To nie jest praca wykonana przez Romana Kochanowskiego:
Najważniejsze: to nie jest pędzel (brush strokes) Romana Kochanowskiego. Artysta używał głównie pędzli zrobionych ze szczeciny, a nie gładkiego włosia, które to zostawiały ślady na płótnie lub desce.
Temat pracy bardzo pasuje do twórczości tego malarza lecz wykonanie absolutnie nie. Mężczyzna w tyrolskim kapeluszu z piórkiem i z fajką nigdy nie występował na jego pracach. Nie te drzewa, nie te liście.
Dużych prac nie sygnował monogramem lecz pełnym nazwiskiem
Monogram jego znany jest głównie z rysunków, choć czasami występuje na mniej znacznych pracach wykonanych w oleju
Nie widziałem ani jednej pracy Kochanowskiego na której napisałby słowo ‘Munchen’.
Nieporozumienie wzięło się z podobnego tematu pracy wykonanej przez malarza RK, w porównaniu do tych, które wykonał Roman Kochanowski. Na szczęscie mamy znajomosć z ogromną ilością prac Romana Kochanowskiego i w dodatku z każdego jego okresu malarskiego. Amen.
Lot 127. Roman Kochanowski 1856-1945. „Bauern mit Kühen“. Öl auf Leinwand. Größe: 50,5 x 60 cm. Monogrammiert und Ortsbezeichnet: München. Starting 450 euro. Auktionshaus Miltenberg. 11/07/12
Miniaturowy wymiarami pejaż Romana Kochanowskiego. Obrazek jest prawdziwy i pochodzi z końca lat 20-tych XX wieku lub moze nawet z lat 30-tych. Przedstawienie jesiennego lasu, w słoneczny dzień, położonego nad wodą to był jeden z jego ulubonych tematów. Każdy obraz czy obrazek Kochanowskiego jest inny. Warto zwrócic uwagę na oryginalna, starą, niemiecką ramę w jake zwykł artysta oprawiać swoje prace. Jak do tej pory mniejszych prac w oleju Kochanowskiego nie widziałem, rysunki tak.
Lot No. 138-071328/0001. Roman Kochanowski (Krakau 1857-1945 Freising) Kleine Landschaft, signiert R. Kochanowski, Öl auf Karton, 12,5 x 11 cm, gerahmt (hinter Glas). Starting 600 euro. Dorotheum. 06/23/20
Roman Kochanowski. Bauernhaus und Frau beim Jäten im Kohlfeld
Olej Romana Kochanowskiego z początków XX wieku (oceniam około 1910). Dobry obrazek i nisko wyceniony. Realna cena w Polsce to 12,000 -15,000 złotych. Delikatne zmycie brudu widocznego na krawędziach deszczułki przywróci blask tej pracy (bardzo mała i łatwa robota).
Lot 102. Kochanowski, Roman (Polen, 1856-1945). Bauernhaus und Frau beim Jäten im Kohlfeld. Sign. Holz. 17×25 cm. Estimate 800 euro. Leo Spik KG Kunstversteigerungen. 03/26/20. Sold 5,500 euro (hammer)
Roman Kochanowski. Wide landscape with grazing cattle
Roman Kochanowski z lat 20-tych XX wieku. Eksperymentował wtedy w czarnych odcieniach techniki en grisaille i miał nawet wystawę poświeconą tym pracom, wówczas jednak z umiarkowanym rezonansem. Sporo tego rodzaju jego prac krąży na rynku i wcale nie są one gorsze od tych ‘kolorowych’.
Lot 161. Kochanowski, Roman. Wide landscape with grazing cattle. Oil / paper / wood. 15 x 23 cm. Sign. Opening 600 euro. Ruef. 03/28/20. sold 1,800 euro (hammer)
Roman Kochanowski.Herbstliche Landschaft mit einer Bauernkate und Personen an einem Weiher
Bardzo przyzwoity olej na papierze Romana Kochanowskigo noszący wiekszość atrybutów tego malarza takich jak płaski krajobraz, zachmurzone niebo, domek za drzewami, rzeczka lub staw ze spokojną wodą, pochylone postacie kobiece. Nie zgodziłbym sie jedynie z opisem katalogowym, że jest to pejzaż jesienny. 1,400 euro to kradzież – widzę raczej 3,000 euro za ten obrazek. Kochanowski systematycznie pnie się w górę; 15 lat temu podobny obrazek kosztował 700 euro. Kolekcjonerzy coraz bardziej cenią sobie prace tego malarza a ich marzeniem jest jego duży obraz na płótnie, stimmung sprzed 1900 roku.
Lot 3643. Kochanowski, Roman. 1856 Krakau – Freising 1945. Herbstliche Landschaft mit einer Bauernkate und Personen an einem Weiher. Öl/Papier, auf Holz aufgezogen. Sign. 17 x 26 cm. Gerahmt. Opening 1,400 euro. Ursula Nusser. 02/11/20
Olej Romana Kochanowskiego z około 1900 – 1905 roku o mistrzowsko zgniło-zielonej monochromatycznej tonacji. Wycena jest stosunkowo niska a zakup w tej cenie to spora okazja. 100% autentyk.
Lot 513. Kochanowski, Roman 1856 Krakau – 1945 Freising. Kühe auf der Weide. Öl / Karton, 19,5 x 26,5 cm, R. u. signiert. Estimate 1,800 euro. Scheublein Art & Auktionen KG. 11/29/19. Sold 4,500 euro.
Roman Kochanowski. Autumn landscape with pastures, 1892
To jest jeden z najlepszych obrazów Romana Kochanowskiego jaki pojawił się w ostatnich pięciu latach na aukcjach zarówno zagranicznych jak i w Polsce (w Polswissart były licytowane w tym roku jego super-extra ‘Cztery pory roku’). Powstał w 1892 roku, czyli jeszcze w okresie gdy Kochanowski malowal bardzo realistyczne obrazy oraz malował spore rozmiarami prace. Ten zaliczam jeszcze do ‘sporych rozmiarami’ bo po 1900 roku będzie tworzył już dużo mniejsze prace, szerszym pędzlem, zarówno z pejzaże jak i postacie. Obraz z aukcji imKinsky jest znakomity w swoim niemal monochromatyźmie bo za wyjątkiem tradycyjnego u Kochanowskiego czerwonego kontrapunktu (suknia i czepek pastuszki) przeważają stonowane kolory brązu i szarości. Tego typu obrazy Kochanowskiego są chyba najbardziej poszukiwane na aukcjach być może dlatego, że jest ich stosunkowo mało. Przeważają, równie dobre, te po 1900 roku lecz nie oddające fotograficznego obrazu. Czasami piszę o niektórych ‘niekoszernych’ pracach sugerując, że moga byc falsyfikatami. Jak to jest z pracami Kochanowskiego? Generalnie falsyfikatów prac Romana Kochanowskiego jest bardzo mało a jeśli pojawi się jakiś podejrzany olej to jest niezwykle słaby i łatwo odróżnialny. By odróżnić falsyfikaty rysunków RK trzeba mieć nieco lepszą znajomość szkicowania przez niego pejzaży. Z kolei, akwarele artysta ten malował w najwcześniejszym swoim okresie, chyba jedynie w czasie studiów malarskich i na rynku ich praktycznie nie ma. Na akwarele jednak bym sie nie łaszczył bo na aukcjach bedą to na 95% falsyfikaty. Natomiast jeśli ktoś natrafi przypadkiem na jego rysunek tuszem to będzie to, w moim przekonaniu, spory cymes bo te są tak rzadkie, że można je policzyć na palcach jednej ręki – z punktu artystycznego są pierwszej klasy. Odskoczyłem nieco od tematu lecz uważam, że prace Kochanowskiego są nadal trochę niedoceniane. Posiadanie jego obrazu (obrazka) niezależnie z jakiego jego okresu, to duża przyjemnośc, na razie mały koszt a dodatkowo to jest chyba dobra inwestycja.
Lot 392. Roman Kochanowski (Krakau 1856-1945 Freising). Autumn landscape with pastures, 1892, oil on panel; 26 x 46 cm, signed and dated on the lower right: R. Kochanowski / 1892. Provenance: private collection, Vienna. Estimate 1,000 – 1,500 euro. ImKinsky. 10/22/19. Sold 6,000 euro (hammer)
Roman Kochanowski.Herbstliche Landschaft mit Figurenstaffage
Na 100% prawdziwy obraz(ek) Romana Kochanowskiego. Widziałem wiele prac jakie namalował ale tak małego oleju (7.5 x 10 cm) jeszcze nie. Wibracja jesiennych kolorów lasu w słoneczny dzień jest znakomita a to jest jedna z cech jego ‘jesiennego’ malarstwa. Praca ta jest oprawiona w wielką czarną ramę, której o grubości 10 cm. Co widzę złego? Cena jest zbyt wysoka(!) za obraz ze schyłkowego okresu malarskiego Kochanowskiego (przypuszczam. że lata 30-te). Na rynku można trafić oleje Kochanowskiego o podobnej tematyce, z podobnego okresu, ciut, ciut droższe, lecz o czterokrotnie wiekszym metrażu. Dodatkowo, rama jest brzydko rozeschnięta i wymaga TLC, tj. wkładu pieniędzy, gdy ktoś ma dwie lewe ręce do naprawy. W sumie, praca ta nie jest dla handlarza a jedynie dla kolekcjonera dla którego każda praca Kochanowskiego jest dobra lub bardzo dobra (bo tak jest).
Lot 111. KOCHANOWSKI, Roman Kazimierz. 1856 Krakau – 1945 Freising/München. Miniatur “Herbstliche Landschaft mit Figurenstaffage“. Öl auf Holz, links unten signiert. Höhe 7,5 cm, Breite 10 cm. Unter Glas im sehr massiven Rahmen. Höhe 28 cm, Breite 30 cm, Tiefe 6,5 cm. Reserve 500 euro. Auktionshaus Rütten GmbH. 09/07/19
Aby zakończyć historię sprzedaży prac Romana Kochanowskiego zostawiłem na deser jedną z nich, taką jakie niezwykle rzadko malował. Jest to martwa natura z kwiatami (margaretki) z aukcji w Dorotheum. Kochanowski bardzo rzadko malował martwe natury i w jego oeuvre znanych jest jedynie kilka takich kompozycji. Wszystkie są małych wymiarów oraz żadna nie jest datowana. Dla porównania, wszystkie pozostałe znane cztery przedstawiam poniżej. Były opublikowane kilka lat temu w albumie poświęconemu artyście z okazji jubileuszowej wystawy. Wydaje mi się, że Kochanowski mógłby odnieść spory sukces malując równolegle obok pejzaży różne tego rodzaju kompozycje. Teraz trochę żałuję, że przepuściłem tę aukcję.
Lot 298. Roman Kochanowski (Krakau 1857-1945 Freising). Margeriten, signiert (geritzt) R. Kochanowski, Öl auf Holz, 17 x 25 cm, gerahmt. Estimate 2,400-3,000 euro. Dorotheum. 06/19/18
Roman Kochanowski. Chryzantemy i cynie
Chryzantemy i cynie. Ok. 1890. Olej na płótnie. 27 x 52 cm. Własność prywatna.
Roman Kochanowski. Martwa natura z pigwami, 1896
Martwa natura z pigwami, 1896. Olej, karton na desce. 29 x 49 cm. Własność prywatna.
Roman Kochanowski. Cebule
Cebule, ok. 1895. Olej na desce. 20,2 x 31 cm. Własność prywatna.
Roman Kochanowski. Martwa natura z muszlą
Martwa natura z muszlą, ok. 1905. Olej na kartonie. 18,5 x 17,8 cm. Własność prywatna.
Fals rzekomego rysunku Romana Kochanowskiego. Auktionshaus OWL
RZECZ O FALSYFIKATACH
Lot 48152. Kochanowski, Roman Kazimierz (Kraków 1857 – 1945 Freising). Drawing, charcoal on woven paper on cardbouard, couple in an interior, signed lower right “R. Kochanowski”, 40 x 31 cm, 15.75 x 12.2 inch, cardboard 42 x 34 cm, 16.5 x 13.38 inch, c.1900, very good condition, later framed in a good 19th century frame (60 x 55 cm, 23.6 x 21.6 inch. Reserve 150 euro. Auktionshaus OWL 05/18/19
Podróbki prac Romana Kochanowskiegow bardzo rzadko pojawiają się na aukcjach. Pierwsza kategoria falszerstw polega na dopisaniu sygnatury (zwykle w sposób bardzo koślawy) do niezwiązanej lub zbliżonej z tematyką Kochanowskiego pracy namalowanej przez nieznanego malarza. Te najłatwiej rozpoznać znając dukt pędzla Kochanowskiego zaś na dokładkę, sygnatury falszerz kładzie zwykle takie jakie były w latch 20-tych bo są najłatwiejsze do podróbki (tak chyba sobie myślą fałszerze). Podaję dwa przykłądy fałszerstw tego typu: jedna praca jest z domu akucyjnego OWL (ten dom aukcyjny od lat sprzedaje najgorsze gówna rzekomo sygnowane nazwiskami znanych malarzy polskich; podejrzewam, że ma bardzo ścisłą współpracę z twórcami falsyfikatow w Polsce, może nawet to jest polska fałszerska firma mająca za figurantów niemieckich właścicieli) przedstawiającą w ołówku dwie kobiety w pokoju (Kochanowki ani w ten sposób nie malował ani też nie zajmował się takimi tematami). Ta pseudo-sygnatura Kochanowskiego zostałao dorzucona do kompozycji rysunkowej. Drugi falsyfikat to pejzaż z sygnaturą dorobioną w sposób fandazyjny zieloną farbą. Trzeba wiedzieć (tu ułatwię falszerzom), że Kochanowski sygnował głównie czarna farbą. Pejzaż jest oczywiście również nie jego ręki. Jeszcze inny falsyfikat z tej kategorii od lat jest wystawiony na eBay, proszę samemu sprawdzić.
Fals rzekomego oleju Romana Kochanowskiego. Spaziergang in sommerlicher Landschaft Fals rzekomego oleju Romana Kochanowskiego. Sygnatura
Lot 2131. Roman Kochanowski (1856 Krakau – 1945 Freising). Spaziergang in sommerlicher Landschaft. Öl/Lwd, signiert, 31 x 48 cm. Reserve 400 euro. Auktionshaus Mars. 10/13/18
Fals rzekomego rysunku Romana Kochanowskiego. Woodland Stream
Lot 74. KOCHANOWSKI, ROMAN POLISH 1856-1945 “Woodland Stream” oil and charcoal, 8 1/4 x 11 3/4 in (21 x 32.4 cm) signed lower right. Sold $425.Trinity. 01/29/2011
Drugi typ fasyfikatów to celowe namalowanie pracy w stylu Kochanowskiego i sygnowanie jej nazwiskiem malarza. Z mojej obserwacji widziałem takie próby dotyczące jedynie rysunków. Prawdę mówiąc, nie widziałem do tej pory ani jednego oleju celowo namalowanego a la Kochanowski. Rysunki Kochanowskiego są generalnie tanie i nie bardzo rozumiem, po co fałszerze zajmują sie nimi. Jedyna odpowiedż jaka przychodzi mi do głowy to ta, że fałszowane rysunki są tanie i dlatego może łatwiej jest złapać jelenia na nieduże pieniądze i w te sposób szybko zarobić kilka stówek. Powyżej i poniżej dwa przykłady prac w ołówku podszywających się pod rysunki Kochanowskiego. Wyłapałem je kilka lat temu. Na rynkach w Polsce również spotykałem falsyfikaty rysunków, lecz było to na Allegro i dlatego rzecz to zrozumiała i nie ma o czym pisać.