
Lot 205. Emil Lindeman (1864-1945) Polish. Cottage by the River, Oil on board, Signed and dated 1920, 10″ x 14″ (25.4 x 35.5cm). Estimate GBP 200 – 300. Parker Fine Art Auctions. 09/10/26

Praca ta pochodzi z dojrzałego, warszawskiego okresu twórczości Emila Lindemana, który rozpoczął się w 1897 roku, gdy artysta na stałe osiadł w Warszawie po latach wędrówki edukacyjnej po Europie, i trwał aż do jego śmierci w 1945 roku w Ozorkowie.
Przestawiona kompozycja, czyli kryta strzechą chata nad brzegiem rzeki, ocieniona sosnowym borem, z sielankową sceną rozmowy pod płotem i słoneczną, kwiecistą łąką na pierwszym planie, stanowi kwintesencję tego, co historycy sztuki i handlarze dziełami Lindemana najbardziej w nim cenią: barwny, pełen światła i kwiatów obraz polskiej wsi, jakiej “już nie ma”. W odróżnieniu od równie popularnego na rynku Adama Setkowicza, który niemal zawsze wprowadzał do swoich scen wiejskich konie i bryczki, Lindeman koni nie malował. Jego wieś jest bardziej statyczna, kontemplacyjna, skupiona na architekturze chałupy, roślinności i świetle, a nie na ruchu i anegdocie rodzajowej. To sprawia, że jego pejzaże, choć czasem niedoceniane cenowo w porównaniu do bardziej “efektownych” scen z końmi, mają własny, rozpoznawalny nastrój malarstwa światła i koloru, a nie opowieści.
Warto też odnotować kontekst chronologiczny: rok 1920 to szczyt wojny polsko-bolszewickiej i moment “Cudu nad Wisłą” a mimo to (a może właśnie dlatego) Lindeman maluje obraz całkowicie sielski, wolny od jakiegokolwiek echa współczesnych wydarzeń: ciepły letni dzień, spokojna rozmowa przy płocie, rzeka płynąca leniwie w stronę widza. Tego rodzaju pogodny obraz polskiej wsi wpisuje się w szerszy nurt polskiego malarstwa okresu odzyskanej niepodległości, gdzie rodzimy pejzaż i folklor wiejski stawały się nośnikiem afirmacji tożsamości narodowej, niezależnie od dramatycznych wydarzeń politycznych rozgrywających się równolegle.