Piotr Stachiewicz (1858 – 1938)

Piotr Stachiewicz. Ave Maria

AveMaria Piotra Stachiewicza była wielokrotnie reprodukowana w postaci pocztówek przed I wojną światową. Tych pocztówek dotrwało wiele; są czarno-białe, kolorowane, kolorowe. Na ich podstawie można porównać tę ‘pocztówkową’ kompozycję do pracy jaka została wystawiona w Dorotheum. Wydaje mi się, że praca z Dorotheum może być repliką autorska. Różnice pomiedzy kompozycją pocztówkową a aukcyjną najlepiej widać przyglądając się fakturze kory grubej brzozy. Są też i inne drobne różnice. Dodatkowo, niedaleko sygnatury (mało czytelnej) znajduje się chyba nieprzypadkowy napis rep. Co on oznacza? Zatem, czy jest to (znakomita) replika autorska?


Lot 147. Piotr Stachiewicz (Nowosiolk 1858-1938 Cracow). “Ave Maria”, from the folk tales of the Mother of God series, signed, dated P, Stachiewicz rep. 1895, oil on panel, 57.5 x 35.5 cm. Estimate 1,500-2,000 euro. Dorotheum. 06/24/19 (192816)

Piotr Stachiewicz. Ave Maria. Jedna z pocztówek

Wilhelm Kotarbiński (1849 – 1921)

Wilhelm Kotarbiński. Musical Entertainment

Nieduża i zgrabna kompozycja w ładnej oprawie. Brak sygnatury artysty to drobna wada. Duże płótna Wilhelma Kotarbińskiego wyceniane są pomiędzy 50,000 – 100,000 euro. W Polsce również jego prace są wysoko cenione. Rekordową cenę osiągnęła Wenecka serenada wylicytowana w 2015 r w Desie za 1,500,000 złotych.


Wilhelm Kotarbiński. Musical Entertainment

Lot 119. Vasili (Wilhelm) Kotarbinsky (Nieborów near Lódz 1849-1921 Kiev). Musical Entertainment, on the reverse old label bearing the artist’s name, oil on panel, 19 x 31.8 cm, framed. Estimate EUR 6,000.- 9,000. Dorotheum. 06/24/19 (1912160)

Michał Świder (1962 – 2018)

Michał Świder. Quaerebam semper Exspectam semper, 2001-2002

Warto przedstawić twórczośći Michała Świdra i zaprezentować dwie jego prace z niedawnych zagranicznych aukcji. Jest praktycznie nieobecny na polskich rynkach aukcyjnych a na jego prace w Polsce kolekcjonerzy czekali miesiącami, jeśli nie latami. Praktycznie wyizolował się ze środowiska malarskiego i nie dbał o opinie krytyków. Malował na odludziu pod Krakowem. Absolwent ASP w Krakowie.

Zamiast pisać o malarzu podaję poniżej kilka cytatów z prasy. Ten pierwszy to fragment opublikowany kilka dni temu z okazji koncertu krakowskiego poety Leszka Długosza:

Na sztalugach umieszczonych na estradzie ustawiono 7 nieeksponowanych do tej pory obrazów M. Świdra, zmarłego w lutym w podkrakowskim Czernichowie w wieku 57 lat. – To pierwsze pośmiertne, pozapublicystyczne przywołanie tego oryginalnego, metafizycznego, wyrafinowanego artysty, w Polsce znanego na razie w wąskim kręgu wielbicieli jego talentu, którego dzieła na świecie znajdują się w prestiżowych kolekcjach. Miejmy nadzieję, że ta prezentacja będzie krokiem na pięknym szlaku wiodącym do poznania sztuki Michała i zapewnienia mu należnej, wysokiej pozycji w historii współczesnego malarstwa polskiego – stwierdził L. Długosz.

Poeta znał malarza od kilkunastu lat. – Prócz malarstwa ujmowała mnie w nim pewnego rodzaju wspólnota w ocenie rzeczywistości i wyborze postawy. Był czystym artystą, skupionym na tym, co najistotniejsze. Swoiste pójście przeciw zamętowi świata łączyło się z materią, którą przedstawiał na obrazie z elegancją i wykwintnością kulturową. To, co zostawało na jego obrazach, było skondensowane do jedynie potrzebnych elementów; nie było tam tumultu, hałasu. To była wytworna powściągliwość artystyczna. Istotę jego malarstwa ująłem w wierszu “Na żałobnych tablicach starożytności”, opublikowanym potem w tomie “Dusza na ramieniu”, na którego okładce znalazł się jeden z obrazów Michała – przypomniał L. Długosz. (Gosc.pl krakowski, https://krakow.gosc.pl/doc/5653589.Leszek-Dlugosz-Proba-koncertu-pozegnalnego)

Inny artykuł traktował o symboliźmie prac artysty: http://christianitas.org/news/mglisty-symbolizm-michala-swidra/

Również pośmiertne wspomnienie Leszka Długosza: http://leszekdlugosz.com/chwile-ciszy

Mam nadzieję, że te linki będą długo działaly. Polecam też glęboki wywiad jaki Michał Świder udzielił w 2012 roku: http://www.michalswider.pl/download/dlaczegoptakspiewa.pdf

Dyptyk z marcowej aukcji Quaerebam semper Exspectam semper (Zawsze szukam, Zawsze czekam) został namalowany w Nowym Jorku.


Michał Świder. Quaerebam semper
Michał Świder. Exspectam semper

Lot 9268. Swider, Michal (1962 Sedziszów Malopolsk – ) Öl/Lwd., mit Gold verziert, “Quaerebam semper Exspectam semper“, zweiteiliges Gemälde, rs. umfangreich bez., signiert und datiert 2001-2002, zusammen in breiten mattgoldenen Holzrahmen gesetzt (min. best.), die Einzelbilder ca. 40 x 98 cm, Gesamtmaß mit Rahmen ca. 58 x 218 cm, Studium an der Kunstakademie in Krakau Reserve 2,000 euro. Auktionshaus Heickmann KG. 03/16/19. Sold 3,800 euro.


Michał świder. NOX IAM, 2003

Lot 166. Michal Swider 1962 Sedziszów Malopolski – “NOX IAM” – Öl/Lwd. (3). Je 80 x 70 cm. Sign. r. u.: Swider. Rückseitig auf der mittleren Tafel betit., sign. und dat.: “NOX IAM” / “NOC JNZ…” / MMIII (2003) (…). Jeweils rückseitig auf jeder Leinwand sign. Rahmen (als Triptychon). Reserve 5,000 euro. Kastern. 09/22/18