Marek Żuławski (1908 – 1985)

Marek Żuławski. Wine Drinkers, Brittany, 1954

Lot 295. Marek Zulawski Poland, 1908-1985. “Wine Drinkers, Brittany” – 1954. Oil on canvas. Signed “Marek” to UR, label to stretcher with title and date. Framed. Canvas: 27 7/8 x 35 7/8 in. (70.8 x 91.1 cm.), Frame: 31 1/4 x 39 1/8 x 1 3/8 in. (79.4 x 99.4 x 3.5 cm.). Provenance: Private Collection, Monroe, GA. Estimate $400 -600. Ahlers & Ogletree Auction Gallery. 09/02/26

Ta praca wydaje mi się szczególnie interesująca właśnie dlatego, że można ją odczytać nie tylko jako pojedynczą scenę rodzajową, lecz jako bardzo charakterystyczny dokument przemian w malarstwie Marka Żuławskiego w połowie lat 50. XX wieku. Co ważne, nalepka na odwrocie wiąże obraz z warszawską wystawą Żuławskiego w Zachęcie w 1957 roku. Oficjalna dokumentacja Zachęty podaje, że wystawa trwała od 25 czerwca do 14 lipca 1957 r. 

Wine Drinkers, Brittany z 1954 roku należy do tych prac Marka Żuławskiego, w których doświadczenie emigracji i kontaktu z zachodnią kulturą spotyka się z bardzo osobistym, dramatycznym językiem malarskim. Obraz przedstawia dwóch mężczyzn siedzących przy stole, pomiędzy którymi znajduje się butelka i kieliszki. Tytuł wskazuje na Bretanię, a więc region szczególnie ważny w biografii artysty. Właśnie w Bretanii, w Saint-Malo, Żuławski i Halina Korn spędzali wakacje w 1939 roku, tuż przed wybuchem wojny. 

Na pierwszy rzut oka jest to scena codzienna, niemal banalna: dwóch ludzi pije wino przy stole. Żuławski pozbawia ją jednak wszelkiej anegdotyczności. Postacie są ciężkie, monumentalne, niemal rzeźbiarskie, a ich twarze zostały potraktowane z niezwykłą geometryzacją. Ostro zarysowane nosy, policzki, czoła i szczęki tworzą maskowate fizjonomie. Nie są to portrety konkretnych osób, lecz raczej typy ludzkie.

Wine Drinkers dobrze wpisuje się w powojenną twórczość Żuławskiego, w której człowiek coraz częściej staje się nośnikiem doświadczenia egzystencjalnego, a nie bohaterem tradycyjnego obrazu rodzajowego. W jego późniejszych pracach również pojawiają się silnie uproszczone, ciężkie figury ludzkie.

Rok 1954 jest tutaj szczególnie istotny. Żuławski mieszkał już od kilkunastu lat w Londynie, dokąd przeniósł się w 1937 roku, a jego malarstwo rozwijało się poza głównym nurtem polskiego życia artystycznego. Jednocześnie pozostawał niezwykle silnie związany z krajem i regularnie utrzymywał kontakty z polskim środowiskiem artystycznym. W 1957 roku powrócił zresztą do Warszawy na dużą wystawę w Zachęcie – jedną z najważniejszych prezentacji jego twórczości za życia. Właśnie dlatego nalepka CBWA na odwrocie ma dla tego obrazu znaczenie większe niż czysto dokumentacyjne. Pozwala połączyć konkretny, datowany na 1954 rok obraz z momentem, w którym Żuławski został ponownie szeroko przedstawiony polskiej publiczności. Co więcej, wystawa w Zachęcie odbyła się w szczególnym momencie politycznego i kulturalnego przełomu po 1956 roku. Twórczość emigracyjnego artysty mogła wówczas zostać pokazana w Polsce w sposób znacznie bardziej otwarty niż wcześniej. 


Bracia Kliczko

On a very, very light note: Przedstawione na płótnie przez Marka Żuławskiego postacie bardzo przypominają mi sylwetkami braci Kliczko. Rodzinna futurologia?