Adam Styka (1890 – 1959)? The Eagle has landed!

Adam Styka?

Estymacja 150,000 -200,000 złotych. Desa Unicum. 10/15/26

Czasami moje horoskopy sprawdzają się dość dobrze. Przewidziałem 5 lat temu, że obraz Adama Styki sprzedany w Bonhams wyląduje w Desie: https://polishartcorner.com/2021/09/23/adam-styka-1890-1959-67/. The Eagle has landed! : https://desa.pl/pl/aukcje-dziel-sztuki/sztuka-dawna-xix-wiek-modernizm-miedzywojnie-qkte/adam-styka/czerpanie-wody/. Miałem wątpliwości odnośnie autentyczności tej pracy lecz obecnie, dzięki dość dokładnym fotografiom na stronie katalogu Desy, tych wątpliwości się pozbyłem. Dodatkowo, dołączone dość długie ‘opracowanie merytoryczne’ o Adamie Styce, Aleksandrze Laszenko i Michale Wygrzywalskim jedynie wprowadza niepotrzebne zamieszanie i potwierdza generalną zasadę: ‘czysty typ nordycki i bez mydła jest czysty’. Mam nadzieję, że kilku czytelników wybierze się na Piękną 1A by naocznie przekonać się o moim podejrzeniu. Nie liczę na odpowiedź pracowników Desy, choć przekonałem się, że są moimi wiernymi czytelnikami. Chętnie jednak zamieszczę ich opinię, bez skrótów jeśli się na to zdecydują. Moim zdaniem ten obraz jest nieudanym falsyfikatem. Inne opinie?

PS. W zasadzie nie przeglądam polskich katalogów aukcyjnych a czytelnicy sami sygnalizują mi krajowe problemy. Tak było również w przypadku tego obrazu.



Warto prześledzić dukt pędzla przy kładzeniu tej sygnatury. Obdwódka sygnatury składa się wyraźnie z trzech części – była trzykrotnie przerywana. Jak jest w przypadku synatur Adama Styki to należy się im przypatrzeć na prawdziwych jego obrazach. Polecam pod tym względem książkę wydaną przez Marię i Andrzeja Styków „The Art and Family Memories. Styka”. Dodatkowo, wyraźnie widać różnice przy dość mozolnym pisaniu samej sygnatury i chyba nie trzeba być grafologiem by je dostrzec. Mógłbym dokładnie to wyjaśnić lecz nie warto ułatwiać życia przyszłym fałszerzom. Wydawało by się, że sygnatura kładzona dużymi literami jest łatwa do skopiowania a okazuje się, że jak ktoś jest paprułą to i taką sygnaturę spaprze. Wyrażny brak ostrożności i za duże aragancja fałszerza.

Dodam, że obraz jest dużych wymiarów i Adam Styka bardzo przykładał się do malowania twarzy. Jak jest w przypadku tego topornie malowanej buzi tego beduina to najlepiej pokazać na powiększeniu:

Fowiekszenie fragmentu obrazu

Przykładowo, przedstawiam głowę dziecka na podobnym treści innym obrazie Adama Styki :

Zagraniczne domu aukcyjne podają zwykle nazwisko osoby odpowiedzialnej za daną aukcję. Dobrze by się stało, gdyby i polskie domy domy również podawały nazwisko osoby, która przyjmowałaby pytania odnośnie konkretnych prac.


Verso

Warto również przypatrzeć się odwrotnej stronie tego obrazu (verso). Obraz z pewnością pownien mieć około 100 lat, tyle samo lat płótno. A tu widzimy lekko zółte płotno, bez śladu kurzu, rama nowiutka z napisami ołówkiem, pewnie ramiarza. Ciekawi mnie jak wyglądają gwoździe, którymi to płótno jest przybite do nowego również blejtramu. W opisie nie jest wspomiane, że oryginalne płótno jest wzmocnione nowym, zatem czytać należy, że jest to oryginalne płótno. Dodatkowo, Desa wspomina o ‘nalepkach aukcyjnych’. W zasadzie jedną z nich (ta biała) jest nalepką Desy, zaś druga to, myślę, jest nalepką Bonhams (mogę sie mylić bo nie potrafię odczytać). Inaczej mówiąc jest tylko jedna nalepka aukcyjna a nie nalepki. W sumie na obraz należy patrzeć nie tylko z przodu ale także ocenić jego tył. Nic mi nie pasuje do tych 150,000 – 200,000 złotych.

Jak nisko zeszły domy aukcyjne skoro za proweniencję uznają sprzedaż w Bonhams. A co było wcześniej? Gdzie ewentualnie wystawy, katalogi, wiarygodne zeznania poprzednich właścicieli? Czy nikt nie widział sprzedaży falsów w dużych zagranicznych domach aukcyjnych? Nikt nie ma czasu na sprawdzanie takich drobiazgów jak proweniencja. W domach aukcyjnych panuje biegunka aukcyjna: byleby szybciej i więcej.



Zagadka pochodzenia falsyfikata pracy Adama Styki, sprzedawanego przez Desę Unicum została wyjaśniona przez czytelnika, który nadesłął mi następujący list:

„To jest oczywisty bullshit ! Jedyny oryginał jaki uznaję Adama Styki to : At The Watering Hole / U Źródła, Morocco,  1925 r.

Według mnie jest to obraz zaginiony dlatego Rodzina Styków na swojej stronie daje tylko fotkę print sepia. https://www.stykafamilyart.com/adam_africa_60_p.html

Obrazek ten na stronie jest mały i w sumie nie ostry (trudno go więc poprawnie skalować) dlatego fałszerze mają problem z jego kopiowaniem i odczytaniem szczegółowych twarzy młodego Beduina.

Kluczowe są jednak elementy kształtu wzgórz na horyzoncie i cień osła oraz kręgi na wodzie, których debile nie są wstanie podrobić prawidłowo! Nie znana jest barwa oryginału dlatego wychodzą takie paskudztwa kładzione za grubą kreską.(…)”

Adam Styka. U źródła

Dodam od siebie, że choć mam książkę Andrzeja i Marii Styków to nie odnalazłem w niej kopii tego obrazu. Jedynie w wersji internetowej można ten obraz odnależć.  Warto przypomieć, że kopiowanie prac uznanych za zaginione, na podstawie starych fotografii, należy do dość powszechnych procedur fałszerzy. Pojawiają się wtedy na rynku takie falsy uznawane za cudem odnalezione. Do takich prac należy właśnie obraz sprzedawany przez Desę-Unicum. Można zauważyć nico inny format oryginalnej pracy, obcięcia na górze i na dole. Oryginał posiada róznież inną sygnaturę. Czy ktoś słyszał o tym żeby Adam Styka kpiował swoje prace? Ja nie słyszałem a jedynie w Desie już nie pierwszy lat sprzedawane są takie ‘dublery’ uznawane za prawdziwe. Pisałem o gorączce giełdowej panującej w tym domu aukcyjnym, która przejawia się już biegunką. Warto zastanowić się nad tym modelem powodującym biegunkowe ‘obsrywanie’ rynku.

Czy ten obraz zniknie z witryn Desy? Wątpię. Można przecież nazwać tę pracę ‘inną wersją popularnego tematu u Adama Styki’ … i kto udowodni, że to nie jest prawda? Mając takich ekspertów da się tak napisać. Warto śledzić tę aukcję na żywo.



Adam Styka (1890 – 1959)

Adam Styka. On the Nile

Lot 38. Adam Styka Polish 1890 – 1959. On the Nile, signed ADAM / STYKA lower right, oil on board. Unframed: 38 by 46 cm., 15 by 18⅛ in. Framed: 56 by 63.5 cm., 22 by 25 in. Provenance: Galeries Renom, Rosario. Acquired circa 1970. Sale: Sotheby’s, London, 20 November 2012, lot 112. Buenos Aires, Witcomb Gallery, Adam Styka, 1932, no. 125. Probably, Rosario, Galerie Renom, Tade Styka et Adam Styka, 1938, no. 31 (as L’enfant et l’âne). Estimate 10,000 – 15,000 GBP. Sotheby’s. 04/28/26. Passed

Roztragnieni pracownicy Sotheby’s ‘nie zauważyli’ w opisie proweniencji, że obraz ten został sprzedany niecały rok temu za €8,000: https://polishartcorner.com/2025/06/10/adam-styka-1890-1959-102/. Miał on co prawda inną ramę, lecz to ten sam osiołek pokornie stojący w wodzie a obol Arab nabierający wodę do dzbana. Ten obraz sprzedano najpierw w Sotheby’s za GBP 16,250 a rok temu za pół tamtej ceny. Obraz jest prawdziwy z bardzo dobrą proweniencją. Pozostaje znaleźć miłośnika tej pracy.

Obraz ten przy najwyższej ofercie GBP 9,500 spadł z aukcji.

Adam Styka (1890 – 1959)

Adam Styka. Meksykański wagabunda

Lot 316. Adam Styka (Polish 1890-1959) Oil on Canvas on Board. Early-20th century, Polish. Portrait oil on canvas on board. Signed lower left Adam Styka, Vagabondo Mexico (vagabond Mexico). Estimate $2,000 – 4,000. Akiba Galleries. 02/10/26. Sold $7,000

W okresie pobytu Adama Styki w Meksyku, okresie oczekiwania na amerykańską wizę pobytową, powstało wiele znakomitych jego obserwacji związanych z tym państwem. Jedną z nich jest bardzo plastyczny portret spalonego słońcem meksykańskiego włóczęgi. Wydaje mi się, że widziałem fotografię tego obrazu w jednej z książek o rodzinie Styków.

Na rynku widzę dwie inne prace przypisane Adamowi i Tadeuszowi Stykom lecz moim zdaniem daleko im do prac prawdziwych.

W dwujęzycznej polsko-angielskiej książce napisanej przez Andrzeja i Wandę Styków „Jan, Adam, Tade Styka – The Art and Family Memories” (2005) na stronie 101 znajduje się fotografia obrazu „Wagabunda” autorstwa Adama Styki https://polishartcorner.com/2026/01/23/adam-styka-1890-1959-106/, który jest obecnie na aukcji w domu aukcyjnym na Florydzie. Poniżej tej fotografii jest dopisek „Vagabond-Mexico by Adam Styka. Presented as a gift from the Styka Family to the Monastery Fathers Paulins in Doylestown, PA”. Zasatanwia mnie zatem pojawienie się tego obrazu na rynku: albo rzeczywiście niewdzięczni Paulini w amerykańskiej Częstochowie postanowili sprzedać ten obraz-darowiznę ojca Andrzeja Styki albo też wymknął się on spod kontroli bogatego inwentarza prac malarzy Styków przechowywanych przez ten klasztor. Warto napisać do Paulinów z prośbą o wyjaśnienie. (01/24/26)

Adam Styka (1890 – 1959)

Adam Styka. Kurtis

Lot 779. Adam Styka (Poland/France, 1890-1959). Kurtis. Signed Adam Styka. Oil on canvas 84 x 67 cm. Estimate 200,000 – 250,000 SEK (18,700 – 23,300 EUR). Bukowskis. 12/11/25. Sold SEK 160,000 (€15,000)

Emanujący prawdziwą radością. bardzo dobry obraz Adama Styki z nadchodzącej aukcji w Bukowskim. Dla kontastu, nadęta i nadąsana panienka na równoległej aukcji w Desie-Unicum. Oba obrazy w podobnej cenie licytowane będą tego samego dnia. Który obraz wybrać pod choinkę żonie czy mężowi? Obraz malowany ‘z natury’, gdzieś w Maroku w latach 20-tych czy też obraz malowany prawdopodobnie ‘z pamięci’, którego autentyczność potwierdził artysta w Polsce w okresie okupacji niemieckiej? Odpowiedź wydaje się oczywista.


Adam Styka. https://bid.desa.pl/lots/view/1-BLCT8W/adam-styka-1890-1959-fatima-przed-1941

Po zakończeniu obu aukcjach:

Praca Adama Styki została sprzedana w Bukowskim za równowartośc około €15,000, natomiast obraz w Desie-Unicum za 50,000 PLN (około €12,000). Nigdy nie spotkałem się z faktem, że Adam Styka potwierdzał dodatkowo autorstwo swojej pracy. Rzeczywiście, w okresie wojny przebywał na terenie okupowanej przez Niemcy Polski. Tworzył wówczas prace o tematyce religijnej. Nic tak dobrze nie robi jak porównanie fotografii pracy dobrej i pracy bardzo słabej. W tym przypadku odnoszę wrażenie wulgarności i trywialności obrazu sprzedawanego w Desie. Nie bardzo rozumiem dlaczego Adam Styka mógł namalowac tak słaby obraz. Patrząc na te dwie prace noszę się z poważnymi wątpliwościami czy obraz w Desie jest rzeczywiście pracą tego malarza. Mogę sie mylić ale niezależnie byłaby to słaba praca tego malarza a takich po prostu nie ma. (12/15/25)

Adam Styka (1890 – 1959). Bliźniak?

Adam Styka. Nillandschaft mit zwei Eseln

Lot 1777. Styka, Adam 1890 Kielce – 1959 Paris. Nillandschaft mit zwei Eseln. Signiert. Öl/Lwd., 55 x 65 cm. Opening €1,500. Dusseldorfer Auktionshaus. 11/29/25. Sold €11,000; ludzie oszaleli!)

Nidawno opublikowany list od czytelnika na temat wątpliwego pastelu Wygrzywalskiego sprzedanego mu około pół roku temu w Dusseldorfer Auktionshaus skłonił mnie do dokładniejszego przyjrzenia się zestawowi poloników z obecnej aukcji. Wśród nich znajduje się olej Adama Styki przedstawiający dwa osiołki nad brzegiem Nilu(?). Ten obraz już kiedyś widziałem, zakodowałem w pamięci i to skłoniło mnie do przeszukania sieci. Na rynku, zwłaszcza polskim znajdują się czasami ‘duble’ prawdziwych prac Adama Styki o których wielokrotnie pisałem. Oleje Adama Styki są dość powszechnie fałszowane i pojawiają się zarówno na rynkach zachodnuich jak i polskich. Wracając do oleju w Dusseldorfie, niemal identyczny obraz był sprzedany na polskim rynku (fot i sygnatura poniżej). Wydaje mi się, że ten dolny obraz jest dobry a ten z Niemiec słabo mi wygląda. Nie wierzę, że tak dobry malarz jak Adam Styka kopiował czy replikował swoje prace. Tak mówią i idą w zaparte ci co się nabrali na zakup kopii i trwają przy swoim błędzie jak przysłowiowy krakowski marszand. Zachęcam do przyjrzenia się obu pracom i ewentualnej dyskusji. Podejmując decyzję o wzięciu udziału w aukcji w Dusseldorfer Auktionshaus należy pamietać, że zwrot pieniędzy jest, wg. listu czytelnika, praktycznie niemożliwy.


Adam Styka. W WODACH NILU, 1923, olej, płótno, 61 x 73,5 cm, sygn. p.d.: ADAM | STYKA [w ramce]; obok: 1923

Adam Styka (1890 – 1959)

Adam Styka. Marchand devant Marrakech

Lot 36 Adam Styka 1890–1959. Marchand devant Marrakech. Öl auf Leinwand, unten rechts bezeichnet und signiert Marrakech ADAM STYKA, 73 x 92 cm. Estimation CHF 10,000 – 15,000. Artcurial-Beurret-Bailly-Widmer. 10/28/25. Sold CHF 11,000

Wątpliwości żadnych nie ma odnośnie autentyczności tej pracy. Bardzo podobny obraz przedstawiający rynek w okolicach Marakeszu był licytowany ok 10 lat temu w Szwecji: https://polishartcorner.com/2015/05/17/adam-styka-1890-1959-24/. Warto w tym miejscu raz jeszcze odnieść się do opinii, że artysta powielał swoje prace bo takie kopie nie wiadomo przez kogo malowane pojawiają się polskim rynku. Niektóre z z falsów są fragmentami prawdziwych kompozycji Adama Styki a niektóre są kopiami, czasami nawet dobrymi. Wobec posuchy na polskim rynku dobrych prac poszukiwanych artystów domy aukcyjne podchodzą dość beztrosko do tego problemu. Mógłbym raz jeszcze podać linki do takich aukcji prac Adama Styki w Polsce bo o tym wczeniej wielokrotnie pisałem, lecz liczę, iż czytelnicy sami przeszukaja łamy PAC. Na tle tej aukcji zauważyłem, że Artcurial ‘połknął’ kilka szwajcarskich firm, konkretnie konglomerat firrm Beurret-Bailly-Widmer, które już wcześniej połączyły swoje siły. Na tym tle można zapytać dlaczego żaden z zagranicznych domów aukcyjnych nie łączy się z polskim domem. Na papierze te ostatnie wyglądają przecież bardzo dobrze. To chyba jest osobny wątek warty poruszenia.

Adam Styka (1890 – 1959)

Adam Styka, Fellache am Flussufer

Loy 102. Adam Styka (Kielce 1890-1959 Doylestown, Pennsylvania). Fellache am Flussufer, signiert Adam Styka, Öl auf Karton, 13,5 x 9 cm. Estimate €800 – 1,200. Dorotheum. 09/17/25. Sold €2,800

Miniatura w wykonaniu Adama Styki, jakich chyba wcześniej rynek nie widział. Zainteresowanie tą pracą jest już spore i wylicytowana do tej pory cena już przekroczyłą górną estymację. Dodatkowo, praca ta jest ładnie oprawiona. Z innej beczki, Bonhams ponownie sprzedaje beduina z wialbłądami nad Nilem (https://www.bonhams.com/auction/30632/lot/59/adam-styka-polish-1890-1959-bedouin-with-camels-before-the-temple-of-philae/) i znacząco obniża cenę porówując do tej z marca tego roku (https://polishartcorner.com/2025/03/03/adam-styka-1890-1959-w-bonhams/). Czekam z zainteresowaniem na kolejny sale.

Tadeusz Styka (1889 – 1954)

Tadeusz Styka. Portrait of a Woman

Lot 97. STYKA Tadeusz dit Tadé (1889-1954) – Portrait of a Woman. Oil on board, signed lower left. 40 x 33 cm (Restorations, slight missing lower left corner). Estimate €2,000 – 3,000. Salorges Enchères. 08/13/25. Sold €6,500

Kiepskiej jakości fotografia obrazu uroczej panienki z lokami w wykonaniu Tadeusza Styki. Ten dobry portret w ciepłych brązach powinien zainteresować kolekcjonerów i handlarzy. Tym pierwszym radziłbym kupić pracę bezpośrednio we Francji bo później trzeba będzie od tych drugich.

Adam Styka (1890 – 1959)

Adam Styka. Portrait of a Woman

Lot 583. Adam Styka Polish/American, 1890-1959. Portrait of a Woman. Signed Adam Stryka (ll). Oil on panel. 12 1/2 x 10 inches (31.8 x 25.4 cm). Estimate $3,000 – 5,000. Doyle. 06/11/25. Sold $2,000.

Portret kobiety noszący sygnaturę Adama Styki jest dość niezwykły. Wygląda na pracę powstałą na południu USA a może w Meksyku. Artysta czekał wówczas na zgodę wjazdu do USA i znanych jest wiele prac o dość jasnym słońcu, żółciach i czerwieniach. Obraz jest porządnie namalowany, cekiny lśnią jak u marokańskich kobiet ale męczy brak brak wzmianki o proweniencji oraz niewielki rozmiar tej pracy. Obawiam się tej pracy bo namalowana kobieta jest piękna ale bardzo zimna a artysta potrafił wydobyć na swoich płótnach i jedno i drugie.

Adam Styka. The water carrier in the setting sun

Lot 393. Adam STYKA (1890-1959). The water carrier in the setting sun. Oil on cardboard; 38 x 46 cm Provenance: – Sotheby’s London, November 20, 2012, lot 112. Estimate €8,000 – 12,000. Aponem. 06/17/25. Sold €8,000

Problemu i wątpliwości z drugim olejem nie widzę. Obraz ten został sprzedany w Sotheby’s w 2012 roku za GBP16,250 i jego proweniencja wystawowa i galeryjna została wówczas dobrze opisana. Adam Styka malował wiele podobnych prac w latach 20-tych i 30-tych XX wieku o różnych porach dnia, gdy lazurowa woda (Nilu?) zmieniała tak bardzo swój kolor.

Adam Styka (1890 – 1959). “Ulice marokańskie” w Agrze Art i Desie-Unicum

#1. Adam Styka. Uliczka w Biskirze. Olej, tektura naklejona na sklejkę, 55 x 46 cm. Agra Art. Wycena 35,000 – 45,000 PLN. 03/23/25
Sygnatura na obrazie z aukcji w Agrze-Art

Do wpisu o dwóch pracach Adama Styki przedstawiających ‘Ulice marokańskie’ zainspirował mnie jeden z czytelników kręcący nosem na widok obrazu Uliczka w Marrakeszu z aukcji Desy-Unicum z 20 marca 2025 (lot 30, https://desa.pl/pl/aukcje-dziel-sztuki/sztuka-dawna-xix-wiek-modernizm-miedzywojnie-pr8o/adam-styka/scena-orientalna-ozgs/). Kilka dni po jego liście, gdy przeglądałem katalog Agry-Art z dnia 23 marca zainteresowałem się pracą o podobnej tematyce, czyli Uliczką w Biskirze (lot 66): https://sztuka.agraart.pl/560/0/12/6?_gl=1%2Aqxz0qf%2A_gcl_au%2AMjAzNjE0Mjg5My4xNzQyNjY3NzA2.

Obie prace przedstawiam z blogowymi numeracjami jako #1 z Agry-Art oraz #2 z Desy-Unicum. Moim zdaniem, nie da się przypisać autorstwa żadnej z nich Adamowi Styce.

Obraz sprzedawany w Agrze-Art jest stosunkowo małego formatu o żółtej dominującej tonacji, chyba niespotykanej w pracach Adama Styki – zakładam, że fotografia dobrze oddaje kolorystykę rzeczywistej pracy. Obraz ten nie ma proweniencji co zwykle budzi zaniepokojenie. Powstaje oczywiście przypuszczenie, że jest to być może replika autorska nieznanej bliżej kompozycji lub może oryginalna kompozycja Adama Styki. Na niekorzyść autorstwa przemawia zły balans, czy też ‘środek ciężkości’ tej kompozycji, skierowany w lewą stronę patrzącego. W większości podobnych prac z prawej strony mamy dodatkowe postacie, stojącego czy siedzącego Araba, równoważące w ten sposób kompozycję. Najbardziej zbliżony do tej pracy jest obraz tutaj przedstawiony z numerem #4. Sygnatura obrazu z Agry-Art ma niespotykany krój liter. Zwraca uwagę zwałaszcza litera ‘A’ z daszkiem, malowana od poziomej górnej kreski, jak też w podobny i w podobny nietypowy sposób powstała litera ‘M’. Podałem 9 przykładów sygnatur Adama Styki z obrazów o podobnej tematyce – ta z obrazu z Agry Art jest zdecydowanie odmienna, nie spotykana na jego prawdziwych obrazach. Tej sygnatury zdecydowanie nie mógł położyć Adam Styka. Przyglądając się tej pracy, martwi mnie też bardzo zlokalizowane pasmo fioletu cienia łączącego się z żółcią słońca na ziemi – wydaje mi się, że te fiolety w innych pracach były kładzione w bardziej stonowany sposób. Dodatkowo, twarz pierwszoplanowej postaci, czyli Araba na osiołku, jest nieropoznawalna, twarz jest plamą, nie ma żadnych rysów. Na innych pracach postacie pierwszoplanowe mają cechy indywidualne. To wszystko razem budzi wątpliości odnośnie przypisania tej tej pracy Adamowi Styce. Liczy się także tzw. moje negatywne ‘pierwsze wrażenie’.


#2. Adam Styka. Uliczka w Marrakeszu, 1938-44. Olej/płótno, 47 x 55 cm. Desa-Unicum. Wycena 60,000 – 80,000 PLN. 03/20/25. NOT SOLD
Sygnatura na obrazie z aukcji w Desie-Unicum

Desa Unicum w natępujący sposób uzupełniła sprzedawaną Ulicę w Marrakeszu (#2): “Styka często replikował swoje kompozycje albo „wyciągał” z nich poszczególne motywy i umieszczał na kolejnych obrazach. Wielokrotnie raz powzięty przez niego temat przewija się później w różnorodnych redakcjach. To tego typu scen należy niewątpliwie prezentowana w katalogu uliczka południowego miasta – najpewniej Marrakeszu. Jej najwcześniejsza znana dzisiaj wersja pochodzi z roku 1920 (kolekcja prywatna) i prezentuje oprócz o wiele większego formatu (ok. 99 × 122 cm), także odmienny sposób operowania światłem i barwą, wpadającymi w odcienie srebrzysto-błękitne. Pod względem układu kompozycyjnego te dwie wersje są niemalże analogiczne. Inne rozwiązanie zostało natomiast zastosowane na obrazie znanym z monografii rodu Styków (również z kolekcji prywatnej), w którym cały kadr został rozszerzony i wzbogacony o dodatkowe postacie.”. 

Ten wymieniony obraz dużego formatu na który powołuje się Desa, lecz bez pokazania fotografii, to Sous les remparts de Marrakech i przedstawiam jako #3. W 2023 obraz ten sprzedany został w Christie’s za 28,000 GBP (ok 140,000 PLN). Obecnie #2, wyglądający na zminaturyzowaną kopię obrazu #3 Desa wyceniła aż na 80,000 PLN lecz go nie sprzedała. Trzeba dodać, że obraz Adama Styki z Christie’s miał niepodważalną proweniencję, począwszy od wystawy w 1920 roku, po sprzedaż w USA a potem sprzedaż w Christie’s-UK. Obraz z Desy nie miał żadnej proweniencji i wygląda na zmiejszoną kopię o innej tonacji barw. Wątpię by była to kopia autorska. Adam Styka, wg podanego na płótnie datowania miałby wykonać ten mały obraz w Polsce w przedziale aż 6 lat (1938-44), włączywszy w to oczywiście okres okupacji niemieckiej i tragicznej śmierci jednego z synów, roztsrzelanego przez Niemców. By wykonać tak dokładną kopię powinien mieć obraz przez oczami lub przynajmniej dobrą jego fotografię. Ciągle coś zakładamy nie mając dowodów – pełno jest tutaj katalogowego wishfull thinking. Warto zwrócić uwagę, że ramka w której zamknięta jest sygnatura została namalowana niepewnie wijącą się linią. Zwykle, zamykała w pewny sposób imię i nazwisko.

Nie spotkałem się z żadną opinią historyków sztuki, nie spotkałem się z opinią rodziny Adama Styki by artysta ten replikował swoje prace. Faktem jest, że pojawiają się duble czy triple jego prac uchodzące za ręki Adama Styki. O tym pisałem ostatnio na przykładzie pracy sprzedawanej w Sopockim Domu Aukcyjnym (https://polishartcorner.com/2025/02/08/adam-styka-1890-1959-w-sopockim-domu-aukcyjnym/) oraz w Desie-Unicum (https://polishartcorner.com/2020/11/26/adam-styka-1890-1959-na-pewno-nie-nagel-niemcy-i-desa-unicum-polska/). Czytelnik napisał mi, że potrzebny jest catalog reaisonne prac tego artysty. Kto by tym się zajął? Rodzina chyba odpada, bo ostatnim z rodu, który miał wiedzę o pracach był syn artysty Andrew Styka, zmarły ok 2008 roku. Przyjmuję tezę, której do tej pory nikt nie podważył, że Adam Styka nie wykonywał replik swoich prac. Te tak zwane ‘repliki’, są falsyfikatami co widać gdy porówna się je z pracami opublikowanymi za życia artysty. Jeśli polskie domy aukcyjne mają wiarygodne inne informacje tj. o wykonywaniu replik przez samego Adama Stykę to proszę podać konkretne źródło – inaczej mówiąc put up or shut up! Proszę więcej nie gdybać i nie przypuszczać. Te wasze teorie prowadzą do sprzedawania niektórych prac do których poprzednio podałem linki. Kopiści kopiują prace Adama Styki bo da się na nich dobrze zarobić. Eksperci domów aukcyjnych nie maja czasu by dobrze zastanowić się czy dana  praca to oryginał czy też kopia. Brak proweniencji to szczegół zwykle nieistotny. Ważna jest natomiast wycena, na którą zgodzi się sprzedający a dom aukcyjny zbierze swoje opłaty z których żyje. Dziwię się i dziwuję, że Desa wyceniła obraz #2 na 60,000 – 80,000 PLN. Czy tam pracują ludzie bez zdrowego rozsądku? Czy nikt stamtąd nie postarał się dotrzeć do oryginału z 1920 roku i nie zastanowił się nad prawdopodobieństwem autentyczności?

Pan Janusz Miliszkiewicz pisał w jedym ze swoich artykułów „KLIENCIE BROŃ SIĘ SAM”. Trzeba się bronić i trzeba myśleć samodzielnie by nie ulec nieodpowiedzialnym sugestiom. Nie wszystko o czym piszą w katalogach musi być prawdą lecz również ‘nobody is perfect’, włączywszy mnie oczywiście i moje opinie. Jak do tej pory żaden z polskich domów aukcyjnych nie polemizował z moimi opiniami. Zagraniczne domy aukcyjne, gdy piszę czasami o swoich wątpliwościach to odpisują, czasami korygują swoje katalogi i wtedy dziękują. Z Polski odpowiada mi echo.


#3. Adam Styka. Sous les remparts de Marrakech, 1920. Oil on canvas, 98 x 120.9 cm. Christie’s. Estimate GBP 15,000 – 20,000. 07/13/23. SOLD 28,000 GBP. Exposition de Tadé et Adam Styka – Galeries Georges Petit – Paris 1920 (original labels verso)
Sygnatura na obrazie z Christies

#4. Adam Styka. Ruelle baignée de soleil. Huile sur toile, 54 x 65cm. Gros & Delettres. Estimate 4,000 – 6,000 euro. 06/25/18. SOLD 3,600 euro
Sygnatura na obrazie z Gros & Delettres

#5. Adam Styka. In the souk. Oil on canvas, 56.7 x 45.8 cm. Christie’s. Estimate GBP 5,000 – GBP 7,000. 11/30/2006. Sold GBP 15,600
Sygnatura na obrazie z Christies

#6. Adam Styka. Arabes cheminant dans une rue de Fès. Huile sur toile, 63 x 84 cm. Rouillac. 06/09/2013. SOLD 18,500 €
Sygnatura na obrazie z Roulliac

#7. Adam Styka. Pochodzenie obrazu jest mi nieznane
Sygnatura z powyższego obrazu Adama Styki

#8. Adam Styka. Rue animée dans la médina de Fès. Oil on canvas; h: 127 w: 87 cm. Artcurial. Estimate €18,000 EUR – €25,000 EUR. 12/18/2011. SOLD €30,450.
Sygnatura na obrazie z Artcurial

#9. Adam Styka. A little street in Morocco. From the book “The Styka Family Saga” by Czesław Czaplińki, p. 164. No information on medium or size was given.
Sygnatura z powyższego obrazu

Zacząłem otrzymywać już pierwsze listy dotyczące tego wpisu. Wybrane przeze mnie fragmenty będę prezentował na blogu, wszystkie oczywiście za zgodą ich autorów.

Ad Adama Styki:

– obraz z Agra Art świeżo po francuskiej aukcji z grudnia 2024, link otrzymany z domu aukcyjnego (strona 6 poz 2, nie ma wirusa) https://www.carrere-laborie.com/Content/files/listes/1887/967_2024-12-14-plaquette.PDF

– autor raczej nie miał problemu z dostępem do dobrych fotografii swoich prac do ewentualnych kopii autorskich: https://www.invaluable.com/auction-lot/e-f-phot-paris-vers-1940-adam-styka-1890-1959-25–4-c-c4048aeae5?objectID=103125190&algIndex=undefined&queryID=24d01b03fb9e81a4f03b42c5c607b701

Jak widać, Agra Art za bardzo się pośpieszyła przy wypełnianiu kart katalogu aukcyjnego obrazem Adama Styki. Trzy miesiące to mało czasu by przyjrzeć się porządnie tej pracy i przeprowadzić kwerendę. Trzeba również polegać na zaufanych, mających dobrą wiedzę handlarzach a nie na przypadkowych łapichrustach. Obraz ten został sprzedany we Francji za 6,240 euro (bp):