Piotr Stachiewicz (1858 – 1938)

Piotr Stachiewicz. Krakowianka

W sumie aż dwa trupy są związane z tą pracą, trup modelki i jej męża. Nie do końca znałem historię Pięknej Zośki. Widziałem wielokrotnie jej portrety, w różnych ujęciach i różnych strojach ludowych, malowane pastelami przez Stachiewicza. Ten portet jest chyba największy, naturalnej wielkości. W domu, może stanowić ciekawy element dyskusji kierującej na kobiecą urodę polączoną z zazdrością męża…a może nawet zdradą i wynikającą z niej zbrodnią. Temat na opowiadanie książkowe a może fabuła na film.


Lot 129. Piotr Stachiewicz (Polish, 1858-1938). Krakowianka, pastel, 99.7 x 69.8cm (39 1/4 x 27 1/2in). Provenance. Purchased by the Grandfather of the present owner in Poland, 1958. Thence by descent. Estimate £ 1,000 – 1,500. Bonhams. 07/10/19.

The sitter for this portrait appears to be Zofia Paluchowa, nicknamed “Piekna Zoska” (beautiful Zoska), considered one of the most beautiful models by painters of the time. She was a model regularly used by Stachiewicz and usually posed for artists in traditional Polish folk costumes as seen here. In 1921 she married; however her husband did not agree to her modelling for artists. Amid escalating tensions between the two, the now estranged Zofia disappeared in 1927. After a widely publicised investigation, her husband was charged with murder and sentenced to 15 years imprisonment which he would not outlive.

Edward Dwurnik (1943 – 2018)

Edward Dwurnik. Leda z łabędziem, 1991

Cztery duże i bardzo duże płótna zmarłego niedawno Edwarda Dwurnika były licytowane w Szwajcarii. Przyznam, że mało znam twórczość tego malarza i przyzwyczajony byłem do oglądania jego miast z lotu ptaka oraz róznokolorowych tulipanów.  Mało śledziłem jego aukcje, choć tych na rynkach zagranicnych praktycznie nie było. Bardzo pozytwywna niespodzianka dla mnie w Szwajcarii -„Leda z łabędziem’ jest taka brzydka, że przyciąga wzrok. To mój faworyzowany obraz z tej aukcji sprzedany za 4,600 CHF (wycena 2,000-3,000 CHF). Obserwowałem i brałem udział w tej aukcji lecz niestety niczego nie wygralem. Przypuszczam, że te prace wkrótce wrócą do Polski. Licytował glownie internet, tj. Polska. Poniżej pozostałe obrazy z wycenami i cenami wylicytowanymi. Najdrożej sprzedano najbardziej ‘zatłoczony’ obraz.


266. Edward Dwurnik (*1943). Leda, 1991. Öl auf Leinwand, 147 x 114 cm , unten rechts bezeichnet, datiert und monogramiert
Leda z labedziem 1991 ED. Schätzpreis: CHF 2’000 – 3’000. Beurret and Bailly. 06/19/19. Sold 4,600 CHF


Edward Dwurnik. Nostalgia

264. Edward Dwurnik (*1943) . Nostalgia, 1985–87 . Öl auf Leinwand, 210 x 150 cm, unten betitelt NOSTALGIA, ückseitig datiert, signiert und bezeichnet 1985–87 E. DWURNIK NOSTALGIA NR: XVI – 111 – 1019. Provenienz. Galeria Sztuki Biuro Wystaw. Austellung. Edward Dwurnik, Muzeum Narodowe we Wroctawiu, 1987 (gemäss rückseitiger Etikette). Schätzpreis: CHF 3’000 – 4’000. Beurret and Bailly. 06/19/19. Sold 6,500 CHF


Edward Dwurnik. Listopadowe Zabawy, 1992

265. Edward Dwurnik (*1943). Listopadowe Zabawy, 1992. Öl auf Leinwand, 151 x 151 cm, unten rechts signiert, datiert und bezeichnet E. DWURNIK 1992 listopada. Schätzpreis: CHF 4’000 – 6’000. Beurret and Bailly. 06/19/19. Sold 9,500 CHF.


Edward Dwurnik. Miłosierny Samarytanin, 1991

267. Edward Dwurnik (*1943). Milosierny Samarytanin, 1991. Öl auf Leinwand, 210 x 150 cm, unten betitelt, datiert und monogrammiert MILOSIERNY SAMARYTANIN 91. E.D. Schätzpreis: CHF 3’000 – 4’000. Beurret and Bailly. 06/19/19. Sold 5,000 CHF

Igor Mitoraj (1944 – 2014)

Igor Mitoraj. Perseusz

Wspomiałem poprzednio, że Jean Lambert-Rucki produkował za życia na sprzedaż kopie swoich rzeźb w ilości ośmiu egzemplarzy. Osiem odlewów na sprzedaż. Tak chyba było przyjęte we Francji. Piszę o tym w kontekście Igora Mitoraja, współczesnego, wielkiego polskiego rzeźbiarza, który tworzył od lat 70-tych poza Polska i zyskał swoją pracą w Europie uznanie, sławę i dobry byt materialny. Tworzył rzeźby o monumentalnej wielkości a niektóre spośród nich miniaturyzował na sprzedaż…w ilości do 2,000 egzemplarzy. Do każdej z nich dołączony był certyfikat autentyczności sygnowany przez artystę. Nie moja to sprawa chwalić czy ganić ‘business model’ artysty lub jego marszanda. Kopii rzeźb Mitoraja jest zatem bardzo dużo na rynku i te są niemal codziennie obecne na rynkach aukcyjnych, zwłaszcza w Francji, Włoszech, Niemczech, no i oczywiście w Polsce. Dwie spośród nich będą niedługo licytowane w Niemczech w domu aukcyjnym Hampel; są to Perseusz i Asklepios. Obydwie wycenione na 6,000 – 8,000 euro. Każda z nich została wykonana została pod koniec lat 80-tych w ilości 1,000 egzemplarzy i każda z nich ma wybity swój kolejny numer. Nie bardzo wiem w jaki sposób, bez uszkodzenia matrycy, można wykonać 1,000 odlewów. Być może (moje to przypuszczenie) są to tłoczenia grubej blachy miedzianej na odpowiednio wytrzymałej matrycy. Żeby być precyzyjnym, powierzchnie tych rzeźb mają różne wykończenia za pomocą patyny (finish) i być może nie ma drugiej dokładnie identycznej. Niemniej, jest to 1,000 egzemplarzy. Wracajac do aukcji w Hampel (mają tam rzeczywiście znakomitych ekspertów – różnym rzeźbom nadają tę samą nazwę) zadałem sobie dwa pytania czy a) warto kupić taką rzeźbę do kolekcji b) ile powinno się zapłacić za jedna z takich samych 1,000 sztuk. Moja odpowiedź na moje pytanie a): warto mieć w domu znakomitą rzeźbę Mitoraja, nawet jeśli jest to jedna z tysięcznych kopii aczkowliek mogę mieć równocześnie pewne zawahania. Bardziej skomplikowana jest odpowiedź na pytanie o cenę do zapłacenia. Tutaj sytuację powinien regulować zdrowy rynek, tj, podaż i popyt. Podaż jest znana (1,000 egzemplarzy). Popyt jest wypadkową wielu czynników. Inny jest popyt we Francji a inny w Polsce. We Francji, Perseusza lub Asklepiosa można obecnie kupić już za około 3,000 euro. W Polsce trzeba zapłacić czasami kilkakrotnie więcej za tę samą rzeźbę. Rekord został pobity w 2018 roku w Desie, 55,000 złotych, tj. około 12,900 euro za Perseusza oraz 48,000 złotych (ok 11,300 euro) za Asklepiosa. Wydaje mi się, że w obu przypadkach zacietrzewione dwa grube i bezrozumne koty biły sie do upadłego na aukcji. W sumie, 24,000 euro za dwie rzeźby zapłacono w Polsce, gdy za te pieniądze można kupić aż 6-7 sztuk we Francji. Czy warto jest zaplacić w Polsce 3x więcej za samochód Peugeot czy też lepiej go kupic we Francji za 1/3 tej polskiej ceny? Zalecam rozsądek i przeglądanie aukcji zagranicznych. Ceny w Polsce mogą być mylące i są w tym przypadku sztucznie nadmuchiwane. Te balony cenowe pekną bo nie są ustawiane pod kątem kolekcjonerów. Ci się kiedyś przebudzą i zaczną pytać.


Lot 1209. Igor Mitoraj, 1944 Oederan – 2014 Paris. Asklepios (winno być Perseusz). Höhe: 39 cm. Gesamthöhe mit weißem Steinsockel: 49 cm. Bronze, rechts unten signiert. Bronze mit brauner Patina. Jugendlich männliche Halbbüste mit fensterartiger quadratischer Öffnung, die den Einblick ins Herz bietet; Symbol des Asklepios, des griechischen Gottes der Ärztekunst. Estimate 6,000-8,000 euro. Hampel. 06/28/19


Igor Mitoraj. Asklepios

Lot 1210. Igor Mitoraj, 1944 Oederan – 2014 Paris. ASKLEPIOS
Höhe: 39 cm. Gesamthöhe mit Steinsockel: 49 cm. Am Unterrand signiert. Bronzeguss, grüne Patina. Jugendlich männliche Halbbüste mit fensterartiger quadratischer Öffnung, die den Einblick ins Herz bietet. Symbol des Asklepios, des griechischen Gottes der Ärztekunst. Estimate 6,000-8,000 euro. Hampel. 06/28/19

Aleksander Świeszewski (1839 – 1895)

Aleksander Świeszewski. Boating in the Alps

Nieduży obraz Aleksandra Świeszewskiego przedstawia nastrojowy alpejski pejzaż, z nieodłącznym jeziorkiem, w porze zachodzącego ciepłego słońca. Stosunkowo niska wycena będzie zapewnie przekroczona a praca, przewiduję, powędruje do Polski. Jako kolekcjoner, szukałbym jednak obrazu Świeszewskiego z polskimi górami, Tatrami, a nie Alpami.

Zupełnie na marginesie, nie znoszę gdy dom aukcyjny, jak w tym przypadku Chiswick, nie chce zająć się wysyłką wylicytowanej pracy. Zlecanie innym wysyłkę potania koszta domu aukcyjnego (mniejsze zatrudnienie) ale potrafi znacznie podrożyć koszta kupującego. Spotkałem się wielokrotnie, gdy rekomendowany shipper wystawia 2-3 razy wyższy rachunek od tego jaki byłby wystawiony własnymi środkami. Bywało, że shipper żądał ode mnie 100 euro za odebranie obrazu z domu aukcyjnego kilka ulic dalej. Dodchodzi do tego szczegółowo wyiczone ‘bardzo ostrożne pakowanie, przygotowanie dokumentacji, zawiezienie paczki na pocztę’ i w ten sposób rachunek za przesyłke rośnie i rośnie. Takie domy aukcyjne omijam, prawie bez wyjatku. Młotkowe Chiswick, to dodatkowe 25% ceny wylicytowanej bez pomocy kupującemu.


Lot 172. ALEXANDER SWIESZEWSKI (POLISH 1839-1895). Boating in the Alps. Indistinctly signed, lower right. Oil on board; 28.5 x 39.5cm (11 1/4 x 15 3/4in). Estimate 800-1,200 GBP. Chiswick Auctions. 06/19/19. 193400

Otolia Kraszewska (1859 – 1945)

Otolia Kraszewska. A Gift of Roses

‘Ładna’ praca Otolii Kraszewskiej z z wyceną do 6,000 GBP. Bardzo dekoracyjny obraz, przypominający trochę tematycznie podobne prace Czachórskiego, choć nie jest to ta sama klasa (i wycena). Nie mogę doszukać się sygnatury artystki a i w opisie katalogowym również nie ma tej informacji. Podkreślam to na wypadek, gdyby kiedyś na wtórnej aukcji w Polsce synatura artystki pojawiła się nagle na tej pracy (różne już ‘cuda’ moje oczy widziały). Brak sygnatury w sumie nie ma większego znaczenia, choć lepiej gdyby, za te pieniądze, była.


Lot 68. Otolia Kraszewska (1859 – 1945). ‘A Gift of Roses‘ oil on canvas, depicting a lady draped in lace and velvet regalia with a string of pearls in her hair, she sits in a boudoir with a bunch of pink roses in her hands, framed, 87 cm x 61 cm. Estimate £4,000 – £6,000. Dawson’s Auctioneers. 06/22/19

Jean Lambert-Rucki (1888 – 1967)

Jean Lambert-Rucki. TÊTE À LA TRESSE, 1937

To bardzo wszechstronny malarz i rzeźbiarz, urodzony w Polsce, studiował w Akademii Krakowskiej. W Polsce na aukcjach znaleźć można głównie jego stylizowanego Chrystusa na krzyżu oraz drobne prace, zwykle na papierze. We Francji bardzo duży wybór rzeźb, choć tymi odlewami pośmiertnymi nie będę się tutaj zajmował. Jako dodatkową zachętę do kolekcjonowania jego rzeźb widzę bardzo niską liczbę odlewów, maksymalnie dozwoloną, tj. 8 sztuk. [Niektórzy wspólcześni rzeźbiarze ‘produkowali’’ do 2,000 egzemplarzy, przypadek Mitoraja.] Polecam artystę polskim kolekcjonerom a odradzam handlarzom.


Lot 97. Jean LAMBERT-RUCKI – 1888-1967. TÊTE À LA TRESSE, 1937. Épreuve en bronze polychrome, signée du cachet J.D.V. et cachet de la fonderie de la Plaine, numérotée 2/8. Haut. : 44 cm – Long. : 18,5 cm – Prof. : 17,5 cm . Bibliographie: J. De Vos, M.-A. Ruan, J.-P. Tortil, Jean Lambert-Rucki, Ed. Galerie De Vos, Paris, 1988, n° 50 (plâtre original reproduit), p. 68. Estimation 12,000 – 15,000 euro. Eric Pillon. 06/30/19

Alicja Halicka (1894 – 1975)

Alicja Halicka. Nature morte aux cartes et à la pipe, 1915

Jeszcze jeden przykład pracy Alicji Halickiej z jej najlepszego okresu. Na rynku pojawiają się głównie jej prace późniejsze, gdy została ‘przekonana’ do zerwania z kubizmem. Monochromatyczna Martwa natura z kartami do gry i z fajką będzie wkrótce licytowana we Francji. Fajka byla częstym elementem jej kompozycji.


Lot 29. Alice HALICKA-MARCOUSSIS (1895-1974). Nature morte aux cartes et à la pipe. Huile sur toile, 27 x 35 cm, signée et datée en haut à gauche, Cette oeuvre est accompagnée d’une copie du certificat de l’artiste daté de 1974. Estimate 3,000 -4,000 euro. Paris. 06/26/19. Sold 7,000 euro.

Pantaleon Szyndler (1882 – 1945)

Pantaleon Szyndler. Junges Mädchen
mit dekolletierter Bluse und Hut

Mały wymiarami lecz bardzo dobry portret młodej kobiety w kremowej (?) sukni wykończonej koronką i w kapeluszu udało się komuś kupić pod koniec marca w Niemczech za jedyne 2,400 euro. Twarz skupiona, trochę nieufna, część buzi skryta w cieniu ronda dodaje i uroku i tajemniczości. Pogratulować trzeba takiego zakupu.


Lot 163. Szyndler, Pantaleon (Warschau 1882-1945). Junges Mädchen mit dekolletierter Bluse und Hut. Lwd. 25×16 cm. Auf dem Rahmen Messingschild mit Künstlernamen. Leo Spik KG Kunstversteigerungen. Opening 960 euro. 03/28/19. Sold 2,400 euro

Leopold Loeffler (1827 – 1898)

Leopold Loeffler. Kammerzofe bei der Entdeckung eines Briefes

Wspomnienie sprzed miesiąca ze Szwajcarii sprzedane za 3,600 tamtejszych franciszków. Widzę sporą szansę na przekroczenie granicy RP by cieszyć oko krajowego odbiorcy.


382. LÖFFLER, LEOPOLD Rzeszow 1827 – 1898 Krakau. Kammerzofe bei der Entdeckung eines Briefes. Öl auf Holz, sig. u.r., 42,5×34 cm. Estimation CHF 2,600. 05/10/19

Józef Pankiewicz (1866 – 1940)

Józef Pankiewicz. Fleurs dans un vase

Kwiaty w wazonie’ Józefa Pankiewicza, nieduża martwa natura pochodząca z polskiej kolekcji ‘X’ została wylicytowana pod koniec kwietnia we Francji za 5,200 euro, przy wycenie 4,000-5,000 euro. Ta sama praca, już pod tytułem ‘Anemony w niebieskim wazonie’, po 6 tygodniach zdążyła dotrzeć w Warszawie do katalogu Agry-Art i została dzisiaj sprzedana za 62,000 złotych , tj. około 14,500 euro. Kilka tysięcy euro w sześć tygodni to doprawdę dobry zarobek na jednym, małym obrazie. Ciekawe, co sobie pomyśli kupujący (o mnie, o Agrze, o sobie), jeśli dotrze do mojego blogu?


Lot 19. Jozef Pankiewicz. Fleurs dans un vase. Huile sur toile marouflée sur carton. Signée en bas à gauche; 40 x 31 cm. Petites craquelures. Provenance: Collection polonaise X. Estimate 4,000 – 5,000 euro. 04/26/19