Z tygodnia na tydzień (04/23/23)

W ubiegłym tygodniu naliczyłem około dwie dziesiątki poloników na zachodnich rynkach. Było kilka bardzo dobrych prac oraz zaskoczeń cenowych.

Magdalena Abakanowicz. Sold $190,000

Największe dla mnie zaskoczenie to sprzedaż abakanu Magdaleny Abakanowicz w amerykańskim domu Hindman. Praca wyceniona została tam na max $50,000 a młotek spadł przy $190,000. Każdy abakan wykonany przez artystkę był oczywiście inny i trudno oczekiwać by te co będą w przyszłości licytowane osiągną identycznie wysokie ceny. Przykład aukcyjny na zawziętość dwóch kogutów bo pobito chyba absolutny rekord świata. Trudno mi sie zgodzić, że ten abakan był w jakiś sposób rewelacyjny bo widziałem takie które przynajmniej dla mnie były bardziej interesujące. Na tej samej aukcji była również rzeźba artystki, głowa wykonana z juty, lecz ta wzbudziła ‘normalne’ zainteresowanie ($14,000). https://polishartcorner.com/2023/04/10/magdalena-abakanowicz-1930-2017-26/

Andrzej Mniszech. Sold 13,000 euro

Sporo szumu medialnego było wokół dwóch olejów Andrzeja Mniszcha we francuskim Millon. Artysta tworzył realistyczne prace głównie we Francji w XIX wieku. Jedną z prac aukcjonowanych był autoportret artysty (https://polishartcorner.com/2023/04/05/andrzej-jerzy-mniszech-mniszek-1823-1905-4/) sprzedany za €13,000, który ceniłem znacznie wyżej od tryptyku wykonanego na zamówienie, przedstawiającego francuskiego krawca Henryka Clootensa. Tryptyk był absolutnie flawless i został sprzedany niewiele drożej (€15,000) (https://polishartcorner.com/2023/04/05/andrzej-jerzy-mniszech-mniszek-1823-1905-5//). Millon sprzedał również na tej samej aukcji portrety rodziców artysty wykonane przez Franciszka Lampiego (€5,500). Karol Mniszech, ojciec malarza wzbudza na płótnie zaufanie swoją postawą , choć Franciszek Lampi to nie Jan Chrzciciel Lampi co dobrze widać na przykładzie portretu matki artysty (https://polishartcorner.com/2023/04/21/franciszek-ksawery-lampi-1782-1852-2/).

Mela Muter. Sold 25,000 euro

Bardzo dobra była niewielka wymiarami kwiatowa martwa natura Meli Muter wystawiona w Thierry de Maigret z wyceną €10,000 – 15,000. Małe jest piękne nic dziwnego, że sprzedano tę pracę za €25,000. https://polishartcorner.com/2023/04/18/maria-melania-mutermilch-1876-1967-43/. Jeśli kolekcjoner kupił te nagietki w glinianym wazonie to mu szczerze gratuluję, natomiast jeśli kupił je handlarz to za miesiąc zobaczymy je w Polsce (będę tym miejscu złośliwy w stosunku do handlarza i domów aukcyjnych mając nadzieję, że urząd skarbowy podejdzie poważnie do swojej pracy i powinien również badać jak długo praca pozostawała w rękach osoby przed jej sprzedażą – takie jest podobno prawo. Wydaje mi się, że przetrzymywanie przez pół roku zwalnia z płacenia podatku. Czytam w wielu polskich katalogach o proweniecji ‘kolekcjoner z Poznania’ lub innego miasta – tyle, że taki kolekcjner kupił dany obraz miesiąc temu i zziajany zawlekl go po tygodniu do polskiego domu aukcyjnego).

Albin Łubniewicz. Sold 5,500 euro

Bardzo mi się podobała zaskakująca kompozycja figuralna nieznanego mi wczesniej Albina Łubniewicza. Jeśli artysta zawsze tak dobrze zawsze malował to należy ‘odkryć’ jego twórczość i zrobić wystawę jego prac. Praca została sprzedana za niemale 6,500 euro w niemieckim domu Quentin (dom ten wycenił ją na €450) i może pochodzić z okresu międzywojennego. Sugeruję, że artysta zapatrzył się zarówno na Jacka Malczewskiego jak tez na Wlastimila Hofmana. Jak by nie było, należy poszukiwać innych prac Albina Łubniewicza. https://polishartcorner.com/2023/03/25/albin-lubniewicz-1919-1986/

Dla kontrastu, powielana w nieskończoność przez Jerzego Kossaka ‘Wizja Napoleona’ uzyskała na aukcji w Niemczech 6,000 euro. Obraz ten znajdzie się wkrótce w Krakowie lub Warszawie u osoby dla której  nie ma znaczenia który to Kossak ją namalował byleby był to Kossak. Osobiście cenię twóczość poszczególnych członków tej rodziny lecz te prace, które nie były powielane i powielane. Obecnie ‘Kossaki’ trzymaja sie mocno na rynku i nadal sprzedają się szybko jako pewny towar. https://polishartcorner.com/2023/04/08/jerzy-kossak-1886-1955-87/.

Antoni Kozakiewicz. Sold 13,000 euro

Teraz znowu na pozytywnie bo w Niemczech wyskoczył duży obraz Antoniego Kozakiewicza Wróżenie z kart z jego okresu monachijskiego (datowany, 1884) przedstawiający obóz cygański. Antoni Kozakiewicz również potrafił replikować swoje lepsze prace, zwłaszcza sceny związane z Cyganami, lecz tę kompozycję z aukcji widziałem po raz pierwszy. Dom aukcyjny Eppli wycenił ja na 13,000 euro i znalazł na nią klienta po tej cenie. https://polishartcorner.com/2023/04/08/antoni-kozakiewicz-1841-1929-11/.

Jan Xhełmiński. Sold $8,000

Skoro o monachijczykach to warto odnotować jedną z najlepszych w moich oczach kompozycję Jana Chełmińskiego, bardzo statyczną, bez potężnych koni, bez Napoleona i jego świty, przedstawiającą kilkuosobowy obóz być może zagubionych powstańców. Praca została wyceniona przez Bonhams w San Francisco na $10,000 – 15,000 lecz sprzedano ją za $8,000. Obraz wymiarami jest mały lecz swoją odmienną treścią w moich oczach pozostaje duży jako, że jest inny od tych z poprawością malowanych jego pędzlem. Łatwo jest kupić obraz Jana Chełmińskiego, trudno o taki jak ten wyróżniający się tematyką.  Czapka z głowy! https://polishartcorner.com/2023/04/02/jan-chelminski-1851-1925-33/.

Leszek Pindelski. Sold 110 GBP

Brytyjski dom aukcyjny Toovey’s miał na swojej aukcji pastel ręki Leszka Pindelskiego, artysty który zginął w 1939 roku w kampanii wrześniowej. Był to bardzo ładny portret młodej kobiety narysowany w 1916 roku. Na dokładkę, dom aukcyjny dodał portret tej samej młodej kobiety pędzla innego artysty, Stanisława Korzeniewskiego. Tym razem kolekcjonerzy nie wykazali zainteresowania i obie prace, jako jeden lot, sprzedano na jedyne 110 funtów brytyjskich. Niską cenę sprzedaży tłumaczę brakiem reklamy w sieci. Komus się udało! https://polishartcorner.com/2023/04/10/leszek-pindelski-1902-1939/.

Dużo drożej od pastelu Leszka Pindelskiego sprzedano we francuskim Boisgirard akwarelę Józefa Pawlikiewicza przedstawiającą widok na Konstantynopol. Prace tego artysty są tematycznie związane z widokami z Turcji. Czasami kupujący mylą to nazwisko z Józefem Pankiewiczem, który prawdopodobnie nigdy tam nie był. Ta zręcznie namalowana akwarela kosztowała 250 euro. https://polishartcorner.com/2023/04/18/jozef-pawlikiewicz-xix-xx-w-5/.

Tadeusz Styka. Sold 5,500 euro

Magia nazwiska Tadeusza Styki nadal działa skoro portret młodej kobiety, zamożnej sądząc po stroju, o nie zniszczonej promieniami słońca zdrowej cerze, został sprzedany w Aguttes za €5,500 czyli nieco powyżej widełek estymacyjnych. Brakuje informacji kim była portretowana. Osoba, która kupiła ten obraz może teraz śmiało twierdzić, że to jej (jego) prababka. Portret w sumie dobry (wszechobecne ciepłe brązy Tadeusza Styki) lecz brakuje mi przy nim ‘och z wykrzyknikiem’. https://polishartcorner.com/2023/03/31/tadeusz-styka-1889-1954-14/.

Aleksandra Jachtoma. Sold SEK 63,000

Obraz Aleksandry Jachtomy ‘Spełnienie’, powstały w 1978 roku, odniósł spory sukces u Bukowskiego w Szwecji. Został sprzedany za SEK 63,000 (ok €5,500). Zwykle czytam dośc dokładnie opis katalogowy i zastanawiam sie co w tym przypadku oznacza ‘Wear due to the age and use’. Mogę zrozumieć zmiany na skutek upływu czasu (age), lecz obraz mógł służyć chyba jedynie do patrzenia i kontemplacji i dlatego jak wytłumaczyć zmiany na skutek use? https://polishartcorner.com/2023/04/11/aleksandra-jachtoma-1932/

Prawie na koniec, pejzaż uznany w niemieckim domu Nagel za ręki Józefa Rapackiego, z idącą babiną przez wieś polną drogą, który rok temu spadł z wyceną 3,000 – 4,000 euro (https://polishartcorner.com/2022/11/14/jozef-rapacki-1871-1929-2/) pojawił się w kwietniu ponownie w tym samym domu aukcyjnym już jedynie z atrybucją oraz mocno potaniałą wyceną …i nikt go znowu nie kupił. Skąd ta nagła ‘mądrość’ u oglądających?

Stefan Bakałowicz.

Zamykam tygodzień obrazem Stefana Bakałowicza licytowanego we włoskiem Farsettiarte. Stafan Bakałowicz to chyba rzadki przykład syna malującego lepiej od ojca. Obraz przedstawia Araba w domu modlitwy, skupionego w czytaniu księgi, siedzącego na dywanie, być może modlącego się w ten sposób. Całkowita cisza i skupienie na płótnie. Prawdpodobnie po usunięciu żółtego werniksu obraz odżyje swoimi barwami. To był dobry tydzień dla polskiego malarstwa a ten obraz Bakałowicza zaliczam do jego czołówki. Wyniku tej aukcji niestety nie znam. https://polishartcorner.com/2023/04/08/stefan-bakalowicz-1857-1947-16/.

Franciszek Ksawery Lampi (1782 – 1852)

Franciszek Ksawery Lampi. Portrait of Count Charles Mniszech

Lot 74. Frans Xavier LAMPI (1782 – 1852). Portrait of Count Charles Mniszech / Portrait of Countess Mniszech née Cetner, parents of André Mniszech Pair of paintings 79 x 63 cm. In the family of the painter André Mniszech since the origin and by descent to the present owners. Estimate 3,000 – 5,000. Millon. 04/21/23. Sold €5,500

Franciszek Ksawery Lampi. Portrait of Countess Mniszech née Cetner

Jean Lambert-Rucki (1888 – 1967)

Jean Lambert-Rucki. The accordionist

Lot 65. Jean LAMBERT-RUCKI (1888-1967) “The accordionist“. Proof in bronze with black patina, monogrammed J.L-R. and numbered 5/8 on the terrace. Bears the stamp JDV and the stamp of the founder CANDIDE PARIS on the terrace. 19,7 x 9,2 x 6,2 cm Accompanied by a certificate of authenticity signed by Mara and Léano Rucki. Exhibition : Galerie De Vos, Paris “Les parisiens et les autres…”, May 26 to June 26 1993. Estimate 3,000 – 5,000. Beaussant Lefevre et Associes. Sold 5,000 euro

Józef Pawlikiewicz (XIX/XX w)

Józef Pawlikiewicz. Vue de la Corne d’or à Constantinople

Lot 9. Ecole russe ou polonaise de la fin du XIXe siècle, variante d’une oeuvre de Georg MACCO (1863-1933). Vue de la Corne d’or à Constantinople. Aquarelle sur papier, signé et situé en bas à gauche : “Constantinople – Stamboul / Paw” Encadré 26 x 40 cm. Estimate 200 – 300 euro. Boisgirard – Antonioni. 04/20/23. Sold 250 euro

Maria Melania Mutermilch (1876 – 1967)

Maria Melania Mutermilch. La Seine à Triel

Lot 232. Marie Mela MUTER (1876-1967). La Seine à Triel. Huile sur panneau. Signé en bas à droite et titré au dos, au dos, sur une étiquette à l’encre porte les indications : « N°40 La Seine à Triel, Marie Mela Muter » Propriété personnelle de Léon Herckenrath ; 28, rue des Sablons XVI Paris. 38 × 46 cm. Estimate 15,000 – 20,000 euro. Ka-Mondo. 04/28/23. Sold 24,000 euro

Maria Melania Mutermilch (1876 – 1967)

Maria Melania Mutermilch. Bouquet de chrysanthèmes au pichet blanc

Lot 144. Maria Melania MUTERMILCH dite Mela MUTER (1876-1967). Bouquet de chrysanthèmes au pichet blanc. Huile sur toile, signée en haut à gauche. 41 x 33 cm (Écaillures). Provenance : – Georges Meyer (1865-1943) – Par succession à sa femme – Par succession à son fils M. X, 1958 – Par succession aux actuels propriétaires Nous remercions Urszula Lazowski qui a aimablement confirmé l’authenticité de cette oeuvre. Estimate 10,000 – 15,000 euro. Thierry de Maigret. 04/19/23. Sold 25,000 euro

Jakub Markiel i ‘proof reading’ pewnego katalogu

Scrrenshot internetowego katalogu Desy-Unicum (04/17/23)

Jeden z cztytelników zauważył, że Desa-Unicum sprzedaje pracę artysty powstałą jeszcze przed jego narodzeniem:

Moim zdaniem można tworzyć po śmierci. Tak samo jak można tworzyć zanim się urodziło.
https://desa.pl/pl/aukcje-dziel-sztuki/art-outlet-sztuka-dawna-6arn/jakub-markiel-h4bn/akt-3s53/
Polska sztuka jest jednak wybitna.

Moja rada o konieczności pośpiechu jedynie w pewnych sytuacjach jest nadal aktualna, jak też uwaga o konieczności zatrudnienia w tej firmie nowej osoby o tytule ‘proofreader’. Po co tak się śpieszycie i mącicie w głowach wielkich inwestorów?

A propos prac Jakuba Markiela, to kilka dni temu we Francji odbyła się aukcja jego ok. 250 prac (zalew rynku). Ceny szacunkowe oscylowały pomiędzy 200-400 euro.

Z tygodnia na tydzień (04/16/23)

W tym tygodniu będzie głównie o rzeczach niedrogich, nierzadko małych wymiarami, wartych poznania lub przypomnienia oraz popatrzenia i zastanowienia się. Te niektóre drobiazgi, niekoniecznie malarstwo, były sprzedane w minionym tygodniu i są warte włączenia do kolekcji.

Marek Cecula

Jako pierwszy obiekt wymienię bardzo nowoczesny komplet do kawy/herbaty projektu Marka Ceculi, który chyba obecnie projektuje również dla Ćmielowa. Jego droga i kariera wiodła z Polski do kibuców Izraela, potem do USA i znowu do Polski. Od dłuższego czasu zwracam uwagę jego projekty porcelany wykonane w USA w latach 80-tych, których celem nie była chyba użyteczność lecz zachwycanie formą, nowoczesnością i wzorem. Komplet składający się z dwóch filiżanek i czajnika, umieszczony na trójkątnej porcelanowej podstawce został sprzedany za jedyne $200 przy praktycznie braku zainteresowania kupujących. https://polishartcorner.com/2023/04/12/marek-cecula-1944/.

Tadeusz Rybkowski

Jeden z brytyjskich domów aukcyjnych oferował rysunek tuszem(?) polskiego niezidnentyfikowanego artysty, datowany (1918 r.), scena z okresu I wojny światowej. Cena wywoławcza była doprawdę niska (30 funtów). Autorstwo Tadeusza Rybkowskiego zostało przez kogoś odkryte skoro licytację zakończono na 85 GBP; nadal skromnie ale była jakaś rywalizacja. Pracę tę Tadeusz Rybkowski dedykował swojemu znajomemu z okresu wojny. Mała to rzecz ten rysunek ale powinna ucieszyć nabywcę. Przykład na to, że małe jest piękne i warto szperać na aukcjach mało znanych domów. https://polishartcorner.com/2023/04/03/tadeusz-rybkowski-1848-1926-14/.

Kazimierz Szemioth

W tym samym domu aukcyjnym sprzedającym tusz Rybkowskiego pojawiły się aż cztery akwarele Kazimierza Szemiotha, znanego niektórym nie z malarstwa lecz jako autora słów do wielu piosenek śpiewanych w okresie PRL-u z których najbardziej znana to ‘Jaskółka uwięziona’ w wykonaniu Stana Borysa. Szemioth był autorem tekstów kilkudziesięciu piosenek a dodatkowo był artystą malarzem, znakomicie syntetycznie operującym akwarelą. Trzy jego akwarele (jako jeden lot), wykonane w 1964 roku zostały sprzedane za jedyne 240 GBP, zaś późniejsza z roku 1981 za 80 GBP. To były prace z łezką w oku dla kogoś kto nadal pamięta lata 60-te i będzie patrzył na akwarele słuchając piosenek z jego tekstami. Bardzo wysoko stawiam te cztery prace Kazimierza Szemiotha choć konie są dorożkarskie a nie brandtowskie czy wieruszowskie. https://polishartcorner.com/2023/04/12/kazimierz-szemioth-1933-1985/.

Odnotowałem również olej z 1893 roku mało znanego artysty, Kazimierza Bieńkowskiego, przedstawiający scenkę rodzajową z Tatr z pasącymi się owieczkami, oraz Góralem doglądającym młodą Góralkę. Scenka jest trochę banalna lecz może się nadać podobać na Podhalu. Sprzedano ją w Dorotheum za 550 euro. https://polishartcorner.com/2023/04/05/kazimierz-bienkowski-1863-1918-3/.

Licytacja kilku malarskich poloników zakończyła się klapą. Jedną z prac była akwarela Jana Tarasina (https://polishartcorner.com/2023/04/05/jan-tarasin-1926-2009-7/) wyceniona na 60,000 SEK. 45,000 koron szwedzkich nie doprowadziło do jej sprzedaży. Mamy w Polsce ‘zadyszkę’ na rynku aukcyjnym i ta praca wyglądała teraz chyba na drogą. Rownież nie udała sie aukcja w amerykańskim Heritage, gdyż modlących się Arabów na pustyni pędzla Feliksa Wygrzywalskiego nikt nie kupił za wyjściowe $2,500. https://polishartcorner.com/2023/04/02/feliks-michal-wygrzywalski-1875-1944-27/. Ta tematyka była mocno eksploatowana przez artystę i sporo podobnych jest na rynku. Praca Wygrzywalskiego spadla lecz na tej samej aukcji ‘poszedł’ portret młodej kobiety sygnowany nazwiskiem Adama Styki za jedyne $1,250:  https://polishartcorner.com/2023/04/02/adam-styka-1890-1959-84/. Jak na prawdziwą pracę Adama Styki to bardzo tanio, lecz jak na falsa to bardzo drogo.

Bukowski w Szwecji sprzedał, chyba nieźle, dwie akwarele Aleksandry Jachtomy, mieszkającej i pracującej na moim niegdyś Muranowie w Warszawie. Przechodziłem obok jej mieszkania-pracowni w bloku na Dubois przez 8 lat w drodze do SzP #32 wówczas imienia Ludwika Waryńskiego a obecnie imienia Małego Powstańca. Pamiętam, że holu szkoły umieszczono głowę Waryńskiego w brązie (choć nie pamiętam kto był autorem) i ta głowa dobrze by obecnie pasowała na aukcji rzeźb Desy, skoro próbowano tam sprzedać ostatnio głowę Marchlewskiego. Dwie akwarele Jachtomy sprzedano za 13,000 SEK. https://polishartcorner.com/2023/04/11/aleksandra-jachtoma/.

Puchar

Prawie na zakończenie mały cymesik dla tych, którzy kolekcjonują to co jest związane z Piłsudskim. Na aukcji we Francji pojawiło się spore wymiarami trofeum ze srebra dla zwycięzcy zawodów konnych, które miały miejsce w 1936 roku w warszawskich Łazienkach. Puchar okazały, styl art deco, nazwisko Piłsudskiego wygrawerowane, brakuje jedynie nazwiska zwycięzcy. To ostatnie pewnie da się odszukać w prasie międzywojennej. Puchar w oryginalnym pudełku co dodaje sznytu a cena wywoławcza (€300-400 euro) została bez problemu przeskoczona (zawody konne) i młotek spadł na €4,900. Piękna pamiątka, którą chętnie można wystawić w Muzeum Wojska lub we własnym domu obok obrazu jednego z Kossaków, prawdziwego lub falsa. https://polishartcorner.com/2023/04/15/puchar-konkursu-armii-polskiej-1936-rok/

Jean Lambert-Rucki

Omawianie poloników zakończę religijnie, bo piękną i cichą rzeźbą Jeana Lamberta-Ruckiego przedstawiającą świętego Szymona apostoła. https://polishartcorner.com/2023/04/13/jean-lambert-rucki-1888-1967-78/. Rzeźba wykonana została ża życia artysty a tematyka religijna sprawia, że nikt tej rzeźby nie będzie obecnie replikował ani też falsyfikował. Takie to czasy, że nie było nabywcy za wyjściowe 800 euro.

A za tydzień, sądząc z zapowiedzi aukcyjnych, będzie o czym znowu pisać. Może trzeba będzie nawet podzielić relację w połowie tygodnia.

Puchar konkursu konnego Armii Polskiej, 1936 rok

Trophy cup

Lot 10. Trophy cup of horse show in silver plated bronze of Art Deco form. Inscribed on the belly following the translation from Polish ‘Polish army competition named after the first Marshal of Poland Josef Pilsudski IX official international horse competitions’, ‘prize of the Minister of Military Affairs, Major General Tadeusz Kasprzycki – Warsaw Kazienki 1936’. Lid with eagle-shaped grip button. Master goldsmith Wiktor Gontarczyk – Warszawa H.: 50 cm In its original case. Estimate €300 – 400. Hôtel des Ventes de Poitiers Boissinot & Tailliez. 04/15/23. Sold €4,900

Trophy cup

Stanisław Wysocki w katalogu Desy-Unicum

Jak mówi przysłowie, pośpiech jest wskazany w łapaniu pcheł oraz w przypadku sraczki. Na pewno ten pośpiech nie jest wskazany w przygotowaniach kolorowych katalogów z wieloma mądrymi cytatami jak w przypadku katalogu aukcji rzeźby warszawskiej Desy-Unicum (13-kwietna). Przyznam, że te katalogi są super i zawsze sobie je ściągam na pamiątkę do prywatnego foldera. Wyglądają one jak kolorowe broszury biur podróży zachęcających do wyjazdu do San Francisco. Na miejscu okazuje się jak tam obecnie jest w rzeczywistości.

Miałem spory ubaw czytając o dwóch rzeźbach Stanisława Wysockiego w tym katalogu (lot 45 i 46).

Stanisław Wysocki. Lot 45 w katalogu Desy-Unicum z dnia 13 kwietnia 2023.

Lot 45. Proszę popatrzeć jakie to rzeczy tam wypisują o cieszącym się dobrym zdrowiem artyście: Stanisław Wysocki (1923 – 2010). Obok opisu rzeźby ‘Eurydyka’ podana jest data jej wykonania, rok 2012, czyli została wykonana przez artystę już w zaświatach.

Stanisław Wysocki. Lot 46 w katalogu Desy-Unicum z dnia 13 kwietnia 2023.

Lot 45. Cytuję: Stanisław Wysocki 1953.

Artysta zatem i zmarł i żyje, inaczej bałagan w dowodzie osobistym. W katalogu aukcji podanych jest szereg nazwisk pracowników Desy-Unicum: zarządu- 3 osoby, rady nadzorczej– 3 osoby, departamentu sprzedaży i obsługi klienta– 19 osób oraz departamentu projektów aukcyjnych– 25 osób. W sumie jest to okrągłe 50 osób, z których ani jedna nie obejrzała i nie przeczytała krytycznie treści tego katalogu.

Licytacja już się odbyła i żyjący Stanisław Wysocki (urodzony w 1949 roku) przekonał się, że najwyższe ceny za jego rzeźby będą osiągane dopiero po jego śmierci.

W ciągu 10 lat prowadzenia tego blogu odnotowałem kilka sprzedaży rzeźb Stanisława Wysokiego i każdy może sobie przeanalizować wyceny i ceny osiągnięte. Ktokolwiek kupił lot 45 na tej aukcji pobił chyba rekord świata i tym samym samym składam mu szczere gratulacje (sucker!). Myślę, iż mógłby z tego jakoś wybrnąć bo dobry prawnik znajdzie jakąś podstawę do zwrotu, gdyż zakup był obarczony defektem a kupujący myślał, że artysta już nie żyje. Ten zaś Stanisław Wysocki ma się nadal dobrze, tworzy i modyfikuje kobiece postacie i odlewa je w brązie w niewielkich nakładach.

PS. Proszę nie zwalniać tej biednej osoby przygotowującej biografię artysty. Raczej zmiejszyłbym premię Rady Nadzorczej i Zarządu za brak czujności i dopuszczanie głupstw w katalogu. Ktoś w końcu powinien go przeczytać krytycznie i dlatego wnioskuję o zatrudnienie 51 osoby z tytułem ‘Proofreader‘, może to być praca z domu.