Lot 127. Tadeusz Rychter, watercolor on paper. Signed. 27cm x 20cm. Framed: 40cm x 33cm. Starting $180. MDLD Auction House. 11/10/25
Tadeusz Rychter was a Polish early twentieth-century artist known most for his watercolors of the Holy Land. Many of his surviving paintings are in the possession of British families whose ancestors purchased them while stationed with the British administration in Mandate Palestine, where Rychter lived and worked at the time. He returned to Poland from Israel at the time of the German invasion in 1939, and disappeared in Warsaw in 1941. He died in 1943, murdered by the Nazis.
Dwie mało znaczące akwarele Tadeusza Rychtera, leniwego męża Bronisławy Rychter-Janowskiej bo tak go charakteryzowała po rozwodzie. Bardzo mało jest prac tego artysty na rynku i tylko dlatego te dwie prace wyciągam na światło dzienne. Niewątpliwie był zdolnym akwarelystą.
Tadeusz Rychter. Portretkobiety
Lot 128. Tadeusz Rychter, watercolor on paper. Signed and dated, 1922, 44cm x 40cm. Framed: 60cm x 56cm. Starting $220. MDLD Auction House. 11/10/25
Abraham Reiner.POLISH SILVER SALT AND PEPPER CELLAR, 1880
Lot 302. POLISH SILVER SALT AND PEPPER CELLAR. Assay master Josef Sosnowski, 1880. Hallmarks: ‘84’ silver standard, maker’s mark ‘A.R’., assay master’s mark in Cyrillic ‘O.S.’ (for Osip / Josef Sosnowski) above the date 1880. H.15.8 cm, L.13cm, gross weight: 151 gr. Estimate €500 – 600. Hermitage Fine Art. 10/22/25
Dom aukcyjny Hermitage Fine Art z Monte Carlo planuje licytować podwójną srebrną solniczkę (ewentualnie pojemniki na sól i pieprz) znajdując na niej znaki polskiego probierza Józefa Sosnkowskiego. Złotnikiem, który wykonał ten przedmiot jest Abraham Reiner o czym świadczy punca z literami AR w owalu a także jego znak, czyli biegnący jeleń. Był to najprawdopodobniej warszawski żydowski rzemieślnik. Trudno jest odczytać datę na puncy probierza ale zakładam, że została właściwie opisana jako 1880 rok. Te informacje o nazwisku złotnika nie zostały podane choć przy odrobinie wysiłku można je wyszukać. Ważne jest co innego bo ten przedmiot został wyceniony przez dom aukcyjny stosunkowo wysoko z ceną wyjściową €500. Powstaje pytanie, czy ze względu na wycenę ten obiekt jest unikatem czy też jest dość popularny w świecie polskich solniczek.
Jankiel Kelmer. A silver salt cellar, 1878
A silver salt cellar from the end of the 20th Century, assay mark of Josef Sosnkowski, Warsaw 1872. The interior of the bowls gilded. Height 14.5 cm. Width 13.5 cm. Weight 150 g. Estimate €300. Bukowskis.
Dość pobieżny przegląd sieci pozwala odnaleźć szereg niemal identycznych solniczek sprzedanych w ostatnich latach na zachodnich aukcjach. Dwie spośród nich sa przedstawione poniżej, obie sprzedane w szwedzkim Bukowskim. Jedną z nich wykonał w 1878 roku Jankiel Kelmer, prawdopodobnie również żydowski złotnik z Warszawy (punca JK w prostokącie oraz znak płynącego statku). Druga ma jedynie pokazane punce z okresu Polski międzywojennej z próba srebra ‘2’ oraz puncą lombardu (sowa umieszczona na tarczy). Prawdopodobnie obiekt ten pozbawiony jest innych punc bo Bukowski by je dostrzegł i opublikował.
Te trzy obiekty dzielą jedynie drobne szczegóły jak złocenie czy obecność lub brak kulistych nóżek. Przypuszczam, że te podwójne solniczki były sprowadzone na polski rynek w latach 70-tych XIX wieku i tam były sprzedawane złotnikom (raczej koncesjonowanym a nie cechowym), którzy wykonali minimalną przy nich pracę i ocechowali je swoimi puncami. Przypuszczam również, że wzór tych soliczek nie jest polski ale przywędrował być może z Francji lub z Austrii. W sumie solniczka z Monte Carlo jest ładna, lepiej gdyby miała złocenia, lecz cena €500 euro jest dużą przesadą. Na polskim rynku były również sprzedane niemal identyczne solniczki z puncami innych polskich złotników.
Nie zidentyfikowany polski złotnik. POLISH SILVER SALT AND PEPPER CELLAR
Lot 378. A DOUBLE SALT CELLAR. 875 silver, Poland early 1900s. Height 13.5 cm, weight 138 g.Estimate €300 – 400. Bukowskis. Sold 250 euro
Lot 177. Rafal Olbinski 1943 Kielce. Tightrope Walking into the Night. Oil on canvas; H 35.5 cm, W 24 cm; signed lower left ”Olbinski”; stamped verso ”Olbinski”. Estimate €12,000 – 15,000. Peter Karbstein. 11/08/25. Passed
Artysta, który odniosił w okresie pobytu w USA spore sukcesy ilustrując czasopisma swoimi surrealistycznymi pracami. Jednak rynkowe ceny nie były aż tak wysokie porównując do obecnie proponowanej przez niemiecki dom aukcyjny.
Lot 55. Juliusz Holzmüller Polish, 1876-1932. The Runaway Wagon. Signed Juliusz Holzmüller (lr). Watercolor on paper. Sight 15 3/4 x 24 3/4 inches (40 x 62.9 cm). Estimate $700 – 1,000. Doyle. 10/28/25. Sold $350
W sumie jest to zabawna scenka rodzajowa w wykonaniu Juliusza Holzmullera, gdy konie przestraszone poniosły a właścicel-żyd stara się je dogonić. Przypuszczam, że akwarela powstała w pierwszych latach XX wieku, gdy szereg scen targów w małych miasteczkach wykonał ten artysta. Taki dynamizm, ruch w pracach tego artysty to chyba rzadkość.
Lot 82. Romana Lipeż Polish, 1917-2003. View of a Town by a River, 1956. Signed and dated Lipeż 1956 (ll). Oil on canvas, 27 1/4 x 39 1/4 inches (69.2 x 100 cm). Estimate $400 – 600. Doyle. 10/28/25. Sold $500
Pierwszy raz na PAC praca Romany Lipeż, pracującej w Krakowie artystki, której twórczość jest wpisana w nurt postimpresjonistycznego koloryzmu. Dość wczesny pejzaż artystki w którym stylu chyba widać wpływ Hanny Rudzkiej-Cybisowej. Symboliczna wycena a cena wyjściowa to zaledwie $200
Obecność tzw. ‘certyfikatu autentyczności’ dołączonego do sprzedawanej pracy malarskiej zawsze zatrzymuje mój wzrok i skłania mnie do uważnego przeczytania. Były już certyfikaty i różnego rodzaju opinie dołączane do prac za grube miliony złotych (np. do pracy tzw. Rubensa sprzedawanego w Polswissart – patrz dział RED FLAG na tym blogu), były fałszowane certyfikaty profesora Feliksa Kopery, podobnie prof. Kazimerza Buczkowskiego. Obecnie pragnę pokazać z nadchodzącej aukcji w nowojorski Antique Arena cenrtyfikaty kilku prac tam sprzedawanych. Jeden z certyfikatów uderza w dobro firmy p. Konopackiego (Art Konsultant), inne podpisuje ktoś z Krakowa podpierając się osobą nieżyjącego już profesora Mieczysława Porębskiego. Zakskującym dla mnie jest dołączenie przez amerykański dom centyfikatów sygnowanych przez wnuczkę Tamary Łempickiej (dość łatwo o wygranie procesu sądowego). Dawniej, eksperci tacy jak Feliks Kopera czy Kazimierz Buczkowski pisali swoje ekspertyzy na zwykłej kartce papieru na maszynie do pisania. Obecnie drukowane są na dekoracyjnych formularzach mającymi piękne ramki bo jak wiadomo in bardziej dekoracyjny taki certyfikat tym bardziej jest wiarygodny. Próbowałem zidentyfikować te nazwiska ekspertów lecz bez powodzenia. Może rzeczywiście istnieją? Pozytywnym elementem tej aukcji są niskie ceny i można sobie kupić rysunek ‘Łempickiej’ za $100 a certyfikat jest darmowy.
Apeluję równocześnie aby polskie domy aukcyjne i galerie przestały dołączać do sprzedawanych obiektów własne certyfikaty poświadczające autentyczność. Są obe zbędne, niewiarygodne, ząśmiecają / zamulają rynek.
Na zakończenie warto sobie przypomnieć nadal auktualny artykuł Wojciecha Szafrańskiego z 2012 roku wktórym jest również mowa o certyfikatach. Poniżej jego PDF.
Max Haneman. Our Lady of Czestochowa and Saint Clement Church in Zakopane, 1932
Lot 97. Maks Haneman (Polish, 1882-1942) – Our Lady of Czestochowa and Saint Clement Church in Zakopane, Oil on Canvas, 1932. Signed and dated. 65x90cm. Estimate $1,500-$3,000. Pasarel. 10/30/25
Widok na kościół św. Klemensa na Pęksowym Brzyzku (tzw. stary kościółek) w Zakopanem. Kościół, pobudowany w połowie XIX wieku, stoi na cmentarzu przeznaczonym dla zasłużonych osób.
Lot 711. Vladimir de TERLIKOWSKI (1873-1951). Venice – 1932. Oil on canvas. Signed and dated lower right. 46 x 61 cm. Estimate €1,800 – 2,500. Cannes Encheres. 10/17/25. Sold €2,800
Przetworzony przez Włodzimierza Terlikowskiego widok na jeden z domów weneckich. Sporo prac tego malarza jest obecnie na rynku i dlatego tutaj ochłodziłbym swój entuzjazm.
4456532. KRYSTYNA SZALEWSKA (POLEN, 1938-2022). Woman among flowers, signed, dated 1976, pastel on paper. Inside passepartout 54 x 49 cm. Frame outer dimensions 72,5 x 52,5 cm. Estimate €136. Crafoord. 11/02/25
Ta praca będąca połączeniem pastelu i tuszu na małej kartce papieru została nazwana przez Krystynę Szalewską “Zakwitanie” z czym w pełni się zgadzam i popieram. Bardzo ciekawa tematycznie praca tej zupełnie nieznanej wcześniej mi artystki. Warto zauważyć staranność Krsytyny Szalewskiej w oddaniu detali, co do kreski. Praca była wystawiona na wystawie w Szwecji w 1976 roku co potwierdza równie obazowa nalepka wystawowa świadcząca o profilu tematycznym tej wystawy.
Zgadzam się z czytelnikami, że na blogu powinno być więcej o Krystynie Szalewskiej o mniej o Mirosławie Bałce.
Maurycy Gottlieb ? Portrait eines jungen Mädchens mit rotem Barett.
Lot 61116. Gottlieb, Maurycy (Drohobytsch 1856 – 1879 Krakau) attr. Gemälde/Studie “Portrait eines jungen Mädchens mit rotem Barett“, Tempera auf dünnem Karton, junges Mädchen im Profil mit in die Stirn gezogenem Barett, nicht signiert, 24 x 18,2 cm, 1870er Jahre, später auf festen Karton doubliert, insgesamt guter Zustand mit Retuschen (ausführlicher Zustandsbericht auf Anfrage), ungerahmt 0158 Die kleine Studie wurde in den 1990er Jahren aus Privatbesitz als “Deutschrömer, Umkreis Feuerbach” erworben und befand sich seither in Privathand, 2024 kam in Israel ein kleines, von Maurycy Gottlieb signiertes und “Roma” bezeichnetes Portrait der gleichen Person in ähnlicher Größe zur Auktion (MatsArt Auctioneers & Appraisers Jerusalem, 30.07.2024, lot 54), die vorliegende, unsignierte Studie zeigt unzweifelhaft das gleiche Motiv in wesentlich feinerer Ausführung und mag als Studie bzw. Vorbeit für das genannte Gemälde gedient haben. Auktionshaus OWL. 11/01/25
Niemiecki OWL zawsze w czołówce sprzedającej swoje scheiße. Uwziął się na polskie malarstwo i od lat ma krajowych (polskich) dostawców, którzy nie mogą poradzić sobie na zapchlonych jarmarkach staroci. Nic nie pomoże dodanie słowa ‘attributed’ do tej pracy bo sądzę, że nie namalował jej Maurycy Gottlieb. Nie pomoże nawet izraelski Matsart ze swoją sprzedażą w ubiegłym roku (fotografia poniżej) podobnego obrazu za $14,500, mającego cetyfikat prof. Malinowskiego (https://www.matsart.net/auction-lot/maurycy-gottlieb-1856-1879-polish-a-portrait-of-a_1be4426abd).
Maurycy Gottlieb. A Portrait of a Young Lady with a Red Beret, olej, płótno, 26 x 19 cm. Żródło: Matsart
Jest również i trzeci niemal identyczny obraz przedstawiający dziewczynkę w berecie, który znajduje się w Tartu Art Muzeum w Estonii:
Rudolf Julius von zur Mühlen. Punases baretis poisi portree, olej, 35 x 27 cm. Tartu Art Museum
Obraz ten jest przypisany niemieckiemu malarzowi o nazwisku Rudolf Julius von zur Mühlen (1845–1913). Mam nadzieję, że muzeum w Tartu posiada proweniencję tej pracy bo obraz wygląda na niesygnowany.
Nic dziwnego, że budzą się wątpliwości odnośnie autorstwa pracy w OWL oraz Matsart. Warto sprawdzić, czy Maurycy Gottlieb wykonał inną pracę na której została namalowana ta dziewczynka w berecie. Założę się, że nie ale gotów jestem przegrać zakład i przyznać się do braku wiedzy. Mam ogromny szacunek dla wiedzy prof. Malinowskiego lecz równocześnie chciałbym zobaczyć ten certyfikat autentyczności z 2002 roku (trust but verify) bo certyfikaty żyją czasami swoim życiem.