Odpowiadam zbiorowo czytelnikom na pytania dotyczące wpisu o portrecie rzekomo Henryka Sienkiewicza. (https://polishartcorner.com/2026/07/12/florian-cynk-1838-1912-w-rempexie-z-kompromitujacym-certyfikatem/). Strona, która popełniła blamaż nie odezwała się z ripostą lub korektą. Nie liczę na odpowiedź bo dla ‘przemysłu’ antykwartycznego Polish Art Corner jest na indeksie Librorum Prohibitorum.
Domów aukcyjnych i galerii namnożyło się teraz w Polsce tyle, że na pewno brakuje im dobrych i prawdziwych prac na sprzedaż i stąd sięganie bez refleksji po prace wątpliwe i falsyfikaty. Moje wpisy na temat polskiego rynku są odpryskowe bo to sami czytelnicy dostarczają bulwersujących tematów prosząc o napisanie o nich.
REMPEX wpadł w popłoch po moim pierwszym wpisie i usunął, gdzie się dało, omawiany falsyfikat sygnowany nazwiskiem Floriana Cynka. Nie ma go już na stronach tej firmy, usunięto z artinfo.pl i usunieto z Onebid. Pozostał duży niesmak bo fima zdecydował się ukryć swój blunder i nie stać jej było na ‘przepraszamy za nasz błąd’. Obraz nadal można oglądać na portalu Mutualart: https://www.mutualart.com/Artwork/Wizja-pisarza—Portret-Henryka-Sienkiew/22DE9300ABAEBE3C7BD44D41581316F8
Prawdziwe prace Tadeusza Styki ‘on the roll’: https://polishartcorner.com/2026/07/28/tadeusz-tade-styka-1889-1954-34/. Właśnie sprzedano w UK dobry portret modej blondynki aż za GBP 5,400. Co to będzie we wrześniu, gdy pojawi się wysyp innych poloników, mam nadzieję w większości prawdziwych? Nad falsami popracują eksperci.