Jan(?) Konarski vs Alfred Wierusz-Kowalski

Wiele zamieszania na rynku antykwarycznym dokonała wydana w Niemczech ponad 20 lat temu, bo 1993 roku, ksiażka Hansa-Petera Buechlera ‘Szkoła monachijska”, przetłumaczona w Polsce w 1997 roku, przypisująca prace sygnowane ‘J Konarski’ Alfredowi Wieruszowi-Kowalskiemu. Odnośna fotokopia z polskiego tłumaczenia poniżej:

Image

Mając ten cytat z książki jako ‘naukową’ podstawę’ antykwariusze w Niemczech, Polsce, USA zaczęli sprzedawać prace z sygnatura Konarskiego jako ewidentne prace Wierusza-Kowalskiego. Jeleni nie brakowało choć teraz jest ich coraz mniej. Niemniej, ten proceder trwa nadal bo za tym stoją, lub mogą stać, duże pieniądze. Na domiar złego, na rynku znajdują się oczywiście falsyfikaty prac Wirusza-Kowalskiego, roboty głównie przedwojennej, jakie konkurują z Konarskim. Dla osoby o średnim zainteresowaniu malarskim i o średnim oku do rozpoznawanaia i porównywania, prace Konarskiego i Wierusza-Kowalskiego mogą wyglądać identycznie. Podparcie się zaś cytatem z owej książki przez nieskrupulatnego marchanda może dać kupującemu zadowolenie z ‘okazyjności’ zakupu bo w sumie Konarski sprzedaje się niżej od Wierusza; przecież kupując Konarskiego myślą, że kupują Wierusza. Czasami sprzedający rzeczywiście nie mają pojęcia  i uperają się cytując stare dane ale to są już obecnie wyjątki. Dominuje zła wola bo dowiedzieć się można już z kilku źródeł.

Poniżej przykładowe dwie prawie indentyczne prace Konarskiego jedna sprzedana w w Agrze Art:

Image
Jan Konarski. Wesoła jazda

Wesoła jazda. Olej na desce, 16 x 21 cm

zaś druga poniżej wystawiona w SDA na portalu artinfo.pl:

Image
Jan Konarski. Wesoła jazda

Wesoła jazda. Olej na płótnie, 28.5 x 38.5 cm.

Dla porównania, praca o tym samym tytule lecz noszącą sygnature Wierusza-Kowalskiego,  wystawiona w Agrze Art, ale nie sprzedana na aukcji. Prawdopodobnie kupujący mieli  jakieś wątpliwości czy ta praca jest autentyczna lub nie podobała im się a może była za droga:

Image
Alfred Wieusz-Kowalski. Wesoła jazda

Wesoła jazda. Olej na tekturze, 35 x 45 cm.

Fakt istnienia malarza podpisującego się J. Konarski jest bezsporny i od kilku lat znane jest jego prawdziwe nazwisko: jest to Franciszek Bujakiewicz (1856 – 1918?). Poniżej jedna z jego prac sprzedana w Agrze-Art oraz biografia artysty podana na tym portalu:

Franciszek Ksawery Bujakiewicz (Mierzejewo pow. Gostyń 1856 – Monachium; lata I wojny światowej)- mało znany malarz ze środowiska polskich monachijczyków; malować uczył się prywatnie w Poznaniu, a od 1882 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, początkowo w tzw. Antikenklasse, a od 1885 w Malschule u Alexandra Liezen-Mayera. Malował portrety, sceny rodzajowe, batalistyczne i religijne. Wystawiał w Monachium, w TPSP w Krakowie (lata 1884-1893) oraz TZSP w Warszawie (1886)

Image
Franciszek Bujakiewicz. Przy studni, olej na desce, 20,7 x 15,7 cm

Gwoździem do trumny dla niewierzących stanowi książka Elizy Ptaszyńskiej „Alfred Wierusz Kowalski 1849 – 1915” wydana  roku 2011 w Polsce przez wydawnictwo DIG. Tam też na stronie 261 autorka (kustosz w Muzeum Okręgowego w Suwałkach) rozprawia się z mitem o Janie Konarskim vel Alfredzie Wierusz-Kowalskim. Warto bardzo dokladnie przecztać ten niewielki fragment na stronie 261 i zapamiętać, że Wierusz nie sygnował swoich prac pseudonimami.

Image