Teofil KWIATKOWSKI (1809-1891). Jeune femme carressant son chien. Dessin au graphite et rehaut de blanc sur panneau signé en bas à droite. 9×12.5cm à vue. Estimate 1,000 – 1,500 euro. Toledano. 11/29/20. Not sold
Nadzwyczaj dobry pejzaż Terlikowskiego. Mam wrażenie, że oglądam tę wioskę w bardzo ciepły dzień, gdy wibrujące, gorące powietrze zniekształca obraz.
Lot 179. Vladimir de TERLIKOWSKI (Poraj 1873 – Paris 1951). View of a village. Original oil on canvas, 65 x 54 cm. Signed lower left Terlikowski. Bears on the back the handwritten inscription Bonneau number 17. Estimate 2,000 – 3,000 euro. Millon. 12/10/20. Sold 2,500 euro
Fabijański Stanisław.Blick auf die St. Barbara Kirche in Krakau
Monachijczyk, który otrząsnął się z ‘monachijskich sosów’ i znany jest obecnie głównie z widoków krakowskich. Ogrójec przy kościele świętej Barbary w Krakowie był wielokrotnie tematem jego prac, w akwareli i w oleju, malowanych o różnych porach roku, choć ujęcie jest to samo. Nie wróżę pracy z Dorotheum dużego powodzenia i chętnie wróciłbym do jego prac monachijskich. Prace Fabijańskiego o tej dokładnie tematyce były wielokrotnie licytowane na aukcjach w Polsce.
Lot 167. Stanisaw Fabijanski Poraj (Paris 1865-1947 Krakau). Blick auf die St. Barbara Kirche in Krakau, signiert St. Poraj Fabijanski, Öl auf Malkarton, 35 x 49,5 cm. Estimate 600 – 800 euro. Dorotheum. 12/10/20
Lot 201. Julian Falat (Tuliglowy 1853-1929 Bystra). Winterlandschaft in Bystra, signiert J. Falat Bystra, Aquarell und Mischtechnik auf Malkarton, 38 x 85 cm, gerahmt (hinter Glas), leichte Farbabblätterungen. Estimate 6,000 – 8,000 euro. Dorotheum. 12/10/20. Sold 6,500 euro
Jest to kolejny obraz Fałata z Dorotheum. Jeśli przyjrzymy się pracy wrześniowej (https://polishartcorner.com/2020/09/02/julian-falat-1853-1929-18/), sprzedanej za niespodziewanie wysoką cenę 17,800 euro, to zauważymy niespotykane podobieństwo strumyka znad Bystrej, z tym samym strumykiem z terenów górzystych; to samo ujęcie, to samo zakole, te same dwa kamienie na strumyku przykryte czapami śniegu. Przypadek czy beztroska ‘malarza’? Może to ‘sfałacenie’ Fałata a może nie. Obraz dla osoby o mocnych nerwach.
Julian Fałat. Bystra. Źródło: Dorotheum (9/23/20). Sold 17,800 euro
Jerzy Kossak.Napoleon mit seinen Truppen am Rückzug, 1939
Kolejna, tym razem maleńka wersja Wizjii Napoleona w wykonaniu Jerzego Kossaka. Niedawno Dorotheum sprzedawał jedną w największych wymiarami replikę i w dodatku z lat dwudziestych. Ta jest mała i późna (1939 r.) a w dodatku stosunkowo wysoka wycena. Przyznam, że widziałem jeszcze mniejsze repliki.
Lot 164. Jerzy Kossak (Krakau 1886-1955). Napoleon mit seinen Truppen am Rückzug, signiert, datiert Jerzy Kossak 1939, rückseitig Echtheitsbestätigung, Öl auf Karton, 30 x 39 cm. Estimate 1,800 – 2,400 euro. Dorotheum. 12/10/20
Katarzyna Kobro. Femme assise – Akt kobiecy siedzaca
Nie wiem dlaczego Aguttes określa tę rzeźbę jedynie jako ‘attributed’. Jest to odlew wykonany kilka lat temu z oryginalnego gipsu, będącego w prywatnych rękach (chyba w Polsce). Egzemplarzy w odlewni Clementi wykonano 10 sztuk, z czego osiem jest numerowanych. W tym samym czasie Clementi również wykonał odlewy, chyba na zamównie tego samego zleceniodawcy, dwóch innych rzeźb Katarzyny Kobro, również po 10 sztuk i one też pojawiaja się czasami na rynku.
Lot 52. ATTRIBUÉ À KATARZYNA KOBRO (1898 1951). Femme assise – Akt kobiecy siedzaca, 1925/27. Bronze posthume, signé, numéroté 2/8. Fondeur Clementi à Meudon. Posthumous bronze, signed, numeroted 2/8 marked with Clementi stamp, 28 x 17 x 32 cm, 11 x 6 ¾ x 12 ½ in. PROVENANCE: Collection particulière, Belgique. Estimate 8,000 – 10,000 euro. Aguttes. 12/14/20
Akt Kobiecy – Sfinks, wykonany przez Edwarda Wittiga ok 1904 roku. Na rynku pokazują się odlewy tej rzeźby oceniane jako późniejsze, niemniej prawdopodobnie wykonane za życia artysty.
Lot 104.Edward WITTIG (1897-1941). Nu à genoux. Bronze à patine brune nuancée de vert. Signé e. wittig sur la terrasse. Porte à l’arrière un numéro d’inventaire à l’encre rouge LUX 356. H. 24 cm. Estimate 3 000 – 4 000 €. Crait + Muller. 11/27/20. (202800)
Olej Meli Muter z właściwą metryką: proweniencją, bibliografią, listą wystaw.
Lot 14. Marie MELA MUTER (1876 1967). PAYSAGE AUX OLIVIERS, circa 1923-1924. Oil on canvas. Signed on the lower right, 61 x 73 cm – 24 x 28.7 in. Signed on the lower right, oil on canvas. Provenance: Galerie Joseph Billiet & Cie, Paris; Private collection, France. By descent. Exhibition: – Paris: Galerie Joseph Billiet & Cie, Peintures et Aquarelles de Mela Muter, from Tuesday 3 to Tuesday 17 June 1924. Bibliography:- Catalogue d’exposition de la Galerie Joseph Billiet & Cie, Peintures et Aquarelles de Mela Muter, du mardi 3 au mardi 17 juin 1924. Work listed under number 6 of the book. Robert Rey, Preface in Peintures et aquarelles de Mela Muter, cat. exp. Galerie Joseph Billet & Cie, 1924. Mela Muter working in Collioure in the Eastern Pyrenees, circa 1925. Estimate 25,000 – 35,000 euro. Cornette de Saint Cyr. 12/15/20
Wojciech Kossak. Dragoner mit einem Helm Casque de Dragons, 1922
Obraz ten by wystawiony na aukcji w Dorotheum w maju lecz nie było kupca za wyjściowe 6,000 euro. Obecnie wycena jest rozsądniejsza i licytacja może rozpocząć sie poniżej 5,000 euro. Zachwyca mnie czmychający w bok zajączek na tej smutnej zimowej pracy przedstawiającej zagubionego żołnierza armii napoleońskiego. Wojciech Kossak malował w okresie galopującej inflacji bardzo dużo, było wielu kupców na jego prace bo były one lepsze od pieniędzy, ówczesnych marek polskich.
Lot 162. Wojciech (Adalbert) Kossak (Paris 1857-1942 Krakau). Dragoner mit einem Helm Casque de Dragons, signiert, datiert Wojciech Kossak 1922, Öl auf Karton, 35 x 48 cm. Estimate 5,000 – 7,000 euro. Dorotheum. 12/10/20
Adam Styka ?Orientalisches Paar vor Landschaftshintergrund. Zródło: Nagel
Lot 2135. Styka, Adam Kielce 1890 – New York 1959, 66 x 76,5 cm. Orientalisches Paar vor Landschaftshintergrund. Öl/Lwd., unten links signiert. Provenienz: Aus der Auflösung einer württembergischen Sammlung. Estimate 6,000 – 10,000 euro. Nagel. 12/10/20. Sold 4,500 euro)
W niemieckim domu aukcyjnym Nagel znalazła się na nadchodzącej grudniowej aukcji praca Adam Styki. Jest to już drugie podejście tego aukcyjnego do jej sprzedaży. W lipcu tego roku Nagel wystawił ten olej, bez sukcesu, z niezwykle atrakcyją ceną estymacyjna, 9,000 euro. Warto w tym miejcu wspomnieć, że prace Adama Styki o charakterze orientalnym, obyczajowym i nieco erotycznym, sprzedawane są w zakresie $40,000 – 80,000 a czasami wyżej. Te ceny są dobrze udokumentowane w Christie’s i Sotheby’s i każdy może sobie sprawdzić. Prawdziwe prace Adama Styki, przedstawiające tereny Północnej Afryki, z zakochanymi parami, są pełne słońca i jego odbić, radości osób portretowanych, drobnych detali ubiorów, biżuterii, czystego powietrza, etc. Generalnie, oglądanie takich prac sprawia przyjemność, zwłaszcza, że kobiety są pełne uśmiechu, są zalotne, wyglądają, że cieszy je sytuacja w jakiej się znalazły a naturalny drobny negliż nie razi a raczej dopełnia ujęcie. Proszę wejść na strony wymienionych domów aukcyjnych by wyrobić sobie oko odnośnie techniki malowania i detali. Wracając do pracy prezentowanej w domu Nagel, moje pierwsze wrażenie to wulgarność twarzy kobiety. Zamiast delikatności rysów z delikatnie przechodzącymi tonami, mamy szybkie i szkicowe ruchy pędzla nadające twarzy jej mięsistość zamiast piękna. Stawiam tezę, że praca ta jest falsyfikatem opartym być może na pracy jaką Adam Styka namalował, a jaka nie jest obecnie znana, lub ewentualnie jest to kompilacja pewnych elementów z innych jego prac tworząca nowy obraz. Znanych jest wiele fotografii Adama Styki malującego podobne sceny i wygląda na to, że powstawały one z natury a nie zostaly wymyślone. Praca z Nagel wygląda również jak kompilacja innych jego prac, włączywszy rysy twarzy kobiety z nawet biżuterię, bardzo charakterystyczne kolczyki. Sygnatura wygląda mi na kładziona niepewną reką, zwraca uwagę litera ‘A’ z niespotykanym daszkiem poziomym. O synaturze więcej na końcu tekstu.
Adam Styka ? Przytuleni. olej/płótno, 59,5 x 80,5 cm. Żródło: Desa Unicum. Aukcja 03/30/2017. Cena wylicytowana 65,000PLN
Istnieje prawie identyczny obraz jaki został sprzedany został w marcu 2017 roku w Desie Unicum w Warszawie (https://desa.pl/pl/wyniki/aukcja-sztuki-dawnej-uhqq/przytuleni/?fsearch=1). Obraz ten jest jednak karykaturą nawet tego z Nagel. Brakuje np. plastyczności stoju Araba, pas kobiety ma jedynie jedno ogniwo namalowane, brązowy pagórek po prawej stronie kobiety nie ma faktury jak równiez inne partie gór są szkicowe. Sygnatura jest położona w sposob bardzo precyzyjny, wygląda na malowaną bardzo spokojnie, bez żadnej spontaniczności i owinięta jest owalem z niespotykanym zawijasem lewej strony. W sumie, jak tylko właściciel tej pracy przebudzi się z zachwytu to pobiegnie radośnie do Desy-Unicum po zwrot 65,000 PLN + kosztów dodatkowych. Być może Desa powinna dać dobry przykład nie czekając na przebudzenie się tego klienta.
Sygnatury na obu obrazach
Na zakończenie jeszcze o sygnaturach Adama Styki. Zdaję sobie sprawę, że artyści kładą sygnaturę różnie w różnym wieku i nie zawsze są one tak bardzo podobne. W przypadku prac Adama Styki jest jednak pewna żelazna konsekwencja, jaką można prześledzić oglądając jego obrazy on line, lub tak jak ja oglądam jego prace w dwóch książkach: „The Art and Family Memories. Jan, Adam, Tade Styka by Maria and Andrew Styka” oraz „The Styka Family Saga by Czesław Czapliński”. Tą żelazną konsekwencją jest miejsce sygnowania i otwarcie owalu owijającego imię i nazwisko. Uwaga przyszli fałszerze: Adam Styka sygnując prace w lewym dolnym rogu zostawiał owal otwarty z prawej strony. Odwrotnie, sygnując swoje prace w prawym dolnym rogu zostawiał owal, obejmujący imię i nazwisko, otwarty z lewej strony. Jak jest na obu pracach jakie uważam za falsyfikaty? Każdy może się przekonać, że fałszerze byli kiepskimi obserwatorami. Ladies and gentlmen of the jury, I rest my case.
Prawdziwe sygnatury Adama Styki kładzione w lewym dolnym rogu oraz w prawym dolnym rogu
Być może prawdziwa praca Adama Styki znajduje się u kogoś w kolekcji i może tym wpisem wywołam ją na światło dzienne. Czy Adam Styka malował repliki swoich ‘orientalnych’ prac? Nie spotkałem do tej pory ani jednej takiej pary.