Portret Marii Leszczyńskiej i Ludwika XV

Portret Marii Leszczyńskiej i Ludwika XV

Maria Leszczyńska była córką polskiego króla Stanisława Leszczyńskiego i Katarzyny Opalińskiej. Poślubiła piętnastoletniego króla Francji Ludwika XV w 1725 roku i miała z nim w sumie dziecięcioro dzieci. Życiorys obojga nadaje się na serial filmowy i zapewne takie już były nakręcone. Maria Leszczyńska pochodziła z polskiej rodziny królewskiej i stąd jej obecność na blogu, nawet portret zostal namalowany przez nieznanego malarza. Jej kilka portretów było już prezentowanych wcześniej na blogu, w późniejszym wieku. Para portretów z roku w którym nastapiły zaślubiny?

Lot 11. Ludwig XV. (1710 – 1774) und Maria Leszczynska (1703 – 1768). Der 15-jährige Ludwig heiratete die 7 Jahre ältere polnische Prinzessin im Jahr 1725. Die beiden Porträts dürften zu diesem Anlass oder kurz danach entstanden sein. ÖL/LWD, 18 Jhd. Maße: L 55 cm, B 46 cm. Starting 1,400 euro. Kunstauktionen Nachtmann. 04/30/21

Paweł Merwart (1855 – 1902)

Paweł Merwart. Fillette dans un jardin, 1885

Z niewielkim opóźnieniem prezentuję przyjemną pracę Pawła Merwarta z belgijskiego Vanderkindere.

Lot 61. MERWART Paul (1855 – 1902). Huile sur toile marouflée sur toile “Fillette dans un jardin“. Signé (Me)rwart et daté 1885. Signature partielle. Ecole franco-polonaise. Dim.:+/-46x33cm. Estimate 500 – 700 euro. Vanderkindere. 04/20/21

Edward Drdacki (ok. 1830 – ok. 1890)

Edward Drdacki. Berger et son troupeau sur fond de paysage, 1873

Z drobnym opóźnieniem wprowadzam olej prawie nieznanego malarza, Edwarda Drdackiego, tworzącego w drugiej połowie XIX wieku, głównie na terenach lwowskich. Zarzuca się mu obecnie amatorskość prac. Uważam, że jak na amatora(?) powstawały na jego miedzianych blachach dobre prace. Ta z Vandrkindere wygląda na najlepszą spośród tych nielicznych jakie były sprzedane na aukcjach lub są obecne w polskich muzeach (MNW). Gratulacje dla kolekcjonera, który ją kupił za jedyne 400 euro!

Lot 106. DRDACKI Edward (c. 1830 – c.1890). Huile sur cuivre “Berger et son troupeau sur fond de paysage“. Signé en bas à droite E. Drdacki et daté 1873 ou 1875. Ecole de l’Est. (Légers écaillements). Dim.:+/-48,4×64,5cm. Estimate 400 – 600 euro. Vanderkindere. 04/20/21

Igor Mitoraj (1944 – 2014)

Igor Mitoraj. Ikaria

Lot 507. Igor Mitoraj (Oederan 1944 – Parigi 2014). “Ikaria” bronze (h 41.5 cm) signed and numbered 7/8. Estimate € 7,500 – 8,000. Il Ponte. 04/21/21. Sold €26000

Trzy rzeźby Igora Mitoraja, wykonane w mikroskopijnej ilości egzemplarzy (8 egz, 8 egz, 4 egz.) i w dodatku najdroższa wyceniona jest w Christie’s na min. 20,000 euro. Czy można kupić obecnie w Polsce rzeźbę Igora Mitoraja za równowartość 20,000 euro? Można, za około 15,000 euro. Będzie to jeden z 6,000 egzemplarzy Perseusza lub Asklepiosa. Duży nakład i rzeźby te wykonane zostały ok dwadzieścia lat temu na zlecenie (zdaje się) farmaceutycznej firmy Pfizer, tej samej od szczepionki Covid. Takie rozdawnictwo pamiątek firm farmaceutycznych było formą przypodobania się lekarzom by przepisywali ich leki. Ostatnie dwie sprzedaże Perseusza i Asklepiosa w Polsce to każda po 65,000 złotych (hammer bo należy dodać 20% opłat aukcyjnych). Kto kupuje jedną z wykonanych 6,000 prac? Osoby mało zorientowane. Obecnie na trzech aukcjach zagranicznych mamy trzy rzeźby, których ilość można zliczyć do ośmiu a nie sześciu tysięcy. Może jednak warto zajrzeć na aukcje zagraniczne by dokonać bardziej przemyślanego zakupu prac genialnego rzeźbiarza?


Igor Mitoraj. Tindaro

Lot 79. Igor Mitoraj (1944–2014). Tindaro, firma e iscrizione ‘EA MITORAJ’ (sul lato sinistro), bronzo, 64 x 25 x 25 cm. Realizzata nel 1990; edizione di 8 esemplari + prova d’artista  ‘TYNDAREUS’; SIGNED AND INSCRIBED (ON THE LEFT EDGE); BRONZE. L’opera non richiede Attestato di Libera Circolazione al fine della sua esportazione. This work does not require an export license. Provenance: Galleria Contini, Venezia, Collezione privata, Roma. Estimate 20,000 – 30,000 euro. Christie’s. 05/06/21. Sold 56,250 euro


Igor Mitoraj. Tindaro con piede, 1998

Lot 73. MITORAJ, IGOR Oederan 1944 – 2014 Paris. “Tindaro con piede“. Bronze, hellbraun patiniert, verso sig. “Mitoraj”, bez. “E/A” u. num. IV/IV, verso a. Sockel Giesser-Stpl. “Fonderia d’Arte/del Chiaro/ Pietrasanta/Lucca”, H: 37 cm. Die Bronze entstand 1998. Estimate CHF 9,500. Dobiaschofsky. 05/07/21. Sold CHF25,000

Maria Melania Mutermilch (1876 – 1967)

Maria Melania Mutermilch. Floral Still Life

Lot 4. Maria-Mela Muter (French/Polish, 1876-1967). Floral Still Life. Signed bottom right, oil on canvas. Unframed (24 3/4 x 16 3/4 in. (62.9 x 42.5cm)). Provenance: Private Collection, Paris. Private Collection, Paris (by family descent). We are grateful to Ms. Urszula Lazowski for confirming the authenticity of this work. Estimate $12,000 – 18,000. Freeman’s. 05/09/21

Myślę, że martwa natura z bukietem kwiatów obroni się bez centyfikatu p. Urszuli Łazowski. Przypomnę, że p. Łazowski dokonuje ekspertyz na podstawie fotografii i niedawno miała bardzo nieprzyjemną wpadkę: https://polishartcorner.com/2021/02/06/maria-melania-mutermilch-1876-1967-27/. Pozostałe dwie prace Meli Muter pochodzą z kolekcji Fibaków i nie dziwię się, że pozbyli się obu, zwłaszcza tego słabego oleju. Natomiast rysunek tuszem przedstawia Henriego Barbusse, osoby mocno związanej z komunizmem sowieckim i w dodatku bolszewikiem. To mi wystarcza by podziwiając artyzm ręki Meli Muter zostawić tę pracę innym.


Maria Melania Mutermilch. Strollers on the Rhone River

Lot 34. Mela MUTER (Varsovie 1886 – Paris 1967). Strollers on the Rhone River. Circa 1945. Oil on panel, 46 x 38 cm. On the reverse of the panel, label and number “12630 Muter”. Provenance: Wojtek and Ewa Fibak Collection. Estimate 12,000 – 15,000 euro. Millon. 05/04/21


Maria Melania Mutermilch. Portrait of the writer Henri Barbusse

Lot 35. Mela MUTER (Varsovie 1886 – Paris 1967). Portrait of the writer Henri Barbusse. Ink on paper, 30,5 x 23,5 cm. Signed lower left “MUTER” and titled lower right “Barbusse. Provenance: Wojtek and Ewa Fibak Collection. Adrien Gustave Henri Barbusse (Asnières 1873 – Moscow 1935) was a French writer, poet, journalist, politician and painter. Mela Muter surrounded herself with writer friends such as Henri Barbusse, Romain Rolland or the poet Rainer Maria Rilke. Henri Barbusse co-edited the newspaper Clarté in the early 1920s, the newspaper of the Union of Communist Students. Mela Muter, politically committed, contributes to the newspaper of her friend by drawing many pictures. She also portrays her friend Henri Barbusse on several occasions. Estimate 2,500 – 3,000 euro. Millon. 05/04/21

Jan Lebenstein (1930 – 1999)

Jan Lebenstein. Petrified Flight, 1964

Bardzo dobrej passy prac Jana Lebenteina ciąg dalszy. Dziwię się, iż jego obrazy nie tylko są tak nisko wyceniane ale, że rzeczywiście można je kupić w widełkach wyceny (patrz niedawna aukcja w Nowym Jorku).

Lot 271. Jean (Jan) Lebenstein, 1930 – 1999 Pologne. Petrified Flight (1964). Oil on canvas. Sig. ’64 and sig. on back 1964 with title, 97 x 161,5 cm. On back old label “LV n°1996” and stamp “Douane France 1967”. Estimate 18,000 – 28,000 euro. De Vuyst. 05/15/21

Hala Ajdukiewicz (1884 – 1967). Uzupełnienie

Hala Ajdukiewicz. Still life

Tajemnicza malarka, bez biografii i bez najmniejszego zainteresowania w Polsce jej twóczością mimo ‘mocnego’ malarskiego nazwiska. Raczej nie amatorka. Jej imię to Hala (Halina?) a czasami Hula. Nic więcej nie wiem a to już jej druga zarejestrowana tutaj praca. Jeśli czytelnicy czegoś się dowiedzą to napiszą – proszę być dobrej myśli.

Lot 93. Hula Ajdukiewicz. Still life. Oil painting on canvas signed lower right by Hula Ajdukiewicz, a listed Polish painter active during the 19th to 20th century. The painting is in very good condition, it shows same paint cracks and is framed in an antique frame. The canvas measures about 15 x 25 inches and 20 1/2 x 30 1/2 inches framed.The frame does show some age wear. Starting C$500. Estimate C$1,800 – 2,500. Galerie Du Louvre. 04/24/21


Uzupełnienie (04/21/21):

Czytelnicy zwrócili mi uwagę, że w Polsce panuje wymienność nazwiska Ajdukiewicz. Dom aukcyjny Desa-Unicum sprzedał w 2019 roku (9,000 złotych) pastel Juliana Ajdukiewicza, sygnowany wyraźnie jako ‘Hala Ajdukiewicz’ (https://desa.pl/pl/archiwalne-aukcje-dziel-sztuki/prace-na-papierze-sztuka-dawna-q24r/julian-ajdukiewicz/dama-z-bukietem-fiolkow-1916-r/). Już po roku od sprzedaży, ta sama praca znalazła się na aukcji w domu Libra https://artlibra.pl/oferta/portret-kobiety-z-bukietem-fiolkow/) i została tam sprzedana za 16,000 złotych. W obu przypadkach, pommo dość wyraźnej sygnatury, oba domy aukcyjne zdecydowały sie przypisać ją Julianowi Ajdukiewiczowi (1883 – 1941), synowi Tadeusza Ajdukiewicza. Pikanteriii dodaje fakt, że oba domy zaznaczają, iż obraz jest sygnowany jako ‘Hala Ajdukiewicz’. Pozwoliłem sobie zażartować, że Julian Ajdukiewicz w pewnym okresie życia ‘wyszedł z ukrycia’, zdecydował się zmienić płeć, wyprzedzając czasy o ponad 100 lat. Dlaczego zatem, wrócił do swojej synatury i płci już w latach 20-tych XX wieku aż do końca życia?

Jestem przekonany, że Hala Ajdukiewicz i Julian Ajdukiewicz to są dwie różne osoby. Wystarczy popatrzeć na rękę (pędzel) by dojść do tego wniosku. Dodatkowo, sygnatury są bardzo różne. Skąd zatem wzięło się przypisanie pracy Hali Julianowi. Przykro mi wytykać znowu Desę-Unicum, tym razem obok Libry. Odnoszę wrażenie, że pośpiech z jakim pracuje Desa by wyjść na rynek co 2-3 dni z nową aukcją ma się nijako do jakości opisu, do kwerendy, do rzetelności tej firmy. To już kolejny przypadek, gdy Desa puszcza smrodliwego bąka w towarzystwie kolekcjonerów malarstwa i udaje, że nic się nie wydarzyło. Wydarzyło się. Sprzedano klientowi pracę innego malarza (malarki) pod nazwiskiem Juliana Ajdukiewicza. Może jednak wybitni eksperci Desy-Unicum wiedzą coś czego nie wiedzą inni? Zapraszam do przekazania tych informacji.

Niedawno pisałem o Janie Gwalderbie Olszewskim (https://polishartcorner.com/2021/04/19/jan-gwalbert-olszewski-1873-1943-czy-aby-na-pewno/). Tam również Desa-Unicum w 2019 roku popełniła nonszalancki błąd. Może by tak zwolnić tempo by zyskać na rzetelności, dokładności, precyzji? Jeśli do tego dodam sprzedaż tam brzydkiego falsa Adama Styki (https://polishartcorner.com/2020/11/26/adam-styka-1890-1959-na-pewno-nie-nagel-niemcy-i-desa-unicum-polska/ ) to błyszczący na ulicy Pieknej 1A dom firmy szybko matowieje.

Bardzo mi nie na rękę ‘tykać’ polskie domy aukcyje a robię to jedynie przy okazji pracy jaka wypłynęła na rynkach zagranicznych. Jak podaje Artinfo. pl, sprzedaż sztuki w pierwszym kwartale 2021 wzosła o 72% w porównaniu do kwartału ubiegłego roku. Ile ‘popełniono’ błędow na koszt kupujących i ile ich naprawiono? Ciekawi mnie ta statystyka.

Poniżej kilka sygnatur z prac Hali Ajdukiewicz oraz z prac Juliana Ajdukiewicza. Niech rozsądzą i wypowiedzą się również inni kolekcjonerzy.

Sygnatury Hali Ajdukiewicz:

Źródlo: tytułowy obraz wpisu
Źródło: https://polishartcorner.com/2020/09/16/hala-ajdukiewicz-xix-xx-w/
Źródło: https://desa.pl/pl/archiwalne-aukcje-dziel-sztuki/prace-na-papierze-sztuka-dawna-q24r/julian-ajdukiewicz/dama-z-bukietem-fiolkow-1916-r/

Sygnaturay Juliana Ajdukiewicza:


Ważne uzupelnienie czytelnika o Hali Ajdukiewicz (04/22/21):

Nawiązując do rozważań dotyczących tajemniczej Hali Ajdukiewicz, ciekaw jestem, czy któryś z czytelników blogu natrafił już na trop prowadzący do Bukaresztu. 

W artykule “Tadeusz Ajdukiewicz – Malarz dworów europejskich”, wydrukowanym w czasopiśmie “Art & Business” w 1994 r., dowiadujemy się, że Tadeusz Ajdukiewicz umarł na tyfus w Krakowie w 1916 r.*

Autorka tego materiału Anna Prugar pisze dalej: “W Rumunii pozostały dzieci Ajdukiewicza: córka Hala i syn Bronek. Hala również poświęciła się malarstwu, studiowała w Paryżu, Wiedniu i Bukareszcie, bardzo ceniła twórczość ojca i przede wszystkim dzięki niej osobiste przedmioty, zdjęcia, szkice i obrazy ojca przetrwały do dzisiaj w prywatnym rumuńskim mieszkaniu u przypadkowych spadkobierców rodziny Ajdukiewiczów.”

Wśród tych pamiątek, kontynuuje autorka, zachował się portret księżniczki Ghica. “Ze starą arystokratyczną rodziną Ghiców Ajdukiewicz był związany przez małżeństwo córki Hali z przedstawicielem tego rodu Dimitrie Vladoianu.”

U spadkobierców z linii rodziny Ghiców znajdują się “4 portrety córki” pędzla Ajdukiewicza oraz “zdjęcia rodzinne żony i córki”. Jest tu również zdjęcie Ajdukiewicza w mundurze legionisty – jedna z ostatnich podobizn malarza. “Posłał ją córce do Bukaresztu, był to ich ostatni kontakt. Wkrótce artysta zmarł.”

Według innych źródeł dziadkiem męża Hali Ajdukiewicz (ze strony matki) był książę Dimitrie Ghica, premier Rumunii w latach 1868-1870.

W.S.

* Art & Business, 5/6 – 1994


Trudno będzie w przyszłości komukolwiek pomieszać Halę Ajdukiewicz, malarkę, córkę Tadeusza Ajdukiewicza z jej bratem, Julianem Ajdukiewiczem, również malarzem. Ja się czegoś nauczyłem, czytelnicy również. Także tacy profesjonaliści jak Desa-Unicum i Libra winni zanotować w swoich kajetach te informacje by w przyszłości nie wprowadzać w błąd swoich klientów.

Załączam poniżej również tekst artykułu o Tadeuszu Ajdukiewiczu z Art & Business dziękując tym samym czytelnikowi za jego przesłanie (04/23/21):

Powoli wyłania się postać malarki (i nie tylko) Hali Ajdukiewicz (Haliny Anny Karoliny Ajdukeiwicz). Nawiązała ze mna kontakt osoba z Rumunii, pisząca biografię córki Tadeusza Ajdukiewicza. Będę dodawał te informacje jak tylko je otrzymam: https://polishartcorner.com/2021/04/21/hala-ajdukiewicz-xix-xx-w-2/. Na razie data urodzenia i miejsce wiecznego spoczynku. (05/08/21)

Halina Anna Karolina Ajdukiewicz, córka Tadeusza Ajdukiewicza, urodziła się w Krakowie 20 maja 1884 roku. Mieszkała w Zizinie (Rumunia), koło Braszowa(Brasov), i w tej miejscowości jest pochowana. (05/08/21). Poniżej portret Haliny Ajdukiewicz, pędzla ojca, Tadeusza Ajdukiewicza.

Portret ten został sprzdany w Agrze-Art jako ‘Portret dziewczynki: https://sztuka.agraart.pl/licytacja/233/14635?fbclid=IwAR1l0IWmC0prI9qFy7lVOJwWeV5NC3zHhWYCl0gz11JixI2p4ErPAaEfHM

Tadeusz Ajdukiewicz. Portrtet córki, Haliny (Hali) Ajdukiewicz. Źródło: Agra-Art

Podaję informację o dacie urodzin i dacie śmierci Haliny Ajdukiewicz:

Halina Anna Karolina Ajdukiewicz, córka Tadeusza i Salomei Ajdukiewiczów urodziła się w Krakowie 20 maja 1884 roku, zmarła 8 października 1967 roku w miejscowości Bran, niedaleko Braszowa (Rumunia). Została pochowana w miejscowości Zizin.

Te informacje otrzymałem od. p. Andra Dumitrescu, która pisze książkę o tej malarce. Dziękuję pięknie!

Zofia Stryjeńska (1891 – 1976)

Zofia Stryjeńska. Harvest Scene

Prawdopodobnie jest to dobra praca Zofii Stryjeńskiej. Cena wyjściowa to $5,000. W Polsce obecnie taka praca jest warta 100,000 – 150,000 złotych a za pół roku, jak tak dalej pójdzie, to 200,000 – 300,000 złotych. Gentlemen, start yours engines. Wyścig rozpoczęty.

Lot 5. Zofia (Sophie) Stryjenska (Polish, 1894-1976). Harvest Scene. Signed bottom right, mixed media on canvas mounted to panel. (27 1/8 x 38 in. (68.9 x 96.5cm)). Provenance: Private Collection (acquired as a gift circa 1960). Private Collection, Pennsylvania (by family descent in 2001). Estimate $10,000 – 15,000. Freeman’s. 05/11/21. Sold $35,000


Zofia Styjeńska. Prządka, 1953

Inna wersja tego motywu z tytułem “Prządka” (!), datowana 1953, jest reprodukowana w katalogu wielkieij wystawy w Krakowie w 2008 roku.

K. Zagrodzki

Ludwika Maria Gonzaga (1611 – 1667)

MINIATURE PORTRAIT OF MARIE LOUISE GONZAGA, QUEEN OF POLAND

Ludwika Maria Gonzaga (1611 – 1667) była żoną dwóch polskich królów,  Władysława IV oraz później Jana Kazimierza. Wg opisu domu aukcyjnego, miniatura została namalowana w XVIII wieku. Z przyjemnością ją dołączam do innych portretów i wizerunków królewskich zarejestrowanych na tym blogu.

Lot 201. 18TH C. MINIATURE PORTRAIT OF MARIE LOUISE GONZAGA, QUEEN OF POLAND. Watercolor and gouache, the young Queen depicted with curled hair wearing a crown and string of pearls. Her bright blue dress adorned with drop pearls, ribbon and emerald pins, and her purple fleur-de-lis embroidered cape decorated with pearl, ruby, and emeralds and, most notably, lined with ermine fur, calling attention to her royal status, 3 5/8” x 2 7/8”, brass and enamel frame 5 3/8” x 3 5/8”. Marie Louise Gonzaga (1611-1667) was the Queen of Poland and Grand Duchess of Lithuania. A dominant force who remained active in Commonwealth politics, she was a strong supporter of the monarchy and religious persecution, making her a polarizing figure as well one of the most powerful and influential queens of Poland. Estimate $400 – 800. William Smith Auction. 04/30/21

Jan Gwalbert Olszewski (1873 – 1943). Czy aby na pewno???

Jan Gwalbert Olszewski ??? Polowanie, 1916

Lot 820. OLSZEWSKI, JAN GWALBERT. Bedzin 1873 – 1943 Warschau. “Polowanie” (Die Jagd). Öl auf Leinwand, sig., dat. (1)916 u. bez. “Monachium”(?) (München) u.r., verso a. Salon-Etikett betitelt, 60×97 cm. Ausstellung: Salon Malarzy Polskich (Salon polnischer Maler), Krakau, Nr. 236 (verso Etikett). Estimate CHF 1,200. Dobiaschofsky. 05/07-08/21

W katalogu szwajcarskiej firmy Dobiaschofsky pojawił się obraz opisany jako ręki Jana Gwalberta Olszewskiego, sygnowany, datowany (1916 rok) oraz podpisany miejscem powstania (Monachium – prawdę powiedziawszy polegam w tym przypadku na opisie katalogowym bo widzę jedynie fragment tego napisu). Obraz przedstawia grupę ludzi w zaśnieżonym lesie, przygotowujących się do polowania. Obraz taki mógłby namalować Julian Fałat, Adam Setkowicz, Stanisław Gibiński, Jan(?) Konarski, etc., czyli artyści związani ze szkołą monachijską. Doszedł obecnie do szkoły monachijskiej Jan Gwalbert Olszewski, który nigdy nie studiował w Monachium a wręcz odwrotnie, związany był z Akademią Petersburską. Wg. opisu biograficzngeo, artysta ten od 1913 roku aż do 1939 roku byl nauczycielem w warszawskim Liceum im Batorego. W jego twórczości nie ma obrazów typu ‘monachjijskich’. Takie nieścisłości zdarzają sie oczywiście w opisach katalogowych firm zagranicznych, błędne odczytanie czy przypisanie sygnatury…ale czy tylko u firm zagranicznych? Poniżej więcej o tym.

Jan Gwalbert Olszewski??? Trójka, 1917. Źródło: Desa Unicum

By dopełnić, Desa Unicum w 2019 roku sprzedała za 7,500 złotych pracę Jana Gwalderba Olszewskiego o podobnej tematyce monachijskiej porównując do oleju z Dobiaschofskiego (https://desa.pl/pl/archiwalne-aukcje-dziel-sztuki/art-outlet-sztuka-dawna-wp2u/jan-olszewski/trojka-1917-r/). Znajdziemy w katalogu trzymetrowy opis potwierdzający autorstwo tego malarza. Obraz jest niemal identycznie sygnowany lecz datowany jest o rok później ( 1917 r.) i opisany jako powstały również w Monachium. Wspomniałem, że w tym czasie Jan Olszewski od kilku lat uczył w liceum Batorego w Warszawie. Oba obrazy noszą nalepkę wystawową Salonu Malarzy Polskich w Krakowie. Według opisu biograficznego w Słowniku Artystów Polskich, malarz ten nigdy nie wystawiał swoich prac w Krakowie.

Opis tego obrazu w katalogu Desy-Unicum: Pogoń konnego zaprzęgu pędzla Jana Olszewskiego to próba realistycznego oddania zarówno warunków krajobrazowych, jak i urody dynamiki zwierząt. Podpierając się najlepszą tradycją „polskich monachijczyków” oraz wpływem malarstwa konnego Alfreda Wierusza-Kowalskiego, Olszewski wykorzystał szerokie spektrum zabiegów plastycznych, by nadać swojemu dziełu energiczności. W ciekawy sposób namalował on zmierzchające niebo oraz śnieg wydeptany przez konie. Ujęcie anatomiczne zwierząt zasługuje na najwyższą uwagę, ponieważ Olszewski doskonale posłużył się skrótem perspektywicznym przy tworzeniu sylwety białego konia, czym rozbił schematyzm ujęcia „trójki”. Jak informuje nalepka na odwrociu, obraz był prezentowany w Salonie Malarzy Polskich w Krakowie.

Jan Gwalbert Olszewski. Pejzaż spod Trzebnia, 1920. Źródło: Altius

Dodam w tym momencie, że sygnatury z obrazu u Dobiaschofskiego i z Desy-Unicum nie pokrywaja się z sygnaturami Jana Gwalberta Olszańskiego z innych jego prawdziwych prac. Po kolej: 1) z 1920 roku na spokojnym letnim pejzażu sprzedanym w domu Altius (http://www.altius.com.pl/index.php?&aukcje_id=17&obiekty_id=3591&disp=ikony), obrazu bardzo odbiegającycm od omawianych powyżej dwóch prac.

Jan Gwalbert Olszewski. Ogród, 1941. Źródło: Desa-Unicum

2) Prawie identyczna sygnatura do powyższej z Altius występuje na obrazie namalowanym przez Jana Olszewskiego 1941 roku (!) sprzedanego w Desie- Unicum, (https://desa.pl/pl/archiwalne-aukcje-dziel-sztuki/art-outlet-sztuka-dawna-0tua/jan-olszewski/ogrod-1941-r/),

Jan Gwalbert Olszewski. Rybak, 1895. Źródło: Galeria Zak

oraz 3) z wczesnego oleju (1895 r.) sprzedanego w Galerii Zak (https://galeriazak.pl/pl/p/Jan-Olszewski-%E2%80%9EWedkarz%2C-1895-r./4882). W przypadku tych trzech ostatnich prac trudno doszukać się w nich ducha monachijskiego. Sygnatury nie pasują, tematyka nie pasuje, ręka (pędzel) nie ta sama.

Jan Gwalbert Olszewski. W drodze, 1916. Źródło: Galeria Zak

Znalazłem jeszcze inna pracę przypisaną temu malarzowi (1916 r.), w Galerii Zak (https://galeriazak.pl/pl/p/Jan-Gwalbert-Olszewski-W-drodze%2C-Monachium%2C-1916-r./4033) o tematyce monachijskiej ale sygnaturze do niczego, nie przypominającej tych z odpowiednich prac monachijskich ani też z niemonachijskich. Ku mojej uciesze oczu, ta ostatnia sygnowana jest wyraźnie jako ‘S Olszewski’ a opisana jest jako Jan Gwalbert Olszewski. Słowem panuje bałagan. Jak mogą sprzedawać malarstwo ci co nie mogą odczytać nawet sygnatury?

Zadziwia mnie pobieżność atrybucji dokonanej przez wybitnych ekspertów Desy-Unicum, czy Galerii Zak, pośpiech w przypisaniu, bez zastanowienia się. Dojdzie do zwrotu pieniędzy czy też za późno na roszczenia?

Jestem przekonany, że w błędzie jest Dobiaschofsky, kolejny błąd popelniła Desa-Unicum (aukcje co 3 dni więc nie ma się czemu dziwić) i błąd popełniła Galeria Zak. Calkiem niedawno wykazałem, że Desa-Unicum sprzedała za 65,000 złotych falsyfikat pracy Adama Styki: https://polishartcorner.com/2020/11/26/adam-styka-1890-1959-na-pewno-nie-nagel-niemcy-i-desa-unicum-polska/. Trzeba uważać na polskim rynku bo śmierdzące bąki potrafi wypuścić nawet największy gracz. Można rozgrzeszyć Dobiaszofskiego za błąd ale jak odnieść się do Desy?

Wygląda na to, że Jan Gwalbert Olszewski (1873 – 1943) nie malował tematów monachijskich a sygnował swoje prace bardzo podobnie, od końca XIX wiek, niemal do końca swojego życia. Istniał na pewno inny malarz o nazwisku Olszewski, wystawiający w krakowskim Salonie Malarzy Polskich. Myślę, że czytelnicy wiedzą coś więcej o nim i napiszą wkrótce w tej sprawie.

Życiorys malarzana WIkipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Gwalbert_Olszewski

Oraz jego synatura tam podana:


Czytelnik nadesłał dodatkowe informacje na temat Jana Gwalderba Olszewskiego jak również malarza o nazwisku Stanisław Olszewski. Dziękuję za błyskawiczny odzew na mój apel. Praca J. G. Olszewskiego (?) jest obecnie u Dobiaschofskiego na aukcji a inna była zakwalifikowana przez ‘wybitnych ekspertów z Desy-Unicum‘ s jako pracę J.G. Olszewskiego i tam sprzedana. O tych dwóch pracach można przeczytać powyżej.

Moje pytanie jest aktualne: czy nastąpi(ł) zwrot pieniędzy klientom? J.D. (04/20/21)

List od p. J. W. (04/20/21)

Witam,

Podsyłam Panu kilka materiałów mogących rozwiać wątpliwości.  
Jestem prawie pewien , że DESA oraz Galeria Żak przypisała prace stworzone przez (kopiste ??)Stanisława Olszewskiego- J.G.Olszewskiemu  – w jakim celu ? Trzeba pytać tych wybitnych ekspertów..

Odnalazłem linka do materiałów z pracami J.G.Olszewskiego : http://bc.wbp.lublin.pl/dlibra/docmetadata?id=10883&from=&dirids=1&ver_id=&lp=1&QI=B2634A20CE5FCA93B4E7DFC6B2710FA6-5

link potwierdzający lata pracy w szkole J.G.O: http://www.batory.edu.pl/o-szkole/historia/nauczyciele

Stanisław Olszewski – jedyne co na ta chwile znalazłem to reprodukcje prac S.O w formie pocztówek:
https://www.lasy.gov.pl/pl/informacje/publikacje/do-poczytania/czarowny-las/czarowny_las.pdf

Znalazłem jeszcze taką wzmiankę nawiązująca do S.Olszewskiego
https://artinfo.pl/dzielo/stanislaw-olszewski

Pozdrawiam
J.W