Józef Chełmoński (1849 – 1914)

Józef Chełmoński. Midnight Ride, 1873

Dwa duże oleje Józefa Chełmońskiego z aukcji w Sotheby’s. Pierwszy z nich, Nocna jazda, może wzbudzić szalone żądze posiadania, zarówno u kolekcjonerów lecz chyba głównie polskich domów aukcyjnych mogących spodziewać się dużego zarobku na odsprzedaży. Ta praca pochodzi z monachijskiego okresu jaki przerodził się wkrótce u malarza w komercyjnie znakomity (podobna tematyka) okres paryski. Tak roszalalych w pędzie koni chyba żaden z polskich ‘koniarzy’ nie był w stanie namalować. Nie zdziwiłbym się, gdyby cena osiągnięta za to rozmiarami wielkie płótno, przy dobrej reklamie (do jakiej się przyczyniam), znacznie przekroczyła estymację. Myslę, że 500,00 funtów pownno być łatwo osiągnięte.

Druga praca jest spokojna, powstala już po powrocie artysty z Francji i wielu bardziej ceni sobie ten okres od tego komercyjnego. Każda praca Chełmońskiego jest dużym wydarzeniem na rynku. O obu będzie się sporo mówić i napięcie będzie rosło.


Lot 36. JÓSEF CHELMONSKI 1849 – 1914. Midnight Ride, signed, dated and inscribed JÓZEF CHELMOŃSKI / 1873 – Monachium lower left, oil on canvas, 96.5 by 182cm., 38 by 71½in. Provenance: Maria Zaleska, France (by the 1930s); thence by descent. Exhibited: New York, The Metropolitan Museum of Art, Nineteenth Century Polish Paintings: A Loan Exhibition, 1944, no. 16 (as Midnight Ride), illustrated in the catalogue; Montreal, McGill University, Polish Art Exhibition, 1966

A sleigh charges through the snow on a winter’s night. Driven by a man whose face is concealed by a plume of black hair, his passenger is a woman whose nostalgic gaze is a reminder of what, or whom, she might have left behind in the haste of her departure. The intensity and power of the composition is further enhanced by the yellow cape ruffled by the wind and by the exhaustion palpable in the horses’ faces.

Born in Boczki, a small village near Lowicz in central Poland, Chelmonski learned basic drawing technique from his father. At the age of thirteen, he began training with Wojciech Gerson at the Warsaw School of Drawing and – thanks to the assistance of fellow Polish artist Josef Brandt – continued his studies at the Munich Academy of Fine Arts. In 1875 Chelmonski moved to Paris where he developed an impressive international reputation through the promotional efforts of his dealer Adolphe Goupil. By the late nineteenth century, Chelmonski’s compositions were eagerly sought by many prominent British and American collectors who coveted the artist’s depictions of Polish peasant life and of Troikas and Chetverkas (threesomes and foursomes) galloping across the steppe in particular. A smaller canvas of this same subject, dated 1879, is in the Muzeum Śląskie, Katowice, Poland. Estimate 200,000-300,000 GBP. Sotheby’s. 07/10/19 (19337500)


Józef Chełmoński. Hunting in the Meadows, 1895

Lot 38. JÓSEF CHELMONSKI 1849 – 1914. Hunting in the Meadows, signed and dated JOSEF CHELMONSKI / 1895 lower right, oil on canvas, 74 by 117cm., 29 in by 46in. Provenance: Maria Zaleska, France (by the 1930s); thence by descent. Estimate 30,000-50,000 GBP. Sotheby’s. 07/10/19 (1968750)

Jan Zdzisław Konopacki (1856 – 1894)

Jan Zdzisław Konopacki. Waiting for the Ferry, 1881

Był to malarz I illustrator o znakomitym rysunku specjalizujacy się w portretach i pracach o charakterze rodzajowym, szczególnie wiejskim. Na rynku polskim jego prace są bardzo rzadkie a na zagraniczym pierwszy raz widzę. Scenka rodzajowa Waiting for the Ferry przedstawia, prawdopodobnie niedzielne, po zakończonej mszy w widocznym w oddali kościele, spotkanie u przewozu przez rzekę ‘pańskiego’ powozu z grupą odświętnie ubranych chlopów. Praca ta ma znakomitą ilustrowaną w katalogu nowojorskim proweniencję z wystawy w Metropolitan Art w Nowym Jorku. Wątpię jednak by udało sie tę pracę sprzedać w podanych widełkach cen. Inna praca Konopackiego, Powrót żniwiarzy, z tego samego paryskiego okresu (1880) była dwa razy wystawiana w Rempexie w Warszawie (2018, 1019) z wyceną 70,000 – 100,000 złotych, dwa razy spadła i jest do nabycia za 40,000 złotych. W moich oczach, jest to lepsza kompozycja od tej sprzedawanej w UK. Konopacki to zapomniany malarz, wiele jego prac uległo zniszczeniu w czasie wojny, no i moda sie zmieniła. Być może znajdą się zainteresowani tą pracą jeśli uda się ją taniej kupić od tych widełek estymacyjnych. Nie znamy jednak reserve price.

Jan Zdzisław Konopacki. Waiting for the Ferry, 1881

Lot 37. JAN KONOPACKI Polish 1856 – 1894. Waiting for the Ferry; signed and dated J Konopacki / Paris 1881 lower right, oil on canvas, 45 by 85cm., 17½ by 33½in. Provenance Maria Zaleska, France (by the 1930s); thence by descent. Exhibited: New York, The Metropolitan Museum of Art, Nineteenth Century Polish Paintings: A Loan Exhibition, 1944, no. 39 (as Waiting for the Ferry), illustrated in the catalogue, Montreal, McGill University, Polish Art Exhibition, 1966. Estimate 15,000-20,000 GBP. Sotheby’s. 07/09/19. Sold 12,500 GBP


Jan Zdzisław Konopacki. Powrót żniwiarzy, 1880. Źródło: Rempex

Piotr Stachiewicz (1858 – 1938)

Piotr Stachiewicz. Krakowianka

W sumie aż dwa trupy są związane z tą pracą, trup modelki i jej męża. Nie do końca znałem historię Pięknej Zośki. Widziałem wielokrotnie jej portrety, w różnych ujęciach i różnych strojach ludowych, malowane pastelami przez Stachiewicza. Ten portet jest chyba największy, naturalnej wielkości. W domu, może stanowić ciekawy element dyskusji kierującej na kobiecą urodę polączoną z zazdrością męża…a może nawet zdradą i wynikającą z niej zbrodnią. Temat na opowiadanie książkowe a może fabuła na film.


Lot 129. Piotr Stachiewicz (Polish, 1858-1938). Krakowianka, pastel, 99.7 x 69.8cm (39 1/4 x 27 1/2in). Provenance. Purchased by the Grandfather of the present owner in Poland, 1958. Thence by descent. Estimate £ 1,000 – 1,500. Bonhams. 07/10/19.

The sitter for this portrait appears to be Zofia Paluchowa, nicknamed “Piekna Zoska” (beautiful Zoska), considered one of the most beautiful models by painters of the time. She was a model regularly used by Stachiewicz and usually posed for artists in traditional Polish folk costumes as seen here. In 1921 she married; however her husband did not agree to her modelling for artists. Amid escalating tensions between the two, the now estranged Zofia disappeared in 1927. After a widely publicised investigation, her husband was charged with murder and sentenced to 15 years imprisonment which he would not outlive.