
Lot 4389. Ferdynand Ruszczyc, Tree by the Pond. A gnarled deciduous tree in an autumnal evening landscape by a pond; a thick, impasto-style Impressionist landscape painting with broad brushstrokes. The Polish Wikipedia states: “… In his richly coloured paintings, executed with broad, impasto brushstrokes, he most successfully combines colouristic plein air effects with neo-Romantic mood painting. A tireless chronicler of the beauty of the Polish landscape …”, oil on canvas, c. 1900, partially illegibly inscribed “F. Ruszczyz Bohdanow …”, annotation “Halpern” on the back of the stretcher frame, signs of wear, framed, inner dimensions approx. 103 x 77.5 cm. Starting €1,000. Mehlis. 08/29/26

Drzewo nad stawem Ferdynanda Ruszczyca jest obrazem szczególnie interesującym skupiajacym w niewielkim, pionowym kadrze kilka zasadniczych problemów, które około 1900 roku doprowadziły artystę do jego najbardziej oryginalnych osiągnięć. Jest to pejzaż pozbawiony anegdoty i obecności człowieka. Całą uwagę artysta kieruje na drzewo, wodę, światło i przemijający stan przyrody.
Najbardziej charakterystyczny jest sposób, w jaki Ruszczyc potraktował wodę. Jej powierzchnia nie jest gładkim zwierciadłem, lecz pulsuje od szerokich, impastowych pociągnięć pędzla. Odbicia pnia, gałęzi i nieba zostają rozbite na ciemne i jasne smugi. Dzięki temu woda staje się niemal równorzędnym bohaterem kompozycji. Ten sposób malowania jest szczególnie bliski rozwiązaniom znanym z Ostatnich śniegów (1898–1899) oraz Strumienia w lesie z około 1900 roku. W obu tych dziełach Ruszczyc wykorzystywał odbicie światła w wodzie do budowania nastroju, a nie jedynie do realistycznego odtworzenia krajobrazu. Obraz posiada znaczne wymiary i właśnie to czyni go szczególnie interesującym. Nie wygląda jak zwykłe, szybko wykonane studium. Ma rozmiar pozwalający artyście potraktować fragment natury jako samodzielną, pełnowartościową kompozycję. Jednocześnie jego bezpośredniość i spontaniczność pozostają charakterystyczne dla studium z natury.
Istotna jest także sama technika. Obraz nie został wygładzony w akademicki sposób. Widać energiczne, miejscami bardzo gęste prowadzenie pędzla, szczególnie w partiach pni i brzegów. Faktura farby jest wyraźna i żywa. To dobrze odpowiada opisom Ruszczyca jako artysty, który potrafił wykorzystywać grubo nakładaną farbę do niemal fizycznego oddania natury.
Trafnym wydaje się przypuszczenie domu aukcyjnego, że obraz pochodzi z okolic 1900 roku. Był to szczytowy moment rozwoju malarstwa Ruszczyca. W 1897 roku artysta osiadł w rodzinnym Bohdanowie, a lata 1898–1904 przyniosły serię jego najważniejszych pejzaży: Ziemię (1898), Ostatni śnieg (1898), Stare jabłonie (1900), Z brzegów Wilejki (1900), Wieczór – Wilejka (1900) czy Pustkę (1901).
Według opisu aukcyjnego zachowała się częściowo nieczytelna adnotacja F. Ruszczyz Bohdanow…. Sama w sobie oczywiście nie może rozstrzygać o autorstwie, ale jest interesująca w kontekście znanych obrazów Ruszczyca. W autentycznych dziełach z tego okresu pojawiają się właśnie oznaczenia związane z Bohdanowem; na przykład Obłoki nad Bohdanowem z 1900 roku. Czy też fakt, że na odwrocie znanych prac artysty zachowywały się informacje dotyczące miejsca wykonania np. w przypadku Strzechy i chmury widnieje zapis „Bohdanow – Vilnius. Samo Bohdanow jest zatem szczególnie logicznym elementem w przypadku tego obrazu. Ruszczyc w tym okresie czerpał z Bohdanowa ogromną część swoich motywów. Około 1900 roku motywy bohdanowskie wręcz zdominowały jego twórczość.
Obraz zasługuje na poważne badanie atrybucyjne, choć chyba nie ma go w dostępnych materiałach identyfikacji jako znanego dzieła Ruszczyca. Natomiast zestaw argumentów jest ciekawy:
- motyw starego drzewa i wody odpowiada repertuarowi Ruszczyca około 1898–1901;
- sposób kadrowania jest charakterystyczny dla jego nowoczesnego pejzażu;
- impast i szeroki dukat dobrze odpowiadają jego technice;
- jesienna, przejściowa atmosfera jest typowa dla jego zainteresowania stanami natury;
- odbicia światła w wodzie mają bardzo bliskie analogie w Ostatnich śniegach i Strumieniu w lesie;
- proponowana data około 1900 roku idealnie trafia w okres największej aktywności Ruszczyca;
- a przede wszystkim inskrypcja z nazwiskiem i Bohdanowem jest elementem, którego nie można zignorować.
Jeżeli obraz jest rzeczywiście autentyczny, jego odnalezienie byłoby interesujące nie tylko ze względu na samą jakość. Wypełniałby bowiem lukę pomiędzy dużymi, dobrze znanymi kompozycjami Ruszczyca a jego mniejszymi studiami z Bohdanowa około 1900 roku. Kolekcjonerzy, którzy poważnie rozważają zakup tego obrazu powinni obejrzeć go naocznie i uzyskać ekspertyzę prawdziwego muzealnika a nie eksperta polskiego domu aukcyjnego. Osiągnięta obecnie cena przedaukcyjna (€4,440 w chwili pisania) może być jedynie ułamkiem ostatecznej ceny.
