Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. B63, 1965

Najmniejsze wymiarami (60 x 60 cm) wirujące koło Fangora. Przeglądając ceny podobnych wymiarami prac tego malarza widzę, że wycena tej z Dorotheum to podpucha lub bardzo rzetelna i precyzyjna ocena austriackeigo eksperta wspóczesnego światowego malartwa, szczegónie Fangora. Trzy inne prace (60 x 60) w ostatnich dwóch latach sprzedano w przedziale $175,000-250,000 a tej też niczego przecież nie brakuje.

Przyznam, że nie potrafię ocenić, które ‘kolo’ jest dobre a które mniej dobre. Żartując, rozumiem, że im większe płótno (koło) tym wyższa wartość pracy ale jak subtelnie ustawić hierarchię jednakowo-wymiarowych prac Fangora. Czy nie są to aby repliki ‘Pomysłu #1’ tylko w innych kolorach? Może ktoś pomoże?


Lot 242. Wojciech Fangor (Warsaw 1922–2015). B 63, 1965, signed, titled and dated 1965 on the reverse, oil on canvas, 60 x 60 cm, framed . Provenance:
Galleria Method, Bergamo (acquired directly from the artist). European Private Collection. Estimate 60,000-80,000 euro. Dorotheum. 06/05/19. Sold 174,100 euro

Teofil Kwiatkowski (1809 – 1891)

Teofil Kwiatkowski. Polonaise de Chopin ou Bal à l’hôtel Lambert

Polonez Chopine-Bal w Hotelu Lambert to bardzo znana praca Teofila Kwiatkowskiego, powielona przez niego w wielu replikach. Poniżej dwie spośród replik przechowywane w NM w Poznaniu oraz w MN w Warszawie. Kolejna wersja jaka pojawiła sie na aukcji wygląda na niedokończoną, niesygnowaną pracę tegoż malarza z zarysowaną sylwetką Chopina grającego po lewej stronie. Holenderski dom aukcyjny nie podał wymiarów tej pracy natomiast wycenił ją wysoko, na 2,500-3,000 euro. Good luck!

Teofil Kwiatkowski. Polonez Chopina. MN w Poznaniu

Lot 154. KWIATKOWSKI, Teofil. Polonaise de Chopin ou Bal à l’hôtel Lambert. Drawing, brown ink wash over pencil, bluish grey laid paper, watermark “D&C Blauw”; not signed. Stuck by corners. Estimate € 2.500 / 3.000. Arenberg Auctions. 06/14/19


Prace Teofila Kwiatkowskiego są cenione, sporo ich jest rynku, ze sporym wyborem tematów (portrety, martwe natury, prace symboliczne, pejzaże) i jesli jakaś z nich podoba się to należy taką kupić by cieszyła oko. Wiele z nich z rynków zachodnich wędruje do Polski ale ‘greed’ nie zawsze popłaca. Przykład. W listopadzie 2018 amerykański Jackson’s Auction sprzedał dwa dobre i spore portrety (46 x 38 cm), jako para (one lot), za $3,200. Te dwie prace (portret ojciec i syna?) trafiły na aukcję do Desy Unicum w Warszawie (23 maj 2019), zostały rozdzielone (rodziny nie należy dzielić!) i wystawione, każdy z identyczną wyceną 15,000-20,000 złotych (ok $3,900-5,200). Ten sprytny w zamyśle chwyt nie udał się i obie spadły z aukcji. Dlaczego? Nie tylko drogo ale obie akwarele przedstawiają nieznanych mężczyzn. Gdyby to były urodziwe kobiety to prawdopodobnie doszłoby do tansakcji. Gdyby obaj mężczyźni posiadali nazwiska, lub byli postaciami historycznymi albo walczyli w powstaniu listopadowym to również historia sprzedaży mogłaby byc inna. [Myśle, że prace winny być sprzedawane jako jeden lot.] Słowem, Teofil Kwiatkowski, subtelny w ważny Polski malarz, ale selekcja jego prac jest ważna dla kolekcjonera.


Teofil Kwiatkowski. Portret mężczyzny, 1846
Teofil Kwiatkowski. Portret chłopca, 1846