Otolia Kraszewska (1859 – 1945) i Władysław Czachórski (1850 – 1911)

Wachlarz z pracą Otolii Kraszewskiej i Władysława Czachórskiego

Wachlarz niemiecki na którym znajdują sie dwa pióra z pracami polskich artystów: Otolii Kraszewskiej oraz Władysława Czachórskiego. Wachlarz jest współczesnie oprawiony. Polscy kolekcjonerzy cenią sobie oczywiście polskich artystów a tu jedynie są dwa takie nazwiska i stąd spodziewam sie niezbyt dużego zainteresowania w Polsce. Wachlarze są o tyle ciekawe, że można mieć galerię wielu artystów na małym kawałku ściany. Jednak, w większości przypadków prace są małe i nie zawsze najlepszej wartości artystycznej. To zwykle były prace malowane na rzecz konkretnej osoby (jubilata), przez jego kolegów artystów. Czasami palety malarskie malowało kilku artystówi te chyba lepiej można wyeksponować.

Lot 58. Glasobjekt mit 10 bemalten Fächern – Münchner Schule um 1900 von rechts nach links: 1. Richard Riemerschmid (1868 München 1957), “Bäuerin mit Ziege”, monogrammiert RR 2. Peter Paul Müller (1853 Berlin), “Winterlandschaft mit Fasan”, signiert 3.nicht identifiziert, “Römer”, unleserlich signiert, datiert 1911 4.Michael Zeno Diemer (1867 München – 1939 Oberammergau), “Seelandschaft mit Segelschiff”, signiert 5.nicht identifiziert, “Indianer”, unleserlich signiert 6.Franz Aleksejewitsch Roubaud (1856 Odessa – 1928 München), “Kaukasischer Reiter”, signiert 7.Ladislaus von Czachorski (1850 Lublin – 1911 München), “Damenbildnis mit roter Haarschleife”, signiert 8.Otolia Kraszewska (1859 Schitomir), “Jugendstildame”, signiert 9.Peter Paul Müller (1853 Berlin), “Landschaft”, signiert 10.Alois Roth (1869-1930), “Stillleben”, signiert und datiert 1915 sichtbare Länge der Holztafeln ca. 25 cm, wohl in den 1960/70 Jahren im Schaukasten auf schwarzem Samt montiert, Gesamtmaße ca. 54×101 cm, Provenienz: Privatsammlung Regensburg. Reserve 1,000 euro. Keup Kunstauktionen. 03/07/20

Emanuel Edward Geflowski (1834 – 1898)

Emanuel Edward Geflowski.

Para płaskorzeźb wykonanych w 1877 roku w marmurze przez polskiego rzeźbiarza Emanuela Edwarda Geflowskiego pracującego w Anglii w XIX wieku (zmienił nazwisko z Gawłowski by ułatwić Anglikom wymowę). Więcej o tym artyście w moim wcześniejszym wpisie: https://polishartcorner.com/2019/08/11/emanuel-edward-geflowski-1834-1898/.

Lot 231. EMANUEL EDWARD GEFLOWSKI (POLISH / BRITISH 1834-1898): A PAIR OF MARBLE PORTRAIT RELIEFS IN GILTWOOD FRAMES DATED 1877 of oval form, each carved in relief depicting a gentleman and lady in profile, signed ‘E.E. Geflowski 1877’,  mounted in giltwood and gesso glazed frames in the manner of Fournier, with ribbon-tied rope twist frames, 59cm high (2). Estimate 700 GBP – 1,000 GBP. Chiswick Auctions. 03/10/20

Zofia Dziurzyńska-Rosińska (1896 – 1979)

Zofia Dziurzyńska-Rosińska. Blumenstillleben.

Czy ta ekspertyza p. Teresy Marii Pabis nie kosztowała drożej od tego oleju? Widziałem ekspertyzę pracy Meli Muter w wykonaniu tej Pani jak też jej ekspertyzę wątpliwej pracy Cezanna znajdującej się obecnie w Polsce o jakiej się mówi od jakiegoś czasu. Zdumiewa mnie wszechtronność niektórych ekspertów. Osobiście mógłbym podpisać swoją krwią ekspertyzę pracy tylko jednego malarza, o ile (zaznaczam) nie będzie to praca z okresu studiów jego malarskich. Jestem ułomny i podziwiam tych, którzy potrafia szybko napisać ekspertyzę pracy jaką sprzedający zaznaczy w odpowiedniej rubryce: ekspertyza: tak, nie (zakreslić), uspokajając w ten sposób potencjalnego kupującego. To tyle na marginesie ekspertyz na jakie jestem bardzo czuły. Zachowałem wiele z nich w folderze i wyciagam czasami by się pośmiać gdy mi jest smutno. Papierek podpisany nazwiskiem obok niebieskiego stempelka na dużą siłę u maluczkich!

Praca Zofii Dziurzyńskiej – Rosińskiej jest na aukcji w Niemczech. Gdzie była przedtem? Na śmieciowisku zwanym Allegro. Nie znaczy, że praca jest falsyfikatem. Podaję jedynie by pokazać, że coraz częściej, gdy praca nie sprzeda sie w Polsce to wędruje za bliską granicę. Tam ‘dojrzewa’ szukając kupującego, szukającego okazji. Proweniencja niemieckiego domu aukcyjnego to coś chyba więcej od proweniencji Allegro. I tak życie pracy malarskiej się toczy. Akurat ta martwa natura podoba mi się i pewnie jest dobra (choć nie jestem ekspertem) i może warta te 500 euro. Pokazuję, że trzeba doprawdę natrudzić się by sprzedać pracę średniego nazwiska. Stąd biorą sie takie gimnastyki przewozowe i dodatkowe koszta z niepotrzebnymi i złudnymi ekspertyzami.

Lot 3722. DZIURZYNSKA-ROSINSKA, Zofia (1896 – 1979). Blumenstillleben. Öl /Leinwand /Karton.Polen.Rechts unten signiert. 37 x 45 cm.Gerahmt: 48 x 56 cm. Weiße Rosen in blauer Vase neben gelben Stiefmütterchen in weißer Schale. Anbei polnische Expertise der unabhängigen Gutachterin Teresa Maria Pabis, Krakau. Reserve 500 euro. Auktionshaus Wendl. 03/07/20. Sold 500 euro

Jan Konarski

Jan Konarski. Landfrau mit Einspänner

Przypisanie tak beznadziejnie namalowanego, mikroskopijnego obrazka, Wieruszowi-Kowalskiemu odrzuca mnie od tej firmy z Dusseldorfu i ich głupich wykształciuchów. Pathetic! Nigdy nie słyszałem o Wieruszu jako miniaturzyście. Należy podobnie potraktować pozostałe prace polskiego malarstwa z tego katalogu i bardzo dobrze się im przyjrzeć.

Lot 2004. ALFRED VON WIERUSZ-KOWALSKI (‘J. KONARSKI’) 1849 Suwlaki – 1915 München. Landfrau mit Einspänner.Öl auf Holz. 12,5 x 10,5 cm (R. 29,5 x 28 cm). Signiert unten rechts ‘J. Konarski’. Verso: Auf Rahmen bez. ‘No. 18’. Sehr min. verschmutzt, part. min. ber. Rahmen. Reserve 500 euro. Hargesheimer Kunstauktionen Düsseldorf. 03/14/20

Wlastimil Hofman (1881 – 1970)

Wlastimil Hofman. Pejzaż

Trzy maleńkie obrazki namalowane przez Hofmana w okresie wojny. Artysta, jak widać, malował wtedy na czym się dało. Te obrazki to świadectwo tamtego trudnego okresu i nawet bym ich nie oceniał pod kątem artystycznym, bo chyba nie taki był cel jego tworzenia.

Lot 717. VLASTIMIL HOFMANN (Polish, 1881-1970); three small oils on board, Orientalist scenes, larger 9 x 22cm, signed, framed and glazed. Estimate 120 – 180 euro. Adam Partridge Auctioneers. 02/20/20. Sold GBP 220.

Wlastimil Hofman. Dwa pejzaże

Katarzyna Kobro (1898 – 1951). Jednak to falsyfikat.

Kilka dni temu pisałem o tej właśnie rzeźbie Katarzyny Kobro wystawionej na aukcję we francuskim Ader: https://polishartcorner.com/2020/02/10/katarzyna-kobro-1898-1951-4/. Od tego czasu zaszły nowe okoliczności i muszę odszczekać moje wnioski w których byłem skłonny uznaniać ten odlew (choć z ociąganiem) za prawdziwy. Co sie zmieniło? Korespondowałem z czytelnikiem, który ma oryginalny odlew tej pracy i jemu od samego początku coś się w niej nie podobało. Okazuje się, że odlew z Ader nie posiada centyfikatu, który ‘zaginął’ [Ader twierdzi, że odlew powstał z oryginalnego gipsu]. To zaginięcie mógłby być jednak drobiazgiem bo pewnie te informacje byłyby gdzieś zapisane i możnaby je odtworzyć. Cynicznie mówiąc, praca bez certyfikatu to 4,000 euro a z certyfikatem 40,000 euro. Czyż nie warto poszperać i odszukać lub odtworzyć centyfikat?

Ader wysłał dociekliwemu czytelnikowi dodatkowe fotografie pokazując znak odlewni (foundy) firmy tj. Clementi. Tak sie składa, że na stronie cyfrowej Muzem Narodowego w Warszawie jest dość dobrze opisany ten odlew rzeźby Kobro z wieloma fotografiami oraz możliwością obejrzenia tego znaku: http://cyfrowe.mnw.art.pl/dmuseion/docmetadata?id=31513&show_nav=true. Na odlewie z NMW znak Clementi stanowi integraną częśc rzeźby – odlany jest brązie. Na odlewie rzeźby z firmy Ader znak foudry jest 1) w innym miejscu, 2) nie został odlany lecz WYRYTY w brązie ostrym rylcem. Przybliżając ten znak dokładnie widać ruchy rylca oraz różne głębokości rycia powstałe w wyniku różnicy nacisku ręki. Proszę przyjrzeć się i powiększyć poniższą fotografię.

Porównanie znaków odlewni. U góry rzeźba z Ader

Te dwa fakty powinny zdyskwalifikować ten odlew jako legalnie wykonany. Być może jest również różnica w wymiarach tych prac.

Dla rzetelności, muszę dodać, że Ader opisuje ten odlew jako ‘d’apres’ mrugając okiem do nas, że wszystko pewnie jest OK. Jednak wyryty znak foundry jest fałszerstwem. Czy należy się spodziewać na rynku pozostałych odlewów z wyrytym znakeim forundy? Obserwujmy co będzie dalej z tą aukcją.

Na aukcji w Ader, rzeźbę Katarzyny Kobro wylicytowano za 9,000 euro.

Muszę dodać sprostowanie do mojego krytycznego wpisu. Otóż firma Ader nidgy nie twierdziła, że ‘certyfikat zaginął’. Certyfikatu tej rzeźby nigdy nie było. Dziękuję p. Magdalenie Marzec z firmy Ader za tę uwagę. (02/27/20)

Lot106. D’après Katarzyna KOBRO (1898-1951). Nu féminin, d’après le modèle conçu en [1926. Épreuve en bronze à patine brune. Fonte d’édition post-mortem. Terrasse en bois non d’origine. Numérotée 7 / 8 et porte le cachet ” CLEMENTI Fondeur ” vers la base. Hauteur du bronze seul : 47 cm.Deux épreuves d’édition post-mortem sont conservées dans les collections du Musée d’Art de Lodz (Pologne). Estinate 3,000 – 4,000 euro. Ader. 02/26/20

Tadeusz Brzozowski (1918 – 1987)

Tadeusz Brzozowski. MASTIFF (CWAJNOS), 1967

Gentlemen start your engines! Opis pracy Brzozowskiego z dużą dokładnością. Będzie to spore wydarzenie. Do zobaczenia wkrótce w Polsce na aukcji w De..e!

Lot 63. Tadeusz Brzozowski (Polish, 1918-1987). MASTIFF (CWAJNOS), 1967 oil on canvas signed, dated and with ROSC 67 label on reverse 51.50 by 55in. (130.8 by 139.7cm) Adam’s, 11 December 2007, lot 45; Private collection ROSC, Dublin, 14 November to 31 December, 1967, catalogue no. 16 ‘ROSC is one of the boldest and most illuminating international exhibitions of modern art ever held … the new and the old salute each other over the centuries … Dublin has provided the ideal setting for their astonishing encounter.’ Brendan Gill, The New Yorker 1967 Rosc, meaning ‘poetry of vision’, was a series of international art exhibitions that took place in several venues between 1967 and 1988. Predating the foundation of the Irish Museum of Modern Art, their purpose was to present international modern and contemporary art to an Irish audience and also to place Ireland within a global art context. In 1967 the first ROSC exhibition took place in Dublin at the Royal Dublin Society (RDS). The present work was included in this momentous show which comprised the work of the fifty ‘best’ living artists of the time; selected by a jury of three international selectors. These included Francis Bacon, Willem De Kooning, Antoni Tàpies, Roy Lichtenstein, Joan Miró, Ben Nicholson, Victor Pasmore and Pablo Picasso among many others. No Irish artists were included in Rosc ’67 and to add to this controversy a supplementary exhibition – curated to form a dialogue with the main exhibition – ‘Ancient Celtic Art (Bronze Age – Early Christian)’ caused public outcry owing to the inclusion of ancient monuments, some of which were removed from their permanent sites. In spite of this controversy there was considerable local and international interest and large attendance figures for the exhibition and it was in this atmosphere that the sizeable oil painting Mastiff (Cwajnos) by Polish artist Tadeusz Brzozowski was unveiled to Irish audiences at the launch on 13 November 1967 by then Minister for Finance, Charles Haughey. Tadeusz Brzozowski became known internationally more than a decade before ROSC ’67. In the 1950s, together with his wife Barbara Gawdzik-Brzozowska, he created religious polychrome murals in churches and designed scenery and tapestries for the Bydgoszcz Philharmonic among other institutions. He represented his native Poland at the São Paulo Biennale in 1959 and again in 1975 and at the Venice Biennale, just five years prior to the ROSC exhibition, in 1962. Brzozowski studied at Krakow’s Academy of Fine Arts in 1936 and later at the Kunstgewerbeschule (1940-42). He was a teacher at the Krakow Polytechnic Institute (1945-54), the Visual Arts College in Zakopane (1954-69), Pozna?’s State Higher School of Visual Arts (1962-79), and the Academy of Fine Arts in Krakow (1979-81). He was a member of the Krakow Group, and also a member of the international collective known as Phases. A major retrospective exhibition of his work was held at the National Museum in Warsaw in 1997. His work can be found in the Museum of Modern Art in New York and the Stedelijk Museum in Amsterdam among others. Estimate 80,000 – 100,000 euro. Whyte’s. 03/09/20

Sold 190,000 euro (hammer)

Ludwik Klimek (1912 – 1992)

Ludwik Klimek. Village aux palmiers, 1966

Widok na miasteczko, być możej z południa Francji. Bardzo atrakcyjna cena. Obraz datowany.

Lot 218. Ludwig KLIMEK (1912 1992). Village aux palmiers, 1966. Huile sur toile. Signée en bas à droite. Inscription au dos ” Don de Klimek à Omni Dimitrius, 1966 Villefranche. 38 x 45,5 cm. Petites taches et vernis encrassé. Estimate 200 – 300 euro. Druot Estimations. 03/13/20

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. M9, 1969

Fangor i jego wirujące koła są obecnie w Polsce ‘red hot’. Trzeba pamietać, że takie szybkie rozgrzanie, jeśli zapomnimy o niezbędnym procesie hartowania (z metalurgii), może doprowadzić do zniszczenia materiału; inaczej mówiąc ‘what goes up must come down’. Tak się zwykle dzieje ze spekulacją akcjami na giełdzie i tak może sie zdarzyć ze spekulcjami kołami wirującymi. Jak można się domyslić, nie jestem wielkim wielbicielem tego rodzaju malarstwa i daleko mu do ligi w jakiej znaduje się np. Tamara Łempicka. Życzę powodzenia pompującym byleby nie zrobiłą się dziura w tej oponie. Martwi mnie, że obecnie kolekcjonerzy preferują czyste złudzenia optyczne, puste linie geometryczne, od wzruszeń, doznań, podziwiania piękna przyrody, kobiecej urody, metafor, dwuznaczności w odczytywaniu, myślenia o historii, etc.

Lot 28. Wojciech Fangor (1922-2015). M9, signed, titled and dated ‘FANGOR M9 1969’ (on the reverse), oil on canvas,47 5/8 x 47 5/8 in. (121 x 121 cm.). Painted in 1969. Provenance: Irving Luntz, Palm Beach. By descent from the above to the present owner. Estimate $200,000 – 300,000. Christie’s. 03/05/20. Sold $567,000 (with buyer’s premium)

Edward Ałaszewski (1908 – 1983)

Edward Ałaszewski. Portret polskiej koszykarki/siatkarki, 1950

Jest to karykatura wykonana przez Edwarda Ałaszewskiego, byłego polskiego siatkarza i koszykarza a przede wszystkim niezwykłego karakytaturzysty specjalizującego się w rysowaniu sportowców (synował prace jako ‘ała’). Bardzo wczesna karykatura powojenna. W PRL-u jego karykatury były obecne w wielu czasopismach w sportowych sekcjach. Nie potrafie rozpoznać sportretowanej siatkarki lub koszykarki na tym rysunku.

Ecole Polonaise “Femme et enfant” Dessin à l’encre, aquarelle et pastel, situé Warszawa (Varsovie), daté 1950, et signé Ana, 39 x 27 cm, mouillures. Estimation: 30 – 40 €. Philippe DEVILLENEUVE. 02/22/20