
Dziękuję pracownikom REMPEXU za uważne czytanie mojego blogu. Pracownicy domów aukcyjnych to moi najwierniejsi czytelnicy, choć nigdy bezpośrednio nie odzywają się (może raz w przeszłości SDA mi groził).
Cenzorzy pracujący w domu aukcyjnym REMPEX wygumkowali sprzedawany wcześnej przez nich falsyfikat, czyli obraz Floriana Cynka noszący tytuł „Wizja pisarza – Portret H. Sienkiewicza”. Obraz ten był obecny pod linkiem np. https://rempex.com.pl/wydarzenia/491-private-sale-sztuka-dawna/przedmioty/141982-wizja-pisarza-portret-h-sienkiewicza?lot_filter[archive]=true. Był również obecny na stronach artinfo. pl oraz na platformie Onebid (https://onebid.pl/pl/malarstwo-dawne-florian-cynk-1838-1912-wizja-pisarza-portret-henryka-sienkiewicza-1910/1925297). Teraz nie ma po nim śladu. W podobny sposób pozbyto się w ZSRR obecności Jeżowa stojącego obok Stalina (patrz zdjęcia poniżej). Jak widać Rempex podążył tą wypróbowaną drogą, znaną również z książki Georga Orwella Rok 1984. Tak jak Jeżow zniknął z fotografii tak zniknął z historii sprzedaży w Rempexie falsyfikat uchodzący za obraz Floriana Cynka. Niemniej, pracy raz zaistniałej w internecie nie da się całkowicie wymazać i obecnie pozostał wstyd oraz rozszedł się siarkowy smród po tym kompromitującym falsyfikacie.


Obraz Floriana Cynka był ordynardym falsyfikatem o którym napisałem kilka dni temu na blogu: https://polishartcorner.com/2026/07/12/florian-cynk-1838-1912-w-rempexie-z-kompromitujacym-certyfikatem/.
Pracownicy Rempexu po przeczytaniu mojego wpisu bardzo szybko zareagowali na własną gafę. Próba sprawnego (?) zacierania śladów powiodła się na miarę Jeżowa bo obraz zniknął z polskich witryn. Można było te sprawę inaczej załatwić ale widać REMPEX zdecydował pójść tą właśnie drogą zamiast wyjść z twarzą by z klasą przeprosić. Zabrakło zwykłej przyzwoitości.
Brawa dla Rempexu i ich ekspertów za próby sprzedaży naiwnym kolekcjonerom falsa polskiego malarstwa. Przejrzystość krajowego rynku antykwarycznego, w oparciu o ten przykład, widać jak na dłoni. Wystarczyło wysłać na adres blogu wyjaśnienia i przeprosiny bo wiele osób by przyjęło ten gest ze zrozumieniem. Zachęcam Rempex do dalszego uważnego czytania Polish Art Corner.