Marcin Zaleski (1796 – 1877)

Marcin Zaleski. Biedermeier-Salon im Tyszkiewicz Palast in Warschau

Lot 6699. Zaleski, Marcin (1796 Krakau – 1877 Warschau). Biedermeier-Salon im Tyszkiewicz Palast in Warschau. Aquarell und Gouache über Spuren von Graphit, Gummi arabicum. 22,6 x 31,2 cm. Unten rechts signiert “Zaleski”. Schätzung 4.500€ (US$ 5,039).Bassenge. 11/27/26

Ta niewielka akwarela ma znaczenie wykraczające poza walory dekoracyjne bowiem jest cennym dokumentem dawnej Warszawy i przykładem malarstwa wnętrz Marcina Zaleskiego. Artysta z niezwykłą precyzją odtworzył salon pałacu Tyszkiewiczów przy Krakowskim Przedmieściu: układ mebli, dekorację ścian, kominek, dywan i detale wyposażenia. Szczególnie istotny jest widok za oknem, gdzie rozpoznajemy fragment fasady kościoła Wizytek, pozwalający osadzić i potwierdzić przedstawione wnętrze w konkretnej przestrzeni historycznej i geograficznej. Zaleski, znany przede wszystkim jako wybitny malarz widoków Warszawy, okazuje się tu równie uważnym kronikarzem jej prywatnych rezydencji. Rzadkość jego prac na rynku aukcyjnym oraz dokumentacyjna dokładność czynią z tej akwareli wartościowe varsavianum, obiekt dla kolekcjonera zainteresowanego nie tylko malarstwem, lecz także historią miasta i jego dawnej architektury.

Na uznanie zasługuje również katalogowy opis Bassenge, który dzieki identyfikacji tematu pozwala docenić historyczną i kolekcjonerską rangę tej pracy.

Kościół Wizytek w Warszawie

Marcin Zaleski (1796 – 1877)

Marcin Zaleski. Święto Jordanu na tle Zamku Królewskiego w Warszawie

Marcin Zaleski należy do czołowych polskich malarzy. Jego weduty warszawskie były wykorzystywane po II wojnie światowej do rekonstrukcji zburzonej przez Niemców Warszawy. Płótna tego malarza są na rynku rzadkościa. Stosunkowo niedawno zauważyłem na rynku austriackim pojawienie się sporej pracy tego malarza (olej na płótnie, 75,5 x 99 cm) w Krym Gallery. Praca ta namalowana została w roku 1836 i przedstawia Święto Jodanu (prawosławny obrządek święcenia wody) na brzegu Wisły z widokiem na warszawski Zamek Królewski w zimowy, styczniowy dzień. Na specjajnie zbudowanej scenie na Wiśle odbywa się ceremonia z udziałem prawosławnego duchowieństwa, żołnierzy rosyjskich i okolicznej ludności. Wisła jest skuta lodem i cześc publiczności obserwującej tę uroczystość stoi właśnie na pokrytej lodem rzece. W tylniej częci zbudowanej sceny wyróżnia się jedna postać w mundurze. Jest nią generał Iwan Paskiewicz, namiestnik Królestwa Polskiego w latach 1832-1856, postać o szcególnie złej wymowie w historii Polski.

Święto Jordanu namalował prawdopodobnie Zaleski na zamówienie strony rosyjskiej, może nawet samego Paskiewicza. Praca ta była wystawiana na widok publiczny jeszcze w roku jej namalowania, pośród innych prac tego malarza (wg Słownika Artystów Polskich).

Nie znam ceny tej pracy jaka prawdopodobnie przywędrowała z Rosji do Austrii. Ważna to praca historyczna ale nie dałbym złotówki by ją kupic i powiesić na ścianie w domu. Zbyt ponura to postać Paskiewicza, zbyt ponure to czasy jego prób rusyfikacji utraconych polkich ziem, zbyt przykry widok Zamku Królewskiego z satrapą moskiewskim.

Mam nadzieję, że praca Zaleskiego wróci tam skąd została sprowadzona. Warto jednak odnotować tej olej zanim zniknie z rynku.