Spora wyprzedaż poloników w szwedzkim Uppsala Auctions miała dzisiaj miejsce. Prace różnych artystów od Bałtyku po Tatry. Morskie Oko było wielokrotnie malowane przez wielu w różnych porach roku i porach dniach. Można opracować album o tym temacie i odkrywać różne spojrzenia na niemal ten sam widok. Stanisław Gałek należał właśnie jednych spośród malarzy, którzy poświęcili wiele pracy polskim Tatrom, włączając Morskie Oko.
Lot 305. Stanislaw Galek Polen 1876-1961. Morskie Oko, Zakopane, Polen. Signerad St. Galek. Olja på duk, 54 x 64,5 cm. Estimate SEK 8,000 – 10,000 (€ 690 – 900). Uppsala. 09/17/24. Sold SEK 26,000
#1. Napad wilków, olej, płyta tekturowa, 49 x 69,5 cm; sygn. p.d. Jerzy Kossak, 1930
“Napad wilków” to kompozycja Jerzego Kossaka bardzo często pojawiająca się na aukcjach polskich i zagranicznych. Przedstawiłem tutaj prawie 20 powtórzeń tego tematu, malowanego przez artystę od ok. 1930 roku aż niemal do śmierci. O ile do 1939 roku te prace charakteryzuje pewna staranność wykonań to im dalej te prace stają się byle jakie. Sporo ich powstało w czasie okupacji niemieckiej, gdy artysta musiał ograniczyć tematykę, tudzież gdy czerwony bolszewizm przejął władzę w Polsce. Niektóre z tych kompozycji są tak bardzo słabe, że narzuca sie oczywiście myśl o fałszerstwach. Niemniej, jak pisze i reklamuje jeden z dziennikarzy ‘Prace Kossaków są na wagę złota’ na polskim rynku. Skoro nagromandziłem ok 20 bardzo podobnych kompozycji ‘napadu wilków’ to na pewno powstało ich ze dwa razy tyle. Osoba pragnąca zainwestować pieniądze w taki obraz powinna dobrze zastanowić się czy nie wyrzuca ich bezpowrotnie. By nie byc gołosłowny, patrząc np. na obrazek pod numerem 19 odnoszę wrażenie, że kupujący dokołał najgorszego zakupu w swoim życiu bo obraz moim zdaniem nie wygląda na rękę Jerzego Kossaka. Nie wygląda by był sygnowany na wydrapanym fragmencie śniegu i jest moim zdaniem najgorszy knot spośród innych przedstawionych tutaj prawdziwych i wątpliwych prac – 10,800 złotch wydanych na śmieciowisku w Allegro to też spory pieniądz.
Trudno oczekiwać by domy aukcyjne zwracały uwagę klientom na brak trafności zakupu oraz by bezinteresownie prowadziły jakieś lekcje na ten temat. Dlatego radzę czytelnikom by sami uczyli się i nie wyrzucali pieniędzy w błoto. Czasami mniej jest pułapek przy zakupie używanego samochodu w salonie samochodowym niż przy zakupie malarstwa w salonie anykwarycznym. KLIENCIE BROŃ SIĘ SAM!
Prace datowane
#2. NAPAD WILKÓW NA SANIE Z TRÓJKĄ KONI, 1935, Olej, płótno naklejone na tekturę; 55 x 80 cm. Sygnowany czarnym olejem p. d.: Jerzy Kossak | 1935#3. Napad wilków, 1935(?). Olej, panel, 40 x 59 cm#4. Napad wilków, 1938. Olej, sklejka, 48 x 68 cm.#5. Napad wilków (1939), sygn. dat. l.d., olej, tektura, 49.5×70 cm#6. Napad wików, 1939. olej, tektura, 49 x 69 cm#7. Napad wilków, 1941. Olej, płótno, 48 x 70 cm#8. Napad wilków, 1941, olej, tektura, 35 x 50 cm; sygn. i dat. p.d.: “Jerzy Kossak | 1941”#9. Napad wilków, 1941. Olej, tektura, 35 x 51 cm#10. Napad wilków, 1943. Olej, tektura, 36 x 45 cm#11. Napad wilków, 1944 r., olej, płyta, 35 x 50 cm, sygn. i dat. l.d.: Jerzy Kossak / 1944#12. Napad wilków, 1944, olej, tektura; 50 x 70 cm; sygn. i dat. p. d.: Jerzy Kossak / 1944#13. Napad wilków, 1944; olej/tektura, 70,5 x 100 cm#14. Napad wilków, 1951, olej, płótno, 60 x 79 cm; sygn. p. d.: Jerzy Kossak / 1951#15. Napad wilków, 1952, olej, płótno, 35 x 50 cm; sygn. p.d. – Jerzy Kossak / 1952#16. Napad wilków, po 1945 olej, tektura, 50 x 70 cm; sygn. p. d.: Jerzy Kossak
Lot 542. Henryk Stażewski Polish, 1894-1988. Untitled. Signed H Stazewski on the reverse. Acrylic on Masonite, 20 x 20 inches (50.8 x 50.8 cm). Provenance: Private collection, Connecticut. Framed: 28 1/2 x 28 1/2 x 1 1/2 inches. Estimate $15,000 – $25,000. Doyle. 09/25/24
Pułapki dla kupujących znajdziemy i w Polsce i poza Polską. Amerykański dom aukcyjny Doyle uważany jest za nie najgorszy ale i tam trzeba uważać. Ot, choćby ten obraz uchodzący za pracę Henryka Stażewskiego, bez proweniencji. Sporo podobnego szmelcu jest na rynku a obraz w Doyle nobilituje wysoka wycena $15,000 – 25,000; https://www.doyle.com/auction/lot/542-henryk-staewski/?lot=1400333. Ten obraz jest najwyraźnie pośmiertnym dziełem Henryka Stażewskiego i gdyby został dobrze sprzedany w Doyle to znalazłoby się miejsce również później na polskim rynku. Chyba jednak tak się nie stanie. Oczy ekspertów tego domu aukcyjnego są mętne bo już kilka dni temu otrzymali list kwestionujący tę pracę a obraz nadal wisi w katalogu aukcyjnym, https://www.doyle.com/auction/lot/542-henryk-staewski/?lot=1400333. Chyba trudno jest usunąć pracę z aukcji i przyznać się do pomyłki. Poza tym, patrząc trzeźwo do kogo mają się zwrócić po drugą opinię?
Oto naważniejsze argumenty jakie nadesłał mi czytelnik, historyk sztuki. Dokonałem skrótu listu za jego zgodą. Warto go przeczytać by się czegoś od niego nauczyć.
The painting, (…) is among several similar works that have emerged in the U.S. market in recent years. Multiple issues arise immediately, ranging from the composition itself, the color palette, the provenance, as well as the signature.
(…) I am only sending a few comparisons to shed light on some major issues. The first comparison is an original painting by Henryk Stażewski from Bukowskis in Stockholm, illustrating Stażewski’s approach to geometric abstract painting toward the end of his career. You can clearly observe the mounting and wooden stretchers/support typical for this period. (https://www.bukowskis.com/en/auctions/640/623-henryk-stazewski-untitled)
The framing seen in Lot 542 at Doyle, on the other hand, is highly unusual and, to the best of my knowledge, only appears in other paintings of questionable authenticity, such as another piece at Bukowskis, which was originally offered in October 2022 and then withdrawn (… ) [picture shown below]. Stażewski was not known to use matting in his acrylic paintings; only in prints (…). Similar paintings to Lot 542 were also sold for surprisingly low prices at local auction houses in the U.S., such as this one in Atlanta, which provided virtually no verifiable information regarding its provenance or history. (https://atlantaauctiongallery.hibid.com/lot/146710840/henryk-stazewski-untitled-abstract-a-b-painting)
Picture withdrawn from Bukowski
As an art historian (…) I have no vested financial interest in this sale other than ensuring due diligence, as his market has been recently saturated with works of doubtful authenticity.
(…) the similarities between Lot 542 and paintings described above—including style, unusual framing, and the covered back (which only reveals the signature and contains no date)—are red flags that I believe should be scrutinized further.
Lot 108. Gemälde STEFAN FABIJANKSI, 1937, polnischer Maler, berühmt für seine Feuerfenster, ohne Rahmen, 50cm x 34,5cm. Estimate 3,500 euro. Schätze schätzen. 09/14/24. Passed
Wycena za ten obraz powinia wywołać kwaśny uśmiech, nawet w Krakowie. Lepiej gdyby ten obrazek nie powstał. A może rzeczywiście jest to Stefan(?) Fabijanksi(?), dokładnie wg opisu.
Pogoń za uciekającą w panice hołotą bolszewicką jest zawsze przyjemna dla oka, dobrze się sprzeda, nawet jeśli jest to np dwudziesta wersja tego samego tematu namalowana przez Jerzego Kossaka.
Lot 2429. JERZY KOSSAK 1890 Krakow – 1963 ibid. THE CHASE. 1933 Oil on cardboard. 29.5 x 40 cm (F. 39 x 49 cm). Signed and dated lower left. Slightly soiled. Frame. Opening 1,200 euro. Hargesheimer Kunstauktionen Düsseldorf. 09/13/24. Sold 2,400 euro
J. Konarski (XIX/XX w.).DRAWN SLEIGH IN A WINTER LANDSCAPE
Lot 2436. JAN KONARSKI 1850 – 1918 . DRAWN SLEIGH IN A WINTER LANDSCAPE. Oil on card. 13.3 x 18.7 cm (F. 23 x 28.7 cm). Signed ‘J. Konarski’. Frame. Opening 280 euro. Sold 800 euro
Warto pamiętać, że jeszcze ok 15 lat niemiecki eksperci a także eksperci polskich domów aukcyjnych powtarzali unisono, że pod podpisem ‘Konarski’ kryje się Alfred Wierusz-Kowalski. Źródłem tego nieporozumienia była książka Hansa-Petera Buhlnera “Polska szkoła monachijska”, wydana w Niemczech a potem przetłumaczona na język polski. O ile w Niemczech ta pomyłka Buhlnera nie miała konsekwencji, bo prace Konarskiego sprzedawały się w bólach, to w Polsce takie przypisanie miało groźne skutki. Kupujący bowiem wierzyli pracownikom domów aukcyjnych i przebijali prace Konarskiego by mieć na ścianie pracę Wieusza, choćby maleńki jego obraz. Ślady takiej złudnej atrybucji nadal można odszukać w archiwach domów aukcyjnych. Takich to ekspertów polskiego malarstwa mieliśmy i mamy w domach aukcyjnych. Dopiero p. Eliza Ptaszyńska z Muzeum Okręgowego w Suwałkach naprawiła tę niemiecka pomyłkę i od tego czasu zapanował ordnung i jedynie po kątach szepce się te stare bzdury. Wystarczy popatrzeć na te trzy maleństwa i na jednen prawdziwy olej Wierusza, ewentualnie założyć okulary, by zaświeciła w głowie żarówka.
Moim zdaniem, można mieć kaprys by sobie kupić obrazek Konarskiego, choć to zerowa inwestycja, byleby tanio w Niemczech a nie przepłacać w Polsce. Okazało się, że obrazki sprzedano wysoko bo 750 – 900 euro nie uzasadnia takiego słabego malarstwa.
J. Konarski (XIX/XX w.). HAPPY RETURN HOME
Lot 2437. JAN KONARSKI Polish painter, 1850 – 1918. HAPPY RETURN HOME. Oil on wood. 12 x 10.3 cm (F. 29.5 x 28.5 cm). Signed lower right. Frame. Opening 600 euro. Sold 750 euro
J. Konarski (XIX/XX w.). HORSE CARRIAGE RIDE
Lot 2438. JAN KONARSKI Polish painter, 1850 – 1918. HORSE CARRIAGE RIDE. Oil on card. 13,3 x 19 cm (F. 23 x 28.5 cm). Signed ‘J. Konarski’ lower right. Frame. Opening 280 euro. Sold 900 euro
Adam Malinowski. Winter landscape with frozen lake, 1872
Lot 23338. WIKTOR ADAM MALINOWSKI 1829 Lublin – 1892 Warsaw .TWO WORKS: WINTER LANDSCAPE WITH FROZEN LAKE. 1872. WINTER LANDSCAPE. 1871. Oil on wood. Oil on canvas. Each 37 x 69 cm (F. 47 x 78 cm). Signed and dated ‘AW Malinowski’ lower left, second painting indistinctly monogrammed lower right. Verso: each with number labels. Each restored. Each framed. Opening 2,000 euro. Hargesheimer Kunstauktionen Düsseldorf. 09/13/24. Sold 3,000 euro
Adam Malinowski. Winter landcape
Te dwie prace Adama Malinowskiego rażą mnie swoją nieudolnością. Pejzaże zimowe, które bardzo rzadko są spotykane w jego twórczości – dominują letnie, pełne zieleni – są słabe, śnieg pudruje drzewa i co tylko podpada pod pędzel. Obie prace są przeładowane szczegółami ale trudno wysnuć jakąś refleksję. Bardzo po amatorsku te prace zostały namalowane i trzeba założyć, że namalował je Adam Malinowski – nie ma zbliżeń oraz nie widzać sygnatur, które zwykle na jego pracach były bardzo wyraźne. Martwią mnie te dwa zimowe obrazy bo Adam Malinowski dużo lepiej sobie radził malując inne pory roku.
Lot 51. Attributed to Wojcieck Voy Fangor, Polish, American, 1922 to 2015, oil crayon painting on paper depicting an abstract composition, 1969. Signed and dated, lower right. Framed. Wojcieck Fangor is known for Abstract illusion and optical art painting, social realism, posters. Mr. Fangor, who was known for his blurred circles, amoebas and cloud shapes in dense, saturated colors that seemed to throb and swirl, first became known in the United States in the 1960s, when his work was included in two group exhibitions at the Museum of Modern Art in New York. In 1970, he had a one man show at the Guggenheim Museum. His work, perched midway between Color Field painting and Op Art, dazzled critics, notably John Canaday of The New York Times, who reviewed the work in rapturous tones. One of a kind artwork.Dimensions: Frame 23 3/4 x 22 1/2 in. Paper 20 3/4 x19 1/2 in. All measurements are approximate. Overall good vintage condition. Signs of age and wear. Has some creases. Estimate $100 – 150. Antique Arena. 09/14/24
Jan Marian Kościałkowski. White Prince with Pigs, 1948
Lot 190. Marian Koscialkowskiego, Lithuanian 1914-1977 – Untitled’ (White Prince with Pigs), 1948; oil on canvas, signed and dated lower right ‘Marian 1948’, 50.5 x 61 cm. Estimate £500 – £700. Reseberys. 09/11/24. Sold 480 GBP
Polski artysta, którego 0 (zero) prac było sprzedanych na polskim rynku – jest tam zupełnie nieobecny. Jest jednym z przykładów ‘żołnierzy Andersa’, uratowany z rosyjskiego zesłania w 1940 roku, walczący potem pod Monte Cassino i ostatecznie osiadłego we Włoszech. Bardzo dobre rysunki. Więcej o tym nieznaym w Polsce artyście: https://108fineart.com/artists/marian-koscialkowskiego/, gdzie są zaprezentowane również i inne jego oleje oraz rysunki, właczając poniższe dwa z aukcji.
Jan Marian Kościałkowski. Untitled, 1947
Lot 189. Marian Koscialkowskiego, Lithuanian 1914-1977 – Untitled, 1941; ink on paper, signed and dated lower right ‘Marian 31 X 41’, 27.5 x 41.6 cm: together with another work on paper by the same artist, 37 x 45.5 cm. Estimate 300 – 500 GBP. Sold 220 GBP
Ożywiona telefoniczna walka (Polska?) z wyjściowych 4,000 funtów. Wybrane prace Piotra Potworowskiego będą prezentowane na nadchodzącej wystawie “St Ives and Elsewhere” w Muzeum Sztuki w Łodzi.
Lot 251. Piotr Potworowski, Polish 1898-1962. The Harbour, 1953; oil on canvas, signed lower right in Polish, 46 x 56.2 cm (ARR). Provenance: with Gimpel Fils Gallery, London (according to the label attached to the reverse of the frame); private collection. Exhibited: City of Bradford, Spring 1953, no.10 (according to the label attached to the reverse of the frame). Starting 2,800 GBP. Estimate 4,000 – 6,000 GBP. Roseberys. 09/11/24. Sold 8,000 GBP