Ponownie o ‘Dziewczynie z mandoliną’ Tamary Łempickiej

Tamara Lempicka. Woman with mandolin, ca. 1933. Aquatint signed and numbered 41/100 lower left, 63 x 41 cm. Źródło: katalog Binoche et Giquello z dnia 15 kwietnia 2021, lot # 80 . Sold 28,000 euro

Zakończyła się właśnie aukcja we francuskim domu aukcyjnym Binoche et Giquello, na której licytowana była akwatinta Tamary Łempickiej ‘Femme à la mandoline’ (63 x 41 cm). Praca ta została wykonana w nakładzie 100 egzemplarzy około 1932-33 roku i każdy z egzemplarzy został ręcznie sygnowany i numerowany przez artystkę. Numerowany ezgzemplarz 91/100 sprzedano dzisiaj wysoko bo za 28,000 euro (hammer) przy wycenie 12,000 – 15,000 euro, https://polishartcorner.com/2021/04/07/tamara-lempicka-1898-1980-52/ .

Dzień wcześniej (14 kwietnia, 2021) Sopocki Dom Aukcyjny sprzedał na aukcji współczesnie wykonaną serigrafię ‘Dziewczyny z mandoliną’ (egzemplarz 167/175, wymiary sporo większe od akwatinty: 97 x 60 cm) za aż 30,000 złotych (ok. 6,700 euro), przy wycenie (uwaga!) 60,000 – 75,000 złotych, https://polishartcorner.com/2021/04/11/tamara-lempicka-1898-1980-akwatinta-z-ok-1932-roku-vs-serigrafia-po-1990-roku/ . Ta sprzedaż w SDA jest moim zdaniem sporą klapą ale też dużym sukcesem. Klapą jest ponieważ ekspert wyceniający tę pracę okazał się partaczem skoro sprzedano ledwo za połowę dolnej wyceny. Klapą było wzorowanie się na sprzedaży innego egzemplarza (166/175) tej serigrafii w PolswisArt (lot #36), sprzedanego 8 grudnia 2020 za 60,000 złotych przy wycenie 20,000 – 30,000 złotych. Słowem, dwa kolejno numerowane egzemplarze tej samej serigrafii (166/175 i 167/175) różnią się znacznie cenami sprzedaży: 60,000 złotych vs 30,000 zlotych. Jednak w obydwu przypadkach jest to spory sukces SDA i PolswisArt bo takie ‘plakaty’ dekoracyjne, wydane po śmierci Tamary Łempickiej w latach 1990-2000, ktoś kupił za duże pieniądze zamiast wydać w kiosku ‘Ruchu’ po 500 -1,000 złotych. Stracili zatem obaj kupujący. Jest dokładnie tak jak na giełdach papierów wartosciowych: bulls win, bears win, only pigs loose co się tłumaczy na nasze w tym przypadku, że kupujący zawsze traci przy takich wycenach a wygrywa broker.

Tamara Lempicka. Femme bleue a la Guitare. serigrafia barwna, papier, 97 x 60 cm (zadruk), sucha pieczęć l.d.: TAMARA de LEMPICKA, numerowana l.d.: 167/175, p.d.: PUBLISCHED BY DK ART. PUBLISCHING INC. / PRINTED BY KOLIBRI ART STUDIO. INC. Dołączony certyfikat Kitzy Łempickiej. Żródło: artinfo.pl – katalog SDA z dnia 14 kwietnia 2021, lot #14. Sold 30,000 złotych

Ciekaw jestem ile jeszcze serigrafii tego kultowego oleju Tamary Łempickiej zostało sprowadzonych do Polski i ile z nich będzie wciskanych na aukcje. Osoby o sokolim wzroku na pewno zauważyły na tych dwóch przykładach tendencję spadkową (wpływ Polish Art Corner?).

Proponuję powołanie Rzecznika Praw Kolekcjonera (RPK) do którego mogłyby kierowane skargi na podobne przypadki. Niech Sejm, Senat i Prezydent powołają kolejny urząd burokratyczny a na członków tego gremium można zatwierdzić po jednym z przedstawicieli największych polskich domów aukcyjnych aby było tak jest teraz.

W zasadzie ten tekst będący moją opinią powinien ukazać się w dziale Opinie ale krew mnie zalewa, gdy obserwuję takie przypadki.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s