Antoni Uniechowski (1903 – 1976)

Antoni Uniechowski. BALLROOM SCENE ILLUSTRATION, 1973

Zabawny durny opis pracy “Depicting an illustration of a ballroom scene with Russian leaders advancing in the wings.” Tacy są handlarze sztuką w USA, którzy obok autentycznych majtek królowek Wiktorii, potłuczonej porcelany, sprzedają prace malarskie przedstawiające groteskowe zabawy rosyjskich kniaziów na dworze carskim.

Lot 1065. ANTONI UNIECHOWSKI (POLAND, 1903-1976) WATERCOLOR & INK ON PAPER, 1973, H 17″, W 26″, BALLROOM SCENE ILLUSTRATION. A 1973 watercolor and ink on paper by Antoni Uniechowski. Depicting an illustration of a ballroom scene with Russian leaders advancing in the wings. Artist’s signature and date to the lower right. Frame measures H 19″ x L 27.5″. Estimate: $600 – $900. DuMouchelle’s. 06/17/22

Jan Konarski

Jan Konarski. Bryczka

Mogę podać z dziesięć lepszych prac na rynku, lepszych artystów, z niższą wyceną. Auktionshaus Wimberger działa chyba pod wpływem narkotyków – może w końcu przedawkują?

Lot 589. J. Konarski Gemälde Kutschenfahrt 19 Jhdt., mit dem Pseudonym „J. Konarski“ signierte Gemälde wurden oft Alfred von Wierusz-Kowalski (1849 Suwlaki – 1915 München) zugeschrieben andere sind der Auffassung das dies ein Pseudonym des Malers Franciszek Bujakiewicz (1856-1918) ist, Öl auf Holz, ca. 15,5 x 12 cm (ohne Rahmen), ca. 31 x 27 cm (mit Rahmen). Estimate 1,800 – 2,500 euro. Auktionshaus Wimberger. 06/11/22

Jan Lebenstein (1930 – 1999)

Jan Lebenstein. Jeu d’enfants, 1971

Lot 120. JAN LEBENSTEIN<BR>Brest (Bielorussia) 1930 – 1999 Cracovia (Polonia).”Jeu d’enfants” 1971. 59,5 x 50 tecnica mista su cartoncino applicato in basso su cartone. Opera firmata e datata in basso a destra e al retro con data e titolo. Esp.: – 1971, Torino, Galleria d’Arte il Fauno. Estimate 9.000,00 / 12.000,00 €. San Agostino. 06/13/22

Stanisław Miarczyński

Stanisław Miarczyński. Aufbruch zur Jagd aus dem Schloss Pillica, 1903

Stanisław (?) Miarczyński to troche zagadkowy malarz. Brak jego biograii nawet w Słowniku Artystów Polskich. Sprzedaż jednej z jego prac została zarestrowana na polskich aukcjach a poza tym cisza. Jestem przekonany, że ktoś z czytelników (krewnych?) dotrze tutaj i uchyli kurtyny. Moim zdaniem, artysta miał dobry warsztat i dlatego warto posiadać taką (na razie) ciekawostkę. Obraz z aukcji niemieckiej sprzedano za 400 euro.

Lot 511. S. Miorczynski – Aufbruch zur Jagd aus dem Schloss Pillica/Piilicy, Polen, 1914 – Öl auf Karton, 74,5 x 34,5 cm, gerahmt. Signiert u. datiert, rückseitig. Estimate 300 euro. WETTMANN | Auktionshaus an der. 05/28/22. Sold 400 euro.

Czesław Wasilewski (1875 – 1947)

Czesław Wasilewski. Carriage ride

Całkiem niezły obraz Czesława Wasilewskiego (zwłaszcza niebo), który był również Ignacym (lub Franciszkiem) Zygmuntowiczem lecz każde z tych nazwisk było pseudonimem innego malarza o którym już pisałem. Od Bałtyku po Tatry i od Bugu po Odrę wszyscy mądrzy i mądrale w Warszawie i Krakowie nie potrafią odkryć prawdziwego nazwiska, lecz każdy powiela stronnicowe poematy biograficzne wzięte z powietrza.

Lot 37. Czeslaw Vasilevsky (‘Ignacy Zygmuntowicz’) (1875 – 1947). Carriage ride, oil on canvas, 50 cm x 80 cm, signed, damaged and pasted, partially retouched. Opening 1,600 euro. Wettmann. 05/28/22. Sold 2,400 euro.

Stanisław Pomian Wolski (1859 – 1894)

Stanisław Pomian Wolski. Carriage Ride in Spring, 1882

Super artysta, monachijczyk, obecnie trochę zapomniany lub mylony jest z niejakim Janem Wolskim (troche partaczem, malującycm zwykle pary obrazków z atakiem wilków). Komuś udało sie kupić ten obraz całkiem tanio (7,500 euro, hammer) i mam nadzieję, że do kolekcji a nie na szybką odsprzedaż w Polsce.

Lot 36. Stanislaw Polian Wolski (1859 Warsaw – 1894 ibid.). Carriage Ride in Spring, oil on canvas, 71 cm x 34.5 cm, signed, dated 82, doubled, craquelure, retouched. Opening 5,000 euro. Wettmann. 05/28/22. Sold 7,500 euro

Maria Melania Mutermilch (1876 – 1967)

Maria Melania Mutermilch. Dorfplatz im Regen

Lot 75. Mela Muter (Maria Melania Mutermilch), Dorfplatz im Regen. Verso: Biblische Szene (Flucht nach Ägypt). Öl auf Leinwand. 80 x 80 cm. Gerahmt. Unten rechts schwarz signiert ‘MUTER’. – In schönem Erhaltungszustand. Das Werk ist im Fotoarchiv der Galerie Bargera, Köln, dokumentiert. Provenienz: Galerie Bargera, Köln; Privatsammlung, Rheinland. Literatur: Vgl. zu der rückseitigen Motivik das Gemälde “Flucht nach Ägypten” sowie das vorbereitende Aquarell, abgebildet in: De París a Girona. Mela Muter i els artistes polonesos a Catalunya, Ausst. Kat. Museu d’Art de Girona 2018/19, Farbabb. S. 156/157. Estimate 60,000 – 80,000 euro. Kunsthaus Lempertz. 06/01/22. Sold 60,000 euro

Ściągam czapkę z głowy, jak w kościele, na widok tych dwóch prac Meli Muter. W zasadzie są to prace dwustronne a zatem mamy aż cztery oleje. Lempertz sprzedaje Rynek w deszczu i pierwszy raz widzę podobny olej tej artystki. Na rewersie natomiast zupełnie inny temat bo jest nim Ucieczka do Egiptu, czyli temat wzięty z Nowego Testamentu lecz wbudowany we współczesny krajobraz przemysłowego miasta. Wydaje mi się, że ten temat jest o dużo ważniejszy jako, że bardziej przemyślany, symboliczny, mogący służyć do wielowątkowej interpretacji. Nie wiem czy nie odważyłbym się wymienić stron płótna przy zawieszeniu.

Maria Melania Mutermilch. Flucht nach Ägypt

Townscapes occupy a special place in Mela Muter’s work. In this image of a small-town marketplace during a summer rain, she achieves a particularly vibrant depiction of an everyday scene. The village fountain, which forms the composition’s visual anchor, has been shifted to the painting’s left edge; the heavily cropped facade of a church rises up behind it. Women, some of them provided with umbrellas, hurry across the square with bowed heads: the slender crowns of the plane trees offer them little protection from the rain. The yellow and grey facades of the houses surrounding the square can be seen in the background.
Muter has built up the entire composition out of loosely placed brushstrokes and expertly employed the light ground of the canvas as a compositional element. She has dissolved the uneven, puddle-filled cobblestone surface into short, multicoloured, wavy lines – thus setting it in motion visually. The contours of the houses and the crowns of the trees have become blurred in the rain and the painter has used rapid, diagonal layers of strokes to cause them to merge together and shimmer. Scattered across the picture plane, long and narrow streaks – some added in white, some scratched into the wet paint – very vividly suggest the paths of the falling drops. Despite the rain and the dark sky, the atmosphere is by no means gloomy; in fact, light yellow and tints of white as well as warm tones of stone define the composition.
In the view carried out on the reverse side, but ultimately discarded, the artist has combined two contrary subjects in an extraordinary way. She has transferred the Holy Family’s Flight into Egypt to a modern industrial landscape – an iconographic juxtaposition that Muter also realised in a very similar manner in the painting “Flucht nach Ägypten: Flusshafen von la Villette”, circa 1938/39 (Boleslaw Collection and Lina Nawrocki).

Maria Melania Mutermilch. STREET SCENE

Druga z prac Meli Muter znajduje się w bardzo nietypowym do poszukiwania poloników miejscu, bo aż w Irlandii i zastanawiam się, skąd tam się wzięła. Podejrzewam, że to jakaś pamiątka turystyczna sprzed lat z Paryża, która teraz szuka lepszego domu. Główna strona pracy przedstawia schody w mieście i być może jest to uchwycony fragment Paryża. Druga strona tego płótna (w zasadzie płyty malarskiej) stanowi widok na średniowieczny kościół Saint-Didier w Avinionie (nie byłem, nie mogę potwierdzić ale wierzę tym co byli i widzieli). W sumie są to dwa nieduże oleje Meli Muter i miałbym problem którą ze ston wyeksponować. Wycena jest niska, liczyć na fuksa na licytacji można i należy, ale to złuda, tak jak w toto lotku. Jedno co warto zrobić to stanąć do aukcji by choć przez moment poczuć się potencjalnym właścicielem tej pracy.

Maria Melania Mutermilch. Church Saint-Didier, Avignon

Lot 48. Mela Muter (Polish, 1876-1967). STREET SCENE, oil on panel, 17½ x 12½in. (44.45 x 31¾cm), With second painting of Church Saint-Didier, Avignon on reverse. Estimate: €15,000 – €20,000. Whyte’s. 06/06/22

Alicja Halicka (1895 – 1975)

Alicja Halicka. Vue de Montmartre, Sacré-Coeur

Również bez fajerweków kompozycja Alicji Halickiej z widokiem na Montmartre wraz z pokazanym na szczycie kościołem Sacre-Coeur. Nie czuję atmosftery bohemy arystycznej a jedynie czuję pieniądze z wyśrubowanej wyceny.

Lot 48. ALICE HALICKA (1895-1975). Vue de Montmartre, Sacré-Coeur. Huile sur toile Signé en bas à droite Numéroté sur le châssis F.S.159 81 x 100 cm Oil on canvas Signed lower right 31.9 x 39.4 in. Estimate 8,000 – 12,000 euro. Osenat. 06/12/22

Adam Styka (1890 – 1959)

Adam Styka. Fetching water

Ładna, fotograficznie namalowana kompozycja Adama Styki, bez fajerwerków.

Lot 61. Adam Styka (Polish, 1890-1959). Fetching water, signed ‘ADAM/STYKA’ (lower right), oil on canvas, 54 x 65cm (21 1/4 x 25 9/16in). Estimate £10,000 – £15,000. Bonham’s. 06/14/22

Andrzej Jerzy Mniszech (Mniszek) (1823 – 1905)

Andrzej Jerzy Mniszech (Mniszek). L’enfant au volant ou Portrait de Léon Mniszech

Lot 29. André Jerzy MNISZECH (1823 -1905). L’enfant au volant ou Portrait de Léon Mniszech. Panneau parqueté. Sans cadre, 158 x 100 cm. Marque au revers du fournisseur “HOSTELLET”. Restaurations anciennes, manques. Provenance :Collection de l’artiste ; Anna Hanska Mniszech, belle-soeur de l’artiste. Par descendance jusqu’aux propriétaires actuels. Estimate 30,000 -40,000 euro. Millon. 06/20/22

Kolejne bliskie spotkanie z polską arystokracją, Potockimi, Mniszkami a także Balzakiem i jego żoną Hańską. Ciekawy opis historyczny podał dom aukcyjny. Obraz jest spory wymiarami, malarstwo bardzo dobre i chyba poszukiwane w Polsce a artysta stosunkowo rzadki. W sumie spore atrybuty do zakupu, zwłaszcza, że jest to portret dziecka.

Peint dans les années 1859-1861, ce beau portrait d’enfant au volant représente Léon Mniszech (1849-1901) fils du peintre André Mniszech et de sa première épouse Anna Potocka, tous deux issus d’anciennes familles aristocratiques polonaises.
Quittant la Pologne en 1854 avec sa famille pour s’installer à Paris, Mniszech devint un portraitiste recherché, bénéficiant du soutien de son maître, le peintre Jean Gigoux et surtout de l’importante colonie polonaise émigrée en France.
C’est grâce à la fidélité de ses amis et de ses compatriotes que Mniszech connut une grande aisance financière et put constituer une magnifique collection d’oeuvres d’art dont les ventes, en 1902 et 1910, marquèrent les esprits. Le talent de portraitiste de Mniszech, très apprécié de ses commanditaires, est remarquable par son exigence de perfection, son travail approfondi sur la composition et les couleurs, la richesse sensuelle de la matière, la beauté et la finesse des détails que le support de bois rehausse. Toutes ces qualités se retrouvent dans le portrait que Mniszech peint de son fils unique, visiblement très choyé. L’enfant au volant, oeuvre maîtrisée et aboutie, compte certainement parmi les plus beaux portraits connus d’André Mniszech.
Agé d’une dizaine d’années environ, Léon est vêtu d’un costume noir et d’une magnifique blouse blanche brodée. A ses pieds, de fines chaussures vernies, dans ses mains une raquette et un volant.
Il se détache sur un fond aux tonalités brunes réchauffées par le rouge de la draperie à gauche, auquel répondent la tache rouge du volant que l’enfant tient à la main et celle de la doublure du chapeau en bas à droite. L’ovale du chapeau renvoie en retour à celui de la raquette placée devant la draperie, dont les amples plis évoquent ceux des manches du vêtement. Une certaine théâtralité émane de cette composition d’inspiration classique rappelant les portraits aristocratiques du XVIIe siècle et, peut-être, les illustres ancêtres des familles Mniszech et Potocki. Le petit garçon, dans son costume d’apparat, a le sérieux d’un infant. Fier de sa blouse, magnifique morceau de peinture, il semble attentif à ne pas en déplacer les bouillonnements d’une blancheur immaculée qui illuminent l’oeuvre. Le fort contraste entre la tonalité sombre du vêtement et l’éclat des blancs est tempéré par la douceur et l’arrondi du visage de l’enfant au regard sérieux et à la bouche légèrement boudeuse. Il émane de ce portrait, d’une grande puissance visuelle, une force émotive et un charme incontestable. Le choix du noir et du blanc et la mise en valeur du visage au moyen de la collerette se rencontrent souvent dans les portraits d’homme de Mniszech et dénotent l’influence de la peinture hollandaise du XVIIe siècle et surtout de Franz Hals, qu’il vénérait.

L’enfant au volant évoque d’ailleurs certains portraits de Hals, par exemple le Portrait d’homme conservé à la Frick collection, New York, où tant la pose du modèle que les jeux de blanc de la chemise jaillissant de la veste noire sont proches de notre portrait. Mniszech a peint plusieurs fois son fils. Un petit portrait de Léon à sept ans, vêtu également d’un costume noir et d’une blouse à collerette blanche, est passé en vente à Varsovie (Desa Unicum) le 8 juin 2017. Un autre portrait de Léon à l’âge de quatorze ans est conservé au musée national de Varsovie. La provenance de L’enfant au volant est très intéressante puisqu’il est resté jusqu’à aujourd’hui dans la famille des descendants de la fameuse Madame Hanska, égérie et brièvement épouse de l’écrivain Honoré de Balzac. Le frère d’André Mniszech, Georges Wandalin Mniszech (1822-1881), épousa en effet Anna Hanska (vers 1830-1915), fille de Madame Hanska et de son premier mari, le comte Hanski. Balzac, qui fût témoin à leur mariage à Wiesbaden en 1846, était proche d’Anna et de son mari qui le soutint financièrement à plusieurs reprises. Il dédia d’ailleurs son roman Pierrette (1840) à Anna et Maître Cornelius à Georges (lors de la réédition de 1845). H: 175 x L: 115 cm