
Obraz „Po raucie” Otolii Kraszewskiej należy do tych przedstawień, które z pozoru ukazują jedynie scenę z życia towarzyskiego, w rzeczywistości jednak stanowią subtelne studium psychologiczne. Artystka rezygnuje z przedstawienia samego balu czy przyjęcia, koncentrując uwagę widza na chwili następującej po zakończeniu wydarzenia, momencie wyciszenia, samotności i refleksji.
Centralną postacią kompozycji jest młoda kobieta siedząca w bogato urządzonym wnętrzu. Jej wieczorowy strój, rękawiczki, delikatny szal oraz modne nakrycie głowy świadczą o niedawnym uczestnictwie w eleganckim przyjęciu. Wokół niej panuje jednak nieład: na podłodze leży fragment sukni lub okrycia, na krześle spoczywa boa z piór, a drobne przedmioty pozostawione na stole sugerują pośpiech i zmęczenie.
Najbardziej sugestywnym elementem obrazu pozostaje gest i spojrzenie bohaterki. Nie zwraca się ona ku widzowi, lecz zdaje się pogrążona we własnych myślach. Jej lekko pochylona sylwetka i wyraz twarzy budują nastrój melancholii, który całkowicie dominuje nad dekoracyjnością wnętrza. Kraszewska unika teatralności; te wyrażane są dyskretnie, poprzez postawę ciała i subtelną mimikę.
Kompozycja zdradza akademickie wykształcenie malarki oraz znajomość monachijskiego malarstwa rodzajowego. Starannie opracowane tkaniny, zróżnicowane faktury materiałów i dbałość o detale wyposażenia świadczą o wysokim poziomie warsztatu. Jednocześnie artystka wykorzystuje te elementy nie jako cel sam w sobie, lecz jako środki budowania nastroju. Zegar stojący na kominku oraz cisza pustego wnętrza przypominają o upływie czasu i nieuchronnym końcu chwilowej zabawy. Zewnętrzny splendor i elegancja nie przynoszą bohaterce poczucia spełnienia; pozostaje ona sama ze swoimi myślami w przestrzeni, która jeszcze przed chwilą była symbolem życia towarzyskiego. W tym sensie obraz wykracza poza konwencję sceny rodzajowej i może być refleksją nad samotnością oraz ulotnością świata salonów. Twórczość Otolii Kraszewskiej, związana z monachijskim środowiskiem malarskim, łączy akademicką dyscyplinę z wyraźnym zainteresowaniem psychologią postaci. Być może praca ta, opublikowana w krakowskim dwutygodniku Świat w roku 1893 wypłynie kiedyś na rynek.