Nowości jakie łatwo pominąć

Pisałem o falsyfikatach prac Adama Styki oraz Tadeusza Makowskiego na aukcji 24 października w niemieckim domu aukcyjnym Wendl. Chciałbym poinformować moich czytelników o bardzo profesjonalnej reakcji na moje wpisy. Właściciele Auktionhaus Wendl napisali do mnie dzisiaj bardzo rzeczowy list informujący o zwrocie pieniędzy kupującym i zwrocie obrazów sprzedającym. Ja z kolei zmodyfikowałem oba swoje wpisy o tych dwóch pracach wierząc, na podstawie tego listu, że wprowadzając obie prace Wendl nie miał świadomości, iż oba obrazy były falsyfikatami. Bardzo budująca postawa! Thank you Wendl. (10/27/20)

2020!

Polish Art Corner w 2019 roku

Moim Czytelnikom ze wszystkich zakątków świata składam serdeczne życzenia sukcesów w pracy oraz życiu osobistym. Wszelkiej pomyślności i zmian tylko na lepsze w 2020 roku!

Mapa przedstawia państwa do których dotarł (i nie dotarł) mój blog w 2019 roku.

Mapa

tabela

Szanowni Czytelnicy,

Przedstawiam mapę polityczna świata na jakiej zaznaczone są państwa w jakich czytany jest mój blog. Im bardziej czerwony kolor tym więcej jest tam czytelników. Mapa jest automatycznie generowana przez WordPress.com.

Z żalem dzielę się  informacją, że w Azji nie znajduję czytelników w Korei Północnej, jak również w Iranie, Kirgistanie, Turkmenistanie, tudzież w Tadżykistanie i Afganistanie. Czytelnicy w Uzbekistanie również mnie olewają. Do listy ze smutkiem muszę dodać Nepal oraz Kambodżę i Laos.

W Afryce, za wyjątkiem kilku państw arabskich mających granicę z Morzem Śródziemnym oraz Mauretanii, Angoli, RPA, Tanzanii i Kenii blog mój jest nieznany. Zadowolony jestem z Nigerii, choć korespondencja z czytelnikami ma charakter mało związany z polską sztuką.

Jestem zadowolony z obu Ameryk, aczkolwiek widzę, że trzeba dotrzeć do Paragwaju, jedynej białej plamy na mapie.

Z Australii i Oceanii brakuje mi czytelników w Nowej Gwinei.

Cieszy mnie, że cała Europa czyta Polishartcorner!

images

Boże Narodzenie

Hofman

Wlastimil Hofman – Lulajże Jezuniu

============================================

ks. Jan Twardowski

Wiersz staroświecki

Pomódlmy się w noc betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania
By wszystko nam się rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki

I oby w nas złośliwe jędze
Pozamieniały jak owieczki
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince barwnej świeczki

By anioł podarł każdy dramat

Aż do rozdziału ostatniego
Kładąc na serce pogmatwane
Jak na osiołka – kompres śniegu
Aby się wszystko uprościło,
Było zwyczajne, proste sobie,
By szpak pstrokaty, zagrypiony
Fikał koziołki nam na grobie.

Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska cichych, ufnych,
Jak ciepły pled wzięła na ręce.

===============================

Rychter Janowska-Kolednicy

Bronisława Rychter-Janowska -Kolędnicy

 

 

Szanowni Czytelnicy

Nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie Wasze listy. Za mało mam czasu. Proszę byście sami zastanawiali się, czytali, kupowali książki o sztuce, chodzili do muzeów by śledzić dukt pędzla autora. Podejmujcie decyzje w oparciu o swoją wiedzę, uczcie się patrzenia krytycznego na obraz a nie na signaturę. Nie wierzcie w przysięgi, opowiadania i zaklinania osób lub domów aukcyjnych sprzedających, w nalepki, stemple, pieczęcie lakowe, etc. ale bądźcie czujni bo to są Wasze pieniądze. Nie doradzam nikomu przy zakupach. Kropka. Nie wiem w jakim celu chcecie kupować prace: czy chcecie mieć je dla siebie czy tez handlować nimi. Jest to dla mnie bez znaczenia. Prace do blogu(a) wybieram wg własnego gustu, wiele odrzucam z tego co widze na rynku nie tylko ze względu na obecność licznych falsyfikatów ale też słabość prac. Staram się być szczery aż do bólu (lub ‘bulu’ jak pisze polski prezydent) gdy widzę jakiś zakamuflowany przekręt. Potrafię również naśmiewać się byście nie padali na klęczki przed nazwiskiem lub trwali przy utrwalonej kiedyś przez krytyków i powielanej ciągle opinii. Prace polskich malarzy o wartości muzealnej doprawdę nie pojawiają się często na rynku. Stąd też moje uwagi, czasami cierpkie, czasami wyglądające na szydercze ale maja na celu pokazanie słabości w sposób jaki ja widzę swoimi oczami. Nie ekscytujcie się za bardzo ale oceniajcie prace z chłodnym czołem. Na  zadawane mi często pytania ‘co pan sądzi o…’, czy też ‘jakie jest pana zdanie …?’ (odczytuje czasami te pytania jako prośbę o doradztwo) odpowiadam Wam tym samym pytaniem. Zresztą… nudno by było gdyby wszyscy mieli takie same opinie.

Komentarze czytelników

Postanowiłem podsumować pewien etap pisania tego blogu przyznając trzy umowne nagrody moim czytelnikom. Uwag czytelników nigdy nie cenzuruję i umieszczam je dosłownie jeśli tylko są ad rem. Dziękuję równocześnie tym co zauważyli drobne pomyłki i literówki w tekście jakie staram się poprawiać.

Uwagi jakie otrzymuję od czytelników są czasami zaskakujące do tego stopnia, że zastanawiam się czy doprawdę nie zawiniłem i nie uraziłem czytających. Wiadomo, że słowo może zaboleć ale z moją opinią nikt nie musi się zgadzać ani czytać tego blogu; o tym piszę w niejakiej preambule (About). W swoim sumieniu staram się być neutralny i eksponuje jedynie to o czym myślę kierując sie swoimi preferencjami i zdrowym (mam nadzieję!) umysłem, gdy patrzę na prace malarskie. Czasami król jest nagi i muszę to głośno powiedzieć. Tak było i będzie dopóki sam nie zrezygnuję lub administrator nie usunie moich stron.

  1. Nagrodę #1 przyznaję rodzinie Alicji Halickiej za list protestujący przeciw mojemu oczernianiu tej artystki. Przyznam, że podziękowania od rodziny nie dostałem za moje wcześniejsze zaprezentowanie pełnego katalogu prac artystki (około 30 prac). Jedna moja zła opinia o jednej z nic nie znaczących prac Halickiej i bęc! Trzeba się od razu tłumaczyć. Oto pełen tekst listu:

Halicka była grand artiste i nie pisac ze bylo inaczej.
Francuzi recgnize Halicka plus wyzej Rodin, Braque, Matisse czy Moise Kisling.
Byla jedna z najwiekszych artystek swiata.

Teraz już wszyscy wiemy jak trzeba uważać pisząc o tej artystce i jak ją oceniać.

dont-judge-til-seen-who-artist-was-cartoon-cjmadden

 

  1. Nagroda #2 jest dla obrońcy prac Michała Bałki. Uważam prace tego człowieka za hochsztaplerkę dużego formatu. Nie mogę zrozumieć nauczycieli akademickich, którzy przyznali mu dyplom artysty. Poniżej tekst krytyka-marszanda kochającego tego artystę. Być może jest to żart na jakim się nie poznałem (jeśli tak jest to gotów jestem wycofać tę nagrodę), choć ten list najprawdopodobniej nie jest żartem.

 

Jestem marszandem i się z Panem nie zgadzam. To wysmakowane i oszczędne dzieło o bardzo dużej symbolice. Fotografie nie oddają skończonego charakteru tej kompozycji. Gdy spojrzymy na to koryto z tyłu widzimy jak spełnioną i zamkniętą całość stanowi ta kompozycja. Cały układ tej pracy jest symboliczny a jego skończoność przywodzi na myśl dzieła Grecji doby klasycznej. Na pewno wyostrza emocje i nie można przejść obok niego obojętnie. Może symbolika jest dla Pana za głęboka

Wow! Nie miałem pojęcia jak daleko może sięgać głupota marszanda; porównanie metalowego koryta do klasycznych dzieł greckich. Ciekawe co widzimy, gdy popatrzymy na to koryto z przodu a nie z tyłu? To samo?

check-official-view-cartoon-cjmadden

 

  1. Nagroda #3 jest dla czytelnika o profilu historyka, który z dużym opóźnieniem zareagował na kopię pracy Jana Matejki później wycofanej z aukcji (sam dałem sie nabrać myśląc pierwotnie, że to oryginał). Z tego listu sfrustrowanego czytelnika dowiedziałem się, że nasz król Mieszko II został okastrowany przez Czechów. Ta informacja skłoniła mnie do sięgnięcia do historii Piastów bo o tym historycznym fakcie rzeczywiście nie miałem pojęcia. Frustracja czytelnika dotyczyła jednak głównie komentarzy poprzednich czytelników jakie zamieściłem bez skrótów nt pracy Matejki. Poznałem zatem natępującą opinię Stanisława Lema z jaką w pełni się zgadzam: Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” Stanisław Lem. A oto list czytelnika za jaki doprawdę dziekuję.

Obraz wycofano z aukcji, bo to nie był oryginał tylko kopia rozmawiałem z kustosz Domu Matejki, która to potwierdziła. Po drugie obraz jest w rękach prywatnych w Polsce i nie jest zaginiony. Nie wypisujcie bzdur, że obraz cytuję: “szkodzi dobru Polski “? Niby, w czym miałoby to zaszkodzić? Tym, że Borkowic zmarł śmiercią głodową i że zorganizował spisek przeciwko Kazimierzowi Wielkiemu? Wiele takich sytuacji było w polskiej historii i pisze się o tym szeroko a tu z powodu jakiegoś obrazka miałoby to zaszkodzić Polsce, co za głupoty! Matejko namalował scenkę, która dla 90% ludzi nie jest znana z historii. Zastanówcie się zanim coś napiszecie i nie powielajcie wyssanych z palca plotek i bzdur, bo wasz patriotyzm przysłania wam realia. Ciekawe czy jak by Matejko namalował obraz kastrację Mieszka II przez Czechów to też byłby zakazany i szkodził dobru Polski? Wątpię.
Czytając komentarze nasuwa mi się tylko jedno: „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” Stanisław Lem.
Pozdrawiam.

 

Czekam zatem na kolejne komentarze czytelników!

Dziękuję i pozdrawiam!