a platform for collaboration and communication within the artistic community. Adres firmy: Level 29, 44 St Georges Terrace, St. Martins Tower, Perth, WA 6000, Australia.

Adres firmy Berry Art. Martins Tower, Perth. St. Martins Tower to najwyższy budynek w Perth, chyba biurowiec, wynajmujący pomieszczenia innym firmom: https://www.regus.com/en-gb/australia/perth/st-martins-tower-1561 . Prawdopodobnie na piętrze 26 znajduje się biuro firmy Berry Art, która jest oczywiście wirtualną galerią. Prawdopodobnie tym biurem (office) jest krzesło, komputer i biurko a może tylko skrzynka pocztowa. Są to moje spekulacje. Można sobie obejrzeć online jak wyglądaja typowy office. Do tej pory wszystko jest w porządku.

Marcel Hilmer. Jest chyba właścicielem firmy Berry Art. Posiada firmę https://www.dnb.com/business-directory/company-profiles.marcel_hilmer.85199ce59066e131beb5d77e1fd88d7c.html o nazwie PROSTRA CONSULTING. Webside firmy:  www. artspaces.com.au  (strona nie otwiera się). Company Type: Sole Proprietorship Independent. Wygąda na to, że art space to wynajmowanie przestrzeni na sztukę. Wirtualna space? Chyba tak. Słowem, prezentowana sztuka na Bery Art gdzieś sobie wisi a firma pobiera 5% od sprzedaży, głównie prac australijskich artystów, za pośrednictwo.

Zatem, firma Berry Art jest firmą zarejstrowaną, nie posiadającą żadnej galerii i za jej pośrednictwem artyści sprzedają swoje prace. Obraz Fangora MA 1 znajduje się licho wie gdzie w świecie. Wiekszość osób zainteresowanych tą pracą koresponduje z Gulcin-em Ozer-em (czasami bezpośrednio z adresu mailowego Macela Hilmera), który tego obrazu nie widział na oczy, i dlatego nie może nikomu wysłać dodatkowych fotografii tej pracy. Korespondencja z nim oparta jest na półprawdach i człowiek ten zwodzi potencjalnych kupców i mami ich niską ceną. Jestem przekonany, że MA 1 nie miał w ręku i nie widział. Proszę zapytać Berry Art o mozliwość zapłaty za ten obraz poprzez escrow account, czyli w sposób bezpieczny. Aprobują tylko wire transfer. Myślę, że można ten obraz kupic za niską cenę, dużo poniżej $50,000. Proszę sie targować!

A obraz MA 1 istnieje gdzieś, lecz na pewno nie w Perth w Australii. Przypuszczam, że jest to falsyfikat bo dlaczegóż właściciel nie chce wydobyć go z ukrycia i sprzedać za godziwą cenę. Prawdopodobnie poprzedni ‘Fangor’, sprzedany przez Bery Art również był falsyfikatem. O tym piszą do mnie czytelnicy mający ostrzejszy wzrok i lepszą wiedzę na temat prac Fangora. Fangor za $75,000 – 85,000 to bardzo dobra cena. Tyle, że nie za falsyfikat.

MA 1 zniknął już z Artprice.com. oraz z katalogu aukcji Berry Art, tak samo jak porzedni obraz ‘Fangora’. Do zobaczenia w Polsce?

Real or Scam?


Poniżej jest opinia na temat firmy Berry Art, opublikowana w marcu 2021 na łamach portalu Live Auctioneers:

Berry Art is a Scam. I paid 20, 000 USD to a con artist pretending to call himself Marcel Hilmer along to his accomplice Gulcin Ozer. They are using a fake identity and a fake company that do not belong to them. After a month chasing them, everyday having a new excuse not to ship the piece i paid for it happens that the whole thing was a scam, and i never received what i paid for. The case is now in hand of different police in all countries involved. Please beware. (04/11/21)

Wojciech Fangor (1922 – 2015). Real or scam?

Wojciech Fangor. MA 1, 1971

To już drugi w ciągu ostatnich dwóch tygodni obraz Wojciecha Fangora z serii Wirujących kół na aukcji w nieznanym australijskim domu aukcyjnym w Perth(https://polishartcorner.com/2020/12/29/wojciech-fangor-1922-2015-19/). Poprzedni obraz był w katalogu lecz zniknął przed aukcją i jak wynika z korespondencji blogowej został sprzedany wcześniej (Jaś nie doczekał). Spodziewam się obecnie identycznej sytuacji. Generalnie, coś tu źle pachnie: a) obraz wyceniono na $70,000 – 100,000, gdy cena estymacyjna winna być około $400,000 b) cena wyjściowa $2,000, czyli obraz na każdą kieszeń c) obraz był sprzedany w Art Basel w 2017 roku za nieznaną sumę (https://www.artbasel.com/catalog/artwork/53659/Wojciech-Fangor-MA-1 ), choć był już wtedy wyceniony na $150,000 – 180,000 (https://www.artnet.com/auctions/artists/wojciech-fangor/ma-1) d) dom aukcyjny jest ‘obscure’, tj. miał jedną jedyną zarejestrowana aukcję na Live Auctioneers na której wystawił poprzednio Fangora i trochę prac współczesnych artystów australijskich, sprzedając wtedy minimalną ilość prac ze swojego katalogu e) właściciel obrazu jest rzeczywiście przyciśniety do muru, skoro gotów jest sprzedać ten obraz już za $2,000 f) jedyną formą zapłaty jaka akceptuje ten dom australijski jest bank transfer, czyli szukaj wiatru w polu, jeśli obraz okaże się efemerydą g) osób/firm gotowych kupić obrazy Fangora jest wiele i dlaczego wlaściciel nie zdecydował się np na taki deal: https://www.beloosesky.com/artists/wojciech-fangor ? g) australijski dom aukcyjny tłumaczy, że właściciel gotów sprzedać obraz za less than Market value. That hurts! Może by sprzedać za lepszą gotówkę w innym miejscu?

Zainteresowani, czując okazję łatwego zarobku, zanim wyjmą gotówke i nerwowo prześlą pieniądze (wire tarnsfer) powinni poprosić o dodatowe fotografie obrazu wykonane na tle aktualnej gazety australijskiej by mieć pewność, że obraz nie jest fatamorganą.

Wiem, że właściciele domu Berry Art prowadzą zakulisowo szereg rozmów z potencjalnymi klientami. Kupi obraz największy ryzykant lub osoba nie mająca zielonego pojęcia z kim ma doczynienia. Obraz nie dotrwa do dnia aukcji – tego jestem pewny.

Obraz pokazał się w Artpice. Jest do kupienia za fixed price $85,000. Link będzie działać tak długo aż ktoś da się nabrać i kupi: https://www.artprice.com/marketplace/2237920/wojciech-fangor/painting/ma-1-is-a-oil-on-canvas-painted-by-wojciech-fangor

Czekam z niecierpliwością na trzeci obraz Fangora z Berry Art. Może pojawi się za kolejne dwa tygodnie?

Duct Tape Banana sold on Art Basel for $120,000 (https://www.refinery29.com/en-us/2019/12/8985156/duct-tape-banana-art-basel-miami)

Lot 59. MA 1 is a original painting by Wojciech Fangor by the famed Polish Painter, produced in 1971. These are very hard to come by indeed, especially in such a great condition. These cool heat circle series have become very popular indeed at Auction and are starting to gain some real traction in the Art Market of recent years. The painting and smoothness of the Oils, are a wonder to behold and a testament to Fangors skill with the brush: they almost look spray painted. On the reverse, in black oil paint is the inscription FANGOR MA 1 1971. This is in a very unique condition. The Oils still look vital, bright and luminous. There is no visible damage to the paint, canvas or any part of the frame, which is unusual. The Canvas has also been boxed framed to protect it. The Seller is having to part with this, due to immediate liquidity issues & therefore will be looking to take less than Market value.

There is no visible damage to the paint, canvas or any part of the frame, which is unusual. The Canvas has also been boxed framed to protect it (where most of these have been kept with a open Canvas. 99.1 x 99.1 cm. Estimate $70,000 – 100,000. Berry Art. 02/06/21