Igor Mitoraj (1944 – 2014)

Igor Mitoraj. Aesclepios (B687/1000)

Lot 125. Igor MITORAJ (1944-2014)- Aesclepios – Bronze Sculpture signed and numbered 687 /1000 – Height : 38 cm – Certificate of the artist. Note: small accident at the base bottom left corner. Estimate 6,000 – 8,000 euro. Expertizes.com. 02/24/21

Niestety, ale muszę się powtarzać skoro rzeźby Igora Mitoraja, Perseusz i Askepios, wykonane w tysiącach egzemplarzy wracają na rynek francuski i polski z dość wysokimi cenami. Jestem zwolennikiem wolnego rynku i takich cen jakich inni gotowi są zapłacić. Równocześnie jestem zwolennikiem wolnego przepływu informacji i stąd kolejny wpis na ten temat.

Igor Mitoraj. Asclepius (B0196/1000)

Lot 71. MITORAJ Igor (1944-2014), according to. Asclepius. Bronze patina, the stone pedestal. Signed and numbered B 0196/1000 HC. Original non-commercial edition. With its certificate of authenticity. (Crashing at the base). Height with base: 47 cm – Width: 27.5 cm – Depth: 10 cm. Estimate 2,500 – 4,000 euro. Vasari. 03/06/21

Niektóre z rzeźb Igora Mitoraja, najbardziej znanego współczesnego polskiego rzeźbiarza, wykonano w olbrzymiej ilości egzemplarzy ale ten fakt jest ukrywany. Nazwisko artysty daje gwarancje znakomitych cen sprzedaży. Nie wiem czy kupujący wiedzą, że np. Perseusz został wykonany sześciu seriach, każda w ilości 1,000 egzemplarzy a Asklepios chyba jedynie w ilości 6,000 egzemplarzy. Była seria bez numeracji literowej (1,000 egzmplarzy), później nastąpiły serie A, B, C, D, E, każda w ilości 1,000 egzemplarzy, W sumie spodziewać się należy, że krąży po świecie lub leży w magazynach 7,000 sztuk Perseusza. Niektóre firmy sprzedające te rzeźby dokładnie opisują każdy egzemplarz i jego numeraję a inne pomijają fakt istnienia tych liter alfabetu. Powstaje zamieszanie. Muszę dodać, że każdy z tych 7,000 tysięcy egzemplarzy wygląda odmiennie, bo każdy z nich był chyba ręcznie patynowany. Nawet na obecnych aukcjach francuskich rzeźby te różnią się wycenami. Podobnie jest w Polsce. Na nadchodzącej aukcji w Polswissart zaobserwowałem wycenę Asklepiosa 40,000 – 50,000 PLN (ok. 8,900 – 11,100 euro). Katalog podaje numer rzeźby jako D 575 a należałoby dodać, że jest to egzemplarz 5,575/6,000. Kupującym w Polsce mogą alternatywnie kupić tę samą rzeźbę we Francji taniej i to wcześniejszy egzemplarz (nr B196/1000, czyli 3,196/6,000), bo z wyceną 2,500 – 4,000 euro. Warto przejechać się do Francji by taniej kupić ale czy warto kupować jeden z kilku tysięcy egzemplarzy rzeźby za kilka tysięcy euro?

PS. Zauważyłem, że dom Vasari opisał Askepiosa ze swojej aukcji jako ‘according to’. Czy należy to rozważać jako pęknietą szczelinę w tamie informacji czy też pomyłkę?

Igor Mitoraj. Perseus (B820/1000)

Lot 178. Igor MITORAJ (1944-2014). Perseus. Bronze proof with a shaded green patina signed lower right, justified 820/1000, with the letters B and HC on the back. H : 38 cm. It rests on a travertine base. Estimate 3,000 – 5,000 euro. SELARL Frédéric LAURENT de RUMMEL et Peggy SAVIDAN. 02/27/21

Stanisław Masłowski (1853 – 1926)

Stanisław Masłowski. Targ w małym miasteczku

Wg opisu katalogowego jest to praca namalowana przez ‘Stanislawa’, bez nazwiska, za to wyceniona jest dzielnie na ok $50,000, choć można licytować już od $2,000. Generalnie olej ten należy do kręgu wielkich podróżników. Był sprzedawany w UK z wyceną 16,000 GBP (https://www.mayfairgallery.com/market-day-in-galicia-oil-painting-by-stanislaw-maslowski ), był również na aukcji Agry-Art w Polsce w 2015 roku z ceną wywoławczą 27,000 PLN (https://sztuka.agraart.pl/licytacja/315/20714 ) a teraz powędrował do Beverly Hills w Kalifornii, USA, gdzie został niezwykle dokładnie opisany przez firmę NY Elizabeth. Nie było go jeszcze na Księżycu.

Lot 62. MARKET DAY IN GALICIA’, OIL PAINTING BY STANISLAW. Country of Origin: Polish. Date of Manufacture: Early 20th Century. Period: Early 20th Century. Style: Impressionist, Jewish, Russian Interest. Materials: Giltwood, Oil on Canvas. Color: Multi-coloured. Height: 69.5 cm / 27.2 inches. Width: 116 cm / 45.7 inches. Estimate $48,000 – 56,000. Starting $2,000. NY Elizabeth. 03/07/21

Amelia Lepige (1819 – 1878/1900)

Amelia Lepige. Femme dévidant du fil dans les ruines d’un temple, 1836

Jest to spora ciekawostka i odkrycie dla osób lubiących szperajać w katalogach aukcyjnych, nie bojących się obcych nazwisk i kojarzących fakty. Amelia Lepige, urodzona w 1819 roku, była córką Jana Grzegorza Lepige (ur 1788 r.) i Amalii Lepige (ur. w 1780 r.) z domu von Lessel. Jan Grzegorz Lepige, jak podaje Encyklopedia Powszechna Olgerbradta z końca XIX wieku, to oficer wojsk polskich, któremu car Mikołaj I nadał herb Gromiec w roku 1848. Jak podają inne dane, Jan Grzegorz Lepige brał udział w Powstaniu Listopadowym w randze pułkowika artylerii, zmarł w 1849 r. i został pochowany w Warszawie na cmentarzu Ewangelicko-Augsburgskim. Herb nadany przez cara, sprawia, że czasami przy nazwisku Amelii Lepige podawany jest ten herb. Ze związku małżeńskiego Jana Gregorza Lepige urodziła się również córka Helena (ur 1826 roku), która wyszła za mąż za mężczyznę o polskim nazwisku, Aleksandra Macieja Grobickiego (lub może Grodzickiego), herbu Trąby a z tego związku urodził się później rzeźbiarz Kazimierz Grodzicki. Nikomu wówczas nie przeszkadzały korzenie francusko-niemiecko-austriackie by integrować się z polskimi rodzinami. Zatem by móc umieścić ten wpis na blogu, wykazałem już chyba wystarczająco polskie korzenie rodziny Lepige, może nie przez nazwiska a przez historię.

Amelia Lepige. Femme et enfants devant une cheminée

Wracając do Amelii Lepige to została ona restauratorką malarstwa i odnawiała w latach 1833-39 prace malarkie znajdujące się między innymi w Łazienkach Warszawskich. Tam też poznała innego znanego nam malarza o niepolsko brzmiącym nazwisku, Franciszka Pfanhausera (1796 – 1865), głównie portrecistę ale też i kopiarza i restauratora malarstwa. Franciszek Pfanhauser miał w roku 1836 dość głośną wystawę swoich prac w Łazienkach, głównie portretowych, połączoną z ich sprzedażą i być może wtedy poznał 17-letnią Amelię. Franciszek i Amelia zawarli związek małżeński w 1837 roku a wyjechali do Włoch na stałe ok 1849 roku. Różne źródła podają różną datę śmierci Amelii Phanhauser: 1878 rok lub nawet 1900.

Dwa obrazy na aukcji we Francji są autorstwa Amelii, jeszcze Lepige. Oba są replikami prac francuskiego malarza Huberta Roberta (1733 – 1808) jakie zakupił Stanisław August Poniatowski do swoich Łazienek. Jeden z nich jest sygnowany przez Amelie Lepige i datowany (1836) zaś drugi nosi podpis Huberta Roberta i jest również datowany (1792). W opisie katalogowym jest wzmianka, że jeden z tych obrazów znajduje sie nadal w Łazienkach, być może nawet i drugi? Brak jednak tej informacji w katalogu internetowym Łazienek. Trzeba przyznać, że choć nie znam fotografii oryginałów prac Roberta to wygląda na to, że Amelia Lepige zręcznie wykonała obie kopie. Jak wyglądały inne prace Huberta Roberta to każdy może się przekonać przy odrobinie wysiłku, przeglądając internet. Na zakończenie dodam, że w Słowniku Artystów Polskich nie ma hasła o Amelii Lepigne a jedynie wspomiana jest jako żona Pfanhausera w haśle o tym malarzu.

Muszę sobie osobiście pogratulować ze sprawienia sobie wielkiej przyjemności odnalezienia nazwiska Amelii Lepige. Mogłem w końcu oderwać się na moment od opisów niekończących się falsyfikatów trzech Kossaków, Wieusza i innych. Również inni mogli na moment oderwać się ode mnie. Win-win situation!

Amélia LEPIGE (Amélie Pfanhauser née) (Varsovie ? vers 1819 – morte vers 1900). “Femme dévidant du fil dans les ruines d’un temple – Femme et enfants devant une cheminée“. Paire de toiles d’origine. 61 x 74 cm. L’une signée en bas à droite et datée 1836. L’autre porte une signature “Robert” et une date 1792. Cadres en bois et stuc doré à décor de candélabres de palmettes affrontées feuillagées d’époque Restauration.(Accidents et manques aux cadres)
Ces tableaux sont des reprises, de même dimension, des compositions d’Hubert Robert acquises au 18e siècle par le roi Stanislas Auguste pour le Palais Lazienki à Varsovie; la “Cuisine italienne” est toujours aujourd’hui Musée National de cette ville.
Amelia Lepigé était une femme peintre d’origine polonaise. On connait mieux son mari, Franciszek Pfanhauser (1796-1865), qu’elle rencontra dans une vente aux enchères et épousa en 1837. C’est lui qui l’introduit dans le palais royal, où se trouvaient les originaux d’Hubert Robert, puisqu’il y travaillait en tant que restaurateur des tableaux de la galerie Lazienkowska entre 1833 et 1839. Pfanhauser était à cette époque un copiste professionnel, renommé pour ses répliques d’oeuvres de la Haute Renaissance et de Rembrandt, avant de devenir un portraitiste recherché. En 1849, suite à l’insurrection militaire de la Grande Pologne contre les forces prussiennes (Printemps des Peuples), le couple s’installa en Italie. Depuis Florence, ils conseillèrent des amateurs de passage dans leurs achats et réunirent une collection d’antiquités.

Estimate 4 000 – 6 000 €. Acteon. 03/21/21

Daniel Mikołaj Chodowiecki (1726 – 1801)

Daniel Mikołaj Chodowiecki. Straßenszene mit Milchverkäuferin.

Daniel Chodowiecki, gdański malarz o polskim nazwisku i korzeniach, uważany jest obecnie bardziej za pruskiego malarza niż polskiego. Zainteresowanie jego twórczością jest umiarkowane. Jeszcze 150 lat był często cytowany w polskiej prasie lecz teraz jedynie nieliczni śledzą jego prace. Wśród nich na polskim rynku dominują sztychy oraz bardzo rzadko jego rysunki o charakterze mało związanym z polskością – zwykle są to jacyś pruscy notable. Do tej pory pomijałem niesłusznie (samokrytyka) Daniela Chodowieckiego na blogu a wpis ten jest skutkiem pojawienia się oleju (tak oleju) mu przypisanemu. Ta scenka rodzajowa jest raczej bez charakteru narodowościowego i może wzbudzić zainteresowanie w polskim gronie kolekcjonerów. Jednak…Van Ham jest znany z dość rzetelnego wyceniania prac i dlatego dziwią mnie tak mizerne widełki. Praca ta jest dla znawcy twórczości Chodowieckiego, który potrafi ocenić prawdziwość pracy i jej unikalność lub dla ryzykanta bez tej znajomości gotowego zarobić więcej lub stracić nie tak wiele. Intryguje mnie ta praca bo prawdziwy olej Chodowieckiego powinien kosztować 10 x więcej.

Lot 556. Chodowiecki, Daniel. 1726 Danzig – 1801 Berlin. Straßenszene mit Milchverkäuferin. Öl auf Leinwand. Auf Holz gelegt. 14,5 x 12,5cm. Signiert unten links: D. Chodowiecki fec. Rahmen. Rückseitig: verschiedene Aufkleber und Stempel auf Tafel und Rahmen. Estimate 600 – 800 euro. Van Ham. 02/24/21. Sold 3,500 euro

Maria Wąsowska (1931 – 1993)

Maria Wąsowska. Nebel, 1976

Kilka dni temu przedstawiłem wczesny drzeworyt Marii Wąsowskiej (https://polishartcorner.com/2021/02/14/maria-wasowska-1931-1993/), bardzo nowoczesny jak na okres posocrealistyczny. Okazało się, że ideologia ‘zasralistyczna’ mająca idealizować robotników podających sobie cegły i robotnice ważące ryby na wadze sklepowej przegrała z radosnym tłumem oglądającym komediantów. Tamta praca z 1957 roku znakomicie korespondowała z pikassowską porcelaną ćmielowską z późnych lat 50-tych (Polski Nowy Look). Po dwudziestu latach od tamtego drzeworytu, styl artystki zmienił się nie do poznania czego przykładem jest obecny drzeworyt, wykonany w 1976 roku.

Lot 461. Wasowska, Maria (polnische Künstlerin des 20./21. Jh.). Farbholzschnitt auf Japanpapier; “Nebel“, 1976; in Bleistift sign./dat./num. “(19)76 10/20”; stockfleckig; Bildmaße 62 x 45,5 cm; Blattmaße 90 x 60 cm. Starting 60 euro. Auktionshaus Mette. 03/10/21

Wincenty Lesseur (1745 – 1813) – atrybucja

Wincenty Lesseur – atrybucja. Johan Iverus, 1802

Miniatura przypisana Wincentowi Lesserowi, chyba jedynie na postawie monogramu “WL.”. Może jednak są dokumenty rodzinne o jakich nie wiemy wskazujące na autorstwo – trzeba pytać. Generalnie, portret może być mało atrakcyjny dla większości kolekcjonerów, niezależnie kto go malował.

Lot 877625. WINCENTY FRYDERYK DE LESSEUR (1745-1813) attributed, depicting the contract dean in Dala-Husby Johan Iverus (1719-1802) signed WL 1802, gouache, set in brooch in gold 18 k, height about 2.7×4.5 cm, weight about 9 , 1 g. Provenance: Johan Iverus (1719-1802) son Johan Fredrik Iverus (1772-1850) and then inherited to the current owner. Estimate SEK 10,000. Stockholms Auktionsverk. 02/21/21

Henryk Musiałowicz (1914 – 2015)

Henryk Musiałowicz. Kopf, 1968

Moim zdaniem, Henryk Musiaowicz to jeden z bardziej niedocenionych przez kolekcjonerów współczesnych polskich malarzy. Artysta żył ponad 100 lat i bez pospiechu tworzył swoje prace, niektóre przez kilka lat. Duży wybór można kupić oczywiście w Polsce ale też czasami niedrogo w Niemczech, Austrii, Szwajcarii. Prace powstawały z namysłem jako serie obrazów i są odbiciem jego przemyśleń na różne tematy: Reminiscencje, Narodziny Ziemi, Portret z wyobraźni, Karajobraz animalistyczny, Rodzina, Portret małżeński, i inne. Litografia z aukcji w Niemczech została wyceniona na poziomie jego prac w oleju.

Lot 176. Mischtechnik/Lithographie. Henryk Musialowicz 1914 Gniezno – 2015 Warschau “o.T. (Kopf)” u. re. sign. Musialowicz u. li. bez. Ex.: E.A. Lithographie u. dat. 1968. 43 x 33 cm. Estimate 800 euro. Dobritz. 03/06/21

Alfred Wierusz-Kowalski (1849 – 1915)

Alfred Wierusz-Kowalski. Tscherkesse mit Pferd im Kaukasus

Lot 497. Wierusz-Kowalski, Alfred v. (1849-1915) “Tscherkesse mit Pferd im Kaukasus“, Öl/Holz, u.r. sign., 20,5×18,5cm (m.R. 31x28cm). Starting 5,000 euro. Kendzia. 02/20/21. Sold 37,000 euro (hammer)

Obraz(ek) ten wzbudził spore zainteresowanie skoro zostal tyko kurz z rzetelnej ceny wyjściowej (5,000 euro). Nie przestraszyła licytujących sygnatura malarza pomniejszona o słowo ‘Wierusz’. Praca podobna do innych wykonywanych przez Wierusza w połowie lat 80-tych XIX wieku. Podobnej wielkości maleństwo (13 x 17 cm) o bliźniaczej kompozycji zostało sprzedane w Agrze Art w 2020 roku za 110,000 PLN (hammer) przy cenie wywoławczej 38,000 PLN (fotografia poniżej). Chyba ta cena z Agry była zachętą do obecnej walki aukcyjnej w niemieckim domu Kendzia. Myślę, że ludzie jednak potracili głowy przy licytacji na tej aukcji skoro za ten obrazek ktoś zapłacił 37,000 euro, tj. z opłatami ok. 46,000 euro (ponad 200,000 PLN), chyba jedynie za nazwisko bo kompozycja jest statyczna, mała, trochę ciemna i niestety ale podobna do prac Konarskiego (przyznaję, że jej jakość o niebo jednak jest lepsza). Anyway, somebody lost his mind.

Alfred Wierusz-Kowalski. Czerkies, olej, deska (12.9 cm x 16.8 cm). Źródło: Agra-Art

Warto się zastanowić, czy jest jakiś limit ceny na podobne kompozycje czy też ‘sky is the limit’, podobnie jak w przypadku Bidcoins. Odpowiedź domów aukcyjnych będzie oczywista: jakakolwiek próba głoszenia opinii o istnieniu ‘glass celling’ na ceny polskiego malarstwa jest niezgodna z Konstytucją i powinna być tępiona ogniem razem z takim heretykiem. A co myślą kolekcjonerzy i jaka jest ich opinia?

By podkreślić absurdalność ceny za tego Wieusza dodam, że 46,000 euro (ca $55,700) to przy dzisiejszej cenie zlota ($1,780 za uncję) warte jest niemal 1 kg złota.

Bawię się dalej: za około $45,000 można kupić dobrze wyposażony, sportowy model Hondy Civic Type R. Większość ładnych i młodych dziewczyn będzie chciało przejechać sie takim wózkiem a która z nich da się złapać na tego siedzącego smutnego Czerkiesa?

2021 Honda Civic Type R. Starting at $38,000

Stanisław Wysocki (1949)

Stanisław Wysocki. Sculpture, 2001

Jedna z wielu rzeźb Stanisława Wysockiego, którego zainteresowaniem jest niemal wyłącznie postać kobiety. Na blogu zaprezentowałem już kilkanaście prac tego rzeźbiarza i tę dołączam do kolekcji.

Lot 880144. STANISLAW WYSOCKI (Poland, born 1949): Sculpture, signed and dated Stan Wys 2001, numbered 3/12, height incl. stone plinth 23 cm. Estimate SEK 3,000. Stockholms Auktionverk. 02/22/21

Tadeusz Rybkowski (1848 – 1926)

Tadeusz Rybkowski. Couple assis dans une cariole, 1878

Poplątanie w opisie. Obie prace są wykonane przez Tadeusza Rybkowskiego, obie jednakow sygnowane ‘Tad Rybkowski’. Jeden jest datowany (1878) a drugi nie jest. Prawdopodobnie drugi również był namalowany w tym samym roku. Tadeusz Rybkowski ‘rozkręcał się’ dopiero i jego wczesne kompozycje nie były rozbudowane i nie były najlepsze, jak właśnie te dwie. Eksperci wyceniają obie prace na min. 1,500 euro. Jaki opis taka wycena. Good luck!

Tadeusz Rybkowski. Couple sur une charrue

Rybkovski Père Et Fils Jean et Thadeusz – Couple sur une charrue / Couple assis dans une cariole. Oil on panel – Hand signed – 1878

This pair of daily scenes in Poland, painted with finesse, is very interesting as it is the work of Jan Rybkovski (1812 – died in 1852 in Warsaw) for the couple on a plough and Thadeusz Rybkovski (1848-1926) for the couple sitting in a cart, i.e. father and son.
Jan R. painted a fieldwork scene, signed on the bottom right, illegible date.
Thadeusz R. painted a couple on a plough, signed on the bottom left, dated 1878.
In very good condition. Note some small wear due to time and scratches on one.

Sold with their frames in wood and gilded stucco (small accidents and lacks) and cartouche (including one with an error because it mentions T. Rybkovski for both).
Dimensions without (with) frame: Length 16 cm (34), height 10.5 cm (28.5). Expert’s estimate € 1,500 – € 1,800. Catawiki. 02/20/21