
Lot 2. Tade Styka (Polish-French, 1889–1954). “Portrait of a Woman“. Oil on canvas. Image: 31.75″ H x 24.75″ W. Frame: 40″ H x 32.75″ W. Additional Frame: 40.5″ H x 33” W. Signed by the artist. Accompanied by an additional frame. Starting $2,000. Estimate $15,000 – 18,000. Market Auctions. 10/07/26. Sold $7,200

Niezły portret kobiety a la Tadeusz Styka. Za bardzo pachnie Hollywood. Ładna buzia, czerwone jak krew usta. Utalentowany malarz, jednak ‘close but no cigar’. Inne opinie mile widziane.
EACH ITEM OFFERED FOR SALE AND SOLD BY MARKET AUCTIONS IS SOLD “AS-IS” AND “WHERE-IS,” WITHOUT ANY REPRESENTATIONS OR WARRANTIES, EXPRESS OR IMPLIED, (…).
BUYERS ARE STRONGLY ENCOURAGED TO MAKE AN INDEPENDENT EVALUATION OF ALL ITEMS OF INTEREST PRIOR TO AUCTION.
(Excerpts from: Auction Terms & Conditions)
Not too shabby.
W tym właśnie rzecz (not too shabby!) bo cztery akwarelki ‘Rafała Malczewskiego’ jak też dwa olejki ‘Jana Chełmińskiego’ nie bardzo się tam udały.
Tak z czystej ciekawości, czy próbował Pan poinformować dom aukcyjny, że oferowane przez niego obiekty to najprawdopodobniej falsyfikaty? Czy amerykańskie domy aukcyjne, podobnie jak polskie, chowają głowę w piasek?
Nie. Nie informuję.
Condition of sales określają sprzedawane obiekty ‘AS IS” czyli kupujący powinni posiadać wiedzę co kupują. Proszę nie myśleć, że to chowanie głowy w piasek. Jest to model biznesowy, obecnie identyczny w Polsce jak w USA. A w Niemczech jak jest? Niedawno czytelnik pisał na łamach tego blogu o jego przegranym na razie procesie sądowym z niemieckim Dusseldorfer Auktionshaus na tle jego zakupu fałszywego obrazy Wygrzywalskiego. Sąd przyznał rację domowi aukcyjnemu, że jest on jedynie pośrednikiem pomiędzy sprzedającym i kupującym i jako pośrednik żadnej wiedzy na temat autentyczności obiektu sprzedawanego mieć nie musi. Z tych wszystkich przykładów, których jest coraz więcej, wynika, że to jedynie kupujący ponosi ryzyko zakupu skoro ani sprzedający ani dom aukcyjny nie ponoszą odpowiedzialności. Po co dom aukcyjny miałby zatrudniać ekspertów i krytycznie analizować obiekt skoro szybciej i taniej jest zatrudnić stażystę z biegłą znajomością Microsoft Office Suite? W tym przypadku trzeba odpowiednio napisać w regulaminie aukcji, długim dokumencie, pełnym prawnych sformułowań, którego nikt praktycznie nie czyta, że dom aukcyjny, po aukcji, ma klienta w dupie. Proszę spróbować wtedy odzyskać pieniądze! Lepiej jednak samemu się uczyć lub nie wchodzić w zbyt głęboką wodę. Szeroki i wielowątkowy to jest temat.
W Portrecie Adasia jest trochę zbliżone użycie tła, jeśli już całość nie jest mocno zamalowana, ale w żadnej jego pracy nie widziałem, żeby tak używał zacieków. Lewy dół i prawy środek.
Jeśli dolne części portretu nikną to są bardziej pofalowanie rozmyte, a nie niedomalowane.
Po czym się okażę, że to jego, ale miał gorszy dzień 😛
Ale chyba nie