Jan Stanisławski (1860 – 1907)

Jan Stanisławski. Windmühle

Zaskakujące pojawienie się pracy Jana Stanisławskiego po raz wtóry w domu Siebers. W marcu tego roku obraz ten został sprzedany za 20,000 euro https://polishartcorner.com/category/stanislawski-jan/, lecz mówiąc o cenach to na tamtej aukcji bito wszelkie rekordy polskich prac. Przypuszczam, że wkrótce ktoś się opamiętał, wystąpiły zimne poty i otrzeźwienie i…postanowił nie zapłacić. Proweniencja i autentyczność tej pracy nie budzą chyba wątpliwości a jedynie wylicytowana cena. Ktoś się wyraźnie zagalopował i przebudził. Może to jest pierwszy sygnał, że ceny prac polskich malarzy zagalopowały się również na polskich rynkach? Czy na rynku polskim nastapi w końcu przebudzenie? Może to jest pierwsza jaskółka zdrowego rozsądku.

Drukuję list jaki nadszedł w tej sprawie od czytelnika:

Odnośnie pracy J.S to jak sobie dobrze przypominam, to konkurencyjny portal mianowicie sztuki piękne zakwestionował oryginalność tej pracy: https://sztukipiekne.pl/polska-sztuka-na-zagranicznych-aukcjach-2-marca-2021/

Może i mieli rację , ktoś kupił pracę Stanisławskiego i nie uzyskał pozytywnej opinii przez specjalistę , więc pracę zwrócił? Nie chcę dorabiać teorii bo sam pojęcia nie mam, skąd te ponowne pojawienie się tej pracy w tym samym domu aukcyjnym? Pozdrawiam, J.W

Przeczytałem komentarz zamieszczony w Sztukach Pięknych (wcześniej mi nieznany) i trudno nie zgodzić się z faktami, że ekspert kwestionuje autentyczność tej pracy. Ma do tego pewnie prawo na podstawie swojej wiedzy. Niemniej, skoro praca jest autoryzowana przez żonę zmarłego artysty to trudno odrzucić ten fakt. Coś trzeba przyjąć za prawdę zakładając, że nalepka i sygnatura żony są autentyczne. Jest generalnie spory temat do dyskusji na temat relacji rodzin do spuścizny po artyście i jej rzetelności a także drugi wątek to ten czy eksperci mają zawsze rację. Można również zapytać czy artyście wszystkie prace się udawały jednakowo dobrze (to tak na marginesie tego mikrego wiatraka, który również jest kwestionowany). Może dyskusja się dalej rozwinie.

Lot 2495. Stanislawski, Jan Wilschana 1860 – 1907 Krakau, polnischer Maler. “Windmühle“, Steppenlandschaft mit einsamer Mühle, unten links sign., verso Nachlassstempel mit Unterschrift von Janina Stanislawski, Öl/Karton, HxB: 19/25 cm. Farbberieb am Rand, Ecken leicht geknickt. Provenienz: Aus der Privatsammlung eines Kunsthändlers in Lódz, tätig Anfang des 20. Jh. und seitdem in Familienbesitz. Wir danken Frau Stanislawa Kozlowska für die mündliche Echtheitsbestätigung anhand von hochauflösenden Fotoaufnahmen. Stanislawski, Jan Olszana 1860 – 1907 Kraków, polski malarz. “Wiatrak”, sygnatura u spodu po lewej stronie, olej na kartonie, 19×25 cm. Obraz pochodzi ze zbiorów marszandów z Lodzi aktywnych na poczatku 20-go wieku, od tego czasu w posiadaniu rodziny. Dziekujemy Pani Stanislawie Kozlowskiej za pomoc. Mozliwosc uzyskania raportu o stanie obrazu w jezyku polskim. Opening 7,000 euro. Siebers Auktionen. 11/17-18/21

Zygmunt Menkes (1896 – 1986)

Zygmunt Menkes. Girls

Zatroskana matka i dziecko pełne ufności. Bardzo dobra praca Menkesa. Bardzo dobra. Jedynie co w niej jest złe to ten tytuł.

LOT 258. Sigmund Menkes 1896 – 1986. Girls, Oil on canvas, 57X46 cm. Signed. Estimate $7,000 – 10,000. Tiroche. 10/30/21

Jakub Mącznik (1905 – 1945)

Jakub Mącznik. Portrait of a lady in a beret, 1936

Może pamiętacie państwo autoportret Jakuba Mącznika niedawno licytowany w UK i niespodziewanie sprzedany za duże pieniądze? https://polishartcorner.com/2021/02/16/jakub-macznik-1905-1945/. Pojawił się teraz inny obraz tego artysty, równie smutny portret, lecz zamyślonej kobiety.

Lot 49. Jacob Mącznik (Polish, 1905-1945). Portrait of a lady in a beret, signed ‘J.Macznik’ (lower left); further signed, inscribed and dated ‘à Madame/Mignac/bien humblemant./Macznik/Paris le 2-/II /36’ (on the reverse), oil on canvas, 41.6 x 27.6cm (16 3/8 x 10 7/8in). Estimate £ 2,000 – 3,000. Bonhams. 11/10/21. Sold 3,570 GBP

Maurycy Trębacz (1861 – 1941)

Maurycy Trębacz. Yankel the Musician

Bardzo oszczędny opis obrazu w izraelskim Tiroche i w dodatku bez komentarza. Jest to praca, która przykuwa wzrok, nie ze względu na jej wielkość powierzchni ale ze względu na podobieństwo tematu z Pana Tadeusza. Maurycy Trębacz wielkokrotnie powtarzał temat Konceru Jankiela.  Kilka wersji przetrwało wojnę, czego nie da się powiedzieć o samym artyście, którego zagłodzili na śmierć w Łodzi ‘naziści’. Są to prace jednak bardziej rozbudowane figuratywnie i może dlatego lepiej oddające ducha poematu i stąd lepiej trafiające do polskiego klienta. Jankiel muzykant nie musi mieć związek z Panem Tadeuszem, choć jak się zna te inne prace z grającym na cymbałach muzykantem to chyba dojdziemy do wniosku, że jednak ma.

Lot 250. Maurycy Trebacz 1861 – 1941. Yankel the Musician, Oil on canvas, 116 X 83 cm. Signed. Estimate $5,000 – 8,000. Tiroche. 10/30/21. Sold $4,000

Falsyfikaty polskiego malarstwa z domu aukcyjnego OWL. Fälschungen polnischer Malerei aus dem Auktionshaus OWL

Jacek Malczewski-Falsyfikat z niemieckiego domu aukcyjnego OWL

Auktionshaus OWL jest domem aukcyjnym w Niemczech (Bielefeld), który charakteryzuje się już od wielu lat sprzedażą falsyfikatów polskiego malarstwa. Myśle, że właściciele tego domu, Thomas S. & Thomas S., dobrze wiedzą czym handlują, tj. szmelcem, falsyfikatami i to bardzo słabymi. Dlaczego piszę , iż sądzę że dobrze wiedzą o tym procederze? Nie odpowiadają na listy gdy inni im zwrócą uwagę i zwykle nie wycofują obiektów z katalogów. Jedynym tłumaczeniem tego procederu może być brak ich wiedzy, co jest również bardzo prawdopodobne, choć niekoniecznie prawdziwe. Przypuszczam, że mają stałych dostawców tego towaru z Polski. Żyją z tego zarówno oni, jako właściciele OWL, jak też żyją dostarczyciele tego szmelcu. Tracą jedynie naiwni kupujący liczący na atrakcyjne ceny tych wystawianych falsyfikatów jako prac prawdziwych, nie zauważonych przez innych. Wiele razy już na tym blogu pokazywałem przykłady falsyfikatów z ich domu aukcyjnego i na niewiele to się zdało. Obaj panowie grają głupków. Pewnie w prawie niemieckim jest jaka luka z której korzystają i moga śmiać się w oczy tym naiwnym kupującym. Nie jestem jedyny, który pokazuje ich fałszerstwa rynkowe. Są inne portale, np: https://sztukipiekne.pl/polska-sztuka-na-zagranicznych-aukcjach-19-pazdziernika-2021/, wytykające OWL te śmierdzące falsyfikaty. Łatwo będzie dojść kim są jego dostawcy bo ślad w papierach na pewno pozostał.

Myślę, że gdyby każdy z czytelników mojego blogu wysłał raz dziennie na adres OWLa: (contact@auktionshaus-owl.de) link do tego mojego wpisu to na jakiś czas skrzynkę pocztową mieliby zablokowaną i musieliby się odnieść do tego problemu. Można też do nich dzwonić by spróbować przekonać do prowadzenia interesu z honorem. Można też link z tym wpisem wysłać do innych domów aukcyjnych w Niemczech by te miały świadomość z kim się spotykają na wystawach, wernisażach sztuki, etc, tj. że mają do czynienia z rozprowadzającymi falsyfikaty polskiego malarstwa

Podaję kilka przykładów z obecnego ich katalogu aukcyjnego (23 pażdziernik). Uważam, że ani jedna praca tam uchodząca za polskie malarstwo nie jest prawdziwa, każda z nich jest falsyfikatem. Ten proceder jest pewnie dobrze płatny i OWL może mieć mnie w nosie (albo nawet gorzej) mój blog, opinie innych. Ja ich mam tak samo. Przykłady falsyfikatów z OWL z obecnego katalogu:

  1. Lot 53121-Czachórski
  2. Lot 53136 Holzmuller
  3. Lot 53317 Holzmuller
  4. Lot 53142 Jerzy Kossak
  5. Lot 53147 Jacek Malczewski
  6. Lot 53167 Jan Styka
  7. Lot 53227 Witcacy (już wycofany)
  8. Lot 53270 Janikowski
  9. Lot 53271 Janikowski

Z braku miejsca na blogu przedstawiam nieomawianą przez innych pracę rzekomo Jacka Malczewskiego.

Kiedyś napisałem o podobnym procederze, na dużo mniejszą skalę, w innym domu aukcyjnym. Skończyło się na porozumieniu, wymianie kilku listów i nie ma tam już falsyfikatów. Warto również w kontekście tego procederu zwrócić uwagę na dom aukcyjny Historia Auktionhaus, również w Niemczech.

Dodam, że łamy blogu są otwarte dla OWLa. List zamieszczę bez skrótów, czyli w całości. Czekam na odpowiedź.

Portret Izabeli z Flemmingów Czartoryskiej (1746 – 1835) – miniatura

Portret Izabeli z Flemmingów Czartoryskiej nieznanego malarza

Miniatura na kości słoniowej, przedstawiająca Izabelę z Flemmingów Czartoryską w pełnej postaci na tle parku, była przedmiotem aukcji w Druot. Ta niesygnowana praca wywołała spore zainteresowanie historyczną osobą. Warto dodać, że w Muzeum Narodowym w Warszawie znajduje się praca przedstawiająca Izabelę Czartoryską w podobnym stroju, w podobnej postawie (przypisana ze znakiem zapytania Danielowi Chodowieckiemu). Miniatura z francuskiej aukcji miała z tyłu dość egzaltowany napis w języku francuskim, jakiś poemat miłosny, może nawet trudny do zrozumienia w obecnych czasach a także napis inną ręką w języku polskim przypisujący tę pracę Norblinowi. Osobiście watpię by Norblin ją namalował. Niemiej, biorąc pod uwagę ważność postaci miniatura ta warta była warta grzechu i ten grzech jak się okazało warty był 6,000 euro.

Lot 191. École FRANÇAISE du XVIIIe siècle

Portrait de la princesse Izabela CZARTORYSKA (1746-1835).
Miniature sur ivoire de forme rectangulaire représentant une jeune femme en pied. Elle est vêtue d’une robe en coton et soie bleu et blanc, une main nonchalamment posée sur une guirlande de fleurs entourant une urne en pierre, elle porte une coiffure dite «à la sultane», typique de la fin du XVIIIe siècle.
Le revers de la miniature porte un envoi d’une première main, un nom identifié «Czartoryska» ainsi qu’une phrase en polonais.
Cadre à frise de perles et fronton formant nœud en bronze doré.
A vue : 17.2 x 11.3 cm
(Deux fentes sur la gauche, légères usures)
Izabela Czartoryska, née Flemming, est une princesse polonaise de la fin du XVIIIe siècle. Mécène et grande collectionneuse d’œuvres d’art, elle fonde, en 1796, le premier musée de Pologne. Amante flamboyante du Siècle des Lumières, elle connaîtra de nombreuses liaisons. Parmi elles, nous comptons le roi de Pologne, Stanislas II Auguste, ou encore le Duc de Lauzun avec qui elle aura un fils. Le musée Czartoryski fondé par Izabela Czartoryska possède une collection prestigieuse dont La Dame à l’hermine de Léonard de Vinci

Estimate 1,000 – 1,200 euro. Coutau-Bégarie. 10/19/21. Sold 6,000 euro

Mianiatura przedstawiająca Izabelę Czartoryską w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie.

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. M 73, 1970

Wojciech Fangor Polish 1922 – 2015. M 73, 1970, signed, inscribed and dated FANGOR / 1970 / M 73 44 X 44″ on the reverse, oil on canvas, 112 by 112cm., 44 by 44in. Purchased directly from the artist in 2000. Estimate 300,000 – 500,000 GBP. Sotheby’s. 11/09/21. Sold 474,800 GBP

Kolejne wirujące koło Wojciecha Fangora. Malarz pod koniec swojego życia nie potrafił zrozumieć skąd biorą się nagle zwyżkujące ceny na tego typu jego prace. Wojciech Kaczanowski (żyjący malarz) pisze w swoich wspomnieniach, że Fangor, mieszkający w USA, po wystawie w MoMa nie mógł przez 15 lat sprzedac ani jednej swojej pracy. W tamtym czasie krytycy byli lepiej wykształceni od obecnych. Wydaje mi się, że obecnie są to młodzi niedouczeni, którzy nie znają historii wirujących kół i nie znają ich pierwowzoru. Krytycy z lat 60-tych i 70-tych znali lepiej historię lecz już pomarli. Obecie niedouczeni starają się uczą innych.

Jeden z czytelników przysłał mi w maju tego roku długi list, poruszający w treści m.in. Fangora i jego pulsujące koła. Przedstawiam fragment listu:

„(…) Prawdziwe czerwone koło stworzył dekady wcześniej Iwan Kliun (Red Light). To była wybitna praca prawdziwego awangardzisty. Przed nim nikt nie malował na płótnie wirującego koła. Ten rosyjski awangardzista stworzył jedna taka prace. Jedną. Dziesiątki lat później niejaki Fangor Wojciech zgwałcił jego pomył i natworzył tworów kliuno-podobnych. O Kliunie wie niewielu, o Fangorze pierniczą i zachwycają się wszyscy. Taki już urok obrzydliwego postmodernizmu w sztuce.(…)”

Przedstawiam zatem poniżej ‘Red Light’ Iwana Kliuna, zachęcam do wyszukania w sieci informacji o tym rosyskim awangardziście i do zastanowienia się nad tym, czy Fangor nie popełnił plagiatu, świadomie lub nieświadomie. Nie ma to oczywiście znaczenia w świecie sztuki, gdzie jeden zrzyna od drugiego i podpisuje to swoim nazwiskiem.

Ivan Kliun. The Red Light, ok 1923

To czego Fangorowi nie da się odebrać to zasługi w tworzeniu bardzo oryginalnych prac w okresie socrealizmu w latach 1948-53 a także w okresie późniejszym, tj. krótkim okresie odwilży politycznej i wyjazdu na zachód w początkach lat 60-tych. Przedstawiam chyba po raz kolejny kilka takich wybitnych prac tego artysty. Jak widać na poniższym plakacie pierwszomajowym, wirujące żółcią i bielą słońce na czerwonym tle (może to być równie dobrze jajecznicza na czeronym obrusie) może być pierwowzorem kół, które teraz w Polsce kosztują koszmarne miliony. Warto też przyjrzeć się i zapamiętać inne plakaty pierwszomajowe oraz filmowe jak „Anna proletariuszka”. Niektórzy tak budowali swoje kariery.

Wojciech Fangor. 1 maja, 1960 (napisy Henryka Tomaszewskiego)
Wojciech Fangor. Anna Proletariuszka
Wojciech Fangor. Rysunek z Przekroju

Bolesław Szańkowski (1873 – 1953)

Bolesław Szańkowski. Weiblicher Halbakt mit blauem Tuch

Lot 711. BOLESLAW VON SZANKOWSKI Warschau 1873 – 1953 Fischbachau/Tegernsee: Weiblicher Halbakt mit blauem Tuch. Oel auf Leinwand. Signiert. 93 x 73 cm. Mit leichten Retuschen. Randbereich mit vereinzelten leichten Bereibungen. Bekannt wurde der Bildnismaler vor allem durch seine Porträts von Damen der Gesellschaft, doch finden sich u.a. auch Bildnisse in Volkstrachten und teils aufreizende Aktbilder im Oeuvre des Malers der Münchner Schule. Gerahmt. Estimate 1,500 euro. Winterberg Auktionen. 10/23/21. Sold 4,600 euro

Który z portretów Bolesława Szańkowskiego wybrać na ścianę? Ten z niższą cena estymacyjną z Niemiec czy też ten z wyższą z USA? Taaaaki wybór.

Bolesław Szańkowski. Portrait of Mrs Catherine Darley

Lot 167. Portrait of Mrs Catherine Darley. Oil Painting. Size: 90cm x 80cm. Medium: Oil. Description: Large circa 1930 portrait of Mrs Catherine Darley, oil on canvas by Boleslaw Von Szankowski. Beautiful period portrait by the Polish born portrait painter who became a prolific painter of the high society and fashion during the period. Excellent detail and leading example of the artists work. Presented in its original antique gilt frame. Some natural craquelure, signed and inscribed. dated 1933. Measurements: 90cm x 80cm framed approx. Estimate $8,250 – $12,375. NY Elizabeth. 10/24/21

Eugeniusz Zak (1884 – 1926)

Eugeniusz Zak. Le prisonnier

Praca Zaka z dobrą proweniencją, dobra historią wystawienniczą i jest to dobra jego praca. Będzie tylko coraz bardziej droga.

Eugène Zak Polish 1884 – 1926. Le prisonnier , signed Eug. Zak lower right, oil on canvas. Unframed: 60.3 by 73cm., 23¾ by 28¾in. Framed: 77 by 90cm., 30¼ by 35½in. Provenance: Galerie Zak, Paris, Spencer Kellog, Jr., Eden, New York, by 1928. Sale: Sotheby’s, New York, 29 September 1994, lot 80. Purchased at the above sale by the present owner. Exhibited: Buffalo, Buffalo Fine Arts Academy, Paintings and Drawings by Eugenjusz Zak, Ceramics by Mika Mikoun, 1928, no. 4 New York, International Art Center of the Roerich Museum, 1930, no. 6 . Estimate 120,000 – 180,000 GBP. Sotheby’s. 11/09/21. Not sold

Jan Konarski

Jan Konarski.

Lot 96. KONARSKI, Josef. XIX – XX. Jahrhundert. KONARSKI, Josef. XIX – XX. Jahrhundert. Zwei Pferdewagen reiten in einen Wald. Öl auf Holz, links unten signiert J. Konarski. Höhe ca 18 cm, Breite 27 cm, Gerahmt Höhe 28 cm, Breite 38 cm. Anmerkung: Eine zeitlang wurde mit dem Pseudonym J. Konarski signierte Gemälde Alfred von Wierusz-Kowaldski zugeschrieben. Anmerkung: Alfred von Wierusz-Kowalski war ein polnischer Maler der Münchner Schule. Studium an der Akademie in Warschau, Dresden und Prag, anschließend in der Klasse des ungarischen Malers Alexander von Wagner an der Akademie in München, wo er sich 1876 niederließ und sich dem Münchner Polenkreis um Józef Brandt anschloss. 1896 erhielt er auf der internationalen Kunstausstellung in Berlin eine kleine Goldmedaille. Häufige Motive seiner Weke waren Schlittenfahrten und Pferdegespanne. Neuerdings wird jedoch davon ausgegangen, dass “J. Konarski” ein Pseudonym des Malers Franciszek Bujakiewicz (1856 – 1918) ist. Literatur: Thieme-Becker. Provenience: Münchner Privatbesitz. Opening 600 euro. Auktionshaus Rütten. 10/30/21

To tak dla porównania i uzupełniena głosu w dyskusji o relacji Konarski-Wierusz w reacji do poprzedniego wpisu.

Lot 97. KONARSKI, Josef. XIX – XX. Jahrhundert KONARSKI, Josef. XIX – XX. Jahrhundert. Ein Pferdewagen reitet aus einen Wald. Öl auf Holz, links unten signiert J. Konarski. Höhe ca 14 cm, Breite 20 cm, Gerahmt Höhe 25 cm, Breite 30,5 cm. Anmerkung: Eine zeitlang wurde mit dem Pseudonym J. Konarski signierte Gemälde Alfred von Wierusz-Kowaldski zugeschrieben. Anmerkung: Alfred von Wierusz-Kowalski war ein polnischer Maler der Münchner Schule. Studium an der Akademie in Warschau, Dresden und Prag, anschließend in der Klasse des ungarischen Malers Alexander von Wagner an der Akademie in München, wo er sich 1876 niederließ und sich dem Münchner Polenkreis um Józef Brandt anschloss. 1896 erhielt er auf der internationalen Kunstausstellung in Berlin eine kleine Goldmedaille. Häufige Motive seiner Weke waren Schlittenfahrten und Pferdegespanne. Neuerdings wird jedoch davon ausgegangen, dass “J. Konarski” ein Pseudonym des Malers Franciszek Bujakiewicz (1856 – 1918) ist. Literatur: Thieme-Becker. Provenience: Münchner Privatbesitz. Opening 400 euro. Auktionshaus Rütten. 10/30/21