Rysunek Tadeusza Makowskiego będący uzupełnieniem listu z 1920 roku. Rysunek jak rysunek, nic wielkiego lub znaczącego. Być może kontest listu z rysunkiem okaże się ciekawym dokumentem i chyba tak należy do tego podejść. Na marginesie, zawsze dokładnie kopiuję opisy katalogowe i ich nie poprawiam jeśli znajdę drobną pomyłkę. W tym przypadku, czy aby na pewno Aguttes pisze o tym Tadeuszu Makowskim skoro podaje daty jego życia 1890 – 1971? Może warto zapytać te papruły?
Lot 212. MAKOWSKI (Tadeusz). 1890 1971.
Artiste peintre polonaise. L.A.S. avec dessin original à l’aquarelle.
Espaly (Le Puy), 24 septembre 1920. 1 pp. (26×22,5 cm), sous encadrement. Lettre
autographe à l’encre illustrée d’un dessin original à l’aquarelle et crayon,
représentant 4 ouvriers agricoles. Esquisse préparatoire d’un tableau important
dont Makowski fait référence dans sa letter. Estimate 750 – 800 euro. Aguttes.
10/02/19
Krzysztof Lubieniecki. PORTRAIT OF AN ELEGANTLY-DRESSED LADY AND HER SON IN A LANDSCAPE BEFORE A STONE MONUMENT
Jest to wysokiej klasy malarstwo holenderskiego końca XVII wieku dane nam przez Krzysztofa Lubienieckiego artystę z polskimi korzeniami. Ojciec, Stanisław Lubieniecki, arianin, wyjechał z Rzeczpospolitej z rodziną po Potopie Szwedzkim, pierwszy jego syn, Bogdan, to równiez malarz, o bardzo bogatym i burzliwym życiorysie, który wrócił na starość w okolice Krakowa. Krzysztof (Christoffel) Lubieniecki to artysta do którego przyznają się i Holendrzy i Polacy. U Holendrów dobrych malarzy okresu baroku było mnogo, w polskim malarstwie Krzystof Lubieniecki jest chyba perłą tego okresu, lepszych chyba nie było. Proszę przyjrzeć się tej kompozycji i innym kompozycjom tego malarza. Nie ma na niej (nich) kół zamalowanych spray-em farby w puszcze, nie ma kresek prowadzonych przypadkowo przy linijce, nie ma chlapnięć farbą na płótno ani pociągnięć szerokim pędzlem wzdłuż lub poprzek. To nie są ‘hektary’ zamalowane (im większa zapaćkana powierzchnia tym ważniejsza praca), nie ma cmokaczy, którzy przetwarzają swoją chorą wyobraźnie w słowo i tak narzucają swoją opinię. Ta praca Lubienieckiego, jak i inne jego oleje uczą dostrzegania detali, symboli i symboliki, głębi, myśli kompozycji. Krzysztof Lubieniecki miał szczęście, że nie było wtedy ASP i nie uczyli go malować naczyciele akademiccy. To był inny okres i dopiero teraz widać jaką marność nad marnościami, bezideowość, mamy obecnie w większości na polskim rynku.
Sotheby’s nisko wycenia tę pracę ale podobnie postąpił rok temu Christie’s, gdy olej Krzysztofa Lubienieckiego sprzedano po walce za ponad 125,000 funtów, z 10-cio krotnym przebiciem. Na marginesie, wg opisu proweniencji wynika, że praca ta została dwukrotnie sprzedana, w tym w Christie’s pod inną atrybucją. Zatem dlaczego, skoro jest sygnowana nazwiskiem Lubienieckiego a materiału do porównania jest stosunkowo dużo? Tacy są specjaliści, nawet w Christie’s, którzy nie potrafią odczytać sygnatury. Liczy się jedynie commision, wielkość i szybkość obrotu.
Perła na rynku.
Lot 8. CHRISTOFFEL LUBIENIECKI Stettin 1659 – 1729 Amsterdam. PORTRAIT OF AN ELEGANTLY-DRESSED LADY AND HER SON IN A LANDSCAPE BEFORE A STONE MONUMENT, signed and indistinctly dated lower right: CLubienietzky 16[…], oil on canvas, unframed: 62.8 x 73.6 cm.; 24¾ x 29 in., framed: 76.9 x 88 cm.; 30⅛ x 34⅝ in. Provenance: Anonymous sale, Cologne, Peretz, 12 October 1974 (as attributed to Michiel van Musscher; when advertised in Die Weltkunst, vol. 44, no. 18, 1974, p. 1402); Anonymous sale, London, Christie’s, 11 December 1992, lot 286 (as Michiel van Musscher), where acquired. Exhibited: Liesborn, Museum Abtei Liesborn, on loan. Estimate: 4,000 – 6,000 GBP. Sotheby’s. 09/18/19. Sold 7,500 GBP
Teofil Kwiatkowski.Frédéric Chopin (1810-1849) sur son lit de mort
Dwie prace na papierze ręki Teofila Kwiatkowskiego uwieczniające ten sam moment śmierci Chopina. Ten moment wbił się nam w pamięć właśnie dzięki Kwiatkowskiemu. Scena tutaj prezentowana była wielokrotnie powielana przez artystę. To jest do pewnego stopnia praca-ikona polskiej kultury. Wiele replik autorskich jest znanych co, moim zdaniem, nie oznacza, że jedna z nich ma wartość większą od drugiej. Mimo wielkiej prostoty kompozycji i środków użytych do wykonania, każda z nich jest wielka i ważna tak jak wielkim kompozytorem był Chopin i jak wielkim i tragicznym momentem dla wspólczesnych była jego śmierć.
Obie prace będą zapewnie cieszyły się sporym powodzeniem, mniej u kolekcjonerów a bardziej u handlarzy. Przewiduję, że pojawią się w Polsce z dużym przebiciem bo, cynicznie pisząc, ‘da się na nich zarobić’.
Lot 41. [CHOPIN, Frédéric (1810-1849)] –KWIATKOWSKI, Teofil (1809-1891). Frédéric Chopin (1810-1849) sur son lit de mort, signé, daté et dédicacé ‘T. Kwiatkowski./ 17. 8bre 1849. Paris’, ‘à Mon Ami Viel.’ (en bas à droite) et titré ‘Fr. Chopin.’ (en bas à gauche), graphite, lavis brun, rehaussé de blanc, 24,6 x 31 cm. (9 5/8 x 12 1/8 in.). Literature: E. Bénézit, Dictionnaire critique et documentaire des peintres, sculpteurs, dessinateurs et graveurs, Paris, VIII, 1924, réédition 1999, p. 101. A. Cortot, Aspects de Chopin, Paris, 1949, réédition 1980, no. 6, ill. Exhibited: Paris, musée de la Vie Romantique, Frédéric Chopin. La Note Bleue, 2010, no. 81. Estimate 4,000 -6,000 euro. Christie’s. 10/07/19
Teofil Kwiatkowski.Frédéric Chopi sur son lit de mort,
Lot 42. [CHOPIN, Frédéric (1810-1849)] –KWIATHOWSKI, Anton Teofil (Avallon, Pologne 1809–1891). Frédéric Chopin (1810-1849) sur son lit de mort, signé, daté et localisé ‘T. Kwiathowski/ 17 8bre 1849 Paris’ (en bas au centre), graphite, 24,4 x 31,2 cm. (9 5/8 x 12 ¼ in.). Literature: A. Corot, Aspects de Chopin, Paris, 1949, réédition 1980, no. 7, ill. Estimate 2,000 – 3,000 euro. Christie’s. 10/07/19
Rzeźba Abakanowicz wykonana w jednym (1) egzemplarzu i wyceniona w Christie’s na $20,000. Rzeźba Mitoraja, np. Perseusz, wykonana w ilości tysiąca (1,000) egzemplarzy i sprzedana , np. W Desie, za równowartość prawie $12,000. Gdzie tu logika?
Lot 148. Magdalena Abakanowicz (1930-2017). Sad Butterfly
(Butterfly A), incised with the artist’s monogram, title and date ‘MA
BUTTERFLY A 2000’ (on the base), bronze, 67 x 13 ¼ x 13 1/8 in. (170.2 x 33.7 x
33.3 cm.). Executed in 2000. Provenance Marlborough Gallery, New York. Acquired
from the above by the present owner, 2000. Estimate $20,000 – 30,000. Christie’s. 09/27/19
Niewiele informacji można znaleźć o Zygmuncie Olesiewiczu, znanego we Francji pod nazwiskiem Jean Olin. Pokazałem kiedyś jedną z jego prac z rynku francuskiego o tematyce biblijnej jaka zaraz powędrowała do Polski. Na obecnej aukcji bardzo ciekawa, mała i bardzo tania jego kompozycja.
Lot 147. Jean OLIN – né en 1894 PORTRAIT Gouache
signée en bas à gauche. 15 x 11. Estimate 100 – 150 euro. Osenat.
09/22/19
Wydaje mi się, że nieźle rozpragowałem Ludwika Klimka na łamach tego blogu. Sporo jest jego prac na rynkach zagranicznych. Zaczęły rownież już pojawiać się w Polsce. Postaram się nadal wyłuskiwać co lepsze jego prace (kwestia umowna ‘co lepsze’). Matka z dzieckiem to chyba niezły jego olej, choć na papierze.
Lot 148. Ludovic KLIMEK – 1912-1992 MÉRE ET SON ENFANT, 1949 Huile sur papier signée et datée en bas à droite. 43 x 35. Estimate 300 – 500 euro. Osenat. 09/22/19
Nie widziałem na aukcjach w Polsce ani jednego obrazu namalowanego przez Pereca Willenberga. Może dlatego, że na polskich terenach w okresie międzywojennym malował głównie freski w żydowskich synagogach. Brakuje matariału porównawczego bo większość synagog Nienmcy zniszczyki w czasie ostatniej wojny światowej a nie wiem ile jego innych prac malarskich przetrwało, chyba niewiele. Nie ma zatem rynku antykwarycznego na malarstwo tego malarza i stąd pojawił się tego rodzaju dziwoląg we Francji, gdy niezłą międzywojenną jego martwą naturę specjaliści paryscy wycenili na marne 50 euro. Transport tego obrazu, gdziekolwiek, będzie kosztował pewnie 200 euro. Warto poszperać po internecie by poznać jego życie, tragedię rodzinną w czasie wojny, tj. śmierć dwóch córek w Treblince, lecz i uratownie się stamtąd syna Samuela, któremu udało się uciec w w trakcie buntu więźniów w sierpniu 1943 roku. Warto jest odnotować obecność tego oleju Willenberga.
Lot 71. Perec Willenberg (1874-1947) – École Polonaise. Nature morte aux lilas. Huile sur panneau. Signée et datée en bas à droite 1923, 74.5 x 55 cm. Estimation: 50 – 60 €. Morand & Morand. 09/12/19. Sold 500 euro
Nieduża praca do bardzo, bardzo nowoczesnego mieszkania. Aukcja tuż przed Bożym Narodzeniem w Keterer Kunst. Warto się przygotować bo jakiś prezent trzeba sobie położyc pod choinkę. Kilka lat temu bylo dużo taniej (jedno zero mniej) a teraz jest dużo drożej. Może wtedy było taniej bo były dwa kolory a teraz są aż trzy kolory. Malowanie takiej pracy wymaga ogromnego skupienia i precyzji, obecności linijki z podziałką, zdrowych, nie trzęsących się rąk, bo łatwo zepsuć ten matematyczny pattern. Myślę, że odpowiednio zaprogramowany komputer zaproponowałby również i inne kombinacje. Ktoś określił sztukę tego artysty jako „między matematyką a sztuką”. Matematyki jest tutaj mało, zaś sztuka jest tylko dla wybranych. Co jest pomiędzy? Czy wszystkie prace Winiarkiego są dobre czy też są i słabe (wśród tych z matematycznymi kombinacjami). Kupujemy w ciemno bo nie wiemy, czy też dobrze wiemy co kupujemy? Chciałbym usłyszeć opinię dobrego krytyka.
Lot 119000573. Ryszard
Winiarski. Chance in a game for two. 1984. Acrylic on panel ,
mounted on fiberboard plate. Signed and dated in lower right of the fiberboard
plate, titled in lower left. 47.4 x 47.3 cm (18.6 x 18.6 in). Box field: 36 x
36 cm ( 14,2 x 14,2 in). Fine work in three colors. PROVENANCE: Collection Dr.
Karl Schmidt, Nuremberg (acquired directly from the artist). Private collection
Southern Germany. Estimate 20,000 euro. Ketterer Kunst. 12/07/19
Stanisław Ignacy Witkiewicz. Jadwiga Janczewska II, Zakopane, c. 1913
„Wykonywane w
latach 1912-1914 ciasno kadrowane portrety [Witkacego] były formą wyeksponowania psychiki fotografowanej
osoby. Na kilkunastu fotografiach uwiecznił Witkacy
swoją narzeczoną Jadwigę Janczewską. Jedna z prezentowanych fotografii przedstawia Jadwigę na tle litografii
zatytułowanej „Artysta i jego żona” . „Dzieło
to powinno było stać się dla narzeczonej ostrzeżeniem. Nie zwiastowało jej nic dobrego. Przedstawia kobietę jako niszczące
mężczyznę, dominujące monstrum o tępej, złośliwej
gębie. Spoza owej megiery, niczym na ślubnej fotografii, wyłania się postać młodego, urodziwego artysty. Wątpić należy o
bliższym porozumieniu owej pary. Związek ten
spaja raczej przykra konieczność. Łatwo dostrzec tu refleks lektur Weiningera
wraz z przeświadczeniem o
niebezpiecznej naturze kobiet, wyraz mizoginistycznych uprzedzeń przyszłego Witkacego”.2Niełatwy zapewne związek zakończył się
tragicznie. 21 lutego
1914 roku Jadwiga
Jan-czewska popełnia samobójstwo,
strzelając sobie
wskroń pistoletem Browning.
To wydarzenie
wstrząsnęło
nim głęboko.”
Lot 146. STANISLAW IGNACY WITKIEWICZ (1885–1939). Jadwiga Janczewska II, Zakopane, c. 1913, gelatin silver contact print, presumably with sulphur and gold tone, mounted , on board, variously annotated with pencil (verso), image/sheet: 7 x 4 7/8 in. (17.8 x 12.4 cm.), mount: 9 x 7 in. (22.9 x 17.8 cm.). Estimate $25,000 – 35,000. Christie’s. 10/02/19
Może ta praca Karola Witkowskiego nie należy do najlepszych, w dodatku bez jego znaku ‘Copyright’ co oznacza, że nie była przeznaczona jako ilustracja do czasopism, lecz odnotowuję ją jako pojawiającą się na rynku amerykańskim. Malowanie dzieci i obserwacja ich zachowania, głównie na ulicy, to była jego specjalność. Wydaje mi się, że w Krakowie malował trochę lepiej a w USA skomercjalizował swój talent (nieieden malarz tak by postąpił lub chciałby tak postąpić by odnieść podobny sukces). Stosunkowo tania praca (wycena) bo w wiekszości przypadków $5,000 nie zawsze wystarczy. Malarz mający powodzenie na amerykańskim rynku aukcyjnym a nie na polskim, chyba, że praca powstała przed jego emigracja do USA.
Lot 2. Karl Witkowski Painting With Boy & Dog 1860-1910.
Karl Witkowski was active/lived in New Jersey / Poland, Austria. Karl Witkowski
is known for genre-street child, pets, portrait. Measures 28.5″ x 21
5/8″ overall. Estimate $1,250 – 2,000. Rbfinearts. 10/20/19