Tanio w Grisebach nigdy nie było i nie jest. Dodać trzeba do ceny wylictowanej 32% opłaty hammer.
Lot 565.Jerzy Nowosielski 1923 – Kraków – 2011. Two women. 1982. Oil on canvas. 80,5 × 60,2 cm. (31 ¾ × 23 ¾ in.) Signed and dated in red brush on the reverse: Jerzy Nowosielski 1982. [308]. Private Collection, Hamburg. Estimate EUR 30.000 – 40.000. Grisebach. 06/03/22. Sold 87,500 euro (with premium)
Kanadyjski i emigracyjny pejzaż Rafała Malczewskiego. Odnoszę wrażenie, że artysta mógł mieć jeszcze przed oczami polskie góry, choć ten precyzyjny opis autorski miejsca malowania o tym nie świadczy. Dobra to praca.
Lot 582. RAFAL MALCZEWSKI, Kraków, Poland 1892-1965 Montreal, Canada. Winter landscape. Signed and dated Rafal Malczewski Laurentian -1945, watercolor, 35 x 54 cm The Laurentian Mountains are an ancient mountain range located in the province of Québec in Canada north of the Saint Lawrence River. Estimate: 2 889 – 3 852 EUR. Stockholms Auktionsverk. 05/11/22. Sold 2,455 euro
Nie jest to dobry obraz Tadeusza Ajdukiewicza, może nawet jest to średni obraz. Prace, które powstały w Rumunii mają w sobie posmak obcej tematyki – chciałoby się zobaczyć w najgorszym przykładzie Kozaka na koniu lub najlepiej naszego wąsatego szlachcica. Pozostaje oglądać nam Rumuna (Bułgara?) w turbanie obok dwóch koni i dlatego 1,500 euro to wystarczająca suma. Handlarz pomyśli inaczej.
Lot 1084. Tadeusz Ajdukiewicz 1852 Wieliczka/Polen – 1916 Krakau. Rast am Fluß. Öl auf Leinwand. Signiert unten rechts. 46,5 x 58 cm. Gerahmt. Opening 1,500 euro. Dr. Fischer Kunstauktionen. 05/14/22. Sold 1,900 euro
Mieczysław Leon Zawiejski. Bust of a Boy with a Fly on His Nose
Podążając śladami rzeźbiarzy i ich prac na rynku, warto zwrócić uwagę na popiersie Chłopca z muchą na nosie autorstwa Mieczysława Leona Zawiejskiego na aukcji w Dorotheum. W Polsce jego rzeźby na aukcjach to doprawdę rzadkość. Leon Mieczysław Zawiejski pochodził ze zasymilowanej krakowskiej rodziny Feintuchów, którzy przeszli na luteranizm i zmienili nazwiska na Zawieyski i Szarski. Tej rodziny pochodził również pisarz i polityk w okresie PRL-u, Jerzy Zwieyski, wywołujący wówczas liczne skandale obyczajowe, którego podłożem był jego homoseksualizm.
Lot 967. Mieczyslaw Leon Zawiejski (Poland 1856 – 1933) – Bust of a Boy with a Fly on His Nose, Florence, 1893, the smiling boy with a big cap looking at a fly on his nose, white Carrara marble sculpted in full round, signed and dated, on a marble base, total height 64 cm, chipped. Estimate 5,000 – 6,000 euro. Dorotheum. 05/05/22. Sold 8,320 (with bp)
Bardzo ciekawa rzeźba Henryka Glickensteina w szwedzkim domu aukcyjnym.
Lot 23. ENOCH HENRYK (“ENRICO”) GLICENSTEIN (1870-1942, POLEN), SKULPTUR. Patinerad brons. Mor med barn. Signerad H. Glicenstein, Rome. Höjd 45, bredd 25, djup 40 cm. Repor, märken. Estimate 18,000 SEK. Skanes Auktionsverk. 05/03/22. Sold SEK 24,000 (ca $2,430).
Obok Lebensteina z USA (poprzedni wpis), warto zwrócić uwagę na olej Beksińskiego z Niemiec. Bardzo ciekawa interpretacja tej pracy została przedstawiona przez dom aukcyjny. Mocny początek maja, włączywszy prace monachijczyków.
Lot 124. Zdzislaw Beksinski (1929 Sanok, Poland – 2005 Warsaw). Tower of Babel, oil on hardboard, 92.5 cm x 74 cm, verso signed, 74 dated, 11 numbered, slightly craquelated, partially small white splashes of paint, partially slight scratches on the surface.
The works of the Polish artist Zdzislaw Beksinski are frightening, scary and downright nightmarish. In his gloomy formal language, he not only includes the darker sides of life, but puts them very clearly in focus. The trained architect began his work as a young artist with black-and-white photographs, which quickly brought him fame and won him prizes in international competitions. Even these early works were driven by his work-typical atmosphere. To process one’s own experienced strokes of fate in art is a method that some artists have adopted, including Beksinski. Morbid and visionary at the same time, the artist openly shows his wounds and those of all humanity. When he turned to painting in the 1970s, he devoted himself exclusively to figurative painting, including the painting of the Red Tower. It probably shows the “Tower of Babel” – the biblical story in which people wanted to build a tower high up to God. But God caused this very tower to collapse and gave them different languages, so that they could no longer communicate with each other and were linguistically separated from each other. The letter “Ain”, which was placed high up on the tower and is pronounced similarly to the English “Eye” in Hebrew, could allude to the eye of God. Moreover, this letter often symbolises the Bible itself. This work shows the direction of his profound odyssey through the underworld of dreams and thoughts. True feelings, fear and despair, just like the search for a meaning to life, can mostly actually take place pictorially in dreams and can often only be processed there by one’s own psyche. For here the images flow into one another, without everyday boundaries or restrictions imposed by the regular daily routine. Beksinski has adopted this creative solution over decades of his work in various genres, from photography, drawings and painting to digital media art, in order to break open all the surfaces of everyday life not only for himself but also for the viewer and to look openly at the darker sides of life.
Opening 25,000 euro. WETTMANN. 05/28/22. Sold 94,000 euro.
Jedna z pierwszych Figur Osiowych Jana Lebensteina z pierwszorzędną proweniencją kolekcji państwa Lincer z Nowego Yorku (kilka prac Lebensteina z tej kolekcji było już licytowanych w przeszłości w Sotheby’s) oraz kultową wystawą w 1961 roku w MOMA ‘Fifteen Polish Painters’. Myślę, że praca o takiej historii znajdzie wielu licytujących a cena estymacyjna jest niska i niezrozumiana; widzę nonszalancję Sotheby’s, które nawet nie potafi dotrzeć do prawdziwej daty śmierci artysty.
Lot 465. Jan Lebenstein 1930 – 2000. Axial Figure 20, signed Jan Lebenstejn (lower left), oil on canvas, 70½ by 26⅝ in., 179 by 67.6 cm. Executed in 1959. Provenance: Mr. and Mrs. William Lincer, New York (acquired from the artist). Exhibited: New York, Museum of Modern Art, Fifteen Polish Painters, 1961, no. 44. Estimate $20,000 – 30,000. Sotheby’s. 05/18/22. Sold $60,000 (hammer); 75,600 (with premium)
Wygląda na pracę z dość obfitego, pośmiertnego dorobku artysty.
Lot 1368. Cybis, Jan. Stillleben mit Kanne und Obst. Öl auf Leinwand. Rechts unten signiert. Bildgröße: 33,5 x 37 cm. Stimmungsvolles Stillleben des polnischen Malers Jan Cybis (1897-1972), der Gründungsmitglied der Gruppe der polnischen Kapisten und der polnischen Koloristen war. – Geringes Krakelee, sonst gut erhalten. Estimate 2,200 euro. Nosbüsch & Stucke GmbH. 05/21/22. Sold 2,400 euro
Lot 14. WOJCIECH FANGOR 1922-2015 POLISH OIL ON CANVAS ABSTRACT. Wojciech Fangor SU 33 – 1973. Oil on canvas. Size 47in by 47in. Gallery label from Chalette international NY. Estimate $60,000 – $80,000. Morning Star eArt Group. 05/14/22
Nawet nie zastanawiam się czy ta fala jest prawdziwa czy fałszywa i dlaczego tak niesamoiwicie ważny obraz dla kultury świata lub może nawet wszechświata znalazł się w nieznanym nikomu domu aukcyjnym. Jest to dla mnie okazja by po raz kolejny przypomnieć ociekające czerwoną ideologją prace Fangora z okazji 1 maja, wielkiego święta które wczoraj przeminęlo bez sztandarów i bez haseł plakatowych (jajecznica na rozżarzonej patelni) nawołujących do pokoju światowego. Nikt tak nie miłował pokoju światowego jak miłowała do spółki PZPR i sąsiadującą ZSRR oraz świadomi artyści-apologeci wypruwający z siebie ten niezwykły wielki talent by nam to uświadomić.
Wojciech Fangor & Henryk Tomaszewski, 1 Maja pokoj, 1960
Dość typowy olej Jana Chełmińskiego, jeszcze z okresu monachijskiego (potem będzie okres nowo-jorski – ten sam temat malarski a jedynie inna lokalizacja). Olej nie ścina z nóg a jedynie imponować może niektórym proweniencja; można powieśić na ścianie obraz będący kiedyś w kolekcji banorów Rothschildów a tym samym liznąc przez szybę bogacto trudne do opisania i zrozumienia. Post-Rothschildowska proweniencja równiez imponująca. Obraz OK, lecz to jest jedna z wersji tej samej kompozycji, za to proweniencja ho, ho. Entuzjastom radziłbym: hold your horses, bo taniej czasami da się taniej kupić tę samą kompozycję choć bez takiej proweniencji: https://polishartcorner.com/2022/01/29/jan-chelminski-1851-1925-28/. Nie nalezy ulegać emocjom a zwłaszcza inflacyjnej wycenie.
Lot 5. Jan Van Chelminski. Polish, 1851-1925. The Return Home, 1887. Signed and dated Jan v. Chelminski/1887 (ll). Oil on canvas. 20 1/8 x 30 1/8 inches (51 x 76.5 cm). Provenance: Mrs. H. Rothschild. Harding Museum, Chicago. The Art Institute of Chicago. Sale, Sotheby’s, New York, Oct. 17, 1991, lot 275, as Napoleon’s Return from Moscow. Estimate: $10,000 – $20,000. Doyle. 05/11/22. Sold $19,000
Jest to odwrót spod Moskwy Napoleona, eskortowanego przez pruskie wojska. Ha, ha.