Władysław Czachórski (1850 – 1911)

Czachorski

Time for Christmas presents. Gentlemen, open your wallets!

————————————————————–

Lot 5. Wladislaw Czachorski 1850-1911. POLISH
A MOMENT OF REPOSE

signed and dated Czachorski 1890 upper right, oil on canvas, 54.5 by 74.5cm, 21½ by 29¼in.

Estimate 100,000-150,000 GBP. Sothebys. 12/16/15

Provenance

Prinzregent Luitpold Karl Joseph Wilhelm Ludwig von Bayern (according to an old German auction house label on the stretcher; Luitpold Prince Regent of Bavaria (1821-1912) was the de facto ruler of Bavaria from 1886 to 1912, due to the incapacity of his nephews, King Ludwig II and King Otto.)
Purchased in Munich circa 1970 by the family of the present owner; thence by descent

Literature

Henryk Piatkowski, Wl. Czachorski, Monografje Artystyczne, vol. XI, Warsaw, 1927, n. p., illustrated (titled Le Repos)

Catalogue Note

Surrounded by a sumptuous interior, a girl in the prime of youth takes a moment’s rest from her reading. The painting shows Czarchorski at the height of his skills in depicting genre subjects. The rosy flush of her cheeks is played off by the sensuous furnishings, from the silk upholstery of the sofa on which she sits, to the veined marble table top and the gushing blossom, redolent of sophisticated taste and social status. While the girl’s pose and black choker bring to mind Manet’s Olympia, the message could not be more different. While the latter was the ultimate challenge to the conventional depiction of women in art, Czarchorski’s painting plays to refined taste.

Czachorski’s favourite subjects ranged from still lifes to Shakespearian scenes, but he is best known for his detailed illustrations of exquisite aristocratic women in extravagantly appointed interiors. Czachorski began his artistic training at the Warsaw Drawing School at the age of sixteen. After studying for a year at the Dresden Academy and joining the Munich Academy, where he spent five years under the direction of Hermann Anschutz, Alexander Wagner and Karl von Piloty, he won the prestigious Grand Silver Medal upon graduation. Czachorski then travelled throughout Europe, visiting France, Italy and Poland. He settled permanently in Munich in 1879, but continued to exhibit frequently in Poland, in particular Warsaw, Krakow, Lwow and Lodz.

 

Boże Narodzenie

Hofman

Wlastimil Hofman – Lulajże Jezuniu

============================================

ks. Jan Twardowski

Wiersz staroświecki

Pomódlmy się w noc betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania
By wszystko nam się rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki

I oby w nas złośliwe jędze
Pozamieniały jak owieczki
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince barwnej świeczki

By anioł podarł każdy dramat

Aż do rozdziału ostatniego
Kładąc na serce pogmatwane
Jak na osiołka – kompres śniegu
Aby się wszystko uprościło,
Było zwyczajne, proste sobie,
By szpak pstrokaty, zagrypiony
Fikał koziołki nam na grobie.

Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska cichych, ufnych,
Jak ciepły pled wzięła na ręce.

===============================

Rychter Janowska-Kolednicy

Bronisława Rychter-Janowska -Kolędnicy

 

 

Bolesław Biegas (1877 – 1954)

Biegas

Lot 85. BOLESLAS BIEGAS. LE TEMPLE DU MYSTÈRE DE LA GROTTE, 1937. Huile sur panneau. Signée en bas à droite. 62 x 49 cm

Provenance :Galerie Jan Krugier, Genève

BOLESLAS BIEGAS – GEORGES ROCHEGROSSE (1877-1954) – (1859-1938)
«D ’origine polonaise, Boleslas Biegas étudia à l’Académie des Beaux-Arts de Cracovie et fut apprenti chez un sculpteur sur bois. De 1912 à 1927, il envoya des bustes et des terres cuites au Salon de la Société Nationale des Beaux-Arts. Ses sculptures, très marquées par « le Nouveau Style » et le symbolisme de l’époque, ont une présence stylistique forte.
En peinture, entre l’imagerie surréalisante et l’authentique imaginaire fantastique, ses édifices, constitués de silhouettes humaines, luisent d’éclats étranges, tranchant sur des fonds très sombres. L’ensemble de l’oeuvre peint pâtit d’un polymorphisme naïf et néo-orphisme intéressant. » in E.Bénézit, Dictionnaire des Peintres, sculpteurs , dessina teurs et graveurs, Gründ, 1999 « Rochegrosse ambitionnait surtout de traiter les grands sujets épiques ou orgiaques, les reconstitutions antiques, les mises en scène exotiques et bigarrées, pour lesquels il avait le souffle nécessaire (…) Conan Doyle, dans Sherlock Holmes, fait l’éloge d’un de ses tableaux. Lorsque les hasards d’une rétrospective autour de ces années font exhumer quelqu’une de ses compositions, on peut être frappé par l’aisance du dessin, de la facture picturale et de la mise en place des personnages, de l’action, et du décor minutieux de ses complexes scénographies héroïques. » Jacques Busse

Szanowni Czytelnicy

Nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie Wasze listy. Za mało mam czasu. Proszę byście sami zastanawiali się, czytali, kupowali książki o sztuce, chodzili do muzeów by śledzić dukt pędzla autora. Podejmujcie decyzje w oparciu o swoją wiedzę, uczcie się patrzenia krytycznego na obraz a nie na signaturę. Nie wierzcie w przysięgi, opowiadania i zaklinania osób lub domów aukcyjnych sprzedających, w nalepki, stemple, pieczęcie lakowe, etc. ale bądźcie czujni bo to są Wasze pieniądze. Nie doradzam nikomu przy zakupach. Kropka. Nie wiem w jakim celu chcecie kupować prace: czy chcecie mieć je dla siebie czy tez handlować nimi. Jest to dla mnie bez znaczenia. Prace do blogu(a) wybieram wg własnego gustu, wiele odrzucam z tego co widze na rynku nie tylko ze względu na obecność licznych falsyfikatów ale też słabość prac. Staram się być szczery aż do bólu (lub ‘bulu’ jak pisze polski prezydent) gdy widzę jakiś zakamuflowany przekręt. Potrafię również naśmiewać się byście nie padali na klęczki przed nazwiskiem lub trwali przy utrwalonej kiedyś przez krytyków i powielanej ciągle opinii. Prace polskich malarzy o wartości muzealnej doprawdę nie pojawiają się często na rynku. Stąd też moje uwagi, czasami cierpkie, czasami wyglądające na szydercze ale maja na celu pokazanie słabości w sposób jaki ja widzę swoimi oczami. Nie ekscytujcie się za bardzo ale oceniajcie prace z chłodnym czołem. Na  zadawane mi często pytania ‘co pan sądzi o…’, czy też ‘jakie jest pana zdanie …?’ (odczytuje czasami te pytania jako prośbę o doradztwo) odpowiadam Wam tym samym pytaniem. Zresztą… nudno by było gdyby wszyscy mieli takie same opinie.

Wilhelm Stryjowski (Stryowski ) (1834 – 1917)

Stryjowski

Malarz, którego cenią Polacy, Niemcy a zwłaszcza gdańszczanie ze względu na miejsce zamieszkania i tworzenia. Maleńka deszczułka sygnowana jedynie monogramem i zapewne niektórzy mogliby wątpić czy to na pewno praca Stryjowskiego (Stryowskiego) ale podobieństwo do innych jego prac jest uderzające, włączywszy ten charakterystyczny  niebieski naszyjnik dekorujący kobiety na wielu płótnach tego malarza.

===================================

Lot 500. Stryowski, Wilhelm 1834 Danzig – 1917 Essen. Am Ufer. Monogrammiert. Öl/Holz, 30 x 23 cm. Reserve 400 €. Duseldorfer. 11/20/14.

Komentarze czytelników

Postanowiłem podsumować pewien etap pisania tego blogu przyznając trzy umowne nagrody moim czytelnikom. Uwag czytelników nigdy nie cenzuruję i umieszczam je dosłownie jeśli tylko są ad rem. Dziękuję równocześnie tym co zauważyli drobne pomyłki i literówki w tekście jakie staram się poprawiać.

Uwagi jakie otrzymuję od czytelników są czasami zaskakujące do tego stopnia, że zastanawiam się czy doprawdę nie zawiniłem i nie uraziłem czytających. Wiadomo, że słowo może zaboleć ale z moją opinią nikt nie musi się zgadzać ani czytać tego blogu; o tym piszę w niejakiej preambule (About). W swoim sumieniu staram się być neutralny i eksponuje jedynie to o czym myślę kierując sie swoimi preferencjami i zdrowym (mam nadzieję!) umysłem, gdy patrzę na prace malarskie. Czasami król jest nagi i muszę to głośno powiedzieć. Tak było i będzie dopóki sam nie zrezygnuję lub administrator nie usunie moich stron.

  1. Nagrodę #1 przyznaję rodzinie Alicji Halickiej za list protestujący przeciw mojemu oczernianiu tej artystki. Przyznam, że podziękowania od rodziny nie dostałem za moje wcześniejsze zaprezentowanie pełnego katalogu prac artystki (około 30 prac). Jedna moja zła opinia o jednej z nic nie znaczących prac Halickiej i bęc! Trzeba się od razu tłumaczyć. Oto pełen tekst listu:

Halicka była grand artiste i nie pisac ze bylo inaczej.
Francuzi recgnize Halicka plus wyzej Rodin, Braque, Matisse czy Moise Kisling.
Byla jedna z najwiekszych artystek swiata.

Teraz już wszyscy wiemy jak trzeba uważać pisząc o tej artystce i jak ją oceniać.

dont-judge-til-seen-who-artist-was-cartoon-cjmadden

 

  1. Nagroda #2 jest dla obrońcy prac Michała Bałki. Uważam prace tego człowieka za hochsztaplerkę dużego formatu. Nie mogę zrozumieć nauczycieli akademickich, którzy przyznali mu dyplom artysty. Poniżej tekst krytyka-marszanda kochającego tego artystę. Być może jest to żart na jakim się nie poznałem (jeśli tak jest to gotów jestem wycofać tę nagrodę), choć ten list najprawdopodobniej nie jest żartem.

 

Jestem marszandem i się z Panem nie zgadzam. To wysmakowane i oszczędne dzieło o bardzo dużej symbolice. Fotografie nie oddają skończonego charakteru tej kompozycji. Gdy spojrzymy na to koryto z tyłu widzimy jak spełnioną i zamkniętą całość stanowi ta kompozycja. Cały układ tej pracy jest symboliczny a jego skończoność przywodzi na myśl dzieła Grecji doby klasycznej. Na pewno wyostrza emocje i nie można przejść obok niego obojętnie. Może symbolika jest dla Pana za głęboka

Wow! Nie miałem pojęcia jak daleko może sięgać głupota marszanda; porównanie metalowego koryta do klasycznych dzieł greckich. Ciekawe co widzimy, gdy popatrzymy na to koryto z przodu a nie z tyłu? To samo?

check-official-view-cartoon-cjmadden

 

  1. Nagroda #3 jest dla czytelnika o profilu historyka, który z dużym opóźnieniem zareagował na kopię pracy Jana Matejki później wycofanej z aukcji (sam dałem sie nabrać myśląc pierwotnie, że to oryginał). Z tego listu sfrustrowanego czytelnika dowiedziałem się, że nasz król Mieszko II został okastrowany przez Czechów. Ta informacja skłoniła mnie do sięgnięcia do historii Piastów bo o tym historycznym fakcie rzeczywiście nie miałem pojęcia. Frustracja czytelnika dotyczyła jednak głównie komentarzy poprzednich czytelników jakie zamieściłem bez skrótów nt pracy Matejki. Poznałem zatem natępującą opinię Stanisława Lema z jaką w pełni się zgadzam: Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” Stanisław Lem. A oto list czytelnika za jaki doprawdę dziekuję.

Obraz wycofano z aukcji, bo to nie był oryginał tylko kopia rozmawiałem z kustosz Domu Matejki, która to potwierdziła. Po drugie obraz jest w rękach prywatnych w Polsce i nie jest zaginiony. Nie wypisujcie bzdur, że obraz cytuję: “szkodzi dobru Polski “? Niby, w czym miałoby to zaszkodzić? Tym, że Borkowic zmarł śmiercią głodową i że zorganizował spisek przeciwko Kazimierzowi Wielkiemu? Wiele takich sytuacji było w polskiej historii i pisze się o tym szeroko a tu z powodu jakiegoś obrazka miałoby to zaszkodzić Polsce, co za głupoty! Matejko namalował scenkę, która dla 90% ludzi nie jest znana z historii. Zastanówcie się zanim coś napiszecie i nie powielajcie wyssanych z palca plotek i bzdur, bo wasz patriotyzm przysłania wam realia. Ciekawe czy jak by Matejko namalował obraz kastrację Mieszka II przez Czechów to też byłby zakazany i szkodził dobru Polski? Wątpię.
Czytając komentarze nasuwa mi się tylko jedno: „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” Stanisław Lem.
Pozdrawiam.

 

Czekam zatem na kolejne komentarze czytelników!

Dziękuję i pozdrawiam!

 

Jakub Sobieski (1667 – 1743) – Portret syna króla Jana III Sobieskiego

Jakub Sobieski

Bliskie spotkanie z synem ostatniego zwycięzkiego polskiego króla.

==============================

Lot 816. (17th century). Portrait of Prince Jakob Sobieski (1667-1737), unsigned, oil on canvas, 20-3/4 x 17-1/8 in.; 20th century gilt wood and composition frame, possibly by Newcomb-Macklin. Lined, craquelure patches verso, three patches verso with related retouch, other retouch obscured by varnish but possibly affecting approximately 10% of surface, abrasions; frame with abrasions. Estimate $1,000 – $2,000.

Brunk. Sept 13, 2014.

Tomasz Rut (1968) – Avarice

Rut-1

Zastanawia mnie, skąd się biorą ludzie gotowi płacić $3,000 (cena wywoławcza) za  odbitkę pracy na drukarce. To, że jedni tyle żądają to rozumiem ale czy rzeczywiście znajdują się kupujący?

———————————————-

 
Lot 138. Lot 138. Tomasz Rut “Avarice” (Polish, 1968). Another large oringinal painting of Rut features giclee on canvas dipicting a man embraced by two woman. Rut captures an intensely passionate scene with tremendous detail. Signed “TM” and Titled on the back “Avarice”
CIRCA: 20th Ct.  DIMENSIONS: H: 90″ W: 70. Estimate $5,000 – $7,000.

Akiba Antiques. 8/27/14

Edmund C. Coates (1816 – 1871) – Postument Kościuszki w West Point

Kosciuszko monument

Nawet w czasie kanikuły urlopowej trafi się coś ciekawego. W zasadzie trudno dodać coś nowego do poniższego opisu, bo jest niezwykle dokładny. Może jedynie to, że postument czekał prawie sto lat na ustawienie na nim pomnika Kościuszki (strasznie trudne słowo dla Amerykanów). Ale jak już ustawili tak stoi do dziś i większość polonusów fotografuje się przy nim na pamiątkę. Dawniej wjeżdżało się do West Point z ulicy i machało ręką gwardziście stojącemu na warcie, a teraz trudno dostać się tam bez zapowiedzi wczesnej i sprawdzania dokumentów. Samochodów też już nie wpuszczaja na teren Akademii.

Praca Coatsa ma swój odpowiednik w twórczości innego Brytyjczyka, Williama Henrego Bartletta (1809 – 1854). To samo ujęcie postumentu ale rysowane i rytowane ok 1840 roku, zatem ok 15 lat wcześniej. Praca Bartletta jest dużo żywsza, dynamiczna, mająca więcej światła w stosunku do Coatsa o czym można sie przekonać ogłądając engraving na dole tego artykułu. Licho wie czemu Brytyjczycy tak masochistycznie rysowali tereny jakie przegrali w wojnie o niepodległość Stanów. I to w dodatku rysowali największą zarazę jaka zagrodziła im łańcuchami flotę na Hudsonie i doprowadziła do powstania światowej klasy akademii wojskowej.

=================================

Lot 377. Medium: O/C Support: Canvas. Artist: Edmund C. Coates (1816-1871). Country of Origin: English/American. Title & Description: “The Kosciusko Monument at West Point”This painting is housed in its original frame and, while on a rectangular stretcher, is framed within an original oval liner. The painting shows the gated Kosciusko Monument in the upper left, with the secondary focus being on that of the Hudson River dotted with sailboats, and a tertiary focus on the figures of two women picking flowers on a hill in the foreground. The pleasantries of the composition contrasting to the historical background of the Revolutionary War and the many sacrifices made to support this snapshot of the 1854 bucolic state.This exact painting exhibited at the Putnam Historical Museum.Kosciuszko’s Monument is a pedestal and statue of Polish General Tadeusz Kosciuszko at the United States Military Academy at West Point, New York. Kosciuszko designed the defenses of the West Point garrison from 1778–1780 during the height of the Revolutionary War, when George Washington considered West Point to be the most important military post in America. The pedestal and shaft of the monument was first proposed in 1825 by John Latrobe, and dedicated in 1828. The statue, designed by D. Borja, was later added in 1913.Kosciuszko, having attended the Royal Knights School in Warsaw and audited classes at the Ecole Militaire, advocated the establishment of an American military school for officers, a subject on which he wrote Jefferson many times.[3]:88 After Jefferson established the academy, General William Davie requested Kosciuszko write the manual, Manoeuvres of Horse Artillery, which became a textbook at the academy
Signature: Bottom Right
Date of Work: 1854
Frame: Gilt wood and gesso
Work Size: 20.0×24.0″ oval: 17.5×21.25″
Frame Size: 24.5×28.25”
Weight: 10.8lbs
Provenance: Putnam County Estate
Condition: Lined, excellently preserved, with no touch-ups added nor needed.
Artist Biography: A landscape, portrait, marine and history painter, Edmund C. Coates lived in New York City during his active period 1837-1872. Brooklyn and New York City directories from those years list him as Edward, Edmund C., E.C. Coates, and E.G. Coates.His paintings include landscapes of Canada and Italy although it is not known if the artist traveled to those countries or if other works inspired the scenes. He also painted in the White Mountains of New Hampshire and, listed as one of the Hudson River School painters, did numerous Hudson River Valley scenes such as Shipping on the Hudson River, 1855. His painting titled Washington’s Headquarters at Newburgh, 1867, depicted a popular scene among the Hudson River painters because it was George Washington’s headquarters painted against the backdrop of Storm Mountain near the town of Newburgh.Collections holding work by Coates include the New York Historical Society, the New York State Historical Association and the Shelburne Museum.Sources include:A Century of American Landscapes 1812-1912, Frank S. Schwarz and Son, Philadelphia, 1986Peter Falk, Who Was Who in American ArtJohn Howat, The Hudson River and Its Painters. Estimate $8,000 – $12,000.

Louis J. Dianni. August 9, 2014.

 ================================

Bartlett

WH Bartlett-Posument Kościuszki w West Point, ca 1840

Albert Lipczyński (1876 – 1974)

Lipczynski

Mało obecnie znany malarz związany głównie z Gdańskiem. Niespodziewanie dużo informacji biograficznych jak również i inne prace tego artysty można znaleźć na stronie bloga poświęconej temu miastu:

http://wolneforumgdansk.pl/viewtopic.php?t=495

===============================

Lot number: 3475082. Öl auf Leinwand, ‘Danziger Hafen’ von Albert Lipczinski (1876-1974), unten rechts signiert, gerahmt, 51,5×73,5cm (Bildmaß ohne Rahmen). Estimate 600 euro.

Lauritz. 7/23/14