Lot No. 138-080214/0001. Leszek Piasecki (Lemberg 1928-1990). Parforcejagd, signiert Leszek Piasecki, Öl auf Leinwand, 70 x 120 cm, gerahmt. Opening 900 euro. Dorotheum. 01/10/23
Dwa oleje Leszka Piaseckiego na internetowych (wstydliwych) aukcjach w Dorotheum. W ten sposób firma upycha gorszej jakości prace lub te, które nie zostały sprzedane na głównych, reklamowanych aukcjach. Obraz z polowania par force jest pracą OK i widać, że artysta brał nauki u Kossaków. Natomiast odnośnie Trojki w zimie to zastanawiam się, czy aby na pewno wyszła spod pędzla Piaseckiego. Pal sześć niepoprawną na niej sygnaturę bo tak sztywną kompozycję mógł stworzyć Jan Maksymilian Kasprowicz jak też Mieczysław Krzyżak i pewnie kilku innych. Rzucałbym kostką by przypisać jej autorstwo. Podsumowując, oba oleje są sofa size, rzucają się od razu w oczy i zużyto na nie sporo farby.
Leszek Piasecki. Troika im Winter
Lot No. 194-026735/0002. Leszek Piasecki (Lemberg 1928-1990). Troika im Winter, signiert: Piasecki, Öl auf Leinwand, ca. 76 x 107 cm, gerahmt. Opening 350 euro. Dorotheum. 01/03/23
Po drobnej przerwie świątecznej wracam na łamy blogu. Prezentuję pierwszą pracę polskiego artysty zauważoną na aukcjach zagranicznych w 2023 roku. Dobre rozpoczęcie roku bo otwieram bardzo dobrym i dość typowym obrazem Romana Kochanowskiego, małego formatu. Obrazów średniego lub dużego formatu tego malarza praktycznie nie ma na rynku, większość jest w muzeach. Artysta już przed 1900 rokiem rozpoczął malować głównie na deseczkach, nawet na wieczkach swoich pustych pudełek cygar. Te jego prace w większości przechowały się znakomicie. Olej z aukcji na wszelkie atrybuty malarstwa Kochanowskiego, poczynając od ciekawego, pokrytego chmurami nieba, starej chaty wieśniaczej z nieporządkiem wokól niej, suszonej na sznurku płachty materiału a nawet żurawia służącego do czerpania wody. Jest też przygarbiona postać idącej wieśniaczki, czyli ‘signature’ element na większości jego prac. Jesień to chyba była ulubiona pora roku i ta mu pozwalała artyście na użycie szerokiej gamy brązów i zieleni. Niektórzy uważają, że prace zimowe są u Kochanowskiego najlepsze bo jest to ewolucyjne, późniejsze przejście w monochromatyzm. Moim zdaniem prace monochromatyczne są najciekawsze w jego twórczości, pomimo, że są to późniejsze, z lat 20-tych, tworzone już przez trochę zmęczonego lecz bardzo dojrzałego artystę. Dla kolekcjonerów, każda z jego prac jest inna i na kawałku ściany można zebrać kilkanaście jego obrazków i każda będzie inna. Dodam, że cena otwarcia wygląda mi na złudę, bo nie da się obecnie kupić pracy tego artysty za 1,300 euro. Być może sam stanę w szranki aukcji tej pracy.
Lot 7041. “Stürmischer Herbsttag“, kleinformatiges Gemälde, Öl auf Holztafel, ca. 16,5 x 25 cm, unten links signiert: R. Kochanowski = Roman Kazimierz Kochanowski ( Krakau 1856 – 1945 Freising) studierte an der Akademie in Krakau & Wien, er lernte auf einer Paris – Reise die Werke von z. B. Carot & die Schule von Barbizon kennen, die sein weiteres Schaffen beeinflusste. Er stellte seine Werke ab 1877 aus & wurde mehrfach ausgezeichnet, Arbeiten von ihm u.a. in Museen in Krakau, Posen & Warschau. Rückseitig mit geklebtem Papierzettel mit Künstlerinfo & Titel des Werkes, diverse handschriftliche Notizen & Nummern. Rahmen beigegeben, max. Außenmaß ca. 40 x 47 cm. Opening 1,300 euro. Neumanns Auktionen. 01/14/23. Sold 4,400 euro
Niech czas Bożego Narodzenia będzie pełen ciepła, radości i wytchnienia od codziennego pędu. Zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku życzy
Alexander Kucharski. Portrait of a woman wearing a tricolor ribbon
Z opóźnieniem wprowadzam pozostałe prace polskich artystów z grudniowej aukcji paryskiego Ader. W przypadku tej pracy, przypisanej Aleksandrowi Kucharskiemu, wygląda, że ktoś dużo więcej wiedział od ostrożnych pracowników (ekspertów) domu aukcyjnego skoro tak zaiskrzyło na aukcji. Czasami stara notatka potrafi dodać wartości do pracy i sporo wyjaśni a czasami potrafi być mylna. Trudno licytować taki obraz bez przyjrzenia mu się osobiście oraz bez dodatkowych konsultacji.
Lot 2. Alexander KUCHARSKI (1741-1819) [attributed to]. Portrait of a woman wearing a tricolor ribbon. Oil on canvas. Unsigned. On the back, a label inscribed: “Portrait Countess Potocka attributed [to] Polish painter Kojarski 18th”. (Restorations). 54 x 47 cm. Estimate 5,000 – 7,000 euro. Ader. 12/19/22. Sold 12,500 euro
Autoportret Aleksandra Orłowskiego, sygnowany pełnym nazwiskiem, datowany.
Lot 1. Aleksander ORLOWSKI (1777-1832) Autoportrait [Autoportret], 1819 Aquarelle et gouache. Signée et datée en bas à droite. Annotée (en polonais) au dos. 17,4 x 12,5 cm. Estimate 3 ,000- 4,000 euro. Ader. 12/19/22. Sold 6,200 euro
Włodzimierz Terlikowski. Nature morte à l’ombrelle japonais
Lot 14. Wladimir de TERLIKOWSKI (Poraj 1873 -1951 Paris). Nature morte à l’ombrelle japonaise et à l’éventail. Huile sur toile, signée et datée en haut à droite et en haut à gauche, dédicacée en bas à droite. 73 x 50 cm. Restaurations. Provenanc : ancienne collection de Mr. J.G., acquis auprès de l’artiste. Expositio : ‘Wladimir de Terlikowski’, Bibliothèque Polonaise, Paris, 2012, reproduit au catalogue sous le n°16. Estimate 4000 – 6000 EUR. Oger-Blanchet. 12/16/22. Not sold
Sądząc po ilości prac Włodzimierza Terlikowskiego pojawiających się na rynku jestem przekonany, że był bardzo sprawnym malarzem, tworzącym dość szybko, bacznym obserwatorem, potrafiącym przetworzyć krajobraz, pospolite rzeczy, nawet osoby, w obrazy budzące ciekawość i warte zatrzymania wzroku. Dlatego z upływem czasu patrzę na nie z coraz większym zainteresowaniem i nie przeszkadza mi, że aż sześć było w trzech ostatnich dniach na rynku. Zdziwienie budzi jedynie, że np. dwie martwe natury z japońskimi parasolkami nie zostały sprzedane wobec niskich wycen (Oger-Blanchet) a w Ader sprzedaże były dość umiarkowane. Ściąganie wszystkiego Polski ma obecnie tę wadę, że rynek się chyba już się tam chyba nasycił ‘Terlikowskimi’ a sprzedający we Francji oczekują teraz polskich cen. Można zatem spokojnie wybierać bez pośpiechu z osobistym poczuciem estetyki tak aby pasowało do kolekcji.
Włodzimierz Terlikowski. Nature morte au bouquet d’anémones et l’ombrelle japonaise, 1924
Lot 15. Wladimir de TERLIKOWSKI (Poraj 1873 -1951 Paris). Nature morte au bouquet d’anémones et l’ombrelle japonaise, 1924. Huiles sur toile, signée et datée en bas à droite. 61, x 46 cm. Provenance : ancienne collection de Mr. J.G., acquis auprès de l’artiste. Exposition: ‘Wladimir de Terlikowski’, Bibliothèque Polonaise, Paris, 2012, reproduit au catalogue sous le n°17. Estimate 4000 – 6000 EUR. Oger-Blanchet. 12/16/22. Not sold
Włodzimierz Terlikowski. Vue de Paris, 1915
Lot 28. Vladimir TERLIKOWSKI (1873-1951). Vue de Paris, 1915. Huile sur toile. Signée et datée en bas à droite. 65 x 81 cm. Estimate 3,000 – 5,000 euro. Ader. 12/19/22. Sold 3,200 euro
Włodzimierz Terlikowski. Vue du Val de Grâce, 1917
Lot 29. Vladimir TERLIKOWSKI (1873-1951). Vue du Val de Grâce, 1917. Huile sur toile. Signée en bas à gauche. Datée et située au dos. 73 x 54 cm. Estimate 3,000 – 5,000 euro. Ader. 12/19/22. Sold 2,800 euro.
Włodzimierz Terlikowski. Vase de fleurs, 1938
Lot 41. Vladimir TERLIKOWSKI (1873-1951). Vase de fleurs, 1938. Huile sur toile. Signée et datée en bas à droite. 55 x 38 cm. Estimate 2,000 – 3,000 euro. Ader. 12/19/22. Sold 1,900 euro
Włodzimierz Terlikowski. La Maison blanche, 1940
Lot 42. Vladimir TERLIKOWSKI (1873-1951). La Maison blanche, 1940. Huile sur toile. Signée et datée en bas à droite. Signée et datée en bas à gauche. Une huile représentant un paysage au dos. 65 x 92 cm. Estimate 3,000 – 4,000 euro. Ader. 12/19/22. Sold 2,800 euro
Cieszy mnie, że prace Jana Lebensteina zaczynają nabierać wartości monetarnej. W przypdaku tej figury osiowej (na papierze milimetrowym) jej proweniencja na pewno grała dużą rolę. Niemniej, trudno o falsyfikat na rynku (wystepują jednak) a stosunkowo łatwo napotkać dobrą lecz drobną pracę tego artysty i mieć sporo satysfakcji z jej posiadania. Sotheby’s sprzedało kilka dni temu dwie wczesne figury osiowe Lebensteina w cenia $100,000 każda. Warto zatem szperać po aukcjach.
Lot 9311. Jan Lebenstein (Polish, 1930-1999), “Personage,” 1959, gouache on paper, unsigned, gallery label (Gallerie Chalette, New York, NY) affixed verso, sight: 22.75″h x 17″w, overall (with frame): 32″h x 26″w. Estimate $3,000 – 5,000. Clars Auction Gallery. 12/18/22. Sold $4,250
Nie potrzeba wielkich piniędzy by kupić dobrą martwą naturę polskiego artysty we Francji. Nie znam jednak ceny sprzedaży.
Lot 1255. JAROSZ ROMAN (1889 – 1932). Huile sur toile : “Nature morte aux tulipes” – 55 x 46 signée et datée (19)29 || 20ème siècle. Huile sur toile franco-polonaise – signée Roman Jarosz et datée (19)29. Estimate 150 – 250 euro. DVC. 12/18/22
Anna Bilińska-Bohdanowicz. Portrait of a little girl in a pink dress, 1889
Dziękuję czytelnikowi za przesłanie mi linku do tej aukcji, którą przegapiłem. Odnotowuję z przyjemnością. Portret dziewczynki bardzo ładny lecz to pastel a nie olej. Wczoraj, ładny olej dziewczynki pędzla Katarzyny Librowicz przeszedł bez echa w Oger-Blanchet.
Lot 102. Anna BILINSKA-BOHDANOWICZ (1857-1893). Portrait of a little girl in a pink dress, 1889. Pastel on canvas. Signed and dated in the upper right corner; 38 x 30 cm. Estimate 2000 – 3000 EUR. Connan Belleville. 12/17/22. Sold 9,000 euro
Mam dylemat i proszę was o poradę (prawną?). Otrzymałem w ostatnich dniach dwa listy, które właśnie opublikowałem na łamach blogu odnoszące się do wpisu o akwareli Juliusza Kossaka, sprzedanej w Neumeister kilka dni temu za 22,000 euro (młotek): https://polishartcorner.com/2022/11/10/juliusz-kossak-1824-1899-20/. Jeden list od p. Aurelii a drugi od p. Joanny, choć przypuszczam, że to ta sama osoba a poznaję to po numerze IP adresu (rozdwojenie jaźni lub może po prostu mieszkające razem przyjaciółki). Oba listy są bardzo sympatyczne (proszę przeczytać) a dodatkowo otrzymałem od p. Aurelii jeden list prywatny, którego nie zacytuję bo szanuję prywatność korespondencji, choć za jej zgodą również chętnie opublikuję. W skrócie, p. Aurelia-vel Joanna żąda bym usunął ten wpis bo obraz należy do niej i nie życzy sobie bym upubliczniał jego wizerunek jak też opis pracy. Dodatkowo twierdzi, że nazwisko dr. Elizy Ptaszyńskiej, która potwierdziła autentycznośc tej pracy Kossaka powino zostać również usunięte (co mam końcu usuwać, wszystko czy tylko fotografię z nazwiskiem eksperta???). Dodam, że opis pracy pochodzi z danych katalogu i to nazwisko było wtedy tam podane i sam go nie wymyśliłem, choć obecnie na stronie Neumeister nazwisko to zostało już wstydliwie usunięte: https://www.neumeister.com/en/artwork-search/artwork-database/ergebnis/406-285/juliusz-juliusz-fortunat-kossak-reiterbildnis-mit-windhund/. Pani Eliza Ptaszyńska wielokrotnie potwierdzała autentyczność prac monachijczyków w największych domach aukcyjnych i takie informacje są ogólnie dostępne. Chylę czoła przed p.Ptaszyńską, autorce wielu ksiażek o polskim malarstwie, artykułów prasowych, przed jej wielką wiedzą.