Ewa Juszkiewicz (1984)

Ewa Juszkiewicz. Untitled (after Élisabeth Vigée Le Brun), 2020, (41/75)

Lot 60. Ewa Juszkiewicz. Lot offered with No Reserve. Untitled (after Élisabeth Vigée Le Brun), 2020. Archival pigment print in colours, on wove paper, with full margins. I. 80 x 59.6 cm (31 1/2 x 23 1/2 in.). S. 90 x 69.5 cm (35 3/8 x 27 3/8 in.). Signed, dated and numbered 41/75 in pencil (there were also 5 artist’s proofs), published by Almine Rech Editions, Paris, unframed. Estimate HK$10,000 – 20,000 , €1,200-2,400, $1,300-2,600. Phillips. 12/12/24. Sold HK$11,430 (1,400 euro) with bp

Sukces prac Ewy Juszkiewicz na arenie międzynarodwiej, za sprawą firmy Gagosian, sprawił, że niektóre z jej obrazów zaczęto powielać w postaci wydruków na papierze. Te wydruki, wydawna w małej ilości, są nakierowane na kolekcjonera, którego nie stać za na zakup oleju za kilkaset tysięcy dolarów (ceny co prawda zaczęły w tym roku spadać). Ewa Juszkiewicz lub jej mecenas powiela to co robią i robili inni, np. drukowane są prace Tamary Łempickiej, wydawane z pieczęciami i podpisami córki a potem wnuczki, Wydawane były litografie prac Kislinga sygnowane przez syna. W Polsce jest podobnie, kreuje sie papierowe odbitki prac Dudy-Gracza czy np. Beksińskiego. Wartość materialna tych wydruków na papierze powinna być nieduża (farba, papier, praca plus zarobek) ale w polskich warunkach uchodzą one za święte obrazki o wartości przekraczającej czasami cenę samochodu. Przymusu kupowania oczywiście na razie nie ma i dlatego domy aukcyjne czekają na zdezorientowanych i zagubionych klientów, szukających być może ‘dobrej inwestycji’. Tacy zawsze się znajdą i trzeba ich przyciągnąć jakąś trefną opowieścią o niezwykłości i wyjatkowej okazji. Może nawet sami klienci wierzą w moc i przebiegłość własnych umysłów i nie potrzebują cudzych podszeptów.

Dom aukcyjnyDataEstymacja (€)Sprzedaż (€)Nr. egz.
Phillips12/12/241,200 – 2,4001,40041/75
SDA11/23/245,800 – 7,000Passed28/75
Phillips08/27/241,200 – 2,3001,48046/75
Ward (UK)06/19/24£3,000 -£5,000£3,000?/75
Phillips06/14/241,200 – 2,4005,40060/75
Christie’s03/20/242,450 – 4,9001,38048/75
Phillips12/07/233,500 – 5,8005,40033/75
SDA11/30/237,845 – 8,9657,80011/75
Phillips07/06/233,600 – 5,900Passed57/75
Christie’s04/20/242,450 – 4,9004,00011/75

Wracając do wydruków prac Ewy Juszkiewicz to pojawiła się między innymi odbitka jej obrazu wg. Élisabeth Vigée Le Brun (fotografia na górze wpisu) wydana w 2020 roku. Prześledziłem niezwykłość sprzedaży tych odbitek wydanych w nakładzie 75 egzemplarzy. Warto zauważyć z załaczonej tabeli, że wyceny zagraniczne oscylują w szerokim przedziale 1,200 – 5,400 euro. Odmiennie jest na polskim rynku, gdzie wycena jest znacznie wyższa (równowartość 5,800 – 9,000 euro). Na przestrzeni ostatnich obserwowanych dwóch lat, te odbitki były sprzedane na zachodzie w sporym przedziale od 1,400 do 4,000 euro. Obecnie zauważany jest zdecydowanie trend spadkowy, tj, na nośnym dla Ewy Juszkiewicz rynku w Hong Kongu te odbitki można już kupić za równowartość ok 1,400 euro (z opłatami domów aukcyjnych). Na terenie Polski sytuacja wygląda oczywiście inaczej. Zarejestrowałem dwie sprzedaże w Sopockim Domu Aukcyjnym (SDA). Jedna z nich w 2023 roku to równowartość ok. 7,800 euro, egzemplarza 11/75 sprzedanego pół roku wcześniej w Christie’s za ok 4,000 euro. – jak widać ta ‘przewałka’ handlarzowi się opłaciła. Gorzej w tym roku, bo SDA nie zdołała sprzedać innej odbitki, wycenionej przez ich sopockich wyceniaczy na 4,800 – 7,000 euro. Klienci tym razem nie dali się podpuścić. Jak wdać z tabeli, skoro odbitkę tej pracy Ewy Juszkiewicz da się kupić poza Polską za równowartość ok 1,400 euro (też drogo) to nie ma najmniejszego powodu by kupować jej w Polsce. Może ta prawda do kogoś dotrze.

Generalnie, na rynkach zachodnich gwiazda Ewy Juszkiewicz zaczyna blednąć. Odwrotnie jest na razie polskich rynkach, gdzie jej nawet starsze prace w oleju są uważane obecnie za arcydzieła warte (do) prawie 3 mln złotych (Polswissart). Wskazówka wartości w Polsce drga znacznie wolniej od tej światowej co jest dobre dla artystki lub może dla tych, którzy jej obrazy kupowali przed laty za ok. 5,000 złotych. Na modę jednak nie ma rady.

Alicja Hohermann (1902 – 1943)

Alicja Hohermann. Women playing with dolls, 1933

Bardzo ładny, nawet jeśli nieco przecukrowany, olej Alicji Hohermann.

Lot 63. Alicja HOHERMANN (1902-1943). Women playing with dolls, 1933. Oil on canvas. Signed and dated lower left. Signed on the back on the stretcher. 65 x 43 cm Exhibition : Société des Artistes indépendants, Exposition du Cinquantenaire, Grand Palais, Paris, February 2 – March 11, 1934, catalog, no. 2112 or 2113, not reproduced, exhibited under the title “Peinture” (label on back). Estimate 1,200 – 1,500 euro. Ader. 12/12/24. SOld 3,200 euro

Tadeusz Rybkowski (1848 – 1926)

Tadeusz Rybkowski. Le retour du patron, 1893

Ładna ale bardzo sztuczna scenka przywitania JW Państwa wracającego o zmierzchu do dworu. Gajowy bije pokłony, orkiestra gra, woźnica w odświetnej czapie, czwórka koni zaprzegnięta do bryczki, w dali służący czeka przed drzwiami. Słowem, dawny porządek, który spodobał się za 5,000 franciszków.

Lot 60. Tadeusz Rybkowski (1848-1926.) Le retour du patron, huile sur panneau, signée et datée 1893, 33×47 cm. Estimate 1,500 – 2,000 CHF. Geneve Encheres. 12/11/24. Sold 5,000 CHF

Stefan Bakałowicz (1857 – 1947)

Stefan Bakałowicz. Egypt, Aswan the Elephantine Island, 1904

Lot 160. Stefan Aleksander Bakalowicz (Warsaw 1857-Rome 1947) – Egypt, Aswan the Elephantine Island, 1904 oil on canvas laid on cardboard 22.5 x 38 cm signed, titled and dated lower left: St. Bakalowicz. Aswan. Elephantine Island. 1904 / (8ant) on the back, old inscription with reference to the provenance (Gius.na Bakalowicz) and reference number: Nr. 2 . PROVENANCE Heirs of the artist; private collection. Estimate 700 – 1,000 euro. Finarte. 12/11/24. Sold 1,100 euro

Pojawiają się coraz częściej na rynku ‘czyste’ pejzaże Stefana Bakałowicza.

Stefan Bakałowicz. Tripoli, 1921

Lot 145. Stefan Aleksander Bakalowicz (Warsaw 1857-Rome 1947) – Tripoli, 1921 watercolour on card laid on paper 12.8 x 17.5 cm signed, located and dated lower left: ST. BAKALOWICZ. TRIPOLI. AD. MCMXXI. Estimate 460 – 700 euro. Finarte. 12/11/24. Passed

Magdalena Abakanowicz (1930 – 2017)

Magdalena Abakanowicz. Standing Figure (from Group of Ten), 1980

LOT #77076. Magdalena Abakanowicz (1930-2017). Standing Figure (from Group of Ten), 1980. Resin and burlap, 42-1/2 x 14 x 12-1/2 inches (108.0 x 35.6 x 31.8 cm). Incised on metal plaque affixed to the reverse: Group of 10 / Abakanowicz / 1980. PROVENANCE: The artist’s studio; Dick Polich (owner of Polich Art Works, the foundry where many of the artist’s bronzes were cast), gift from the above, 2000; Private collection, New Jersey. Estimate: $20,000 – $30,000. Heritage Auctions. 12/10/24. Sold $16,500

Mieczysław Rakowski (1877 – 1947)

Mieczysław Rakowski. Scène de marché, 1926

Bardzo dobre i nadal tanie są pejaże Mieczyława Rakowskiego. Artysta zamieszkał w Belgii lecz podróżował do Polski w okresie międzywojennym i trafia się czasem praca np. z Krakowa czy okolic. Na polskim rynku nadal ten artyta jest niedoceniony.

Lot 285. Mecislas RAKOWSKY École polonaise (1882-1947). Huile sur toile: Scène de marché. Signée et datée: M. de Rakowsky 1926. Dim.: 50 x 60 cm. Estimate 700 – 900 euro. Horta. 12/10/24. Sold 850 euro

Leonard Winterowski (1868 – 1927)

Leonard Winterowski. Evening horse-drawn sleigh ride, 1917

Uważany jest za głównie malarza-batalistę ale też malował portrety i pejzaże. Jego pełne dynamizmu niektóre sceny z walk z bolszewikami mogą konkurować z pracami Kossaków. Scenka przedstawiona na płótnie jakby zostałą zapożyczona od monachijczyków – niedostaki widzę przy malowaniu nieba. Prace Leonarda Wintererowskiego (Wintorowskiego) są stosunkowo popularne na polskim rynku lecz nie są rozchwytywane. Można jednak trafić na dobry jego obraz i mieć z niego więcej zadowolenia niż z typowego oleju Jerzego Kossaka.

Lot 3883349. LEONARD WINTEROWSKI (1868-1928). Evening horse-drawn sleigh ride, oil on cardboard, 1917, signed, dated and inscribed ‘Lublin’, ca. 48 x 68 cm, with frame approx. 59 x 79 cm

Winterowski studied at the Academy of Fine Arts in Krakow and at the Academy in Vienna. During the First World War, he also worked as a war painter. He is one of the highly regarded Polish portrait and landscape painters at the turn of the century. Estimate 1,200 euro. Stockholms Autionswerk. 12/10/24. Sold 955 euro

Henryk Stażewski (1894 – 1988)

Henryk Stażewski. Relief nr. 14, 1972

Relief Henryka Stażewskiego, z dobrą proweniencją, historią wystawową oraz wydawniczą.

Lot 19. HENRYK STAZEWSKI 1894 – 1988. Relief nr. 14, 1972. Acrilico e metallo su tavola, cm 71,5 x 71. Firmato e datato sul retro. Etichetta Museum Sztuki W. Lodzi sul retro. PUBBLICAZIONI: “Arturo Schwarz – La galleria 1954 – 1975”, Mudima edizioni, Milano, 1995, p. 563 n. 13 (no ill.). ESPOSIZIONI: “Henryk Stazewski”, Galleria Arturo Schwarz, Milano, 12 dicembre 1974 – 30 gennaio 1975. PROVENIENZA: Collezione Privata. 50,000.00 / 70,000.00 €. Martini Studio d’Arte. 12/10/24. Sold 52,000 euro

Elisabeth (Elżbieta) Jerichau Baumann (1818 – 1881)

Elisabeth (Elżbieta) Jerichau Baumann. Portrait of a young woman with a red scarf wrapped around her head

Elżbieta Baumann nie zawsze sygnowała swoje prace. Jedną z nich właśnie sprzedano w Danii. Obraz nie musi być sygnowany by był prawdziwy.

Lot 13. Elisabeth Jerichau Baumann (b. Warsaw 1819, d. Copenhagen 1881). Portrait of a young woman with a red scarf wrapped around her head. Unsigned. Inscribed Elisabeth Jerichau Baumann on the stretcher. Oil on canvas. 45×35.5 cm. Estimate 20,000–25,000 DKK ($2,850–$3,550). Rasmussen. 12/09/24. Sold 42,000 DKK ($5,900)

Mojżesz (Moise) Kisling (1891 – 1953)

Mojżesz (Moise) Kisling? Mimozy

Obraz pojawił się w czerwcu tego roku w niemieckim domu Hampel i rzekomo został sprzedany za 80,000 euro: https://polishartcorner.com/2024/06/17/mojzesz-moise-kisling-1891-1953-84/. Problemem jest brak chęci Marka Ottawi umieszczenia tego obrazu w katalogu raisonne prac mistrza. Wkrótce po tej aukcji obraz znalazł się Szwajcarii, gdzie bez sukcesu usiłowano go sprzedać za wyższą cenę. Obecnie osoby mające dużą chęc na płótno mogą go zaleźć w katalogu francuskiego domu aukcyjnego Cannes Enchères z wyceną 100,000 – 130,000 euro. Obraz ten krąży na rynku jak ‘niebieski’ Fangor, choć do SDA jeszcze nie dotarł.

Lot 688. Moïse KISLING (1891-1953). Bouquet of mimosas – circa 1930. Oil on canvas. Signed lower left. 55 x 38 cm. Certificate of Mr. Michel Kisling. Provenance: Fond d’atelier de l’artiste. Estimate 100,000 – 130,000 euro. Cannes Enchères. 12/13/24. Sold 90,000 euro