Witold Kaczanowski (Witold K) (1932)

Witold Kaczanowski. Abstract, 1972

Praca żyjącego jeszcz artysty i dlatego może jeszcze taka tania. W Polsce jego oleje sprzedawane są powyżej $1,500. Może ten obraz to okazja za te cenę ale trzeba albo dobrze rozumieć przesłanie Witolda Kaczanowkiego i zatrzymać go do własnej kolekcji albo też później ‘oddać w inne ręce’.

Lot 318. Witold-K (b. 1932). Abstract oil on canvas in blue, black, and gold. Signed and dated 1972 along the upper left. Dimensions: Sight; height: 25 in x width: 15 1/4 in. Framed; height: 26 1/4 in x width: 16 1/2 in. Estimate $500 – 700. Revere Auctions. 11/01/19

Leopold Pilichowski (1869 – 1933)

Leopold Pilichowski. MIGDAL

Nie znając hebrajskiego narzuca się, że obraz przedstawia pracę żydowskich osadników w jakimś kibucu (rodzaj szcęśliwego kołchozu czyli początki nowego raju na ziemi) w Palestynie w okresie międzywojennym. Dopiero tłumaczenie słowa zapisanego po hebrajsku jako Migdal wyjaśnia miejsce tego zdarzenia. Midgal to miasto nad brzegiem jeziora Galilejskiego jakie jest dobrze znane z Nowgeo Testamentu.

Wikipedia uzupełnia informacje: nowożytna historia tej osady rozpoczęła się od grupy katolickich Niemców, którzy w 1908 wskazali to miejsce jako prawdopodobne miejsce narodzin Marii Magdaleny. Po około roku wyprowadzili się i odsprzedali ziemię syjonistom z Rosji. Współczesna osada została założona w 1910 przez żydowskich imigrantów z Rosji, którzy założyli tutaj gospodarstwo rolnicze nazwane Achuzzat Moskwa (Majątek Moskwa). Po kilku latach gospodarstwo upadło, a ziemię sprzedano prywatnym żydowskim inwestorom. W latach 1923 – 1924  nastąpiło ponowne założenie osady, która przetrwała do czasów współczesnych.

Z kolei z życiorysu Pilichowskiego wiemy, że odwiedził Palestynę w 1925 roku. Zatem, wszystko w opisie katalogowym jest już dla mnie jasne. Ciekawe, że Sotheby’s przypisuje urodzonemu w Pile malarzowi narodowość rosyjską, choć ten wyemigrował z terenów polskich (Łódź) do Londynu, gdzie zmarł. Niedawno Sotheby’s uznało, że Artur Szyk to Amerykanin. Wszytko teraz jest możliwe a jeśli jest napisane to pewnie musi to być nowa potrzebna prawda i należy poprawić wszystkie inne źródła (1984 Orwella się kłania).

Lot 5. LEOPOLD PILICHOWSKI Russian. 1869 – 1933. MIGDAL, signed L. Pilichowski and titled in Hebrew (lower right), painted circa 1925, oil on panel, 13 by 16 in., 33 by 41 cm. Estimate $5,000 – 7,000. Sotheby’s. 11/21/19

Tomasz Misztal (1957)

Tomasz Misztal. Jesus with the Crown of Thorns, Holding an Apple

Współczesny artysta mieszkający w USA o dość wszechstronnym warsztacie (rzeźba, ceramika, ołówek, olej, etc).

Lot 388. Thomasz Misztal (Poland), ” Jesus with the Crown of Thorns, Holding an Apple,” 20th c., high relief bronze plaque, signed lower left, H.- 24 in., W.- 15 1/4 in., D.- 6 in. Estimate $300 – 500. Crescent City Auction Gallery. 11/16/19

Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885 – 1939)

Stanisław Ignacy Witkiewicz. LA PEUR DU FOU, 1931

Przerażenie wariata. Inna odbitka tej fotografii była sprzedana w grudniu 2012 roku w Sotheby’s za $10,000.

Lot 14. STANISŁAW IGNACY WITKIEWICZ 1885 – 1939. LA PEUR DU FOU, 1931, silver print, annotated ‘296 D’ by unknown hand on verso, 4 ½ x 3 ¼ in.; 11.6 x 8.3 cm. Estimate 8,000 – 12,000 euro. Sotheby’s. 11/08/19

Julian Stańczak (1928 – 2017)

Julian Stańczak. Accompanying Warm, 1979

Bardzo ciekawy człowiek i artysta. Uratował się cudem z Syberii, stracił tam władzę w jednej ręce i po długich powojennych przygodach znalazł się w USA i rozpoczął tam swoją op-art artystyczną karierę. Bardziej był znany w USA niż w Polsce, choć ostatnio jego prace w kraju są zauważane i (oleje) są już bardzo drogie. Zachęcam do przejrzenia sieci, jest tam sporo filmów z tym niedawno zmarłym artystą. Na obecnych aukcjach naliczyłem pięć jego prac: jeden olej, jeden silkscreen i trzy seriografie. Na każdą kieszeń.

Lot 2058. “Accompanying Warm,” 1979. Oil on canvas. Signed and dated verso: Julian Stanczak, signed and dated again and titled on the stretcher, 32″ H x 32″ W. Provenance: Nevada Museum of Art, Reno, NV. Literature: “Accompanying Warm,” 1979 is documented on the artist’s site julianstanczak.com under collections. Juilan Stanczak studied with Josef Albers at Yale and then went on help found the Op Art movement, a term named after Stanczak’s first solo exhibition in New York City in 1964. “The primary drive of colors is to give birth to light. But light always changes; it is evasive. I use the energy of this flux because it offers me great plasticity of action on the canvas.” -Julian Stanczak. Estimate $30,000 – 50,000. John Moran. 11/19/19


Julian Stańczak. Dimensional, 1971

Lot 182. Julian Stanczak, (American/Polish, 1928 – 2017) “Dimensional“. Serigraph. 1971, 41 of 90. In six colors, signed at right, numbered at left in pencil. 26″ x 32”. Anderson Gallery, Buffalo, NY. Estimate $500 – 800. Cottone Auctions. 11/23/19


Julian Stańczak. hree Color Cut-Out, 1970

Lot 183. Julian Stanczak, (American/Polish, 1928 – 2017) “Three Color Cut-Out“. Serigraph. 1970, 21 of 165. In three colors, signed at lower right, numbered at lower left. On embossed paper. 28 1/4″ x 28 1/4”. Anderson Gallery, Buffalo, NY. Estimate $500 – 800. Cottone Auctions. 11/23/19


Julian Stańczak. Boreal, 1973

Lot 2300. Julian Stanczak silkscreen on foil, titled Boreal, signed in pencil and dated ’73, 48” x 24”. Estimate $200 – 400. Pook & Pook. 11/01/19


Julian Stańczak. Untitled

Lot 430. Julian Stanczak (1928 – 2017) Ohio European, op-art optic art limited edition pencil signed serigraph screenprint. Depicts an op art image in blue red and green. Signed lower right and numbered 48/165. Work measures 24 1/4″ x 21 1/4″. Housed in frame measuring 28 3/4″ x 28 3/4″. Good / fair overall condition with cockling and waviness wear to frame. Estimate $100 – 1,000. Hill Auction Gallery. 10/30/19

Roman Kramsztyk (1885 – 1942)

Roman Kramsztyk. Mas provençal au pied de la colline

Głównie cenię sobie portrety jakie malował Kramsztyk. Jego pejzaże, jak ten z nadchodzącej aukcji, mają sporą konkurencję wśród jego kolegów z Ecolle de Paris natomiast do portretów nikt chyba nie potrafił tak indywidualnie podchodzić jak on. Dlatego wykazuję teraz umiarkowane zainteresowanie choć inni na pewno wskoczą z wolą walki.

Lot 137. Roman KRAMSZTYK (1885-1942). Mas provençal au pied de la colline. Huile sur toile signée en bas à droite. 60 x 73 cm. Artiste polonais, né à Varsovie et vivant de manière alternative à Paris, il est représentatif d’une tradition classique du XXe siècle modernisée par les apports du Cézannisme. ” Mas provençal au pied de la colline ” exécuté lors d’une de ses multiples excursions dans le Midi, alors qu’il vivait à Paris (1925- 1939 ), est marquée par la simplification et la géométrisation cézanniennes. Avant-guerre et dans l’entre-deux guerre il expose dans de nombreux salons parisiens : Salon d’Automne, Indépendants et Tuileries ainsi que dans les galeries à la mode telles que la galerie Druet, Gallery Zack et la galerie des Beaux-Arts. Il sera assassiné lors de la liquidation du ghetto de Varsovie. Estimate 12,000 – 15,000 euro. May & Associes. 11/18/19

Jerzy Nowosielski (1923 – 2011)

Jerzy Nowosielski.

Ponad miesiąc czasu do tej aukcji ale już można zacząć rozważać co kupić: Jerzego Nowosielskiego wspomnienia z Egiptu czy o połowę tańszego Mirosława Bałki wspomnienia kłusownicze z lasów otwockich? Co Mikołaj przyniesie pod choinkę?

Lot 119001963. Jerzy Nowosielski. Memory from Egypt. 1991. Oil on canvas. Verso signed and dated. 100 x 120 cm (39.3 x 47.2 in). PROVENANCE: Private collection Northern Germany. Estimate: € 30,000 – 40,000. Ketterer Kunst. 12/07/19

Mirosław Bałka (1958)

Mirosław Bałka. Untitled (Steel Jaws), steel, string and dust, installation dimensions variable, 1986

Wysypane z worka metalowe szczęki, pomieszane ze sznurkiem i pokryte kurzem stanowia instalację Mirosława Bałki jakie amerykański Phillips stara się sprzedać za około $15,000 a moze i za więcej. Ta skomplikowana wizja świata powstała w głowie tego ‘artysty’ w 1986 roku czyli w wieku 28 lat. Zapewnie był już wtedy dyplomowanym artystą, tj. ktoś mu dał papierek potwierdzający, że jest artystą. Od tamtego czasu rozpoczęła się jego międzynarodowa kariera. O porzednich aukcjach Bałki pisałem już kiedyś i mimo, że upłynęto juz kilka lat, zdania swojego nie zmienię (np. https://polishartcorner.com/2014/04/22/miroslaw-balka-1958-2/ lub https://wordpress.com/block-editor/post/polishartcorner.com/19703). Moja opinia jedynie się pogłębiła. Myśle, że nie jestem osamotniony i podeprę się dwoma cytatami z ostatniego roku na podobny temat:

Kiedyś, na przykład, artystą zostawał człowiek dzięki temu, że stworzył dzieło sztuki. Liczyło się więc dzieło jako takie, dokonanie, to ono, jeśli wzbudziło zachwyt, czyniło kimś ważnym twórcę. Dziś dziełem sztuki jest coś, co zostało zrobione przez artystę – choćby była to, za przeproszeniem, zwykła kupa (ktoś, kto nie jest koneserem tzw. sztuki współczesnej sądzi może, że sobie taki absurdalny przykład zmyśliłem – wcale nie, proszę wrzucić w wyszukiwarkę nazwisko “Piero Manzoni”). Artystą zaś jest się dlatego, że się zostało do tego cechu dopuszczonym poprzez jakieś środowiskowe gremia, czy to za sprawą formalnych dyplomów, zaświadczeń i certyfikatów, czy przez nieformalną zmowę marszandów, krytyków i bogatych szpanerów. Jeśli człowiek bez stosownego certyfikatu wysypie gdzieś śmieci, wsadzi krucyfiks do wypełnionego moczem nocnika albo wetknie sobie coś w tyłek – to nie będzie nic. To samo w wykonaniu artysty będzie “sztuką”. [Rafał Ziemkiewicz, 2019]

… jako definicję sztuki przyjmie się: „sztuką jest to co robią artyści”. Pozostaje otwartym problem kto mianuje artystów. (…). Jak wiadomo dziełem sztuki może być nawet produkt defekacji osoby uznanej za artystę. „Gówno artysty” (merda d’artista) to słynne dzieło włoskiego konceptualisty Piera Manzoniego. Zapakował on swoje odchody do puszek, których zawartość opisał w kilku językach. Podobno cena tych puszek rośnie, ale niektóre z nich eksplodowały. Pogratulować nabywcom dobrego wyboru i artystycznej wrażliwości. [Mirosław Dakowski, 2019]

Podobnie traktuję prace Bałki. Udało mu się. Jego ‘sztuka’ to total bullshit a jeśli ktoś ma inne zdanie to niech podeprze to swoimi pieniędzmi w Phillips. Zamiast martwej natury Meli Muter z nadchodzącej aukcji proszę sobie kupić metalowe szczęki ze sznurkiem pokryte kurzem i wysypać to na środek mieszkania. Mam nadzieję, że pan Bałka nie żyje na koszt podatników i życzę mu dostaniego życia wyłącznie ze sprzedaży swoich prac.

Lot 370. Mirosław Balka. Untitled (Steel Jaws), steel, string and dust, installation dimensions variable. Executed in 1986. Estimate $15,000 – 20,000. Phillips. 11/13/19

Zygmunt Menkes (1896 – 1986)

Zygmunt Menkes. WOMAN WITH MANDOLIN

Prac Menkesa jest również pod dostatkiem na rynku (na dzień dzisiejszy aż trzy oleje). Był to dość płodny i dobry malarz. W widełkach $5,000 – 15,000 można sobe wybrać w USA pracę jaka najbardziej będzie pasowała do kolekcji. W Polsce te same prace są sporo droższe. Kupujcie w USA byleby z dobrego źródła!

Lot 75. ZYGMUNT MENKES Polish 1896 – 1986. WOMAN WITH MANDOLIN, signed Menkes (lower right), oil on canvasboard, 16¼ by 13 in., 41.5 by 33 cm. Estimate $6,000 – 8,000. Sotheby’s. 11/21/19

Jerzy Kossak (1886 – 1955)

Jerzy Kossak. An encounter on the road

Dwa oleje Jerzego Kossaka rynków europejskich: jeden duży (jak na Jerzego) a drugi mały (normalny jak na Jerzego). Spotkanie na drodze nie podoba mi się, choć ta kompozycja nie była chyba aż tak powielana przez artystę. Zastanawiam się, jaki jej procent wyszedł spod pędzla Jerzego a jaki spod pędzla jego ‘stajni’ malarskiej. Może się przyczepiam, ale bardzo nieporadnie i koślawo namalowane są np. nogi ułana, zwłaszcza lewa noga jest trochę nienaturalnie skręcona w lewo. Takie spore wymiarami prace były chyba wykonywane na specjalne zamówienie. W sumie, praca ta może wisieć na ścianie ale komplementów za jej posiadanie bym nie przesłał.

Lot 147. Jerzy Kossak (Polish, 1886-1955). An encounter on the road, signed ‘Jerzy Kossak’ (lower left), oil on canvas, 61 x 81.3cm (24 x 32in). Estimate 1,000 – 1,500 GBP. Bonhams. 11/12/19

Jerzy Kossak. By the fire during the return from Moscow, 1934

Druga z prac, nawiązująca do odwrotu napoleońskiego spod Moskwy jest kolejną repliką, jakich ze dwadzieścia możnaby już naliczyć. Jednak, temat żołnierzy grzejących się przy marnym ognisku, w zimie, i chronionych przed wiatrem przy stogu siana jest bardziej nośny i tej pracy. sposród tych dwóch, przyznałbym pierszeństwo. Fajerwerków jednak w obu przypadkach nie ma.

Lot 200. JERZY KOSSAK (POLISH 1886-1955). By the fire during the return from Moscow, 1934. Signed Jerzy Kossak and dated 1934 (lower right). Oil on panel (plywood). 30 x 40cm (11 3/4 x 15 3/4in). Estimate 1,000 – 2,000 GBP. Chiswick Auctions. 10/29/19