Mojżesz (Moise) Kisling (1891 – 1953). Raz jeszcze o litografiach z ‘Atelier Kisling’

D’après Moïse KISLING. Jeune femme nue (HC 25 ‘R’)

Lot 142. D’après Moïse KISLING (1891-1953). Jeune femme nue. Lithographie. Numéroté HC 25 “R” et signé au crayon Jean Kisling dans la marge. Tampon de l’atelier Kisling. 58 x 46 cm. Estimate 40 – 60 euro. Millon. 05/06/21

To już prawdopodobnie ostatni raz o pośmiertnych litografiach Mojżesza Kislinga wydanych przez syna, Jeana Kislinga. W niedawnym wpisie zawarłem fotografie stron książki przedstawiające informacje o niektórych litografiach wydanych przez Atelier Kisling w latach 1971-74 oraz o nakładach poszczególnych serii, https://polishartcorner.com/2021/04/30/atelier-kisling-mojzesza-kislinga-posmiertne-litografie/. Prawdopodobnie wypłyną wkrótce jeszcze dodatkowe informacje, gdyż czwarty tom bibliografii prac Mojżesza Kislinga jest w przygotowaniu.

Do wpisu tego skłoniła mnie jednak jedna z litografii jaka pojawiła się na nadchodzącej aukcji w paryskim Millon, pt. Akt młodej dziewczyny, opisana w katalogu jako d’après Moïse KISLING, czyli według Mojżesza Kislinga. Wartość tej atrakcyjnej litografii Millon oszacował na 40 – 60 euro (ok. 180 – 270 złotych). Litografia nosi stempel Atelier Kisling oraz numer HC 25 “R”, czyli Hors d’Commerce. W tym roku oraz w ubiegłym roku dwie identyczne litografie (inne numeracje) zostały sprzedane w Polsce, bez dodania słowa ‘według’, czy ‘d’aprè), mimo, ze są również pośmiertymi odbitkami z Atelier Kisling.

Poniżej praca sprzedanaw ubiegłym roku w Desie-Unicum za (uwaga!) 17,000 złotych (ok. 3,800 euro):

Mojżesz Kisling. Akt kobiecy (12/150). Źródło: katalog Desy-Unicum

Lot 107. Mojżesz Kisling (1891 Kraków – 1953 Paryż). Akt kobiecy, litografia barwna/papier , 61,5 x 50 cm (w świetle passe-partout), sygnowana ołówkiem p.d.: ‘Jean Kisling’ na pieczęci ‘ATELIER | KISLING’, opisana ołówkiem l.d.: ’12/150′, sygnowana na kamieniu p.d.: ‘Kisling’. Desa-Unicum. 05/19/20. Wylicytowano 17,000 złotych (ca 3,800 euro). https://desa.pl/pl/archiwalne-aukcje-dziel-sztuki/grafika-artystyczna-sztuka-dawna-o23h/mojzesz-moise-kisling/akt-kobiecy-udsr/?fsearch=1

Litografia ta nosi ten sam stempel Atelier Kisling a jedyną różnicą jest jej numeracja (12/150).

Z kolei, Sopocki Dom Aukcyjny sprzedał w styczniu tego roku tę samą litografię za 16,000 złotych (ok. 3,500 euro), choć z numeracją 1/16:

Mojżesz Kisling. Akt kobiecy (1/16). Źródło: katalog Sopockiego Domu Aukcyjnego

Lot 99. Mojżesz Kisling (1891 Kraków – 1953 Sanary-sur-Mer). Akt kobiecy, litografia barwna, papier, 58 × 46,5 cm (zadruk), 75 × 54 cm (arkusz), sygn. na płycie p. d.: Kisling, l. d. ołówkiem: 1/16 oraz p. d.: owalny wycisk ATELIER KISLING i podpis ołówkiem: Jean Kisling. Sopocki Dom Aukcyjny. 01/23/21. Wylicytowano 16,000 złotych. https://www.sda.pl/aukcja/obiekty/mojzesz-kisling-akt-kobiecy,31473,pl

Ten rynek litografii w Polsce stwarza pole do zamętu i okazję do niewybrażalnego zarobku. Domy aukcyjne chcą oczywiście sprzedać swój towar jak najwyżej, często same go kupują na aukcjach a wtedy dla nich zarobek jest oczywiście maksymalny. Klient, jeśli jest nieświadomy to wierzy opisowi katalogowemu lub sam błędnie zakłada, że kupuje unikatową pracę Kislinga a nie jego pośmiertną odbitkę (D’apres), nie wie też ile serii danej litografii zostało wyprodukowanych i po ile sztuk. Dlatego płaci bezrozumnie ponad 60-ciokrotną wartość tej pracy. Wydawałoby się, że w tej transakcji wszystko jest w porządku: dom aukcyjny nikogo nie zmusza do zakupu a klient ma prawo kupić za cenę jaka mu się podoba. Czy rzeczywiście tak jest? Co powie klient gdy kiedyś przeczyta ten wpis i ocknie się, że go wprowadzono w błąd? Czy nie pomyśli, że został oszukany? Czy wróci do Desy lub SDA jako klient? Rynek litografii Mojżesza Kislinga można tworzyć w Polsce rozumnie, wyjaśniać rodzaj odbiki, podać ich ilość i odpwiednio je wycenić. Pewien niesmak z tych dwóch sprzedaży prawie wszyscy powinni jednak mieć.

Portal Artinfo.pl podał z radością o ponad 70% wzroście sprzedaży sztuki w I kwartale tego roku w porównaniu do odpowiedniego kwartału ubiegłego roku. W tej liczbie mieści się ten bezrozumny zakup litografii według Mojżesza Kislinga w Sopockim Domu Aukcyjnym. Tego kominu cenowego prawdopodobnie już nikt nie powtórzy. A może by tak dać dobry przykład i uniewieważnić obie licytacje i rozpocząć je od nowa? (Oj naiwny jestem – będą pękać ze śmiechu handlarze i właściciele domów aukcyjnych!).

PS. Litografia, o której mowa, oparta jest na oleju ‘Girl Seated on the Grass‘ z 1935 roku, o wymiarach 31 7/8 x 25 5/8 cali, własność Oscara Gheza z Genewy (fotografia z książki ‘Kisling’ by Joseph Kessel, New York 1971, strona 261)

Feliks Topolski (1907 – 1989)

Feliks Topolski. A view of Carnaby Street

Lot 359. Feliks Topolski RA (Polish 1907-1989). A view of Carnaby Street; A view of Berwick Street Two, the former signed Feliks Topolski (lower left); the latter signed Feliks Topolski (lower right) Both chalk, pastel and watercolour 44.5 x 29.5cm; 44.2 x 29.9cm (2). Estimate 800 – 1,200 GBP. Wolley & Wallis. 05/11/21

Feliks Topolski. A view of Berwick Street

Polski emigrant, który po II wojnie światowej osiadł na stale w Anglii. Jego prace są chyba bardziej cenione przez Brytyjczyków niz polskich kolekcjonerów bo w wiekszości nawiązują do sytuacji w UK, często politycznych. Wywąchałem aż pięć prac, o charakterze szkiców, wszystkie brawurowo malowane czy rysowane.

Feliks Topolski. Study of ballet dancers

Lot 360. Feliks Topolski RA (Polish 1907-1989). Study of ballet dancers; Study of a ballet dancer pirouetting, with others watching on Two, the former signed and dated Feliks Topolski 72 (lower right), the latter signed and dated Feliks Topolski/72 (lower left) The former pencil, black marker pen and coloured crayon; the latter pencil, black marker pen and black crayon 35 x 50.4cm; 34.7 x 50cm (2). Estimate 1,000 – 1,500 GBP. Wolley & Wallis. 05/11/21

Feliks Topolski. Study of a ballet dancer pirouetting

Feliks Topolski. Sketch for War and Peace

Lot 5. Felix Topolski (Polish-British 1907-1989).  Sketch for War and Peace, ink on paper, signed in pencil bottom left, measurements 12 x 39 cm, frame 25.5 x 56 cm. Estimate £300 – £500. Halls. 05/11/21

Tadeusz Kantor (1915 – 1990)

Tadeusz Kantor. Untitled, 1960

Prace Tadeusza Kantora najwyraźniej wymagają obecnie potwierdzenia autentyczności przez Fundację, czyli (chyba) rodzinę artysty. Czy tak łatwo jest fałszować te informele?

Lot 524. Tadeusz Kantor (Poland, 1915-1990). Untitled. Signed Kantor. Also signed verso and dated XI 1960 Cracovie. Canvas 81 x 100 cm. A certificate of authenticity issued by Lech Stangret, Tadeusz Kantor Foundation, Poland is included with the lot. Estimate: 300 000 – 400 000 SEK (29 703 – 39 604 EUR). Bukowskis. 05/10/21

Wojciech Fangor (1922 – 2015). 1 maja

Wojciech Fangor. Plakat, 1960 (napisy Henryka Tomaszewskiego)

Powyższy plakat Wojciecha Fangora z 1960 roku dedykuję wielbicielom artysty, kórzy obchodzą dzisiaj święto 1 maja. Nasuwa mi się spostrzeżenie, że żółte słońce z białą aureolą (ewentualnie jajecznica z rozbitym żołtkiem) to pierwowzór jego kół wirujących! Późniejszy sukces mógł być podświadomie inspirowany tym wczesnym partyjnym plakatem. Poniżej, obraz #2, z 1964 roku, sprzedany niedawno w Polsce za ponad 3,000,000 złotych. Uderzające podobieństwo.

Wojciech Fangor. #2, 1964

Przypomnę, że na polskich ziemiach 1 maja zostało uznane po raz pierwszy za święto państwowe w 1940 roku, ziemiach wówczas okupowanych przez Niemcy i ZSRR. Na terenie Generalnej Gubernii, Hans Frank zadekretował święto 1 maja jako święto robotnicze – dzień wolny od pracy. Pod okupacją sowiecką identyczną decyzję podjęły „władze” Białoruskiej i Ukraińskiej Socjalistycznych Republik Radzieckich. Święto 1 maja było jednakowo uroczyście obchodzone od zarania Związku Sowieckiego oraz od 1933 roku w III Rzeszy.

Wojciech Fangor. Rysunek z Przekroju, 1951 rok.

Juliusz Słabiak (1917 – 1973)

Juliusz Słabiak. Composition with man and horse

Może to być rzeczywiście praca Juliusza Słabiaka, niezłego krakowskiego malarza, lecz ta praca jest niezwykle słaba i niedbale namalowana. Całe szczęscie, że olej ten jest mały.

Lot 909787. JULIUSZ SLABIAK (Poland, 1917-1973): Composition with man and horse, signed, oil on paper, about 16×24 cm. Estimate SEK 2,000. Stockholms Auktionsverk. 05/03/21

Atelier Kisling – Mojżesza Kislinga pośmiertne litografie

Atelier KislingAkt kobiecy. Desa Unicum. Sprzedany za 17,000 złotych

Niedawno wtrąciłem kilka uwag o litografiach prac Mojżesza Kislinga, wydanych przez jego syna Jeana (https://polishartcorner.com/2021/04/24/mojzesz-moise-kisling-1891-1953-44/). Litografie te sygnowane są zwykle na płycie przez artystę a dodatkowo noszą kontrsygnaturę Jeana Kislinga wraz z wytłoczonym stemplem Atelier Kisling. Nie spodziewałem się tak dużego zainteresowania czytelników. Próbuję zatem dotrzeć do informacji o ilości egzemplarzy poszczególnych litografii wydanych przez syna. Moją ciekawość należy rozważać w kontekście pojawiających się głównie we Francji stosunkowo tanich (już od 40 do kilkuset euro) litograficznych prac, które potem są sprzedawne na aukcjach w Polsce średnio po kilka tysięcy złotych. Zauważyłem, że poszczególne litografie mają różne oznakowania ołówkowe, różnią się nakładem i nie wiedziałem ile serii Jean Kissling wyprodukował oraz w jakim nakładzie.

Dzięki uprzejmości p. Krzysztofa Zagrodzkiego mogę opublikować kilka stron traktujących o tych litografiach, wydanych po śmierci Mojżesza Kislinga. Dziękuję za nadesłanie:

Załączam zdjęcia z II tomu katalogu Kislinga. Tylko że to jest spis sprzed niemal 40 lat i Bóg jeden wie co jeszcze od tego czasu naprodukowano. (Krzysztof Zagrodzki)

Rzut oka na te strony pozwala dostrzec, że każda z litografii była wydana w latach 1971 -74 w kilku nakładach, w sumie około 500 sztuk pojedyńczej pracy. Warto o tym wiedzieć, gdy kupujemy te prace we Francji lub na aukcjach Polsce. W Polsce na aukcjach te litografie sprzedają się średnio w przedziale 1,500 – 4,000 złotych choć zdarzają się wybryki jak np. bardzo atrakcyjny Akt kobiecy (z Atelier Kisling, sygnowany przez Jean Kislinga), wylicytowano w Desie-Unicum za 17,000 złotych (19 maja 2020). Kupując taką litografię należy pamiętać, że choć formalnie płyty wykonał Mojżesz Kisling to ich spadkobiercą został syn, który je drukował w sporych nakładach. We Francji te litografie zwykle są opisane w katalogach jako ‘atributed’, natomiast w polskich domach aukcyjnych tę atrybucję domy aukcyjne pomijają. Być może nadużyciem jest pisanie o nich jako ‘Mojżesz Kisling’ skoro autor leżał już w grobie i nie miał już głosu a ktoś inny, nawet jeśli to był syn, tłukł je na maszynie. Niech niezależny sąd Rzeczpospolitej roztrzygnie kto ma rację.

Piszę o litografiach Kislingów również w kontekście współczesnej serigrafii Tamary Łempickiej z roku ok 2000 (nakład 175 egzemplarzy), które pojawiły się niedawno w Polsce i jeden z egzemplarzy został sprzedany w 2020 roku w PolswissArt za 60,000 złotych, tj. za równowartość ponad ćwierć kilograma złota! Współczesny plakat za cenę ¼ kilo złota. Drugi z egzemplarzy, wyceniono jeszcze wyżej w bieżącym roku w Sopockim Domu Aukcyjnym, bo za 60,000 – 75,000 złotych, https://polishartcorner.com/2021/04/11/tamara-lempicka-1898-1980-akwatinta-z-ok-1932-roku-vs-serigrafia-po-1990-roku/. Był to jednak strzał z kapiszona skoro sprzedano go za 30,000 złotych. Ludzie potrafią się opamiętać, nie wszyscy jednak bo jak by nie patrzeć to taka serigrafia jest jedynie współczesnym plakatem, wartym (moim zdaniem) w porywach może 1,000 złotych.


List od czytelniczki (04/30/21):

Dzień dobry,

Cieszę się, ze podjął Pan temat grafik na swoim blogu. Temat ciężki i wymaga dużo wiedzy. Prawdziwa grafika warsztatowa, t.z. wykonana we wszystkich technikach druku, poza poligrafią. Uznajmy,  ze jest to technika druku artystycznego , wychodząca spod ręki lub pod nadzorem artysty. 
Podsyłam Link z krótkim opisem oznaczeń :Oznaczenia i opis odbitek graficznych | Portal Rynek i Sztuka


Istnieją także odbitki autorskie, często nienumerowane, a jedynie oznaczone “E/A” lub “Eprouve d’Artiste”, stanowiące niewielką ilość egzemplarzy przeznaczoną na użytek samego twórcy. W przypadku, kiedy artysta decyduje się wykonać kolejną serię odbitek z płyty, która wymagała poprawienia, powinien ten fakt oznaczyć albo w opisie grafiki albo wykonać oznaczenie na samej płycie. Każda następna seria odbitek wykonanych z tej samej matrycy jest określana jako tzw. stan, czyli pierwsza edycja to stan pierwszy, później stan drugi itd. Rembrandt, którego dorobek graficzny jest niesamowicie bogaty, kolejne stany oznaczał np. kropkami w rogu matrycy, dzięki temu łatwo można rozpoznać, z którym stanem mamy do czynienia. Należy też pamiętać, że edycje grafik z oryginalnych matryc były także odbijane już po śmierci artysty – i tu także świetnym przykładem jest twórczość Rembrandta, którego grafiki drukowane były jeszcze na początku XX wieku, często osiągając nawet do ośmiu stanów (oczywiście najbardziej cenione są grafiki odbite za życia artysty).


Więcej pod linkiemhttps://sztukipiekne.pl/7-pojec-ktore-powinien-znac-kazdy-kolekcjoner-grafiki/


Trochę podsumowując: jestem pewna ze Jean zlecał wykonania nakładu z odbitek PP, co oznacza ze jakość artystyczna nie jest gorsza. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę sygnaturę odręczną, bez wątpliwość odbitki sygnowane przez Mojżesza Kislinga mają większą wartość, potem idą odbitki o których wspomina Pan Krzysztof Zagrodzki (tom II katalogu). Każde następne wydanie będzie tańsze pod względem kolekcjonerskim i handlowym, ale nie artystycznym/plastycznym, pod warunkiem ze zostały spełnione wytyczne artysty. Aby odróżnić rok powstania, warto zwrócić uwagę na papier. 

 
Proszę podjąć dyskusję na temat inkografii. To dopiero koszmar i brak wiedzy kupujących. Sprzedawane po 2500 – 4000 pln “odbitki” drukowane z plotera… Hmmmm Czasem myślę, ze ludzie chcą być okłamywani. 
p.s: obroniłam dyplom z grafiki warsztatowej u prof. zw. Piotra Smolnickiego,  z litografii w pracowni prof. Błażeja Ostoji Lniskiego oraz byłam studentką prof. Ryszarda Osadczego, jednego z najwybitniejszych, nieżyjących,  wykładowców technik graficznych metalowych (akwaforty i akwatinty).  
Pozdrawiam, O.B. 

Olga Boznańska (1865 – 1940)

Olga Boznańska. Study of a young girl in black

Lot 140. Olga BOZNANSKA (1865-1940). Study of a young girl in black. Oil on board, signed upper right. (Restorations). 69 x 48.5 cm. Exhibition:- 1901, Berlin, Grosse Berliner Kunst-Austellung, no. 193. Estimate 40,000 – 50,000 euro. Beausant Lefevre. 05/28/21. Sold 58,000 euro (hammer)

Aż trzy portrety wykonane przez Olgę Boznanską. Czytelnik prosi by je zamieścić z nadzieją, że wrócą do Polski. Moim zdaniem, dobrze, gdy takie prace są rozproszone po świecie a nie zgromadzone w jednym miejscu. Przynajmniej coś pozostanie w razie kolejnej wichury dziejowej. Oglądam czasami stare polskie czasopisma, w których były zamieszcone prace polskich malarzy od lat 60-tych XIXwieku do czasów II wojny światowej. Gdzie się one podziały? Częściowo bolszewicy napalili nimi w piecach, częściowo Niemcy nagrabili i zniszczyli. Dlatego, lepiej gdy są rozporoszone a na wystawy można zawsze ściągnąć. Trzeba pamietać, że w Europie jest w miarę spokojnie to napór lewicowego barbarzyństwa z jedynie poprawnymi ideami jest silny. Orwell juz sie sprawdził i to w …USA.

Olga Boznańska. Presumed self-portrait in the studio

Lot 141. Olga BOZNANSKA (1865-1940). Presumed self-portrait in the studio. Oil on board signed and inscribed “Study of a young girl in black-1000 Fr. Boznanska” lower right. (Restorations).  69 x 48,5 cm The inscription “Study of a young girl in black-1000 Fr. Boznanska” corresponds to the description of the previous painting, lots no. 140 and no. 141 being previously one front and one back. Estimate 30,000 – 40,000 euro. Beausant Lefevre. 05/28/21. Sold 55,000 euro (hammer)

Olga Boznańska. Presumed portrait of Louis Libaude

Lot 139. Olga BOZNA?SKA (1865-1940). Presumed portrait of Louis Libaude, 1904 (?). Oil on board, signed and dated upper right (restorations). 108 x 80 cm. Exhibition: – 1901, Berlin, probably Grosse Berliner Kunst-Austellung, n°165. At the beginning of 1898, Olga Bozna?ska exhibited with her cousin, the engraver Daniel Mordant (1853-1914), at Georges Thomas’ (1842-1915), avenue Trudaine in Paris. She shows twenty-four works. The success of this exhibition decides her to settle permanently in Paris and she takes a studio in Montparnasse in autumn of the same year. Georges Thomas introduced her to Parisian collectors and made Bozna?ska one of the artists in his gallery. She painted at least two portraits of her dealer, one in 1899 and another when he was older. She also painted Mrs. Thomas, the wife of her dealer. Taking over the gallery of the man who was known as “Father Thomas”, it is more than likely that Louis Libaude continued to exhibit Olga Bozna?ska and also commissioned two portraits from her, this striking portrait and the younger one reproduced on page 5. Estimate 50,000 – 70,000 euro. Beausant Lefevre. 05/28/21. Sold 75,000 euro (hammer)

Jan Styka (1858 – 1925)

Jan Styka. Rom Der Fall Troyas, 1878

Patrząc na datowanie pracy, rysunek wykonal 20-letni Jan Styka. Gdyby artysta tak rysował (malował) później, utrzymał formę, to mógłby konkurować z tymi najlepszymi, z najwyższej półki.

Lot 1299. Styka, Jan 1858 Lwow – 1925. Rom Der Fall Troyas. Signiert. Datiert 1878. Graphitzeichnung mit Weiß gehöht. 33 x 47 cm. Starting 100 euro. Duselldorfer. 05/07-08/21. Sold 2,200 euro

Mojżesz (Moise) Kisling (1891 – 1953)

Mojżesz (Moise) Kisling. Vue de Céret (Vue sur le Canigou), 1913

Wow! Jesli ktoś chce kupić bardzo dobrą, wczesną pracę Kislinga to koniecznie powinien wybrać się z Polski do Nowego Jorku po ten olej. W Warszawie lub w Gdańsku będzie 2 x drożej a olej ten sam. Powtarzam się.

Lot 542. Moïse Kisling (1891-1953). Vue de Céret (Vue sur le Canigou), signed and indistinctly dated ‘Kisling, M.’ (lower right), oil on canvas, 31 ½ x 39 ¼ in. (80 x 99.7 cm.). Painted in 1913

Provenance: Gemälde-Galerie Abels, Cologne., Schaeffer Galleries, New York. Acquired from the above by the late owner, February 1963. This work will be included in the forthcoming Volume IV et Additifs aux Tomes I, II et III of the Moïse Kisling catalogue raisonné currently being prepared by Marc Ottavi. Estimate $80,000 – 120,000. Christie’s. 05/14/21

Tamara Lempicka (1898 – 1980)

Tamara Lempicka.

Dom aukcyjny w Belgii sprzedaje rysunek wykonany RĘKĄ Tamary Łempickiej, z najlepszego okresu artystki, tj. z lat 20-tych XX wieku. Domy aukcyjne w Polsce (Polswissart i Sopocki Dom Aukcyjny) sprzedają w tej cenie serigrafie, wykonane ok 2000 roku, w tej samej cenie. I rest my case.

Lot 33. Tamara de Lempicka (Polish, 1898 – 1980). Female Nude – c.1925. Pencil on paper – 20,5 x 13,5 cm. Stamp of the estate lower to the right. Provenance: Private collection, Belgium With certificate of authenticity by Alain Blondel

Few artists embody the aesthetics of the art deco period with more brilliance than Tamara de Lempicka. Her style might be best described as a synthesis of modern art movements and design: indeed, her elegant, sleek stylization of subject matters is perhaps closer to the formal language of the modern architecture, interior and industrial design of her times than the radical artistic experiments and evolutions of her contemporary painters. This drawing of a nude bears witness to the excellent draughtsmanship of the artist. With a few lines, in an almost calligraphic style, the languid pose of a woman holding her arms over her head is rendered in a confident manner, as confident as the pose of the depicted nude itself.

Estimate 10.000 – 15,000 euro. Native (Belgium). 05/15/21