Zygmunt Rozwadowski (1870 – 1950)

Image
Zygmunt Rozwadowski. Lady in Sidesaddle Parforce Hunting

Dwie przyzwoite prace Zymunta Rozwadowskiego pojawiły się 18 stycznia 2014 w Auktionshaus Homm. Wycenione OK, aczkolwiek amazonke wyceniłbym wyżej (3,000 euro) of bryczki wyjeżdżającej ze dworku (2,000 euro) a jest odwrotnie. Kwestia gustu.


Zygmunt Rozwadowski. Lady in Sidesaddle Parforce Hunting, 38 cm x 52 cm. Painting oil on painting board, signed bottom left. Provenance: Art Trade Lemberg, Fürstenstraße 5, Lemberg. Since 28.04.1948 documented as family-owned in North Germany.


Image
Zygmunt Rozwadowski. Four Hand Carriage in Front of a Mansion

Zygmunt Rozwadowski. Four Hand Carriage in Front of a Mansion.
64 cm x 66 cm. Painting, oil on canvas, signed bottom right. Provenance: Art trade Lemberg, Fürstenstraße 5, Lemberg. Since 28.04.1948 documented as family-owned in North Germany.

Aleksander Świeszewski (1839 – 1895)

Image
Aleksander Świeszewski.

Nieduża praca Aleksandra Świeszewskiego z prawie nieodłącznym krajobrazem alpejskim bedzie reprezentowana w lutym na aukcji Old Master & 19th Century Paintings and Drawings, Sculptures, Miniatures, Frames w Artcurial z wyceną 5,000-7,000 euro. Praca ta była stosunkowo niedawno (2013) licytowana w maju 2013 w Eric Pillon Encheres z wyceną 7,000-8,000 euro i prawdopodbnie spadła z aukcji. Trochę się nie dziwię, że teraz widełki wyceny zostały obniżone. Wycena pracy malarskiej to skomplikowana konstrukcja na jaka wpływa wiele czynników o czym można pisać prace magisterskie. W tym przypadku, moim zdaniem, źle na rynek cenowy mogła wpłynąć inna praca tegoż malarza jaka pojawiła się w styczniu 2013 w Sotheby’s w USA i została tam sprzedana za $15,000. Jest to duża wymiarami praca (109.2 x 139.7 cm) Świeszewskiego ze znakomitym rozwiązaniem światla, bardzo dekaracyjna i reprezentatywna dla twórczości tego monachijczyka (fot poniżej).

Image
Aleksander Świeszewski. Pejzaż alpejski, 1870

Kwestia gustu, ale chyba znacznie lepsza od obecnie sprzedawanej a jedynie dwa razy tańszej biorąc pod uwage górna granicę widełek cenowych. Ciekawe, że ta praca przywędrowała z USA do Polski i poszła raz jeszcze pod młotek za 60,000 złotych w październiku 2013 w Desie Unicum w Warszawie (fot poniżej) przy estymacji 80,000 – 120,000 złotych. JEŚLI sprowadzający postąpił zgodnie z przepisami celnymi to przekraczając granicę Polski powinien chyba zapłacić 23% podatku od wartości przywożonego obrazu (23% od $15,000=$3,450) tj około 10,000 złotych, Jeśli się to odejmnie od ceny sprzedaży 60,000 i pozostało mu 50,000 złotych tj ok $17,000 czyli niewielki zarobek w stosunku do wysiłku poniesionego i emocji. Może była to mało warta ‘przewalanka’ chyba, że urzad podatkowy nie był świadomy tej operacji czego życzę sprzedającemu (być może nie znam się na przepisach celnych i pal sześć całe to rozumowanie!).

Image
Aleksander Świeszewski. Pejzaż alpejski, 1870

Pejzaż alpejski, 1870 r; olej/płótno, 109 x 143 cm; sygnowany i datowany p.d.: `Alex: Swieszewski 1870 | Monachium. Desa Unicum, 3 paździenik 2013.

Władysław Chmieliński (1911 – 1979)

Image
Władysław Chmieliński. Chlittenfahrt

Austriackie Dorotheum wystawiło na swojej lutowej aukcji Sannę Władysława Chmielińskiego (Chlittenfahrt, signiert W. T. Chmielinski, Öl auf Leinwand, 60 x 90,5 cm, gerahmt) wycenioną na 1,200-1,800 euro. Nie zawracałbym sobie głowy i tracił czasu na ten obraz i tego malarza gdyby…

Jest to malarz o jakim piszę z rezerwacją jaka bierze się nie z tego jak Chmieliński malował i ilości prac jakie namalował (doprawdę duuuuuuuuuuużo prac, podpisując je nie tylko swoim nazwiskiem a także niezliczonymi pseudonimami; osobno o tym napiszę!) ale z promocji tego malarza w Polsce. Prace Chmielińskiego zostawiłbym polskim galeriom a nie polskim domom aukcyjnym. Doskonale rozummiem obojętność zagranicznych domów aukcyjnych wobec prac Chmielińskiego i brak zrozumienia jego sztuki, szczególnie w krajach skandynawskich (był tam i sporo namalował za życia), w Niemczech, Austrii, USA (wysyłał hurtowo w rulonach, ok $25/sztukę) i doprawdę nic w tym złego. Każdy w końcu zarabia na życie jak potrafi i podobnie było z olejami Chmielińskiego, który malował je sprawnie, szybko, dużo i w dodatku potrafił je sprzedać.

Zatem w czym widzę problem? Nie podoba mi się bezkrytyczna promocja prac Chmielińskiego w polskich domach aukcyjnych. Nie podobają mi się mocno zawyżone szacunkowe ceny na aukcjach. Brakuje zwykłej ludzkiej przyzwoitości by uświadomić klientów o złudności tej sztuki za jaką idą duże pieniądze (sporo prac było sprzedanych w zakresie 15,000 -23,000 złotych). Nie ma tutaj znaczenia wielkość płótna (hektary zamalowane farba). Generalnie, trudno jest znaleść coś oryginalnego w Chmielńskiego powojennym malarstwie. Są to, moim zdaniem, repliki z replik z kolejnych replik i tak dalej i tak dalej. Żeby nie byc golosłowny przedstawiam poniżej kilkanaście kompozycji podobnych do pracy wystawionej właśnie w Dorotheum, różniących się małymi szczegółami; ten sam motyw konie (dwójka lub trójka) pędzące lub jadące spokojnie przez wieś  w zimie). Prosze przeszukać internet a znajdzie się jeszcze ze 20 podobnych.

Na zakończenie pragne dodać, że są odbiorcy malarstwa Władysława Chmielińskiego i niektóre jego prace (zwłaszcza przedwojenne widoki Starówki warszawskiej) są mi bliskie. W wielu przypadkach są lepsze od niektórych współczesnych kiczów malowanych przez kalkę i sprzedawanych na Starówce.  Warto się jednak zastanowić, czy nie lepiej kupić na rynku zagranicznym bardziej oryginalną pracę, może innego nawet mniej znanego polskiego artysty.

Image
Władysław Chmieliński. ulig. Olej. /tektura, 61 x 91 cm, sprzedany, 7,000 zotych; Desa Unicum, 2013.

K

Image
Władysław Chmieliński. Zima. Olej, płótno, 18 x 26 cm; wyceniony 7,900 zotych; Desa Kraków 2010.

Image
Władysław Chmieliński. Zaprzeg we wsi. Olej, tektura; 25,5 x 35,5 cm; wycena 7,000 złotych; Ostoya 2009.

Image
Władysław Chmieliński. Na polowanie saniami. Olej tektura, 52.8 x 72.2 cm. Agra Art 2008. Sprzedano 17,000 złotych ($5,666).

Image
Władysław Chmieliński. Rozpędzony zaprzęg. Olej, płótno, 35 x 49.5 cm. Agra Art 2010. Wycena 6,000 złotych.

Image
Władysław Chmieliński. Sanna. Olej, płótno, 42 x 61.5 cm. Agra-Art.

Image
Władysław Chmieliński. Sanna. Olej, tektura, 24.5 x 34.5 cm. Agra Art 2009. Sprzedano 4,700 złotych ($1,727).

Image
Władysław Chmieliński. Wyjazd saniami ze wsi. Olej płótno, 35.2 x 50.3 cm. Agra Art 2007. Sprzedano 9,500 złotych ($3,392).

Image
Władysław Chmieliński. Zima na wsi. Olej, płótno, 51 x 71 cm. Agra-Art, 2010. Sprzedano 12,000 złotych ($3,870).

Image
Władysław Chmieliński. THE SLEIGH RIDE.

THE SLEIGH RIDE. Oil on canvas, signed LR Canvas: 14″ x 20″. Estimate $300-500. Susain’s Auction, USA. January 18th, 2014. Obecnie na aukcji w USA z rozsądną wyceną.

Image
Władysław Chmieliński. Troika Winter Scene.

Troika Winter Scene. Measures 20-1/4 Inches Tall by 28 Inches Long. Frame Measures 26 Inches Tall by 33-1/2 Inches long. Sold $3,400. Kodner Galleries, USA.

Image
Władysław Chmieliński.

24 x 36 oil on board, signed lower right, depicting two horse-drawn sleighs and rider on horseback racing through a village. Sold $1,300. Wickliff Auctioneers, USA.

Image
Władysław Chmieliński. Winter Race

Winter Race. Oil on board, dynamic scene featuring two horse-drawn sleighs racing along a snow laden village lane, presented in a gold tone frame. SS 13.5 x 19 in.; DOA 17.25 x 23 in. Sold $2,300. Leland Little, USA.

Image
Władysław Chmieliński. Racing Troikas; oil on canvas; 12 x 16 inches. Sold $900. Leslie Hindman, USA.

Uff… wystarczy.

Rajmund Kanelba (Kanelbaum) (1897 – 1960)

Nowojorski Huter Auctions sprzedaje czasami polskie malarstwo i dal się juz poznać w przeszości z wystawiania dużej ilości prac Kanelby. Podobnie teraz, na styczniowej aukcji znalazłem aż 15 prac tego malarza. Skąd ten zalew? Wydaje mi sie, że wiąże się ze śmiercią syna Kanelby kilka lat temu, mieszkającego na Staten Island w stanie Nowy Jork. Podobno synowa malarza powoli wyprzedaje to co pozostało po teściu. Prace Kanelby jakie pojawiają się teraz nie budzą wątpliwości odnośnie autentyczności a ceny wyjściowe są umiarkowane jak na USA. Pamiętam, jakieś 10 lat temu jedna z galerii w USA miała chyba wyłączność na sprzedaż prac tego malarza i dyktowała ceny. Było wtedy drogo od ok $15,000 do ponad $25,000. Nawet w Polsce wtedy było taniej.

Spośród 15 prac z nadchodzącej aukcji subiektywnie  wyróżniłbym następujące:

niezłą martwą naturę (olej na papierze) wycenioną na $1,500 – 2.000

Image
Rajmund Kanelba. Table floral still life

On paper, table floral still life, sll, 29″ H x 20″ W (38″ x 28″)

dwa oleje na płótnie z typowym tematem tego malarza, portrety dzieci (wycenione pomiędzy $2,000 -3,500), oba w chyba w oryginalnie zaprojektowanych przez artystę ramach

Image
Rajmund Kanelba. Young girl in blue

On canvas board, young girl in blue, sur, 15 1/2″ H x 11″ W (26″ x 22″ mirrored and carved frame)

Image
Rajmund Kanelba. Girl with music box

On canvas board, girl with music box, sur, 15 1/2″ H X 11″ W (26″ X 22″ mirrored and carved frame)

dynamiczne tańczące kobiety ($2,00-3,000); mój faworyt

Image
Rajmund Kanelba. On canvas board, “Dancing Women

On canvas board, “Dancing Women,” circa 1950’s, slr, damages to corners, punctures near top, 30″ H x 25″ W

a także tusz przestawiający chlopczyka ($500 – 700).

Image
Rajmund Kanelba. Ink and wash drawing, boy with flute, slr, 11″ H x 7″ W (17″ x 13″).

Są też i inne prace warte spojrzenia, włączywszy jedną litografię. Słowem, bonanza dla początkujących kolekcjonerów. Everything must go!

Jan(?) Konarski vs Alfred Wierusz-Kowalski

Wiele zamieszania na rynku antykwarycznym dokonała wydana w Niemczech ponad 20 lat temu, bo 1993 roku, ksiażka Hansa-Petera Buechlera ‘Szkoła monachijska”, przetłumaczona w Polsce w 1997 roku, przypisująca prace sygnowane ‘J Konarski’ Alfredowi Wieruszowi-Kowalskiemu. Odnośna fotokopia z polskiego tłumaczenia poniżej:

Image

Mając ten cytat z książki jako ‘naukową’ podstawę’ antykwariusze w Niemczech, Polsce, USA zaczęli sprzedawać prace z sygnatura Konarskiego jako ewidentne prace Wierusza-Kowalskiego. Jeleni nie brakowało choć teraz jest ich coraz mniej. Niemniej, ten proceder trwa nadal bo za tym stoją, lub mogą stać, duże pieniądze. Na domiar złego, na rynku znajdują się oczywiście falsyfikaty prac Wirusza-Kowalskiego, roboty głównie przedwojennej, jakie konkurują z Konarskim. Dla osoby o średnim zainteresowaniu malarskim i o średnim oku do rozpoznawanaia i porównywania, prace Konarskiego i Wierusza-Kowalskiego mogą wyglądać identycznie. Podparcie się zaś cytatem z owej książki przez nieskrupulatnego marchanda może dać kupującemu zadowolenie z ‘okazyjności’ zakupu bo w sumie Konarski sprzedaje się niżej od Wierusza; przecież kupując Konarskiego myślą, że kupują Wierusza. Czasami sprzedający rzeczywiście nie mają pojęcia  i uperają się cytując stare dane ale to są już obecnie wyjątki. Dominuje zła wola bo dowiedzieć się można już z kilku źródeł.

Poniżej przykładowe dwie prawie indentyczne prace Konarskiego jedna sprzedana w w Agrze Art:

Image
Jan Konarski. Wesoła jazda

Wesoła jazda. Olej na desce, 16 x 21 cm

zaś druga poniżej wystawiona w SDA na portalu artinfo.pl:

Image
Jan Konarski. Wesoła jazda

Wesoła jazda. Olej na płótnie, 28.5 x 38.5 cm.

Dla porównania, praca o tym samym tytule lecz noszącą sygnature Wierusza-Kowalskiego,  wystawiona w Agrze Art, ale nie sprzedana na aukcji. Prawdopodobnie kupujący mieli  jakieś wątpliwości czy ta praca jest autentyczna lub nie podobała im się a może była za droga:

Image
Alfred Wieusz-Kowalski. Wesoła jazda

Wesoła jazda. Olej na tekturze, 35 x 45 cm.

Fakt istnienia malarza podpisującego się J. Konarski jest bezsporny i od kilku lat znane jest jego prawdziwe nazwisko: jest to Franciszek Bujakiewicz (1856 – 1918?). Poniżej jedna z jego prac sprzedana w Agrze-Art oraz biografia artysty podana na tym portalu:

Franciszek Ksawery Bujakiewicz (Mierzejewo pow. Gostyń 1856 – Monachium; lata I wojny światowej)- mało znany malarz ze środowiska polskich monachijczyków; malować uczył się prywatnie w Poznaniu, a od 1882 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, początkowo w tzw. Antikenklasse, a od 1885 w Malschule u Alexandra Liezen-Mayera. Malował portrety, sceny rodzajowe, batalistyczne i religijne. Wystawiał w Monachium, w TPSP w Krakowie (lata 1884-1893) oraz TZSP w Warszawie (1886)

Image
Franciszek Bujakiewicz. Przy studni, olej na desce, 20,7 x 15,7 cm

Gwoździem do trumny dla niewierzących stanowi książka Elizy Ptaszyńskiej „Alfred Wierusz Kowalski 1849 – 1915” wydana  roku 2011 w Polsce przez wydawnictwo DIG. Tam też na stronie 261 autorka (kustosz w Muzeum Okręgowego w Suwałkach) rozprawia się z mitem o Janie Konarskim vel Alfredzie Wierusz-Kowalskim. Warto bardzo dokladnie przecztać ten niewielki fragment na stronie 261 i zapamiętać, że Wierusz nie sygnował swoich prac pseudonimami.

Image

Michał Wywiórski-Gorstkin (1861 – 1926)

Image

Flusslandschaft mit gepflügtem Feld. Öl auf Leinwand. auf Karton gezogen. 20 x 31,5cm.

Image

Feldstudie mit bewegten Wolken. Öl auf Holz. 13 x 21,5cm. Unten rechts: M.G.Wywiorski.

Image

Feldlandschaft. Öl auf Platte. Auf Karton. 18 x 29cm. Unten links: M.G. Wywiorski.

Image

Steilküste auf Rügen/Hiddensee. Öl auf Leinwand. Auf Karton. 19 x 19cm. Unten rechts: M.G. Wywiorski.

Image

Wildbach am Tannenwald. Öl auf Leinwand. Auf Karton. 20,5 x 30cm. Unten rechts: M.G. Wywiorski.

Image

Teichlandschaft. Öl auf Leinwand. Auf Karton gezogen. 21 x 32cm.


Aż sześć małych  pejzaży, bez śladu sztafażu, w oleju Michała Wywiórskiego oferuje niemiecki dom aukcyjny Van Ham w dniu 29 stycznia 2014. Pięć z nich wycenionych jest na 300 euro a ostatni w kolejności pokazywania (i bez sygnatury; podobnie bez sygnatury jest pierwszy z obrazków) na 400 euro, Drugą i trzecią praca od góry subiektywnie oceniam na najlepsze z tej serii. Prace te wyglądają na namalowane już  ‘po wyzwoleniu się’ malarza z okresu monachijskiego.

Kolekcjonerzy prac Wywiórskiego lub kolekcjonerzy polskich ‘monachijczyków’ cenią sobie najbardziej prace tego malarza z wyraźnym wpływem Józefa Brandta i Alfreda Wierusza-Kowalskiego, takie jak poniżej, opowiadajce jakieś historie:

Image
Image

Tamara Łempicka (1898 – 1980)

Image
Tamara Łempicka. La chemise rose II, 1928

Praca dla osób z poważnym portfelem!


Tamara Lempicka. La chemise rose II, signed ‘LEMPICKA’ (lower right)
oil on panel, 16¼ x 13 in. (41.3 x 33 cm.). Painted in 1928. Estimate: £2,500,000 – £3,500,000  ($4,100,000 – $5,740,000). Christie’s, 4 luty 2014. Lot # 33

Provenance

Pierre de Montaut, Paris, by whom acquired directly from the artist in 1975.
Acquired in 1987, and thence by descent to the present owner.

Literature

T. de Lempicka, Annotated Photo Albums, Houston, 1923, no. 63.
Die Dame, Berlin, April 1929 (illustrated).
L. Chiarelli, ‘Tamara de Lempiska’, in La Donna, April 1930 (illustrated p. 36).
M. Vaux, Fonds Lempicka, Paris, 1972.
K. de Lempicka-Foxhall & C.L. Phillips, Passion by Design, the Arts and Times of Tamara de Lempicka, New York, 1987, p. 110 (illustrated).
E. Thormann, Tamara de Lempicka, Kunstkritik und Künstlerinnen in Paris, Berlin, 1993, no. 58 (illustrated p. 189).
A. Blondel, Tamara de Lempicka, Catalogue raisonné, 1921-1979, Lausanne, 1999, no. B.105, p. 183 (illustrated).

Exhibited: Tokyo, Seibu Gallery, Tamara de Lempicka, 1981.