Franciszek Kmita (1926 – 2013)

Był malarzem związanym z Kazimierzem Dolnym i jego prac szukało się na rynku. Krótka biografia zaczerpnięta z jednej z gazet:
Po długiej i ciężkiej chorobie zmarł „Canaletto Kazimierza” Franciszek Kmita – najstarszy wiekiem malarz zamieszkały w Kazimierzu Dolnym. Miał 87 lat.
Franciszek Kmita w Kazimierzu mieszkał od 1953 r. Przyjechał tutaj tuż po studiach w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie malarstwa uczył się od Jana Sokołowskiego, Eugeniusza Arcta i Michała Byliny, a grafiki – od Andrzeja Rudzińskiego. Był prezesem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. W latach 70 – tych pod jego kierunkiem powstawały na Rynku tworzone przez artystów śniegowe rzeźby. A przede wszystkim malował.

– Jako malarz i rysownik reprezentuje realizm, rozświetlony i migotliwy na wzór postimpresjonizmu, nieco stylizowany, nieobojętny też na lokalną tradycję malarstwa uczniów Tadeusza Pruszkowskiego, którzy w Kazimierzu odbywali doroczne plenery (Kmita, poprzez naukę u profesorów Arcta i Byliny, którzy studiowali u Pruszkowskiego, może się uważać za spadkobiercę tej tradycji) – napisano na stronie Domu Aukcyjnego Agra Art.

Był malarzem obecnym w przestrzeni Miasteczka – kiedy jeszcze dopisywało mu zdrowie, można go było spotkać ze sztalugami, jak malował Kazimierz z natury. Później – już tylko na ławeczce przed domem, w którym nadal malował w pracowni urządzonej w zrekonstruowanej przez siebie XVII –wiecznej kamienicy zwanej Wysoką.

Był żołnierzem AK i uczestnikiem Powstania Warszawskiego, w związku z czym trafił do łagru w Jogle.

Jako Sybirak był członkiem Związku Sybiraków Środowisko Borowiczan.
===========================
Lot 81. Frantiszec Kmita, (b.1926, Polish). Cityscape, 1963. Oil on canvas, signed lower right, size is 26×20 in. Framed. Estimate $2,000 – $3,000.

Joseph Grossman. Aug 31, 2014.