
Lot 28. Ryszard Winiarski 1936-2006. Nineteenth game, signed and dated ’87 (lower right) and titled (lower left); signed, titled and dated ’87 (on the reverse), acrylic and pencil on board, 49 by 49 cm. Executed in 1987. Provenance: Collection of the artist. Acquired from the above by the present owner in 1989. Exhibited: Lübeck, Lübecker Overbeck Gesellschaft, Konstruktivisten International, 8 January – 5 February 1989. Literature: Lübecker Nachrichten, Neues Sehen braucht die Kunst, 10 January 1989 (showing a photograph of the artist in front of the work), Estimate €7,000 – 10,000. Sotheby’s. 05/26/26
Jak z rogu obfitości wysypało zimnymi, czarno-białymi pracami Ryszarda Winiarkiego. Warto zauważyć umiarkowane ceny w obydwu domach aukcyjnych, porównując do polskich cen. Niedawny artykuł w Rzeczpospolitej wyjaśnił jednak frnomen polskich cen, tj. podbijanie ich przez pracowników domów aukcyjnych udających klientów: https://www.rp.pl/konsumenci/art44397911-interwencja-uokik-na-rynku-sztuki-pod-lupe-wzieto-najwieksze-domy-aukcyjne. W Polsce należałoby spodziewać się teraz spadku cen, choć jest wiele sposobów by je nadal sztucznie podbijać. Urząd Konsumenta niewiele wskóra, co najwyżej pogrozi znowu palcem. Ceny prac Ryszarda Winiarkiego w Polsce, przekraczające czasami ponad milion złotych, to niezrozumiały dla mnie fenomenon, lecz nic złego by garstka krajowych spekulantów raczyła się między sobą swoimi osiągnięciami rynkowymi.

Lot 27. Ryszard Winiarski 1936-2006. Game of Spiral, signed and dated ’87 (lower right) and titled (lower left); signed, titled in Polish and dated ’87 (on the reverse), acrylic and pencil on board, 49 by 49 cm. Executed in 1987. Provenance: Collection of the artist. Acquired from the above by the present owner in 1989. Exhibited: Lübeck, Lübecker Overbeck Gesellschaft, Konstruktivisten International, 8 January – 5 February 1989. Literature: Lübecker Nachrichten, Neues Sehen braucht die Kunst, 10 January 1989 (showing a photograph of the artist in front of Game of Spiral and Nineteenth Game). Estimate: €7,000 – 10,000. Sotheby’s. 05/26/26

Lot 950. Ryszard Winiarski 1936 Lemberg – Warschau 2006. Chance in game, 1990. Acrylic and pencil on panel, mounted on fibreboard. Probably original artist’s frame. Approx. 25 x 25 cm (frame approx. 36.5 x 36.5 cm). (19)90. Signed and dated on the fibreboard in the lower right corner and titled in the lower left corner. Signed once more on the reverse of the panel. Provenance: Private collection, Switzerland, acquired directly from the artist; Private collection, Switzerland, acquired from the aforementioned; Ketterer Kunst, Munich 19 July 2020, Lot 120002233; Hans Braun Collection, Baden-Württemberg, acquired from the aforementioned. Estimate €5,000 – 7,000. Karl und Faber. 06/12/26
o ile dobrze zrozumiałem, to podbijanie cen w PL domach było tylko do osiągnięcia ceny minimalnej.
co to zmienia na rynku poza wolumenem sprzedaży? sprzedający i tak nie obniżyłby ceny albo obniżyłby ją niewiele, trochę. a kupujący-licytujacy trochę za mało, pod cene minimalną (ustalaną sobie przez sprzedawcą) i tak by pewnie w końcu by to kupił za któryś razem.
co innego gdyby podbijali ceny już po dojściu do ceny minimalnej. to by było już przegięcie.
Czyli… nie ma sprawy i wszysko w porządku?
nie , nie wszystko w porzadku, ale nie jest to jeszcze jakaś ultra przewałka , która wykrzywia znacznie obraz rynku (tj wartości danych dzieł / danych twórców).
Moim skromnym zdaniem w ogóle nie powinno być możliwości licytacji “przed” ceną minimalną i już. powinno sie zaczynać licytację od ceny minimalnej, jaka interesuje sprzedawcę i tyle. jak sie sprzeda, to sie sprzeda – jak nie, to może w jakiejś ofercie poaukcyjnej.
szczerze, to zawsze domyślałem się, że to dom aukcyjny podciąga licytację do zrobienia ceny minimalnej (albo licytuje jako pierwszy by rozruszać aukcję), jesli znajdzie choć 1 chętnego, kiedy licytacja zaczyna sie przed ceną minimalną.
Nie zaczynać licytacji przed ceną minimalną.
+ zlikwidować możliwość wpisania maxymalnej oferty dla aukcji na żywo.
takie moje spostrzeżenia.
edit: w ogóle zlikwidować możliwość podania swoje maxymalnej oferty dla licytacji (wcześniej). po prostu jej nie podawać tylko licytowac na żywo. nigdy nie podaję, bo cholera wie czy to dom aukcyjny do niej potem nie “dociąga” kwoty licytacji.