Maria Melania Mutermilch (1876 – 1967)

Maria Melania Mutermilch. Woman Lost in Thought

Lot 106. MUTER Mela 1876–1967: Woman Lost in Thought Before Apples. Oil on canvas, signed “SHG”; on the reverse, an oil painting depicting a forest landscape. 73×54 cm. Provenance: private collection. Estimate €30,000 – 50,000. Chaville Enchères. 07/19/26

Dwustronny obraz Meli Muter na którym przedstawiona jest kobieta w białej, koronkowej bluzce i bordowym gorsecie, siedzącą z podpartą na dłoni głową, w zamyślonej, intymnej pozie, z widoczną w dolnym rogu misą owoców. Kompozycja, gęsta, fakturalna faktura pociągnięć pędzla oraz charakterystyczne dla Muter niedopracowanie niektórych partii tła na rzecz skupienia na twarzy i geście modelki, są bardzo zgodne z jej dojrzałym stylem portretowym z okresu międzywojennego, gdy portret był jej główną domeną twórczą i źródłem utrzymania w Paryżu.

Verso

Katarzyna Kobro (1898 – 1951)

Katarzyna Kobro. Seated Woman

Lot 111. KOBRO Katarzyna 1898–1951: Seated Woman. Bronze with a brown patina, signed and marked “HC.” Lost-wax casting by Clementi. Height: 18 cm. Certificate of authenticity from the foundry. Estimate €8,000 – 12,000. Chaville Enchères. 07/19/26

Brakuje informacji kiedy i na czyje zlecenie wykonano pośmiertne odlewy rzeźby Katarzyny Kobro. Z moich przecieków wynika, że wykonano po 10 sztuk każdej z trzech rzeźb (fot poniżej) około 2000 roku ale skąd wzięły się oryginalne gipsowe modele do odlewów? Czyżby z Łodzi ktoś je wyniósł? Są pewne hipotezy nieczystego działania lecz brakuje wiarygodnej informacji. Jednak 10 dodatkowych modeli to nie 6,000 i za jakiś czas nikt nie będzie się przejmował ich pochodzeniem a jedynie określenie ‘pośmiertne’ do nich przylgnie. Dla kolekcjonerów o konserwatywnych wartościach może to być nie do przyjęcia lecz ci są na wymarciu i nikt w handlu nie będzie zawracał sobie głowy takimi głupstwami bo liczy się tylko zysk właściciela ze sprzedaży oraz commission pośrednika.

Marian Stroński (1892 – 1977)

Marian Stroński. Portret

Lot 5232224. MARIAN STRONSKI. Oil on canvas, Poland, signed. Frame approx. 63 x 53 cm. Estimate €182. Auktionsverket Norrköping. 07/14/26. Sold €692

Ciepły obraz przedstawiający portret młodej dziewczyny lub może chłopca w dużym, ciemnym kapeluszu z szerokim rondem, ubranej w luźny, jasny płaszcz lub pelerynę, z jasnymi, potarganymi włosami opadającymi na ramiona. Kompozycja jest typowa dla Strońskiego jako portrecisty, ciepła, ziemista paleta barw (brązy, ochry, przydymione szarości tła), miękkie, impresjonistyczne modelowanie światła na twarzy kontrastujące z gęstszym, bardziej zamalowanym tłem, oraz intymne, bliskie ujęcie modela patrzącego wprost na widza. Stylu z okresu międzywojennego, czasu, gdy tworzył studia portretowe wieśniaków i dzieci z okolic Przemyśla i Lwowa, znane z żywej, ciepłej kolorystyki. 

Feliks Marian Rybakowski (XIX/XX w.)

Feliks Marian Rybakowski. Street view from Poland, 1929

Lot 204. Feliks Marjan Rybakowski: Street view from Poland. Signed F. Rybakowski. Watercolour on paper. Visible size 36 x 25 cm. Watercolour on paper. Visible size 36×25 cm. Estimate 1,200–1,500 DKK ($185–$232). Rasmussen. 07/20/26

Był krakowskim artystą, tworzącym w okresie dwudziestolecia międzywojennego. W niektórych źródłach aukcyjnych występuje też pod imieniem Franciszek Rybakowski co jest prawdopodobnie niewinną pomyłką (biorąc pod uwagę grube błędy w przypadku innych artystów, patrz dwa wpisy wstecz)). Głównym tematem jego prac była architektura Krakowa, która  przedstawiał zimą w technice akwareli. Żadne ze źródeł nie podaje dokładnych dat urodzenia i śmierci, informacji o wykształceniu artystycznym ani szczegółów biograficznych poza samym faktem działalności w I połowie XX wieku. Nie ma też hasła o nim w w Słowniku Artystów Polskich co sugeruje, że był artystą stosunkowo mało udokumentowanym, znanym głównie z rynku aukcyjnego, a nie z oficjalnych opracowań historii sztuki.

Tytuł tej pracy Strret view from Poland jest prawdziwy lecz bardzo szeroki bo na akwareli mamy namalowane dwa znakomite krakowskie zabytki, Bramę Florjańską oraz fragment Barbakanu. Cena wyjściowa tej akwareli jest symboliczna bo jedynie 500 DKK.

Leopold Pilichowski (1869 – 1933)

Leopold Pilichowski. Rabbi with Hand on Head

Lot 355. Leopold Pilichowski (Polish, 1864-1934), Untitled (Rabbi with Hand on Head), oil on canvas, signed upper left, canvas: 20″h x 16″w, overall (with frame): 26.5″h x 22.5″w. Estimate $300 – 500. Clars Auction. 07/17/26

Wiele prac malarskich Leopolda Pilichowskiego przedstawia religijnych żydów w różnorodnych pozach i nastrojach. Obraz sprzedawany w Clars należy do tej kategorii i zatrzymuje wzrok swoim prostm ujęciem i natrojem skupienia. Jest to portret starszego mężczyzny z gęstą, siwiejącą brodą, w ciemnej jarmułce i tradycyjnym stroju modlitewnym z widocznym na ramionach charakterystycznym pasiastym żydowskim szalu. Postać ukazana jest w pozycji zadumy lub żalu, twarz wsparta jest na dłoni, głowa pochylona, oczy zamknięte lub spuszczone. Malarz posłużył się ciemną, ograniczoną paletą barw (brązy, czernie, stonowana zieleń tła) oraz mocnym, kontrastowym światłocieniem, skupiającym uwagę na twarzy i dłoni i pozostawiającym tło niemal całkowicie rozmyte. W sumie jest to niezła psychologiczna praca mogąca zaintersować nie tylko diasporę żydowską.

Florian Cynk (1838 – 1912) w Rempexie z kompromitującym certyfikatem

Florian Cynk (?). Wizja pisarza – Portret H. Sienkiewicza. https://rempex.com.pl/wydarzenia/491-private-sale-sztuka-dawna/przedmioty/141982-wizja-pisarza-portret-h-sienkiewicza?lot_filter[archive]=true

Wzburzona czytelniczka napisała do mnie list, którego obszerne fragmenty cytuję:

Szanowny Panie, Jako jeden z niewielu ma pan odwagę obnażać proceder sprzedaży fałszerstw na rynku aukcyjnym i antykwarycznym, który przybiera w ostatnich latach przerażające więc rozmiary. Mając ten fakt na uwadze chciałabym opisać ciekawy mechanizm na konkretnym przykładzie z rynku polskiego: Aktualnie w ofercie domu aukcyjnego Rempex dostępny jest obraz: Nr katalogowy 60. Florian Cynk, Wizja pisarza – portret H. Sienkiewicza, olej, płótno; 68 x 105,5 cm; sygn. i dat. l. d.: F. Cynk 910. Uzyskałam informację od pracownika Rempexu z Warszawy, że obraz jest dostępny w sprzedaży i posiada certyfikat autentyczności wystawiony przez Adama Konopackiego (…). Obraz był też wystawiany na aukcji w 2023 r.: https://onebid.pl/pl/malarstwo-dawne-florian-cynk-1838-1912-wizja-pisarza-portret-henryka-sienkiewicza-1910/1925297. Ale do rzeczy: sprawdziłam ten obraz rzekomo z Sienkiewiczem i rzekomo autorstwa Floriana Cynka. W rzeczywistości: oryginalny obraz namalował Emanuel Boháč, czeski malarz, żyjący w l. 1867-1940. Świadczy o tym poniższa pocztówka. Na jej podstawie dowiadujemy się również jaki jest jego tytuł i co przestawia. 

Pocztówka

Dalsze poszukiwania doprowadziły do odnalezienia aukcji na której w 2021 r. wystawiano kopię obrazu – autor Jan Medek, sprzedany za 39 000 Kč. Ten obraz nie był jednak podstawą do fałszerstwa naszego rzekomego Floriana Cynka: https://obrazyvaukci.cz/polozka/jan-medek_frantisek-palacky-pise-dejiny-naroda-ceskeho-84044. (…).

Ciekawy przykład fałszerstwa obrazu z polskiego rynku posiadającego certyfikat firmy p. Adama Konopackiego (certyfikatu tego nie widziałem i opieram się na rzetelności relacji czytelniczki). Rempex przerobił czeskiego historyka i polityka Františka Palackyego na naszego Noblistę Henryka Sienkiewicza, zaś czeskiego malarza Emanuela Boháča na Floriana Cynka. Obraz przedstawia alegoryczną scenę: František Palacký (zwany w Czechach ‘Ojcem narodu’) siedzi przy biurku pisząc swoje monumentalne dzieło Dějiny národu českého (Historia narodu czeskiego), podczas gdy uskrzydlona, na wpół ukazana postać kobieca (prawdopodobnie alegoria Historii lub Sławy) unosi wieniec/wstęgę w kierunku tłumu postaci historycznych — rycerzy, duchownych i wojowników z różnych epok czeskiej historii — którzy przemierzają w tle, symbolizując wieki dziejów, które Palacký opisuje. Nie potrafiłem odszukać miejsca przechowania tego obrazu, znanego obecnie z serii pocztówek wydawnictwa “Salon J.P.P.”, typowych dla popularnych na przełomie XIX/XX w. pocztówek patriotycznych związanych z czeskim odrodzeniem narodowym.

Obraz ten niestety prześlizgnął się do Rempexu w żenującej i kompromitującej ekspertyzie. Większość dzieci ze szkoły podstawowej zauważy, że Henryk Sienkiewicz został tutaj namalowany bez brody i wąsów i to już powinno zatrzymać uwagę eksperta. Żarty na bok z brody i wąsów bo podobne przypadki wprowadzania falsów mają miejsce (np. ostatnio w Dusseldorfer Auktionshaus:https://polishartcorner.com/2026/04/07/leonard-winterowski-1868-1927-w-dusseldorfer-auktionshaus/). Pomysłowość fałszerzy rośnie, ostrożność ekspertów maleje, ilość prawdziwych lecz do tej pory nieznanych prac polskich malarzy mogących zasilić rynek jest coraz mniejsza, za to nieufność klientów jest duża i będzie nadal rosła.

W przeszłości krytykowałem ‘ekspertów’, którzy cynicznie i bezkarnie preparowali certyfikaty by CELOWO zawyżyć atrybucje obrazów (patrz dział https://polishartcorner.com/the-red-flag/). Spierałem się też nawet niedawno, choć bezcelowo, z ekpertyzami namaszczającymi własnym nieuctwem oczywistą fałszywą sygnaturę i fałszywy obraz (jak pisał François de La Rochefoucauld Nikt nie jest zadowolony ze swego majątku, za to każdy – ze swego rozumu“). Nie można jednak być ekspertem ‘od wszystkiego’ nawet jeśli ma się dużą wiedzę. Zawsze trzeba mieć ostrożny stosunek do ekspertyz i ekspertów bo ‘nobody is perfect’. Najlepszym ekspertem może być niekiedy kolekcjoner wybranych prac danego malarza, nie mających pieczątek eksperta czy tytułu historyka sztuki, i jego oko najlepiej odniesie się do autentyczności.

Dodam, że obecnie jest dużo ławiej odsiać plewy od ziarna porównując do np. sytuacji sprzed ok 10 lat. Zapewne każdy ma obecnie komputer i za pomocą AI może w ciągu kilku minut wykryć oczywiste fałszerstwo. Zaprzęgając AI do dyskutowanej tutaj fotografii obrazu rzekomo Floriana Cynka otrzymujemy natychmiast pracę czeskiego malarza i nie potrzeba już do tego ekspertyzy i eksperta. Trzeba jednak zadać pytanie AI – każdy kolekcjoner winien to robić przed rozważeniem zakupu płótna. AI jest sporym ułatwieniem mogącym zepchnąć ekpertów do analizy bardzo trudnych przypadków. Właściciele galerii oraz pracownicy domów aukcyjnych zanim przyjmą obraz na sprzedaż powinni sami wykonać taką prostą pracę porównawczą. Od czegoś trzeba zacząć.

Mam nadzieję, że dyskutowany obraz zniknie na zawsze z witryn Rempexu a może nawet nie wejdzie szybko na Allegro.



Ojciec Narodu František Palacký pisze „Historię narodu czeskiego”; autor: E. Boháč. Bardzo stary, oryginalny plakat (druk), idealny do oprawienia; wymiary 36 x 51 cm.

Mamy obecnie okres wakacyjny i niewiele dzieje się na rynku. Może czytelnicy mają również inne problemy o których warto napisać by je ‘obnażyć’?

Szymon Buchbinder (1853 – 1922)

Szymon Buchbinder. Junger Mann in ein Buch vertieft.

Lot 1756. Buchbinder, Simeon, Radzyn Podlaski 1853 – 1908 Berlin: Junger Mann in ein Buch vertieft. Öl auf Platte, Feinmalerei, links oben signiert, 20×17,5 cm, aufwendiger wohl originaler Stuckrahmen, rückseitig div. Auktionsetiketten und Nummerierungen, gepflegter guter Zustand. Staring €300. Daniel Mayer. 07/11/26. Sold €4,500

Przykład na to, że znakomita praca bardzo dobrego malarza zostanie zauważona przez innych i doceniona monetarnie. Bardzo wyciszony przekaz obrazu Szymona Buchbindera.

Jan Kanty Maszkowski (1794 – 1865)

Jan Kanty Maszkowski. At the Inn in Podolia

Lot 41. Jan MASZKOWSKI (Chorostków 1793 – Barszczowice 1865). At the Inn in Podolia. On the original canvas 34.5 x 26.5 cm. Inscriptions on the stretcher: Maszkowski Another version with variations is held at the Borys Voznytsky Lviv National Art Gallery. Estimate €300 – 500. Millon. 07/10/26. Sold €460

Inna, być może lepsza wersja obrazu W karczmie na Podolu Jana Maszkowskiego. Obraz, który był do tej pory dobrze poznany został przedstawiony poniżej i obecnie jest własnością Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki, choć w latach przedwojennych należał do RP i był wystawiony w 1847 roku na wystawie we Lwowie. Zachował się jego być może obenie niepoprawny opis, opublikowany w lwowskim Dzienniku Mód Paryskich, którą dołączam poniżej tej pracy.

Obecnie licytowana wersja obrazu W karczmie na Podolu jest nieco inną kompozycją, choć zarówno żyd, chłop odwrócony plecami oraz dziewczyna są ustawieni podobnie. Na obrazie brakuje chłopaka w kapeluszu przyglądającego się z góry mizdrzącej sie parze. Zamiast niego widzimy ledwo zarysowane dwie postacie na drugim planie. Brakiem sygnatury bardzo bym się nie przejmował bo podpis Jana Maszkowskiego pojawiał się czasami w bardzo niespodziewanych miejscach. Być może znajduje się gdzieś ukryty. Bardzo dobrze jest namalowana głowa żyda przypominająca głowę z innego jego płótna W lombardzie, również wystawionego w 1847 roku na tej samej wystawie. W obu przypadkach brodata, wąsata postać w jarmułce ma podobnie ‘chytrze’ przymknięte oczy.

Jan Kanty Maszkowski. W karczmie na Podolu, olej, płótno, 33.5 x 27 cm
Dziennik Mód Paryskich, 3 czerwca 1847
Jan Kanty Maszkowski. W lombardzie (fragment)

Franciszek Józef Kucharzyk (1880 – 1937)

Franciszek Kucharzyk. Young fishermam

Lot 3067. Franciszek Jozef Kucharzyk (1880-1930)a signed bronze fisherman 28cm. Estimate GBP 80 – 120. Hannam’s Auctioneers. 07/17/26

Biografia rzeźbiarza Franciszka Kucharzyka została niedawno znacznie uzupełniona na blogu o nowe dane być może wyjaśniające nieobecność artysty na rynku artystycznym w II Rzeczpospolitej https://polishartcorner.com/biografie-artystow/. Rzeźbiarz ten tworzył swoje prace w Wiedniu w dość wąskim przedziale czasowym, od około 1905 do 1914 roku, po czym po wybuchu I wojny światowej był zmobilizowany do armii austriackej. W trakcie działań wojennych został ciężko ranny pozostając kaleką. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości został zatrudniony w nowo utworzonym polskim wojsku jako nauczyciel w szkołach kadetów. Jego prace rzeźbiarkie rzadko pojawiają się na rynku a sądząc po przedziale czasowym w któym tworzył jest ich niewiele. Te najlepsze, znane z prasy przez I wojną światową, zostały wykonane w gipsie i zapewne przepadły. Sądząc po ich fotografiach był to bardzo obiecujący rzeźbiarz, wrażliwy również na stosunki społeczne i niewątpliwie wszedłby przednimi drzwiami do historii polskiego rzeźbiarstwa gdyby wojna nie wybuchła. By nie być gołosłowny, na końcu tego wpisu przedstawiam kilka fotografii prac Franciszka Kucharzyka, zaginionych i być może zniszczonych, opublikowanych w Tygodniku Ilustrowanym w 1913 roku.

Na rynku antykwarycznym rzeźby Franciszka Kucharzyka pojawiają się rzadko i są to zwykle drobne jego prace jak ta z Hannam’s Auctioneers przedstawiająca chłopca z wędką. Myślę, że z większym pożytkiem będzie zakup tej rzeźby porównując do wszechobecnych i bardzo popularnych na rynku, powielanych kopi Gwiżdżącego chłopca Szczeblewskiego.



Włodzimierz Terlikowski (1873 – 1951)

Włodzimierz Terlikowski. Bouquet on an Entablature,

Lot 180. V. TERLIKOWSKY (1873–1951) – Bouquet on an Entablature, oil on canvas, signed lower right, H 63 x W 53 cm. Ongoing auction €1350. Toulouse Enchères. 07/09/26. Sold $1,875

Bardzo dekoracyjna i udana kompozycja Włodzimierza Terlikowskiego.