Henryk Stażewski (1894 – 1988)

Henryk Stażewski. Sans titre (No. 20, 1971

Lot 459. Henryk Stazewski (1894-1988). Sans titre (No. 20). signed, dated and inscribed ‘nr. 20-1971 H. Stazewski’ (on the reverse), acrylic on aluminum and Masonite mounted on panel, 61 x 61 x 4 cm. Executed in 1971. Provenance: Galerie d’Eendt, Amsterdam. Acquis auprès de celle-ci par le propriétaire actuel. Nous remercions Monsieur Andrzej Szczepaniak pour les informations qu’il nous a communiquées au sujet de cette œuvre. Estimate €25,000 – 35,000. Christie’s. 06/03/26. Sold €26,000 (€33,020 with bp)

Kolejna powtórka sprzedaży tego obrazu w Christie’s. Rok temu obraz ten został tam sprzedany za €35,000 (https://polishartcorner.com/2025/05/27/henryk-stazewski-1894-1988-63/), zaś w 2024 roku aż za €63,000. (https://polishartcorner.com/2024/04/23/henryk-stazewski-1894-1988-57/). O obu sprzedażach dom aukcyjny taktycznie milczy by nikogo nie wystraszyć. Na pozytywnie, Chistie’s nie ukrywa, że “has a financial interest in this lot” co może oznaczać, że jest właścicelem tej pracy. Jednak, takie powtórki w dodatku ukrywane w opisie proweniencji nie skłaniają kolekcjonerów do aktywności aukcyjnej.

Alicja Halicka (1895 – 1975)

Alicja Halicka. Nature Morte, 1918

Lot 755. Alice Halicka 1894 Krakau – Paris 1975. Nature Morte. Oil on canvas. 1918. C. 65 x 81 cm. Signed and dated upper left. Early work by the artist, clearly stylistically associated with the Parisian avant-garde around 1918. Created during Halicka’s Cubist phase in the period of the First World War, when she was associated with the circle around Picasso and Gris. Typical Cubist still life with multiple perspectives and a fragmented conception of space. Mit einer Fotoexpertise von Marlène Marcoussis, der Tochter der Künstlerin, vom 25.1.1979.

Provenance: Galerie Gmurzynska, Cologne; Private collection, Switzerland; Lempertz, Cologne, 30 November 2019, Lot 377; Private collection, North Rhine-Westphalia. Estimate €20,000 – 25,000. Karl und Faber. 06/12/26. Passed

Zaskakuje mnie, że komuś przyszło do glowu wycenić tak słabą pracę Alicji Halickiej tak wysoko. Jej właściciel kupił ją w 2019 roku w niemieckim Lempertz za 19,000 euro. Dwa lata później obraz ten znalazł sie na aukcji w austriackim Dorotheum z wyceną 30,000 – 35,000 euro lecz sprzedaż się tam nie powiodła. Właściciel nie wspomina o Dorotheuma a obecnie Karl und Faber być może nie wie o tym niepowodzeniu. Około 20 lat temu lat temu odnaleziono niespodziewanie kilkanaście lub może więcej więcej obrazów Alicji Halickiej i te wypłynęły wówczas na rynek. Myślę, że jej mąż, Ludwik Markus (Loius Marcoussis), słusznie skłonił ją do porzucenia kubizmu. Trudno chwalić się posiadaniem takiej pracy.