Henryk Berlewi (1894 – 1967)

Henryk Berlewi. Portrait of a woman on the beach

Lot 144. Portrait of a woman on the beach in Nice (France), Pencil on paper (matted), 27 x 18 cm, Signed and dated, Stamped with the estate seal. Past provenance: the art collection of the Israeli poet Nathan Zach (1930-2020). Starting $400. Yair Gallery. 08/29/26

Ten szkicowy rysunek na siatce pomocniczych linii konstrukcyjnych przedstawiający siedzącą młodą i zgrabną kobietę z rozwianymi lokami w stroju kąpielowym, opartą na piłce plażowej, z widokiem na morze i żaglówkę, to praca Henryka Berlewiego, jednego z najważniejszych, choć twórczo najbardziej “rozdwojonych” artystów polskiej awangardy XX wieku.

Choć rysunek nie jest sygnowany, na odwrocie widnieje owalna pieczęć “Étude Chapelle Perrin Fromantin — Atelier Berlewi — Versailles. Dokładnie taka sama formuła stempla pojawia się konsekwentnie na wielu innych, dobrze udokumentowanych pracach z pracowni artysty, sprzedawanych przez domy aukcyjne. Jest to więc pieczęć rozliczeniowo-spadkowa, która musiała towarzyszyć formalnej likwidacji lub inwentaryzacji spuścizny artystycznej po śmierci Berlewiego w 1967 roku. W praktyce stanowi to silny, powszechnie uznawany dowód pochodzenia wprost z pracowni artysty, nawet przy braku własnoręcznej sygnatury na samym arkuszu.

Ten rysunek doskonale ilustruje mniej znany, ale kluczowy rozdział biografii artystycznej Berlewiego. Pierwsza połowa lat dwudziestych była szczytowym, najbardziej awangardowym okresem jego kariery: od ekspresjonizmu i fascynacji żydowskim folklorem, przez futuryzm i dadaizm, aż po radykalną abstrakcję geometryczną. W 1924 roku artysta ogłosił swój przełomowy manifest “Mechano-Faktura”, odrzucając iluzję przestrzenną na rzecz czystej dwuwymiarowości, ograniczonej do bieli, czerni i czerwieni, wykonywanej przy użyciu szablonów.

Jednak w 1928 roku, po przeprowadzce do Paryża, Berlewi dokonał zaskakującego zwrotu. Zrezygnował z abstrakcyjnej stylistyki na rzecz malarstwa figuratywnego, malując głównie portrety i akty, z których utrzymywał się przez kolejne dekady we Francji. Prowadził też agencję reklamową i projektował scenografie. Właśnie do tego drugiego paryskiego okresu należy ten rysunek: swobodnie skonstruowana sylwetka kobiety nad morzem, z charakterystycznym dla Berlewiego zamiłowaniem do geometrycznego rusztowania kompozycji. Widoczna siatka linii pomocniczych, koło jako powtarzający się motyw kolisty, uproszczone, niemal maskowe rysy twarzy zdradzają, że nawet porzuciwszy czystą abstrakcję, artysta nie wyzbył się do końca konstruktywistycznej dyscypliny kompozycyjnej, przenosząc ją teraz w służbę figury ludzkiej.

To właśnie ta “druga kariera”, mniej spektakularna od mechano-fakturowej, ale trwająca znacznie dłużej bo aż do jego śmierci, pozostawiła po sobie największą liczbę zachowanych dzieł, dziś sukcesywnie odkrywanych na rynku właśnie dzięki takim pieczęciom atelier. Przedstawiony rysunek, choć skromny formatem, jest więc autentycznym świadectwem codziennej praktyki warsztatowej artysty w jego paryskim okresie powrotu do figuracji. Był to okres, w którym twórca jednego z najważniejszych manifestów polskiej awangardy spokojnie szkicował sceny plażowe i portrety kobiece dla utrzymania się na chlebodajnym, ale artystycznie znacznie bardziej konwencjonalnym rynku paryskim.