Ludwik Cylkow (1877 – 1934)

Ludwik Cylkow. Village Near a Riverbank

Lot 118. Louis CYLKOW [Polish] (1877–1934). Village Near a Riverbank. Oil on panel, signed lower left, 37 x 45 cm (viewing area). Estimate €200 – 300. Ivoire – Couton, Jamault, Hirn. 09/22/26. Sold €340

Ludwik Cylkow, urodzony w Warszawie, należy do grona artystów, którzy swoją twórczą drogę związali przede wszystkim z Francją. Kształcił się w paryskiej Académie Julian a mimo że nie zerwał całkowicie kontaktu z ziemią urodzenia. Wystawiał w Krakowie w 1904 roku wspólnie z Leopoldem Gottliebem, Melą Muter i Samuelem Hirszenbergiem. Swoją karierę zbudował głównie we Francji, zwłaszcza w Bretanii, gdzie osiadł i stał się cenionym malarzem marynistą.

Francuscy krytycy określali Cylkowa jako artystę, który uczynił z malowania obłoków swoją specjalność. W prezentowanym obrazie ta fascynacja jest widoczna niemal dosłownie. Jest to monumentalna, świetlista masa obłoków zajmująca ponad połowę kompozycji, dominująca nad wsią i rzeką. Pejzaż wsi nad rzeką z dominującą wieżą kościoła, skupiskiem kolorowych dachów i zieleni został potraktowany dość swobodnie, wręcz szkicowo, podczas gdy uwaga artysty koncentruje się na grze światła w obłokach i ich odbiciu w gładkiej tafli wody. Ta lustrzana repetycja nieba i architektury w rzece jest zabiegiem, który dodatkowo podwaja obecność chmur w kompozycji. Drobna postać kobiety przykucniętej przy brzegu wprowadza element ludzkiej codzienności, kontrastujący ze skalą i teatralnością nieba. To klasyczny zabieg w pejzażu realistycznym i impresjonizującym gdzie człowiek jest niewielkim akcentem, podkreślającym ogrom natury.

Cylkow, mimo pozornej jednorodności swoich prac, w rzeczywistości subtelnie różnicował nastrój poszczególnych płócien poprzez umiejętne żonglowanie pustką i niedopowiedzeniem. Prezentowany pejzaż dobrze wpisuje się w ten sposób malowani. Jest to obraz zbudowany bardziej na wrażeniu niż na opisie, w którym niebo staje się samodzielnym, niemal autonomicznym tematem, a wieś nad rzeką jedynie pretekstem do jego zobrazowania.

Edward Dwurnik (1943 – 2018)

Edward Dwurnik. Kwietniowe zabawy – areszt na lodzie, 1993

3011. Edward Dwurnik (Radzymin 1943–2018 Warschau). Aprilvergnügen – Verhaftung auf dem Eis. 1993. Öl auf Leinwand. Unten rechts signiert und datiert. Unten links auf polnisch betitelt. Verso datiert, signiert und auf polnisch bezeichnet Warschau 88, Kirche Maria Empfängnis / 1907 und nochmals betitelt. 73,5×101 cm. Gerahmt. Provenienz: – Gallery Art, Warschau (Etikett auf dem Keilrahmen). – Schweizer Privatbesitz. Estimate: CHF 4’000 – 6’000EUR 4’550 – 6’820. Schuler. 09/11/26. Sold CHF 10,000

Das hier angebotene Gemälde hat die Demonstrationen gegen die Regierung in Warschau im Frühjahr 1988 zum Thema. Im Verlauf dieser Proteste wurden zahlreiche Mitglieder der Solidarnosc-Bewegung festgenommen. Die auf der Rückseite vermerkte Jahreszahl „1907“ bezieht sich ihrerseits auf die Massenverhaftungen, die die russische Geheimpolizei 1907 in Warschau im Zusammenhang mit den Nachwirkungen der russischen Revolution von 1905 durchführte.

Obraz Edwarda Dwurnika z 1993 roku należy do interesującego nurtu jego twórczości, w którym warszawski pejzaż staje się jednocześnie kroniką historii i zapisem społecznych emocji. Dwurnik od początku swojej kariery traktował miasto nie tylko jako temat malarski, lecz jako scenę, na której rozgrywa się życie zbiorowe.

Na prezentowanym płótnie pejzaż zostaje jednak podporządkowany wydarzeniu politycznemu. Tłum ludzi, demonstranci i funkcjonariusze milicji, a przede wszystkim scena zatrzymań na lodowisku, zamieniają codzienny obraz miasta w rodzaj groteskowego teatru historii. Charakterystyczne dla Dwurnika uproszczenie sylwetek i mocny, obrysowujący rysunek sprawiają, że poszczególne postacie stają się niemal znakami czy symbolami. Jednocześnie ich gesty, uniesione ręce, ruch, opór, zachowują bardzo konkretny, ludzki wymiar. Szczególnie ważny jest tutaj historyczny dialog między rokiem 1988 a 1907, zapisany przez artystę na odwrocie obrazu. Wydarzenia współczesne zostały przez to zestawione z wcześniejszymi represjami carskiej policji. Dwurnik pokazał więc historię nie jako zamkniętą przeszłość, lecz jako ciąg powracających mechanizmów przemocy i społecznego oporu.

Obraz powstał w okresie szczególnie istotnym dla tego rodzaju zainteresowań. W latach 1989–1991 Dwurnik tworzył cykl Droga na Wschód, poświęcony pamięci ofiar stalinizmu, natomiast cykl Od grudnia do czerwca (1990–1994) odnosił się do ofiar i doświadczeń stanu wojennego.  Datowanie obrazu na 1993 rok umieszcza go więc dokładnie w centrum tego okresu rozliczania najnowszej polskiej historii.

Marek Żuławski (1908 – 1985)

Marek Żuławski. Wine Drinkers, Brittany, 1954

Lot 295. Marek Zulawski Poland, 1908-1985. “Wine Drinkers, Brittany” – 1954. Oil on canvas. Signed “Marek” to UR, label to stretcher with title and date. Framed. Canvas: 27 7/8 x 35 7/8 in. (70.8 x 91.1 cm.), Frame: 31 1/4 x 39 1/8 x 1 3/8 in. (79.4 x 99.4 x 3.5 cm.). Provenance: Private Collection, Monroe, GA. Estimate $400 -600. Ahlers & Ogletree Auction Gallery. 09/02/26. Sold $6,500

Ta praca wydaje mi się szczególnie interesująca właśnie dlatego, że można ją odczytać nie tylko jako pojedynczą scenę rodzajową, lecz jako bardzo charakterystyczny dokument przemian w malarstwie Marka Żuławskiego w połowie lat 50. XX wieku. Co ważne, nalepka na odwrocie wiąże obraz z warszawską wystawą Żuławskiego w Zachęcie w 1957 roku. Oficjalna dokumentacja Zachęty podaje, że wystawa trwała od 25 czerwca do 14 lipca 1957 r. 

Wine Drinkers, Brittany z 1954 roku należy do tych prac Marka Żuławskiego, w których doświadczenie emigracji i kontaktu z zachodnią kulturą spotyka się z bardzo osobistym, dramatycznym językiem malarskim. Obraz przedstawia dwóch mężczyzn siedzących przy stole, pomiędzy którymi znajduje się butelka i kieliszki. Tytuł wskazuje na Bretanię, a więc region szczególnie ważny w biografii artysty. Właśnie w Bretanii, w Saint-Malo, Żuławski i Halina Korn spędzali wakacje w 1939 roku, tuż przed wybuchem wojny. 

Na pierwszy rzut oka jest to scena codzienna, niemal banalna: dwóch ludzi pije wino przy stole. Żuławski pozbawia ją jednak wszelkiej anegdotyczności. Postacie są ciężkie, monumentalne, niemal rzeźbiarskie, a ich twarze zostały potraktowane z niezwykłą geometryzacją. Ostro zarysowane nosy, policzki, czoła i szczęki tworzą maskowate fizjonomie. Nie są to portrety konkretnych osób, lecz raczej typy ludzkie.

Wine Drinkers dobrze wpisuje się w powojenną twórczość Żuławskiego, w której człowiek coraz częściej staje się nośnikiem doświadczenia egzystencjalnego, a nie bohaterem tradycyjnego obrazu rodzajowego. W jego późniejszych pracach również pojawiają się silnie uproszczone, ciężkie figury ludzkie.

Rok 1954 jest tutaj szczególnie istotny. Żuławski mieszkał już od kilkunastu lat w Londynie, dokąd przeniósł się w 1937 roku, a jego malarstwo rozwijało się poza głównym nurtem polskiego życia artystycznego. Jednocześnie pozostawał niezwykle silnie związany z krajem i regularnie utrzymywał kontakty z polskim środowiskiem artystycznym. W 1957 roku powrócił zresztą do Warszawy na dużą wystawę w Zachęcie – jedną z najważniejszych prezentacji jego twórczości za życia. Właśnie dlatego nalepka CBWA na odwrocie ma dla tego obrazu znaczenie większe niż czysto dokumentacyjne. Pozwala połączyć konkretny, datowany na 1954 rok obraz z momentem, w którym Żuławski został ponownie szeroko przedstawiony polskiej publiczności. Co więcej, wystawa w Zachęcie odbyła się w szczególnym momencie politycznego i kulturalnego przełomu po 1956 roku. Twórczość emigracyjnego artysty mogła wówczas zostać pokazana w Polsce w sposób znacznie bardziej otwarty niż wcześniej. 


Bracia Kliczko

On a very, very light note: Przedstawione na płótnie przez Marka Żuławskiego postacie bardzo przypominają mi sylwetkami braci Kliczko. Rodzinna futurologia?

Leon Wyczółkowski (1852 – 1936)

Leon Wyczółkowski. Czarny Staw, 1906

Lot 209. LEON WYCZOLKOWSKI (1852-1936). Untitled; etching 11,02×15,55 in, acquaforte. Estimate € 500/550. Aste Boetto. 09/14/26. Sold €1,500

Prezentowana akwaforta Leona Wyczółkowskiego należy do cyklu prac tatrzańskich, który Tatry uczynił jednym z centralnych tematów swojej twórczości.  Grafika Czarny Staw pochodzi teki zatytułowanej Tatry — ośm akwatint, wydanej w Krakowie w 1906 roku. Był to zbiór powstały jako plon intensywnych eksperymentów Leona Wyczółkowskiego w rozmaitych technikach graficznych, prowadzonych w latach 1904-1906. Mimo, że teka nosi w tytule słowo „akwatinty”, w praktyce artysta łączył tę technikę z akwafortą. Album obejmował plansze przedstawiające różne motywy i pory dnia w Tatrach: Czarny Staw o zmierzchu, Okiść, Suche mgły, Las, Z pod Regli, Czarny Staw rankiem, Las w słońcu oraz Czarny Staw od strony Morskiego Oka.

Kompozycja została zbudowana w sposób niezwykle oszczędny. Ciemna tafla wody Czarnego Stawu zajmuje dolną połowę kompozycji, tworząc lustrzane odbicie masywu górskiego, co pogłębia wrażenie ciszy i bezruchu charakterystycznego dla wysokogórskich jezior. Na pierwszym planie artysta umieścił fragment skalistego brzegu z widocznymi płatami śniegu.

Wyczółkowski, znany ze swoich licznych przedstawień Morskiego Oka, Doliny Pięciu Stawów czy właśnie Czarnego Stawu, traktował Tatry nie tylko jako motyw dekoracyjny, lecz jako źródło głębokich doznań duchowych. Jego prace graficzne z tego okresu, często wydawane w albumach i tekach, przyczyniły się w istotny sposób do budowania mitu Tatr jako miejsca wyjątkowego w polskiej kulturze. Technika akwaforty, z jej możliwością uzyskiwania subtelnych gradacji tonalnych, doskonale służyła oddaniu specyficznego, często mglistego i zmiennego światła górskiego, które tak fascynowało artystę.

Teka tatrzańska z 1906 roku, otworzyła serię jego wielkich cykli tematycznych (po niej przyszły m.in. teki litewska, gdańska czy huculska), początkując drogę, którą artysta uznawał za równie istotną do malarstwa sztalugowego.