
Lot 101. Franciszek Starowieyski (1930 – 2009/ Poland). Drawing/ Illustration Sketch titled “Allegories of Freemasons. Signed center bottom. 18 1/2 x 16 1/2 framed. Estimate $2,500 – 3,000. Esquis Auctions. 05/02/23. sold $350
Nie jestem przekonany.
Zanim wybierzecie sie Państwo na pochód pierwszomajowy dżwigając sztandary i plakaty autorstwa znanych wam obecnie hołubionych artystów przedstawiam aukcyjny przegląd tygodnia.

W moich oczach, najlepszą w ubiegłym tygodniu pracą licytową był pastel Jana Lebensteina Purgatoire, powstały w 1975 roku. Bardzo spokojna i precyzyjna kreska, dokładny rysunek, pastelowa kolorystyka oraz spore wymiary tej pracy przyciągnęły klientów wierząc, że Galerie Moderne pomyliła sie znacznie w jej wycenie (1,500 – 2,000 euro). Obraz został sprzedany za 8,800 euro a to jest znacżącą ceną za pastel Lebensteina biorąc pod uwagę, że autor jest nadal źle widziany na salonach warszawskich i krakowskich oraz, że oleje jego sprzedawane są jedynie 2-3 razy wyżej. Trzy inne jego prace na papierze z lat 1965-72 były sprzedane w granicach 4,000 – 2,800 euro. Od tego wybranego pastelu Lebensteina możnaby ropocząć kolekjonowanie jego prac. https://polishartcorner.com/2023/04/06/jan-lebenstein-1930-1999-75/

Dla kontrastu i ku mojemu zaskoczeniu, dość przeciętny portret wykonany techniką mieszaną autorstwa Władysława Bendy sprzedano w amerykańskim Heritage aż za $8,125. Władysław Benda znalazł swoje miejsce w historii sztuki amerykańskiej i to chyba tłumaczy zainteresowanie tą pracą na tym rynku. Ponadto, gotów jestem założyć się, że obraz był reprodukowany w początkach XX wieku na okładce jakiegoś amerykańskiego czasopisma mód dla pań. https://polishartcorner.com/2023/04/24/wladyslaw-teodor-benda-1873-1948-7/

Na rynku amerykańskim zauważyłęm dwie tempery Artura Szyka, mogące być atrakcyjne zarówno dla kolekcjonera polskiego jak i amerykańskiego (może polonusa) bo wiążce się z historią USA i Polski. Jedna z nich przedstawiała w czasie walk o niepodległości Stanów Kazimierza Pułaskiego stojącego obok pierwszoplanowej postaci Georga Washingona. Ta niewielka praca została sprzedana za $11,000. Druga tempera obrazująca ‘obradowanie nad losami Polski’ prezydenta USA Wodroowa Willsona oraz siedzącego obok nachmurzonego Jana Paderewskiego została sprzedana za $9,000. Warto zauważyć w tle postacie Kościuszki i Pułaskiego. W sumie obie prace mają charakter nieco propagandowy, wykonane zostały niezwykle precyzyjnie na małych karteczkach papieru. Nie sądzę by przyjęły się obecnie na polskim rynku. Dodam, że otaczam Artura Szyka ogromnym szacunkiem za jego polski patriotyzm. https://polishartcorner.com/2023/04/26/artur-szyk-1894-1951-29/

Wielokrotnie pisałem na łamach tego blogu o Romanie Kochanowskim i jego pejzażach bo mam słabośc do tego malarza. Niemiecki dom aukcyjny Frank Pege wystawił jego pejzaż, wyceniony nisko (800 euro) i tą ceną zwabił klientów. Obraz był reklamowany na polskich portalach choć to nie był najlepszy obraz tego malarza, postały chyba dość późno i o ‘brudnej’ kolorystyce. Osobiście nie zapłaciłbym 3,600 euro, lecz ktoś może rozpoczął od tej pracy kolekcjonowanie tego artysty. Obrazek był w 100% prawdziwy lecz nieco wątły. https://polishartcorner.com/2023/04/08/roman-kochanowski-1857-1945-39/

Francja obrodziła w ubiegłym tygodniu wieloma polonikami z których może najznakomitszy (obok już wymienionego Lebensteina) to pejzaż Meli Muter. Olej był zbyt mały wymiarami i zatem mało będzie pasował polskiemu grubemu ‘inwestorowi’ ale na pewno średni inwestorzy zapałają do niego ochotą płacąc 200% podatku od niebrania udziału osobiście w tej aukcji. Obraz był przedni a cena €24,000 tylko nieco przebiła górną estymację. Do zobaczenia zatem w Polsce bo pewnie kupił go kolejny ‘kolekcjoner’. https://polishartcorner.com/2023/04/18/maria-melania-mutermilch-1876-1967-44/

We Francji były też na aukcjach dwa oleje ręki Tadeusza Styki. Jednym z nich był bardzo ładny pejzaż z zatoką o porze wieczorowej, sprzedany za €4,200, https://polishartcorner.com/2023/04/14/tadeusz-styka-1889-1954-16/, a drugi to portret młodej ‘damy z pieskiem’, https://polishartcorner.com/2023/04/03/tadeusz-styka-1889-1954-15/. Ten drugi przebił znacznie oczekiwania cenowe i młotek spadł przy €8,100. Oceniam, że dama zaszaleje na aukcji w Polsce, natomiast lepszy moim zdaniem pejzaż trafi do kolekcjonera. Olej ten był pewnie zakontraktowany u artysty za dobre pieniądze i malowany był w dodatku z dużą przyjemnością a pejzaż powstał z potrzeby chwili. Obie prace bardzo dobre.
Alicja Halicja miała swoje 5 minut we Francji i jej akwarela o tamatyce bardzo żydowskiej spodobała się komuś za 3,200 euro; https://polishartcorner.com/2023/04/11/alicja-halicka-1895-1975-62/. Bardziej od tej akwareli zainteresowała mnie inna praca sygnowana jej nazwiskiem, kubistyczna, przedstawająca piekarzy gniotących ciasto, wystawiona na aukcji w Niemczech. Podobnej nie widziałem w jej twórczości i wątpiłem by to ona namalowała tak dobry kubistyczny olej. Okazało się, że obraz spadł przed aukcją i chyba moje wątpliwości były uzasadnione. https://polishartcorner.com/2023/04/14/alicja-halicka-1895-1975-63/.
Wspomnę również o trzech olejach Mieczysława Rakowskiego na aukcji w Belgii. Pejzaż leśny sprzedano za 800 euro, natomiast pozostałe dwa (jeden lot) nie znalazły chętnego. https://polishartcorner.com/2023/04/24/mieczyslaw-rakowski-1877-1947-26/.

Była na aukcji jedna z rzeźb Jeana Lambert-Ruckiego ‘Akordeonista’, odlew pośmiertny. Z tymi odlewami pośmiertnymi rzeźb Ruckiego robi się tak jak z odlewami rzeźb Salvadora Daliego, nie wspomnę o odlewach rzeźb Rodina. Funkcjonuje obecnie fundacja Ruckiego, która za opłatą wydaje certyfikaty autentyczności. Zauważyłem, że niektóre jego prace są odlewane i tu i tam, ze znakiem foundry lub bez znaku, sprzedawane z certyfikatem autentyczności lub bez certyfikatu za to z możliwością jego kupienia w Fundacji, o wymiarach różniących się do 2 cm (czyli nie odlane z oryginalnych matryc), etc. Słowem, mamy balagan na niekorzyść kolekcjonera. Te pośmiertne odlewy dostają się już na polskie aukcje (tak jak w przypadku rzeźb Daliego) i niedługo zapełnią półki tak jak złom Perseuszów Igora Mitoraja. Kto będzie miał wiedzę ten wygra a jak zwykle przegrają ci podatni na słowo aukcjonariusza lub mędrcy gazetowi. Akordenista został sprzedany za €5,000. https://polishartcorner.com/2023/04/18/jean-lambert-rucki-1888-1967-79/.
Z prac bardziej współczesnych, dwa oleje Władysława Jackiewicza zostały sprzedane u Bukowskiego, każdy po SEK 42,000. https://polishartcorner.com/2023/04/10/wladyslaw-jackiewicz-1924-2016-7/.

Na zakończenie tygodnia, trzy oleje Juliana Stańczaka pojawiły się w Niemczech oraz dwie teki jego kolorowych druków. Już od wielu lat piszę o tym bardzo konsekwentnym op-artyście, którego wycieczka życia rozpoczęła się od zesłania jako dziecka przez przyjaciół zza wschodu na Syberię i poprzez Afrykę zakończyła w USA. Akryle Juliana Stańczaka są od ponad 10 lat poszukiwane na polskim rynku a ich ceny tak poszły w górę, że stać na nie jedynie ‘inwestorów’. Julian Stańczak nie miał szans zostać skażonym bakcylem ideologii komunistycznej i dlatego jego nazwisko ma gorszą prasę w Polsce od krajowych kolegów po fachu. Krytycy polscy uwielbiają artystów, którzy ‘otrząsnęli się’ z socrealizmu i serwilizmu partyjnego by wywyższeni przez partię w owym czasie mogli później rozpocząć mniej lub bardziej udaną karierę. Duży akryl Juliana Stańczaka sprzedano w firmie Dr. Lehr za 28,000 euro. https://polishartcorner.com/2023/03/21/julian-stanczak-1928-2017-19/.

Do zobaczenia na pochodzie 1-majowym jak poleca powyższy artysta.

Znany jest mi głównie z tego, że ‘obsrał’ farbami szacowny budynek warszawskiej Zachęty i ktoś tę ‘sztukę’ musiał potem zmyć. Film z tego happenng można sobie odszukac na youtube (Leon Tarasewicz w Zachęcie). To była żałosna sprawa, dzięki której nabrał rozgłosu. Zachęta i jej dyrektor zeszli wtedy bardzo nisko, na psy.
Lot 494. Leon Tarasewicz (Poland born 1957). Untitled. Signed and dated L. Tarasewicz 2001 on the reverse. Oil on canvas, 64.5 x 65 cm. With inscription on the reverse: ”ZR-4131‑93-DS/01 poz. 7”. Provenance: Galerie Nordenhake, Berlin. Estimate: 80.000 – 100.000 SEK € 7.100 – 9.000. Uppsala. 05/11/23. Sold SEK 86,000

Lot 495. Leon Tarasewicz (Poland born 1957). Untitled. Signed and dated Tarasewicz 1999 on the reverse. Oil on canvas, 50 x 50 cm. Provenance: Galerie Nordenhake, Berlin. Estimate: 60.000 – 80.000 SEK € 5.300 – 7.100. Uppsala. 05/11/23. Sold SEK 72,000

Artysta, który praktycznie jest nieobecny na polskim rynku, mało znany jest współcześnie a który był stosunkowo popularny w Polsce pod koniec XIX wieku. Pisano wtedy o nim i jego rodzinie w polskiej prasie. Obraz z rynku francuskiego ma charakter satyryczny (mnich ze zranioną nogą, pałaszujący jakąś darmową potrawę) lecz trudno się nim obecnie chwalić i dlatego spadł z aukcji pomimo wielkiej rzadkości artysty.
Lot 61. Edward LOEVY (1857-1911). Le bon vivant, 1883. Huile sur panneau signé, situé à Paris et daté en bas à gauche. 31,5 x 46 cm. Estimation : 400 € – 500 €. Saint-Germain-en-Laye. 05/13/23. Not sold

Lot 100. WITOLD KACZANOWSKI Polish, b. 1932. Untitled, 1966, oil on canvas, signed and dated Witold-K-66 upper left, 14 x 10 3/4 in., frame: 18 1/2 x 15 1/4 in. Estimate: $1,000 – $2,000. Grogan and Company. 05/06/23

Lot 99. WITOLD KACZANOWSKI Polish, b. 1932. Untitled, 1966, oil on canvas, signed and dated Witold-K-66 upper left, 24 x 20 in. Estimate: $1,500 – $2,500. Grogan and Company. 05/06/23

Lot 98. WITOLD KACZANOWSKI Polish, b. 1932. Green Hole, 1991, oil on canvas, signed, dated, and dedicated To Claude-L. Witold-K 91 lower right, 48 x 48 in. Estimate: $3,000 – $5,000. Grogan and Company. 05/06/23

Lot 513. Arthur Szyk (Polish, American 1894-1951). REVOLUTIONARY WAR SCENE (George Washington with Casimir Pulaski), tempera on paper heavy stockpaper with blindstamp, framed, signed & dated: London 1938, and pencil inscription: Washington/Pulaski, Morristown, sight H8 1/4″ W6 3/4″. Provenance: Estate of Margaret Crandall. Estimate $8,000 – $12,000. Charlton Hall. 04/28/23

Lot 514. Arthur Szyk (Polish/American 1894-1951). POLISH INDEPENDENCE DEGREE (President Woodrow Wilson and Jan Paderewski), tempera on heavy stockpaper with blindstamp, framed, signed & dated: London,1938, and pencil inscription: Paderewski/Wilson OBRADUJACX Nad Losami Polski, sight H8 1/4″ W6 3/4″. Provenance: Estate of Margaret Crandall. Estimate $8,000 – $12,000. Charlton Hall. 04/28/23.

W styczniu tego roku opublikowałem wpis o interesującej proweniencji obrazu Alfreda Wierusza Kowalskiego ‘Beduin Camp’, który pojawił się na aukcji w USA. Było trochę dyskusji na temat tej pracy jak też tematów odpryskowych. https://polishartcorner.com/2023/01/02/alfred-wierusz-kowalski-1849-1915-69/. Obraz ten sprzedano w styczniu tego roku w małym domu aukcyjnym za $82,500 co z opłatami wyniosło ok $100,000 czyli wówczas ok. 450,000 złotych. Teraz mamy kwiecień i ta sama praca pojawiła sią na majowej aukcji w Sopockim Somu Aukcyjnym z wyceną 1,000,000 – 1,300,000 złotych wraz z niemal kilkustronnicową epistołą obcmokiwującą jej niezwykłość.
Pal sześć zawleczenie tego obrazu do Polski by sprzedać go z oczekiwanym 200% zyskiem. Jedni handlują kafelkami do łazienek z Włoch a drudzy pracami malarskimi z USA. Jest inna sprawa, trochę śmierdząca w tym wszystkim. Myślę o proweniencji zbudowanej przez SDA, konkretnie o ostatnim jego członie czyli:
‘2023 – kolekcja prywatna’

To już w moich oczach spora bezczelność by wmawiać stadom owiec, że obraz znalazł się w prywatnej kolekcji i kolekcjoner zdecydował się ją sprzedać. Obraz kupiony w styczniu w USA, pewnie w lutym znalazł się w Polsce i przez dwa miesiące ‘kolekcjoner’ zastanawiał się, czy ten obraz ‘pasuje’ mu do kolekcji czy też nie pasuje. Po krótkim namyśle zdecydował, że na nic peany na jego cześć i na nic opinia p. Elizy Ptaszyńskiej, na nic opinia Olgi Boznanskiej o artyście i na nic inne opinie o Wieruszu. Okazalo się, że najbardziej kolekcjonerowi pasują pieniądze do kolekcji. Ten obraz ‘kolekcjonerowi’ zupełnie nie pasował i postanowił go szybko sprzedać. Jest to przykład na fałszowanie proweniencji bo to to nie ‘kolekcjoner’ kupił do swojej kolekcji a handlarz na handel. Nie ma w tym nic złego tyle, że proszę pisać uczciwie: obraz kupił handlarz na handel i my go teraz sprzedajemy. Nie jest ważne czy tym handlarzem jest osoba fizyczna czy też może dom aukcyjny SDA.
Inna sprawa, błogosławiony to kraj w którym dom aukcyjny oferuje z 200% marżą obraz kolejnemu kolekcjonerowi. Skąd tacy kolekcjonerzy-kupcy się biorą? Dlaczego nie mogli kupić sami tego obrazu bez tej 200% marży, bezpośrednio z USA? Czy nie potrafią licytowac w języku angielskim (na pewno znalazłby się tłumacz za parę złotych)? Myślę, że to nie są kolekcjonerzy a ‘inwestorzy’, dla których obraz, tak jak dla domu aukcyjnego, to jedynie ‘towar’. Jeśli tak, to są głupimi inwestorami bo ta inwestycja będzie ich kosztowała 100 – 200% ceny amerykańskiej. Dobrze rozumiem, że kolekcja to rzecz płynna i prawdziwy kolekcjoner może wymieniać część swojej kolekcji zastępując innymi pracami i to jest proces naturalny. Który to kolekcjoner łapie pracę by ja natychmiast sprzedać? Czepiam się bo nie lubię gdy nadaje się słowom zupełnie inne znaczenie. Słowo ‘kolekcjoner’ w słowniku Sopockiego Domu Aukcyjnego oznacza zupełnie co innego. Trzeba pamiętać by nie pluć lub sikać pod wiatr.
Wiem z różnych źródeł, że polski urząd skarbowy zagląda na łamy Polish Art Corner. Ci urzędnicy szukający pieniędzy do opodakowania mają teraz podany czyściutki przypadek na podstawie którego ściągną PIT od owego ‘kolekcjonera’ czyli od tej transakcji będącej działalnością gospodarczą. Obraz był w posiadaniu ‘kolekcjonera’ przez mniej jak pół roku i teraz, zgodnie z przepisami, trzeba będzie od udanej transakcji zapłacić podatek dochodowy. Przykre to ale prawdziwe. Lepiej byłoby ‘kolekcjonerowi’ potrzymać pracę pół roku. Skoro tak znienawidził tego Wierusza po zakupie i natychmiast go sprzedaje to będzie musiał zapłacić podatek. Amen.
SŁOWNIK SDA:
Kolekcjoner to osoba fizyczna lub firma, która kupuła obiekt antykwaryczny (np. obraz Alfreda Wierusza-Kowalskiego i natchmiast próbuje go sprzedać z zyskiem

Lot 289. Mecislas RAKOWSKI École polonaise (1882-1947). Oil on canvas: View of the Forêt de Soignes. Signed and dated: M. Rakowski 1937. Size: 54,5 x 65 cm. Estimate 500 – 700 euro. Horta. 05/25/23. Sold 800 euro

Lot 288. Mecislas RAKOWSKI École polonaise (1882-1947). Oils on canvas (lot of two): “The flower sellers” and “Nude back“. Signed: M. Rakowski and by Mecislas Rakowski. Size: 37 x 27 cm. Estimate 500 – 700 euro. Horta. 05/25/23. Not sold

Lot #71027. Wladyslaw Theodor Benda (American/Polish, 1873-1948). Woman Holding Mirror. Watercolor, gouache, pastel, and pencil on board, 20 x 20 inches (50.8 x 50.8 cm) (sight). Signed lower right. Estimate: $6,000 – $8,000. Heritage. 04/25/23. Sold $8,125