Lot 256. Edward Dwurnik 1943-2018. Kolumna Zygmunta, 1982. Oil on canvas inscribed, signed and dated lower right 780 E. DWURNIK. 1982. inscribed CNKI. lower center: XI W-INA IVR: 57 KOLUMNA ZYGMUNTA dated, signed and inscribed on the reverse 1982 E. DWURNIK NO XI -> 57 97,5 x 146,5 cm. Estimate CHF 12,000 – 18,000. Artcurial Beurret Bailly Widmer. 06/24/26. Sold CHF 20,000
Na aukcji w Szwajcarii aż sześć prac Edwarda Dwurnika, namalowanych w latach 60-tych oraz w latach 80-tych. Artysta ten należy do najbardziej popularnych w polskich domach aukcyjnych. Krótki przegląd w artinfo.pl potwierdza blisko 2,600 licytacji jego obrazów na polskich aukcjach. Porównując, prac Wojciecha Kossaka licytowano jedynie ok 1,300 razy, Jerzego Kossaka 1,900 razy, zaś Nikifora 1,700 razy. Edward Dwurnik wyrósł zatem na podporę polskiego rynku i jego prac nigdy nie brakuje.
Edward Dwurnik. Untitled, 1982
Lot 255. Edward Dwurnik 1943-2018. Untitled, 1982. Oil on canvas signed and dated E. DWURNIK. 82 on the lower right signed and dated E. DWURNIK 82 on the reverse 46.5 x 61 cm. Estimate CHF 5,000 – 7,000. Passed
Edward Dwurnik. Łowicz, 1983
Lot 257. Edward Dwurnik 1943-2018. Lowicz, 1983. Acrylic on canvas inscribed Lowicz on the right of the center inscribed lower right [partially illegible], signed and dated Podróze autostopem IVR IX-242-844 E. DWURNIK. 1983. dated, signed and inscribed on the reverse 1983 E. DWURNIK NR: IX. 242-844 Lowicz 126 x 120.5 cm. Estimate CHF 15,000 – 20,000. Sold CHF 15,000
Edward Dwurnik. Wodzisław, 1983
Lot 254. Edward Dwurnik 1943-2018. Wodzislaw, 1983. Oil on canvas inscribed, dated and signed lower right WODZISKAWI podróza autostopem. IX-233 1983 E. DWURNIK. 835 inscribed WODZISLAW on the lower left signed, dated and inscribed E. DWURNIK on the reverse. 1983 NR: IX 234-836 Wodzislaw 139.8 x 160.4 cm. Estimate CHF 20,000 – 30,000. Sold CHF 20,000
Edward Dwurnik. Skoki, 1967
Lot 252. Edward Dwurnik 1943-2018. Skoki, 1967. Gouache on canPassedvas signed and inscribed E. DWURNIK lower center. inscribed and dated SKOKI 1967.IX. 500 lower left – LECIE signed and dated E. DWURNIK 1967 on the reverse 76,5 x 109 cm. Estimate CHF 25,000 – 30,000. Passed
Edward Dwurnik. Targowisko, 1968
Lot 253. Edward Dwurnik 1943-2018. Targovisko “N”, 1968. Gouache on canvas signed and dated XI E. DWURNIK lower right. 68 inscribed lower center [illegible] inscribed MIEDZYLESIE left of center signed, dated and inscribed E. DWURNIK on the reverse. 1968. IX. Targowisko “N” 110 x 145.7 cm. Estimate CHF 20,000 – 25,000. Sold CHF 24,000
Lot 150. Edward Dwurnik (1943-2018). Rynek Nowego Miasta, signed and dated ‘E. DWURNIK 1981’ (lower right), titled, and inscribed ‘NR: 42 cykl: W-WA’ (lower centre); signed and dated again and inscribed NR: XI-42-739 (on the reverse), acrylic on canvas, 97×146 cm (100×150 cm incl. frame). Provenance: With Galerie Wanda Reiff, Maastricht. Estimate €8,000 – 12,000. Venduehuis. 04/21/26. Sold €15,000
Otrzymałem od czytelniki (AM) list na temat obrazu Edwarda Dwurnika, właśnie sprzedanego w Holandii. Dziękuję tym samym Pani za link oraz za komentarz. Oby więcej było podobnych relacji z czytelnikami.
“Wczoraj w Venduehuis w Hadze był ciekawy obraz Dwurnika z cyklu “ Warszawa 1981”. Prace Dwurnika zazwyczaj oddawały atmosferę polskiej rzeczywistości.
W 1981 r. w cyklu „Warszawa” – serii 19 pejzaży stolicy antycypował stan wojenny.
Na pustych ulicach namalował proroczą wizję tego co miało się wydarzyć 13 grudnia – czołgi na pustych ulicach stolicy. Nazwę cyklu kojarzono z “Warszawą” Grottgera i Powstaniem Styczniowym. Za obrazy z tego cyklu otrzymał Nagrodę Kulturalną podziemnej „Solidarności“ (1983r. ) a obrazy z tej serii jako ważne świadectwo czasu zdobią kolekcje muzealne m.in.: Museum Jerke , Galeria BWA w Białymstoku, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, brały też udział w licznych zagranicznych wystawach m.in. : Galerie Walter Bischoff – Stuttgart , Galerie Wanda Reiff -Maastricht. Na prezentowanym obrazie centralnie umieszczony na cokole Orzeł Biały zdaje się w tej złowrogiej scenerii przeszywać ciszę wołaniem o Wolność …”
Autorka komentarza dodała również listę prac Edwarda Dwurnika z tego samego okresu, pokazane poniżej:
Screenshot
Uwagi czytelnika:
Dzień Dobry,
w uzupełnieniu opisu czytelniczki warto zwrócić uwagę na ciekawą proweniencję, wprost ze zbioru wspomnianej Galerii Wandy Reiff z Maastricht, gdzie faktycznie Dwurnika prezentowano w poł. lat 90’tych.
Natomiast co do uznania tego obrazu jako antycypację, byłbym sceptyczny. I nie polecam kolekcjonerom przywiązywać się do tej nieudokumentowanej interpretacji.
Cały rok 1981 aż do dnia wprowadzenia stanu wojennego, charakteryzował się w społeczeństwie skrajną egzaltacją optymistycznych nastrojów i “niemożebnych” możliwości tłumu robotniczo-inteligenckiego. Ulegli jej także artyści (widziałem to, obracając się z racji rodzinnych koneksji w tych kręgach). Nie znam z tego okresu obrazów (ani tekstów literackich) które byłyby tak zbieżną z faktami antycypacją (jak omawiany motyw). Są za to póżniejsze, błyskotliwe komentarze do rzeczywistości w obrazach A. Fałata, M. Sapetto, M. Sobczyka itd. I do tego nurtu zaliczyłbym pracę Dwurnika, która możliwe, że przedstawia ową noc z 12 na 13 grudnia’81 lub dni następne.
Tak to wyglądało! A piszę jako naoczny świadek, bo tej właśnie nocy, mającej się już ku porankowi, wracałem z przyjacielem z prywatki na Wilczej w Warszawie. Szliśmy pieszo w kierunku Czerniakowa przez Plac Konstytucji i dalej Belwederską, Gagarina (nieopodal, na Pochorążych znajduje się jednostka Nadwiślańska, użyta wtedy). Mijały nas kolumny transporterów i czołgi, ustawiano koksowniki a przy nich uzbrojone warty. Na skrzyżowaniach i placach parkowano po kilka pojazdów bojowych. W następne dni przez miasto przejeżdżały kolumny wojskowe – na postrach i dyscyplinę mieszkańców. Telefony wyłączono, wprowadzono godzinę policyjną, TV nadawała przemówienie Jaruzelskiego i nic więcej. Obraz Dwurnika wiarygodnie oddaje klimat tamtego, krótkiego na szczęście okresu.
Z pozdrowieniami dla Czytelniczki i Prowadzącego blog,
Lot 476. Dwurnik, Edward (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Puck. 1993. Oil/canvas. 73,5 x 100,5 cm. Lower right signed and dated E. Dwurnik 93, on the reverse signed and dated again, titled and numbered 1910 and IX.656. Inconspicuous pressure point. – Polish artist. D. studied painting and sculpture at the Academy of Warsaw 1963-70. He exhibited at Documenta VII, MoMA in New York and Museum Ludwig in Cologne, among others. Mus.: Warsaw (Nat. Mus.), Cologne (Mus. Ludwig), Vienna (Albertina), Moscow (Pushkin Mus.), Dresden a. others. Opening €15,000. Auktionhaus Stahl. 11/29/25. Passed
Taki duży i taki kolorowy obraz Edwarda Dwurnika a przepadł na aukcji. Może miasto Puck nie jest godnym uznania w oczach kolekcjonerów a może cena rezerowa byłą zbyt wysoka?
Lot 451. Dwurnik, Edward (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Londyn (Parlament). 1994. Acrylic/canvas. 150 x 220 cm. Unframed. Lo. ri. sign. and dat. E. Dwurnik 1994, on the reverse titled Londyn (Parlament) and worknum. IX-703 and 1990 as well as sign. and dat. Again. – Polish artist. D. studied painting and sculpture at the Academy of Warsaw 1963-70. He exhibited at Documenta VII, MoMA in New York and Museum Ludwig in Cologne, among others. Mus.: Warsaw (Nat. Mus.), Cologne (Mus. Ludwig), Vienna (Albertina), Moscow (Pushkin Mus.), Dresden a. others. Opening €25,000. Stahl. 05/24/25. Sold €27,000
Wielki obraz Edwards Dwurnika sprzed muzułmańskiego najazdu na Londyn, Anglię i generalnie na Europę. Zatem, może to być ważny wspólczesny historyczny obraz bo kto wie, czy za parę lat nie zburzą tam gmarch Parlamentu, lub nie przebudują go ma meczet. Big Ben również nadaje się na minaret z wrzeszczącym muezzinem. Swoją drogą, to samo może spotkać za już kilka lat PKiN w Warszawie jeśli wygra wybory za tydzień kandydat koalicji 13 grudnia. Wracajac do obrazu Dwurnika, jest wielki wymiarami i dlatego osiągnieta cena jest wysoka bo jak wszem wiadomo w malarstwie współczesnym liczy się nazwisko malarza (najlepiej zmarłego) wielkość jego płótna a już mniej jego zawartość czyli przekaz.
PS. Wracam na łąmy PAC po krótkiej przerwie i postaram się nadrobić majowe zaległości, czasami z dodatkiem ironii i cynizmu.
Lot 25. Edward Dwurnik 1943 Radzymin – 2018 Warschau “Dwa Koscioly w Sieradzu” 1974 u. re. sign. u. dat. E. Dwurnik 74. verso auf der Leinwand sign. u. dat. sowie älterer Klebezettel mit den Angaben zum Werk. verso auf d. Keilr. mit Klebezettel: “Zaklad Stolarski, Baczyk Benedykt, Lodz, Ul. Kilinskiego 30” Öl/Lwd., 92 x 73 cm Provenienz: Frankfurter Privatsammlung seit den 70er Jahren. Estymacja 2,800 euro. Döbritz Kunst- und Auktionshaus. 02/22/25. Sold 14,000 euro
Sygnatura
Edwarda Dwurnika obraz z Sieradza, z serii Podróźe autostopem. Sieradz w tonacji czerwono-zółtej wyceniono nisko, bo na 2,800 euro zaś zamalowanego płótna jest ponad pół metra kwadratowego. Warto nadmienić, że w przypadku sztuki współczesnej im większa jest powierzchnia płótna, zamalowana czy niezamalowana, tym praca jest ważniejsza. Inny dom aukcyjny, Auktionshaus Stahl, próbuje już po raz drugi pozbyć się dwóch prac tego artysty https://polishartcorner.com/2024/09/27/edward-dwurnik-1943-2018-24/, konkretnie Placu Zamkowego oraz Tulipanów (szeptano, że to wcale nie tulipany artysta malował). Warto zaznaczyć, że sam niemiecki Wettmann usiłował wcześniej sprzedać Plac Zamkowy (https://polishartcorner.com/2024/05/25/edward-dwurnik-1943-2018-23/) z poważną jak na ten dom wyceną 6,000 euro ale ta odwaga cenowa poszła na nic (pamiętamy poważną wycenę w tym domu ‘niebieskiego Fangora’ – https://polishartcorner.com/2024/11/28/kolejna-odslona-niebieskiego-fangora-z-usa-heritage-przez-polske-sda-do-niemiec-wettmann/). Obecnie mamy 50% off na Plac Zamkowy i 33% na Tulipany. Dodatkowo, pojawiła się we Francji litografia tego artysty (50 kopii) przedstawiająca Rynek Krakowski i ta jako tania (80 – 120 euro) ma spore szanse na znalezienie klienta. Same zgryzoty nie tylko na rynku Dwurnika ale też generalnie na rynku poloników! Może na wiosnę jak nie jaskółki to na pewno bociany coś przyniosą.
Edward Dwurnik.Plac Zamkowy w Warszawie, 2005
Lot 455. Dwurnik, Edward (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Plac Zamkowy in Warsaw. 2005. Gouache. 46 x 55 cm. Unframed. Lo. ri. sign. and dat. E. Dwurnik 2005, on the backing cardboard Polish stamp. – Provenance: Private collection Lower Saxony. Starting 3,000 euro. Stahl. 03/01/25. Sold 3,000 euro
Edward Dwurnik.Tulipany, 2014
Lot 456. Dwurnik, Edward (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Tulips. 2014. Acrylic/cardboard. 40 x 29 cm. Lo. ri. sign. and dat. E. Dwurnik 2014, on the reverse Polish stamps, framed under glass. – Provenance: The artist Henryka Beyer, ancestor of the consignor’s wife, was the founder of the first painting school for ladies in Warsaw. Since then, the family has been connected with the artistic scene of the country. Starting 2,000 euro. Stahl. 03/01/25. Sold 2,000 euro
Edward Dwurnik. Rynek Krakowski, 2009 (30/50)
Lot 204. Edward DWURNIK (1943-2018., Akademian Ruchy, 2009. Lithograph signed and dated in the plate, signed in graphite lower right and numbered 30/50 lower left 33.6 x 26 cm (on view.) Framed. Estimate 80 – 120 euro. Paris Quest Encheres. 02/15/25
Bardzo interesująca jest ta brunatno- żółta praca E.Dwurnika “Dwa Kościoły w Sieradzu” z 1974 r. Pamiętajmy, że E.Dwurnik tworzył w erze przed komputerowej, kiedy dostęp do zdjęć lotniczych był bardzo ograniczony i tylko swojej wyobraźni przestrzennej zawdzięcza, że prace Jego nawet w dobie internetu robią na widzu z racji przyjętej perspektywy – z lotu ptaka-nadal naprawdę duże wrażenie – przykuwając uwagę również też jako swoista próba oddania przez Mistrza Dwurnika “genius loci” danego miejsca. Warto obejrzeć tę pracę razem ze wcześniejszym o 6 lat obrazem “Sieradz” z cyklu “Podróże autostopem” z 1968 r. sprzedanej za 120.000 PLN. Uważam, że niska estymacja przed-aukcyjna jest celową strategią aby zyskać większe zainteresowanie. Nie chce mi się wierzyć aby wczesna praca Dwurnika (de facto mająca cechy unikatu bo znajdowała się od jej namalowania w prywatnej kolekcji w R.F.N- Frankfurt i nie ma jej w liczącym już ponad 3000 pozycji tworzonym przez córkę artysty katalogu prac) https://dwurnik.pl/dzialalnosc/katalog-prac/ nie poszła za co najmniej 50.000 pln a i tak byłaby okazja cenowa! Z poważaniem. Adartem
Szanowny Panie, jeśli można jedna uwaga do pracy sprzedawanej we Francji jako litografia. Edward Dwurnik tworzył litografie jako student, następnie w latach 70tych i 80tych. Z tego co kojarzę to były to prace monochromatyczne, ewentualnie miejscami kolorowane albo łączone z innymi technikami (kolaże). Chyba w latach 90tych stworzył kolorową akwafortę/akwatintę „Katowice”. Wydaje mi się, że mamy do czynienia z inkografią a nie litografią, tym bardziej, że swego czasu DESA sprzedawała takie prace. Na ich stronie jest jedna tyle, że w innym rozmiarze. Mogę się mylić, ale pod koniec życia Dwurnik chyba nie robił litografii. https://www.desamodern.pl/pl/p/Edward-Dwurnik-Krakow-niebieski-/1651
Proszę porównać. Zgadza się nawet liczba egzemplarzy 50. Tylko cena oczywiście odpowiednio większa do rozmiaru (M, ta z aukcji to pewnie S, ma jakiś znaczek obok numerowania, którego z racji jakości zdjęcia nie mogę odczytać) no i do prestiżu z posiadania numeru 1. Z poważaniem, PF
Lot 406. Edward Dwurnik (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Gdansk. 1994. Gouache. 39 x 49 cm. U. Mitte sign. und dat. E. Dwurnik 1999 sowie betitelt, unter Passepartout und Glas gerahmt, ungeöffnet. – Polnischer Künstler. D. studierte 1963-70 Malerei und Bildhauerei an der Akademie Warschau. Er stellte u.a. auf der Documenta VII, im MoMA in New York und im Museum Ludwig in Köln aus. Mus.: Warschau (Nat.-Mus.), Köln (Mus. Ludwig), Wien (Albertina), Moskau (Puschkin-Mus.), Dresden u.a. Opening 2,500 euro. Auktionshaus Stahl. 09/28/24. Sold 2,600 euro
Trochę szarzeją już te niebieskie miasta z lotu ptaka Edwarda Dwurnika. Dwa z trzech obrazów spadły z Niemczech a trzeci ledwo-ledwo prześlizgnął się. Stach myśleć co będzie na polskich aukcjach.
Edward Dwurnik. Tulips, 2014
Lot 407. Dwurnik, Edward (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Tulips. 2014. Acrylic/cardboard. 40 x 29 cm. Lo. ri. sign. and dat. E. Dwurnik 2014, on the reverse Polish stamps, framed under glass. – Provenance: The artist Henryka Beyer, ancestor of the consignor’s wife, was the founder of the first painting school for ladies in Warsaw. Since then, the family has been connected with the artistic scene of the country. – Polish artist. D. studied painting and sculpture at the Academy of Warsaw 1963-70. He exhibited at Documenta VII, MoMA in New York and Museum Ludwig in Cologne, among others. Mus.: Warsaw (Nat. Mus.), Cologne (Mus. Ludwig), Vienna (Albertina), Moscow (Pushkin Mus.), Dresden a. others. Opening 3,000 euro. Passed
Edward Dwurnik. Plac Zamkowy in Warsaw, 2005
Lot 408. Dwurnik, Edward (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Plac Zamkowy in Warsaw. 2005. Gouache. 46 x 55 cm. Unframed. Lo. ri. sign. and dat. E. Dwurnik 2005, on the backing cardboard Polish stamp. – Provenance: Private collection Lower Saxony. – Polish artist. D. studied painting and sculpture at the Academy of Warsaw 1963-70. He exhibited at Documenta VII, MoMA in New York and Museum Ludwig in Cologne, among others. Mus.: Warsaw (Nat. Mus.), Cologne (Mus. Ludwig), Vienna (Albertina), Moscow (Pushkin Mus.), Dresden a. others. Opening 4,500 euro. Passed
lot 437. Dwurnik, Edward (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Plac Zamkowy in Warsaw. 2005. Gouache. 46 x 55 cm. Unframed. Lo. ri. sign. and dat. E. Dwurnik 2005, on the backing cardboard Polish stamp. – Provenance: Private collection Lower Saxony. pening 6,000 euro. Wettmann. 05/25/24. Passed
Wydaje mi sie, że zdecydowanie za wiele podobnych widoków miast z lotu ptaka naprodukował Edward Dwurnik. Samych Placów Zamkowych w Warszawie widziałem już kilka. To powoli zniechęca do kupowania. Józefów koło Otwocka jest nieprawdziwy, z lotu ptaka czy bez lotu ptaka. Mieszkałem tam przez kilka lat i niczego podobnie barwnego nie było. Na płótnie mamy urojenia artysty (alkohol?) kupione przez kogoś za 19,000 euro. W sumie spore moje zniechęcenie do obu prac.
Edward Dwurnik. Józefów, 1978
Lot 438. Dwurnik, Edward (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Józefów. 1978. Oil/canvas. 98 x 146,5 cm. Unframed. Lo. le. sign. and dat. E. Dwurnik 1978, on the reverse sign. again, No. 122/IX as well as two Polish labels. – Provenance: Private collection Bavaria. Opening 12,000 euro. Wttmann. 05/25/24. Sold 19,000 euro
Przyznam, że zdecydowanie preferuję Nikifora nad Dwurnikiem. Ta dzisiaj sprzedana maleńka akwarela Nikifora za 2,500 euro jest o niebo bardziej wartościowa od tych sztucznie malowanych z lotu ptaka widoków polskich miast. Ze zdziwieniem przeczytałem o powstaniu katalogu raisonne prac Dwurnika i doszlusowaniu tym samym do kategorii najważniejszych mistrzów. Bez stempla fundacji nie ma co teraz kupować jego prac bo a nuż zostaną zakwalifikowane tam do falsyfikatów. Takie to dobre/złe czasy dla ‘klasyków’ współczesnego polskiego malarstwa.
Lot 236. Edward DWURNIK (1943-2018). Ryki, męka Chrystusa (The Passion of the Christ), 1990. From the series IX voyages en auto-stop (“IX Podróże autostopem”). Oil on canvas. Signed, titled and dated lower right. Signed, titled and dated on the back. 101 x 73 cm. The painting will be included in the catalog raisonné being prepared by the Edward Dwurnik Foundation. (https://edwarddwurnik.pl). Estimate 6,000 – 8,000 euro. Ader. 05/16/24. Sold 8,200 euro
Edwarda Dwurnika rysunek kota na kartce pocztowej warty jest 450 euro. Co to dopiero będzie, gdy ta kartka dotrze do Polski? Początek kolejnego szaleństwa?
Lot 109. EDWARD DWURNIK Radzymin (Polonia) 1943. Senza titolo 1994. Pennarello su cartolina 15,00×11,00. Firma e anno in basso. Opera realizzata su cartolina postale (Mail Art). Certificato di provenienza ed autenticità a cura della Casa d’Aste. Opening 30 euro. Base Zero. 02/29/24. Sold 450 euro
Edward Dwurnik. Slawoszyno, Gospodarstwo Kazimierza Karszni, 1976
Zabawne, ale subiektywnie jest to chyba najlepszy obraz Edwarda Dwurnika jaki widziałem na rynku. Jest to dla mnie pomieszanie socrealizmu lat 50-tych z socjalistyczną wsią za Gierka. W dodatku obraz wygląda jakby został namalowany przez ucznia podstawówki, amatora. Praca ta w latach 50-tych mógłaby nosić tytuł “Gospodarstwo Kazimierza Karsznii w Sławoszynie pracuje dla klasy robotniczej w miastach”. Cudowny prymityw namalowny przez artystę z takich humorem, że nie wykluczam iż jego pędzel mógł być wspomagany alkoholem.
Lot 656. DWURNIK, EDWARD (Radzymin 1943-2018 Warsaw), Painting: ” Farm”, oil on canvas, signed lower right “E. Dwurnik”, dated 30.VI.1976 and inscribed in Polish “Slawoszyno Gospodarstwo Kazimierza Karszni“. Inscribed and dated with the artist’s name on the reverse (E. Dwurnik 1976), illegibly stamped in Polish and handwritten dated, titled and inscribed with the dimensions and technique on a printed adhesive label, as well as inscribed, titled (” Farm near Gdansk”) and dated with the artist’s name on a further adhesive label from the former Georg van Almsick Gallery. Summarizing, glazed to impasto painting style with broad contours. Dwurnik studied in Warsaw under Eugeniusz Eibisch and Jerzy Jarnuszkiewicz; his works thematize rural life and life in the Warsaw suburbs in a characteristically simplified, sometimes deforming depiction with influences from “naive painting”, among others. A multitude of details, an often densely packed composition and city vedutas are further elements of his paintings. Canvas 55 x 65.5 cm. From the estate of a Westphalian collection. Estimate 10,000 – 18,000 euro. Auctionhaus Rheine. 12/05/23. Not sold