Eugeniusz Geppert (1890 – 1979)

Eugeniusz Geppert. Die Reiter

Dobry, nisko wyceniony przedwojenny obraz Eugeniusz Gepperta, choć bywały lepsze z tego okresu i w dodatku o podobnej tematyce. Jeśli ktoś chce kupić obraz tego artysty to powinien skupić się właśnie na okresie międzywojennym bo potem, moim zdaniem, mojo artysty uległo stępieniu.

Lot 192. Eugebiusz Geppert (Lemberg 1890-1979 Breslau). Die Reiter, signiert: Eugeniusz Geppert, Öl auf Leinwand, ca. 65 x 90 cm, rückseitig Klebeetikett: Zrzeszenie Artystow Plastykow “Zwornik” (Verein der plastischen Künstler “Zwornik”) mit Titel: Jezdzcy (Reiter), gerahmt. Provenienz: Privatbesitz, Oberösterreich. Der Maler Eugeniusz Geppert gilt als Vertreter des Polnischen Kolorismus. Nach seinem Studium an der Akademie der Bildenden Künste Krakau sowie einem mehrjährigen Studienaufenthalt in Paris war er Mitglied der polnischen Künstlergruppen “Nowa Generacja” und “Zwornik”. Sein frühes Oeuvre, zu dem vorliegendes Gemälde gehört, ist beeinflusst von der Tradition der polnischen Romantik sowie dem französischen Nachimpressionismus. Estimate 4,000 – 6,000 euro. Dorotheum. 05/04/21

Władysław Ślewiński (1856 – 1918)

Władysław Ślewiński. Bouquet of roses in a vase in Quimper

Lot 387. Wladyslav SLEWINSKI (1854-1918) “Still life” hst stamped on the back 61 x 50. Commentaire : Jenina Krakow écrit : « La synthèse est le trait fondamental de l’œuvre de Slewinski ; d’où la grande simplicité qui émane de chacune de ses toiles, simplicité due au don qu’a le peintre de dégager la synthèse matérielle et psychique du thème choisi et de trouver les lignes et les teintes qui s’harmonisent pleinement avec le sujet. Plus on regarde les toiles de Slewinski, plus on les trouve d’une beauté supérieure. Elles s’animent et s’épanouissent, elles vivent. » Citation : W. Jaworska « Gauguin et l’Ecole de Pont-Aven. P. 109. Estimate 30,000 – 40,000 euro. Thierry – Lannon & Associes. 05/08/21. Sold 65,000 euro

Stempel i sygnatura żony

Trzy oleje Wladysława Ślewińskiego, dwie matrwe natury i jeden portret, na jednej aukcji we Francji to nie byle co. Ciekawią mnie wyceny i oceny. Martwa natura z kwiatami w zielonym wazonie jest niesygnowa przez artystę ale za to na rewersie nosi stempel pośmiertny wraz z sygnaturą żony artystki. Pokazuję ten stempel choć wiem, że mogą na nim wzorować się fałszerze. Chyba jednak nie ma obawy bo fałszowanie obrazów Ślewińskiego jest dosyć trudne, zwłaszcza martwych natur. Pracę tę cenię wyżej od poniżej pokazanego innego obrazu, również martwej natury, sygnowanego a jednak wycenionego niżej. Jest jeszcze inny obraz, portret mężczyżny, który został przez dom aukcyjny Thierry – Lannon & Associes jedynie przypisany Ślewińskiemu. Obraz nie jest sygnowany lecz na osłodę portretowany został określony jako przypuszczalnie (młody) Henryk Sienkiewicz. Z tym przypisaniem, autorstwa i portretowanego to można dyskutować, bo bardziej na portrtecie widzę młodego Emila Zolę od Henryka Sienkiewicza. Któryś z czytelników może również zobaczyć swojego pra-pradziadka. Portret ten, podwójnie przypisany, został wyceniony najdrożej, bo aż na 40,000 – 60,000 euro. Może zatem autorstwo jest pewne a portretowany, siedzący na bardzo niskim krzesle lub przy bardzo wysokim stole, jest Henryk Sienkiewicz? Pytanie do SDA bo tam wiedzą najlepiej i ściągają na swoje aukcje z zagranicy wszystko to co tam wisi- no malarkey!

Władysław Ślewiński. Still life

Lot 388. Wladyslaw SLEWINSKI (1854-1918) “Bouquet of roses in a vase in Quimper” hst wd 46 x 33. Note: we find this vase in the following works referenced Jaworska CR n°90 -104-105-106-127-267-268 from 1903 to 1914. Commentaire : Jenina Krakow écrit : « La synthèse est le trait fondamental de l’œuvre de Slewinski ; d’où la grande simplicité qui émane de chacune de ses toiles, simplicité due au don qu’a le peintre de dégager la synthèse matérielle et psychique du thème choisi et de trouver les lignes et les teintes qui s’harmonisent pleinement avec le sujet. Plus on regarde les toiles de Slewinski, plus on les trouve d’une beauté supérieure. Elles s’animent et s’épanouissent, elles vivent. » Citation : W. Jaworska « Gauguin et l’Ecole de Pont-Aven. P. 109. Estimate 20,000 – 30,000 euro. Thierry – Lannon & Associes. 05/08/21


Władysław Ślewiński. Presumed portrait of Henryk Sienkiewicz

Lot 277. Wladyslaw SLEWINSKI (attributed to) (1854-1918) “Presumed portrait of Henryk Sienkiewicz, author of Quo Vadis, Nobel Prize of Literature in 1905″ hst 92 x 65 on the reverse side sketch of an architectural landscape with a bridge – Origin : former private collection in Paris since the 1960’s Sale Thierry-lannon et Associés 10/12/2011, n° 241 of the catalogue. Mouradian collection. Exhibition : Musée de Pont-Aven 2018, reproduced on page 69. Estimate 40,000 – 60,000 euro. Thierry – Lannon & Associes. 05/08/21

Edouard Manet. Portrait of Emil Zola, 1868

Adam Kazimerz Ciemniewski (1866 – 1915)

Adam Kazimerz Ciemniewski. Ankunft der Reiter im Dorf, 1892

Obecnie rzadki malarz na rynku lecz dawniej dość popularny. Jego obrazy o tematyce wiejskiej były często ilustrowane we współczesnych mu czasopismach. Praca sprzedawana w Dorotheum jest jednak słaba i wygląda mi raczej na szkic do jakiegoś większego projektu. Nie podobają mi się wiszące konie w powietrzu, bardzo mizernie oddane twarze jeźdźców, brak wykończenia stepowego krajobrazu. Jak na 3,000 – 4,000 euro to dla mnie za mało. Dużo lepsze obrazy Adama Ciemniewskiego były oferowane na sprzedaż w Polsce. Syn, Jan Ciemniewski, również był malarzem.

Lot 225. Adam Kazimierz Ciemniewski (Warschau 1866-1915 Wichorowo). Ankunft der Reiter im Dorf, signiert, datiert A. Ciemniewski (18)92, Öl auf Leinwand, 50 x 70 cm, gerahmt. Estimate 3,000 – 4,000 euro. Dorotheum. 05/06/21

Portret Stanisława Leszczyńskiego

Portret Stanisława Leszczyńskiego

Niedawno przedstawiłem portret Marii Leszczyńskiej, żony króla francuskiego Ludwika XV a tu trafia się za nieduże pieniądze portet samego króla polskiego, Stanisława Leszczyskiego, który był ojcem Marii. Portret Stanisława Leszczyńskiego z przypiętym orderem Orła Białego wygląda na brudny, wymaga gruntownego oczyszczenia ale czego oczekiwać za 500 euro?

Lot 175. ECOLE FRANCAISE du XVIIIème siècle Portrait de Stanislas Leszczynski, roi de Pologne. Huile sur toile. (Petits accidents et restaurations) 74 x 58 cm. Estimation : 450 – 500 € . Cortot et Associes. 05/08/21

Henryk Musiałowicz (1914 – 2015)

Henryk Musiałowicz. Portret z wyobrazni

Lot 507. MUSIALOWICZ, HENRYK Gniezno 1914 – 2015 Warschau. Z cyklu “Portret z wyobrazni” (Aus dem Zyklus “Porträt aus der Vorstellung”). Mischtechnik auf Papier, auf Sperrholz, sig. o.r., 70x 50 cm, ungerahmt. Dem Werk liegt die Monografie “Henryk Musialowicz” von Bozena Kowalska (Warschau 1966) mit einer Widmung des Künstlers (Warschau 1968) bei. Estimate CHF 1,800.  Dobiaschofsky. 05/07-08/21. Sold CHF 3,300

Na aukcji w Szwajcarii dwie prace na papierze Henryka Musiałowicza, z lat 60-tych XX wieku, artysty nadal mało docienianego przez kolekcjonerów. W Polsce jest duży wybór jego sporych wymiarami, ciekawych i tworzonych przez niego prac w oleju. Nie jest moim celem namawianie kogokolwiek do czegokolwiek a jedynie podsunięcie pomysłu do zastanowienia się. Jako tzw disclaimer do tego wpisu dodam, że posiadam jeden z jego olejów z serii ‘Portret małżeński’.

Henryk Musiałowicz. Pejzaz, 1966

Lot 504. MUSIALOWICZ, HENRYK Gniezno 1914 – 2015 Warschau. Z cyklu “Pejzaz” (Aus dem Zyklus “Landschaft”). Mischtechnik auf Papier, auf Hpl., sig. u. dat. (19)66 u.r., 49,5 x 70 cm, ungerahmt. Estimate CHF 1,800.  Dobiaschofsky. 05/07-08/21. Sold CHF4,200

Zdzisław Salaburski (1922 – 2006)

Zdzisław Salaburski.

Malarstwo abstrakcyjne tego malarza z lat 60-tych i 70-tych może się podobać a jednak żyje z trudem na marginesie. Czy dlatego, że autor nosi w sobie stygmę ‘amatora’ skoro był również aktorem? Trudno nadal jest się przebić pracom Salaburskiego powyżej $2,000. Jeszcze kilka lat temu dolna granicą było $1,000. Wygląda na to, że nie należal do żadnej mu współczesnej koterii artystycznej.

Lot 0257. Zbigniew Salaburski(Polish,1922-2006), untitled, abstract mixed media on canvas. Signed and dated lower left, inscribed verso and dated “1969, Warsaw.” Frame size: 26 3/4″ high, 37 3/4″ wide. Provenance: Property of a New Haven County Collector. Estimate $500 – 700. Schwenke Auctioneers. 04/25/21. Sold $1,600.

Wincenty Wodzinowski (1866 – 1940) ?

Wincenty Wodzinowski? Fronleichnamsprozession

Mam spore problemy by ten obraz uznać za ręki Wincentego Wodzinowskiego. ‘Malarz ludu polskiego’ malował bardzo plastyczne obrazy, z dobrą przestrzenią i światłem. Ta praca wygląda na płaską i zatłoczoną. Moim zdaniem jest to apokryf pracy Wodzinowskigo. Niezależnie, Auktionshaus Owl słynie z wprowadzania na rynek falsów polskiego malarstwa i ta współpraca z ich dostarczycielami bardo dobrze im się układa. Zwracaja uwagę w tym katalogu dwa durne pejzaże przypisane Juliuszowi Holzmullerowi.

Lot 52276. Wodzinowski, Wicenty (Igołomia 1866 – 1940 Krakau). Gemälde “Fronleichnamsprozession“, Öl auf Leinwand, unten rechts signiert “W.Wodzinowski”, 55 x 89 cm, ~1930, sehr guter, angereinigter Zustand mit leichten Retuschen (ausführlicher Zustandsbericht auf Anfrage verfügbar / detailed condition report available on request), sauber gerahmt in altem Rahmen (83 x 115 cm), Rahmen übergangen 2302 Wincenty Wodzinowski lernte anfangs in der Warschauer Zeichenklasse bei W. Gerson, von 1881 bis 1889 studierte er an der Akademie Krakau u.a. bei W. Łuszczkiewicz und J. Matejko, 1889 bis 1892 studierte an der Akademie München, 1896 zog er nach Swoszowice bei Krakau und wurde Professor für Malerei an den Höheren Kursen für Frauen des Museums in Krakau, anfangs vorwiegend als Portraitist tätig, malte er später hauptsächlich Volkstypen und Genreszenen aus dem Leben der polnischen Bevölkerung, diese vielfigurige Darstellung einer Prozession aus der Spätphase gehört sicherlich zu den schönsten Arbeiten des Künstlers. Starting 3,000 euro. Auktionshaus Owl. 05/08/21. Sold 4,000 euro(!!!)


Czytelniczka (Pasjonatka) od razu rozszyfrowała te pracę. Wielkie dzięki!:

Marna podróba zaginionego obrazu Witolda Pruszkowskiego: http://opatowka.blink.pl/old/etno-paluki/zwyczaje-matka-boska-zielna/

http://dzielautracone.gov.pl/katalog-strat-wojennych/obiekt?obid=29109

Witold Pruszkowski „Niedziela Zielna (Niedziela Kwietna, Procesja Matki Boskiej Zielnej)”, XIX wiek. Domena publiczna. http://dzielautracone.gov.pl/katalog-strat-wojennych/obiekt?obid=29109

Rajmund Kanelba (Kanelbaum) (1897 – 1960)

Rajmund Kanelba (Kanelbaum). Portrait of a woman

Portret młodej kobiety stworzony, wydawałoby się, niewielkim wysiłkiem bo kilkoma pociagnięciami farby wodnej, z użyciem jedynie trzech kolorów. Jest w niej coś z zamyślenia, zastanowienia się. Od jakiegoś czasu odkrywam na nowo Kanelbę jako portrecistę, zwłaszcza kobiet.

Lot 2262. Rajmund Kanelba (1897 – 1960). Portrait of a woman, watercolour/ gouache, signed, 12″ x 10.5″, mounted Slight paper discolouration, no foxing or paper damage. Estimate 300 – 500 GBP. Burstow & Hewett. 04/30/21

Witold Kaczanowski (Witold K) (1932)

Witold Kaczanowski (Witold K). An abstract painting of a figure sitting at a window, 1971

Malarz o życiorysie, którego nie jeden by pozazdrościł. Praca została zauważona przez kolekcjonerów i odpowiednio wyceniona.

Lot 96. Witold Leszek Kaczanowski (Polish/American b. 1932), oil on canvas. An abstract painting of a figure sitting at a window. Signed and dated 1971. Dimensions are: 16 1/2 inches tall X 13 3/4 inches wide, 41.9 cm X 34.9 cm, while the frame measures 18 1/2 inches tall X 15 1/2 inches wide, 47 cm X 39.4 cm. All measurements are approximate. Condition: Minor abrasions to paint surface. Not examined out of frame. Provenance: From an Ashburn, Virginia collection. Estimate $300 – 400. Oakridge Auction Gallery. 04/24/21. Sold $2,500

Mojżesz (Moise) Kisling (1891 – 1953)

Mojżesz (Moise) Kisling. Didi, 1936

Lot 14. MOÏSE KISLING (1891-1953). Didi, 1936. Huile sur toile, signée en bas à gauche et titrée au dos, 33 x 24 cm, 13 x 9 7/16 in. PROVENANCE: Collection privée, Paris. BIBLIOGRAPHIE: Henri Troyat & Jean Kisling, Kisling 1891-1953, Jean Kisling, Turin, 1982, tome II, n° 77, p.311. Estimate 25,000 – 30,000 euro. Aguttes. 05/04/21

Mojżesz Kisling był bardzo pracowitym malarzem. Sam mam jeden wielki i gruby tom z jego pracami a widzę, że dodatkowych kilka jest w opracowaniu. Nie ma tygodnia by nie pojawiały się jego oleje w najważniejszych domach aukcyjnych a także we francuskich głównie domach jak również w kilku innych krajach zachodnio-europejskich nie wspominając oczywiście o Polsce. Tematyka prac jest zróżnicowana a także ceny. Jednak, chyba najwyższe ceny na jego prace są…w Polsce. (No kidding!). Żeby kupić dobrą pracę Kisslinga to chyba trzeba dobrze poznać jego różne etapy twórczości. Ja zwracam uwagę jedynie na te wczesne lata, po I wojnie światowej, bo te prace z tego okresu wydają mi się bardzo spontaniczne i malowane bez upiększania i późniejszego wypracowanego manieryzmu z perfekcyjną linią. To są moje wrażenia osobiste i niejeden krytyk z krwi i kości gotów będzie skrzyżować ze mną szable, tak jak potrafił pojedynkować się sam Kisling. Przykładowo, portret przyszłej żony, namalowany w 1915 roku (poniżej) jest dla mnie niezwykle intygujący i spontaniczny a na kwiaty w wazonie (na samym dole wpisu) to pewnie znalazł od razu grubego gościa.


Mojżesz (Moise) Kisling. Portrait of Renée Kisling, 1915

Lot 44. Moise KISLING (Cracovie 1891 – Sanary sur mer 1953). Portrait of Renée Kisling. Made in 1915. Oil on canvas, 54,5 x 46 cm. Signed and dated lower left “Kisling 1915. On the reverse side on the frame, partially torn label “Malborough”. Provenance : Collection Mr François Hummel and Mme Francine Cabriéres, Chamonix Private sale Christie’s, 2006 Acquired by the current owner from the latter. Collection Madame and Mr S. Bibliography: Henri Troyat, Kisling, catalogue raisonné, volume 2, n° 7, reproduced p.103.
Moïse Kisling will evoke the first moments of his meeting with Renée: “It was there (in my studio) that one evening, which was like any other evening, a young girl entered. Her name was Miss Gros, she painted and was curious to visit my studio. I liked her at once strangely, with her hair of a violent blond, coiffed like a dog, her face with a pointed chin, a large nose, an irregular face, but animated by a questing look. »

Moïse Kisling painted this portrait of Renée in 1915, the year they met. The brushstroke is spontaneous; the palette of colours, both dark and vivid, mixing blue, green and bright red, gives an intensity, a particular strength to the portrait. The angular lines of Renée’s face are a gift that Kisling chooses to highlight, revealing an expressive and resolutely modern portrait in a three-quarter stance. Renée, a charismatic personality and true muse, never ceased to fascinate the artist. Weekly Confessions, not referenced (year 1936), extracted from Claude de Voort’s monograph, Kisling 1891-1953, Paris, Editeur J. Kisling, 1996. Estimate 40,000 – 60,000 euro. Millon. 05/04/21

Wracając do Polski i Kislinga to obserwuję duże nim zainteresowanie domów aukcyjnych a artifo.pl informuje o ponad 800 pracach tam sprzedanych. Zaglądam do tych polskich katalogów sporadycznie a jedynie pokazuję te prace, które zostały ostatnio ściągniete z zamiarem czystego zysku. Tak też się niedawno stało, gdy moim zdaniem słaby akt i w dodatku wyglądający na trochę niewykończony, został sprzedany niecałe pół roku temu w Sotheby’s, chyba za wyjściowe $30,000 ($40,320 z opłatami, ok 150,000 złotych) i już jest oferowany przez Sopocki Dom Aukcyjny za wyjściowe 190,000 złotych i wycenie (ho, ho, ho!) 250,000 – 350,000 złotych (8 maja, 2021, lot 11). To dopiero trzeba mieć sokole oko by taki skarb wygrzebać z aukcji w USA i zawieźć do Polski. W USA nikt sie nie poznał ale w Polsce specjalistów od wyceny jest wielu. Trochę lepszy półakt Didi Kislinga oferuje obecnie Aguttes (na samej górze tego wpisu) za połowe polskiej ceny (na zachodzie jest taniej!).

Mojżesz (Moise) Kisling. Nu assise. Sprzedany w Sotheby’s USA a obecnie na aukcji w Sopockim Domu Aukcyjnym

Lot 161. Moïse Kisling 1891 – 1953. Nu assise. Signed Kisling (upper right). Oil on canvas, 17 5/8 by 11 1/4 in. (44.7 by 28.5 cm). Framed: 24 3/4 by 18 3/4 in. (62.8 by 47.6 cm). Painted circa 1935. To be included in the Volume IV et Additifs aux Tomes I, II, et III of the Catalogue Raisonné de l’Oeuvre de Moïse Kisling currently being prepared by Jean Kisling and Marc Ottavi. Estimate $30,000 – 50,000. Sotheby’s. 11/19/20. Sold $40,320


Wracając do obfitości prac, zwracają również uwagę liczne litografie, głównie wydane po śmierci malarza i sygnowane przez jego syna ze stemplem atelier artysty. Te sprzedawane są skromnie we Francji od 40 do 60 euro, natomiast w Polsce domy aukcyjne ‘zapominają’ zwykle dodawać, że te kopie wyprodukowane zostały przez syna a nie ojca. Wycena w Polsce to do kilku tysięcy złotych a to już pachnie diabelską siarką. Może wrócę do tematu tych litografii pośmiertnych jak tylko rynek odpocznie i zbiorę kilka przykładów. To wygląda bardzo podobnie do wspomnianego przeze mnaie dwa tygodnie temu ekscesu w Polsce ze sprzedażą serigrafii pośmiertnych Tamary Łempickiej (https://polishartcorner.com/2021/04/11/tamara-lempicka-1898-1980-akwatinta-z-ok-1932-roku-vs-serigrafia-po-1990-roku/) z wyceną prawie do $20,000. Pachnie siarką!


. Mojżesz (Moise) Kisling. Portrait d’une femme brune, 1943

Lot 19. Moise KISLING (Cracovie 1891 – Sanary sur mer 1953). Portrait d’une femme brune. Made in 1943. Oil on canvas, 32 x 24 cm. Signed lower left “Kisling. Provenance: Parke Bernet, New York 1973. Private collection. Bibliography: Jean Kisling, Kisling 1891-1953, Text by Henri Troyat, Catalogue raisonné, Tome 2, Edition Jean Kisling, Italy,1982, reproduced under number 202 p.152. Estimate 30,000 – 35,000 euro. Millon. 05/04/21


Mojżesz (Moise) Kisling. Bouquet of flowers

Lot 101. Moses KISLING (1891-1953). Bouquet of flowers, circa 1925. Oil on canvas. Signed lower left. Height : 65 cm. 65 cm ; Width : 50 cm. Will be included in the “Volume IV and Additives to Volumes I, II and III” of the Catalogue Raisonné of the Work of Moses Kisling currently being prepared by Mr Marc Ottavi. A certificate of Mr. Marc Ottavi will be given to the buyer. Estimate 30,000 – 50,000 euro. Audap & Associes. 04/28/21


List od cztreniczki i moja odpowiedź:

Szanowny Panie,

W kwestii grafik Mojżesza Kislinga nie do końca mogę się zgodzić z Pana ostatnim wpisem. Trudno także o porównania z pośmiertnymi odlewami pamiątkarkimi Mitoraja.  

–   Grafiki sygnowane “Atelier Kisling” zostały wydane ok 60 lat temu, w znanej powszechnie ilości, od lat są przedmiotem obrotu rynkowego i nikt ich już nie powiela 

–   Jak na grafiki mają duży walor dekoracyjny (odnoszę się tylko do większych rozmairarmi kopomozycji typu “Piękna Ewa” , “Martwa Natura z Rybami”, “Portret Chłopca” itp. 

– Ceny wywoławcze nie są przeważnie windowane: 500-800 złotych. Czasem mniej rozgarnięci nabywcy licytują te częściej powielane grafiki do kwot powyżej 4 tysięcy złotych. To już wyłącznie ich problem. Rzadsze grafiki sa oczywiście odpowiednio droższe. 

Nie wydaje mi się także by sporych rozmiarów grafiki typu “Bukiet Kwiatów”, “Piękna Ewa”, “Martwa natura z rybami” byly gdziekolwiek do nabycia za 40-60 euro. To jakieś odosobnione przypadki w rodzaju grafik Pankiewicza, które raz na pięć lat rzeczywiście można wyszukać w okazyjnej cenie.       

W przypadku Mitoraja mówimy o przepłacaniu na poziomie kilku-kilkunastu-kilkudziesięciu? tysięcy złotych. Te 200-300 złotych w kontekście Kislinga to doprawdy margines. 

A.


Szanowna Pani,

Pozwolę sobie nieco później na ustosunkowie precyzyjnie do tematu grafik, które wykonał Mojżesz Kissling a następnie powielał syn malarza. Potrzebuję trochę czasu by wgryźć się w ten temat a może pomogą też czytelnicy bardziej zorientowani. Dlatego w tej chwili kieruję kilka szybkich ad hoc uwag.

Jeśli grafili zostały wykonane 60 lat temu to jest ich dość dużo na rynku i wydaje mi sie, że powstały w sporych seriach, każda po 100 – 150 sztuk. To widać po opisie, gdzie czasami pojawiają się na nich różne litery (‘R’ czasami ‘W’) a czasami nakład jest opisany równiez cyframi rzymskimi a nie arabskimi. Przyznam, że nie rozumiem w tej chwili tych oznaczeń ale jest ich wiele.

Pełna moja zgoda odnośnie walorów dekoracyjnych grafik Mojżesza Kislinga.

Ostatnie cen estymacyjnych w polskich domach aukcyjnych to przykładowo: 4,000 – 7,000 złotych (Desa, Portret rudowłosej), 2,000 – 3,000 zł (Desa, Chlłopiec w niebieskim berecie), 2,200 – 2,500 zł (SDA, Pejzaż), etc., wszystkie na nadchodzących aukcjach. Ma Pani rację, że każdy może wydać swoje pieniądze w dowolny sposób, tj. ci mało rozgarnięci maja prawo przelicytować. Można licytować i niktomu prawo tego nie zabrania. Obecnie we Francji widzę aż trzy grafiki na aukcjach wycenione 40 – 60 euro w Millon, są też inne wycenione 100 – 150 euro w innych miejscach.

Najważniejsza dla mnie sprawa to ta, że grafiki te zostaly wykonane najprawdopodobniej już po śmierci Mojżesza Kislinga na zlecenie jego syna, Jeana Kislinga. Mają one wytłaczaną pieczęć ‘Atelier Kisling’, sygnaturę Jeana Kislinga a nie Mojżesza Kislinga a numeracja nakładu jest różna, co może sugerować wielokrotną produkcje kolejnych serii tej samej grafiki (może 60 lat temu?).

Dodam, że bardzo porządne domy aukcyjne we Francji dodają przed taką grafiką ‘D’après Moïse KISLING’ co oznacza, ze prace te wykonano ‘według’ a nie ‘przez’ Mojżesza Kislinga. To nie jest drobiazg, bo prace wykonane i zatwierdzone przez samego artystę byłyby cenione o niebo wyżej. Warto zauważyć, że polskie domy aukcyjne pomijają owe słowo ‘d’apres’ opisując je jako prace samego artysty. To d’apres może być oczywiście rozważane jako określenie semantyczne ale w tym właśnie leżą pieniądze; może zatem pominięcie ‘d’apres‘ prowadzi do walki o te prace tych ‘mało roztargniętych’…ku uciesze tych rozgarniętych. Myślę, że wrócę do tej sprawy ale potrzeba mi czasu by dotrzeć do źródeł.

Grafik Pankiewicza chyba nikt nie powielał po jego śmierci.

Pozdrawiam i dziękuję Pani za uwagi. JD (PAC). (04/24/21)


….i odpowiedź:

Dziękuję za odpowiedź. 

Miał Pan rację w kwestii cen grafik sygn. “Atelier Kisling”. Zajrzałam na kilka zachodnich stron, typu catawiki,  liveauctioners i  wspomniane grafiki rzeczywiście są do nabycia w cenach znacząco poniżej 100 euro. Sugerowałam się zawsze polskimi cenami oraz francuskim ebayem (gdzie ceny od lat oscylują na poziomie min. 250-300 euro, a teoretycznie powinno ich tam być najwięcej!). Podobnie jest zresztą z grafikami Norblina i Chodowieckiego, ceny zachodnie nijak się mają do realiów naszego rynku aukcyjnego. 


Proszę oczywiście zbadać temat gdyż  na aukcjach pojawia się coraz więcej, zwłaszcza mniejszych wymiarami litografii, w dość irytujących cenach wywoławczych. Zawyżanie cen pośmiertnych odbitek Chagalla czy serigraii S. Dalego to zresztą w Polsce tradycja.
pozdrawiam,

A. (04/26/21)


BREAKING NEWS. Rozmawiałem przed chwilą z Ottavi’m. Mówi mi że czwarty tom ‘catalogue raisonné’ przewidziany jest na 2023 rok. Przy tej okazji zostaną wznowione trzy porzednie tomy, uzupełnione i poprawione.
Tymczasem załączam skan z “Dictionnaire de l’Estampe en France” z krótkim opisem graficznej działalności Kislinga. Tamże na końcu odsyła on do drugiego tomu ‘catalogue’ który “zawiera listę grafik oryginalnych oraz replik wydanych po śmierci Kislinga pod kontrolą swojego syna”.

Krzysztof Zagrodzki

(04/26/21)