Alicja Halicka (1895 – 1975)

Alicja Halicka. Cour d’immeuble

Ładne ujęcie podwórka (chyba) żydowskiej kamienicy w wykonaniu Alicji Halickiej. Dom aukcyjny przypomina nazwisko jej męża, choć nie bardzo wiem co mogło być jego zasługą w tworzeniu tej pracy.

Lot 2. Alice HALICKA-MARCOUSSIS (1895-1975). Cour d’immeuble, vers 1921-1925. Huile sur toile signée en bas à droite. 65 x 54 cm. Estimate 2,000 – 3,000. Côte Basque Enchères Lelièvre – Cabarrouy. 11/05/22. Sold 5,200 euro

Władysław Bakałowicz (1833 – 1903)

Władysław Bakałowicz. Christopher Columbus presenting Amerindian savages to the court of Ferdinand of Aragon and Isabella of Castile

Lot 198. Ladislaw BAKALOWICZ (1831 -1904). Important historicist work illustrating Christopher Columbus presenting Amerindian savages to the court of Ferdinand of Aragon and Isabella of Castile. Ladislaus or Wladyslaw Bakalowicz, a painter of Polish origin born in Krakow, worked in Paris after his studies at the art school in Warsaw. He exhibited in Paris, London, Vienna and New York. If female portraits are among his favorite subjects, he excelled in historical painting by painting important scenes of the Renaissance and the reign of Louis XIII such as “Louis XIII receiving the Italian ambassador”, London sale of January 19, 1973 or “La collation d’Henry IV”, Paris sale on January 11, 1943. The work presented here is related to one of the most important cultural events of the Renaissance: the discovery of the new world. One can feel all the solemnity of the moment in the rich salon where the sovereign couple and the young Prince are seated on the platform. On the wall richly decorated with tapestries and interspersed with a fireplace still in the flamboyant gothic style, the great men of Spain stand attentively. Beautiful original gilded stucco frame. Dimensions : 92 x 64 cm. Size of the frame included : 130 x 105 cm. Estimate 12,000 – 15,000 €. MJV Soudant. 11/13/22

Nie jestem stronniczy w stosunku do Władysława Bakałowicza – jego oleje po prostu nie podobają mi się. Straciły swoje mojo choć może pod koniec XIX wieku miały spore wzięcie we Francji przypominając stare dobre królewskie czasy. Te sceny są zwykle drętwe w oglądaniu tak jak drętwy jest ten wyceniony pod niebiosa obraz przedstawiający Kolumba na dworze hiszpańskim po powrocie z wyprawy i odkrycia Ameryki. Naliczyłem na kawałku płótna aż 25 osób i każda z nich ma martwą twarz lecz jakże groźną i dostojną postawę. Jak w rzeczywistości ten moment wyglądał to nie wiem, lecz przedstawienie natłoku postaci przyglądanjących się skrzynce z łupem z wyprawy to mało. Może obraz podobać się Hiszpanom. Osobiście bardziej przejrzysty jest dla mnie ten maleńki obrazek z facetem w rajtuzach i ze szpadą, czytający list. To też jest banalana kompozycja lecz bardzo przejrzysta. Prawdopodobnie, inne prace tego malarza przedstawiające dobrze ubrane panie z epoki Ludwików mogą być lepsze, choć są płytkie i banalne. Władysławowi Bakałowiczowi w sztuce malarskiej chyba najlepiej udał się syn, który okazał się o niebo lepszym artystą, przerósł go wielokrotnie, i którego prace przetrwały próbę czasu.

Władysław Bakałowicz. Gentilhomme de la cour des Valois

Lot 100. BAKALOWICZ Ladislaus (1833 – 1903). Huile sur panneau “Gentilhomme de la cour des Valois (Henri II ?)”. Signé en bas à droite Bakalowicz. Ecole polonaise. Dim. : +/- 40×29 cm. Estimate 700 – 1,000 euro. VanderKindere. 11/15/22

Roman Opałka (1931 – 2011)

Roman Opałka. Greek Alphabet

Już przywykłem do sprawdzania i śledzenia liczb na plótnie Romana Opałki ale nie mogę przywyknąć do niewykończonego i jedynie zaszpachlowanego lub może zagruntowanego na jasny brąz płótna uchodzącego za sztukę. Brakuje mi na nim tych tytułowych liter z alfabetu greckiego i nie rozumiem tego tytułu. Każdy ma prawo nazwać się arystą i każdy ma prawo nazywać takie wytwory sztuką. Każdy ma prawo wydawać własne pieniądze na taką ‘sztukę’. Albo ja zwariowałem albo inni to wariaci. Ja poczekam bo w tym przypadku król jest nagi. W dodatku, nie mam pewności gdzie jest góra a gdzie jest dół a to jest dla mnie bardzo ważne bo nie lubię oglądac prac malarskich powieszonych do góry nogami lub stać na rękach w muzeum lub w domu. (https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,29085310,zaskakujace-odkrycie-w-niemieckim-muzeum-obraz-mondriana-od.html)

Lot 518. Roman Opałka (Poland 1931‑2011). Composition from the series ”Greek Alphabet”. Signed and dated Opałka 65 on the stretcher. Oil on canvas, 144.5 x 65.5 cm. Provenance: Galleri Art On, Halmstad.  A Swedish private collection, acquired by the present owner in March 1991 from the above. Estimate 200.000 – 250.000 SEK (€ 18.000 – 23.000). Uppsala. 11/10/22. Sold SEK 260,000 ($24,000)

Wlastimil Hofman (1881 – 1970)

Wlastimil Hofman. Madonna and Child, Two Boys in the Foreground

Mocny kolorystycznie, bardzo pewnie malowany szkic Wlastimila Hofmana z wczesnego okresu twórczości. Praca winna znaleźć kolekcjonera pomimo wysokiej wyceny. Dla mnie to jest perła.

Lot 559. Vlastimil Hofmann (Prague 1881–1970 Szklarska Poreba). Madonna and Child, Two Boys in the Foreground, signed Vlastimil Hofmann, oil on board, 45 x 29.5 cm. Estimate €5,000 – 7,000. Dorotheum. 11/08/22. Not sold

Paweł Merwart (1855 – 1902)

Paweł Merwart. Sortie de messe à la Cathédrale de Dol de Bretagne

Fotograficznie oddana, drobna akwarela Pawa Merwarta zauważona na rynku francuskim.

Lot n°219. MERWART Paul (1855-1902) “Sortie de messe à la Cathédrale de Dol de Bretagne” Aquarelle sur papier, signée en bas à gauche. (accidents au cadre) 46 x 28,5 cm (à vue). Estimate: 100 € – 150 €.  Maître Stéphane PRENVEILLE EMERAUDE ENCHERES SAINT-MALO SAS. 10/29/22. Sold 320 euro

Erno Erb (1878 – 1943)

Erno Erb. Market scene in the city

Dość typowy obrazek Erno Erba. Sceny z przkupkami lwowskimi może budzą nadal pewne sentymentalne wspomnienia lecz jest ich bardzo dużo na rynku. Osobiście szukałbym pracy mniej typowej dla tego malarza bo tworzył również martwe natury, nawet pejzaże nadmorskie. Olej Erba u Dobiashofskiego nie jest zły lecz może zbyt podobny do wielu innych.

Lot 391. ERB, ERNO ISAAK 1890 Lemberg 1943. Market scene in the city. Oil on painting cardboard, sig. u.l., 35,5×51 cm. Estimate 3,000€. Dobiashofsky. 11/104/22. Not sold

Franciszek Ejsmond (1859 – 1931)

Franciszek Ejsmond. Portrait of a Seated Woman,

Niespotykana praca Franciszka Ejsmonda, monachijczyka, znanego nam głównie z drobnych prac przedstawiających scenki radosnego życia polskiej wiejskiej rodziny. Spore było nią zainteresowanie a osiągnięta cena aukcyjna dość autrakcyjna. Duża niespodzianka z amerykańskiego rynku.

Lot 9. Franciszek Teodor Ejsmond Polish (1859-1931). Portrait of a Seated Woman, oil on canvas, 56 x 36 inches, signed lower left, further inscribed ‘München’. Estimate $8,000 – $12,000. Capsule Auctions. 10/27/22. Sold $15,500

Tamara Łempicka (1898 – 1980)

Tamara Łempicka. The Polish woman, 1933 (23/200)

Pośród najrozmaitszych współczesnych bezwartościowych odbitek prac Tamary Łempickiej, z sygnaturami córki, wnuczki lub prawnuczki, ze stemplami wyciskanymi suchym tłokiem, certyfikatami autentyczności, etc, czyli szmelcu wycenianego w Polsce do równowartości 10,000 € pojawiła się na aukcji we Francji perełka w postaci oryginalej akwatinty artystki, wykonanej w latach 30-tych, sygnowanej i numerowanej osobiście przez nią, jedna z 200 sztuk wtedy wykonanych. W tym roku Tajan sprzedał jeden jej egemplarz a w 2018 roku Christies sprzedało inny za $10,000. Trzeba kupić teraz we Francji (egzemlparz nie jest co prawda w najlepszej kondycji; róg trochę zalany i praca nieco spłowiała przez słońce)…ale to jest oryginalna akwatinta Łempickiej a poza tym w Polsce będzie dużo drożej skoro szajs komputerowy jest tam wyceniany w galeriach i na aukcjach na 10K euro.

Lot 83. Tamara de Lempicka (1898-1980). The Polish woman. 1933. Aquatint. Sight: 285 x 370 mm. Printed in colors. Good proof on chine applied on vellum, numbered and signed in pencil. Strong oxidation and moisture rings in the lower part of the subject. Margins. Edition of 200 proofs. Framed. Estimate 5,000 – 6,000 €. Nicolas Nouvelet Commissaire-priseur. 11/08/22. Sold 14,000 euro

Henryk Stażewski (1894 – 1988) ???

Henryk Stażewski (????). Untitled, 1979

Praca Stażewskiego u Bukowskiego w Szwecji z proweniencją z amerykańskiego Trinity International! To tak jak kupowanie pierścionków z brylantem na bazarze na Kole w Warszawie. Pisałem o tym rok temu: https://polishartcorner.com/2021/05/24/henryk-stazewski-1894-1988-39/. Obrazek ten sprzedano wówczas za $4,750. To jest rzeczywiście potwarz dla kolekcjonerów i bezczelność osoby srzedającej oraz nieudolność i obojetność u Bukowskiego, który najwyraźniej sprzęgł się teraz z Bonhams. Aż trudno uwierzyć w jaki sposób rynek falsyfikatów działa i jakie są potężne sprzężenia międzynarodowe. Kolekcjonerze, strzeż się bo nie wiadomo jak i kiedy oraz przez kogo zostaniesz wykiwany. Stażewski maluje nadal zza grobu! W Trinity International zawsze można było kupić nalpsze polskie nazwiska i za maleńskie pieniądze. Moc przykładów jest na blogu ale trzeba mieć cierpliwość w przeglądaniu. Obrzydzenie.

Lot 447. Henryk Stazewski, Untitled. Signed H. Stazewski and dated 1979 verso. Acrylic on fiberboard 38 x 38 cm. Provenance: Private Collection, New York. Trinity International Auctions LCC, Avon, CT, USA, June 2021. Acquired from the above by the present owner. Estimate 80,000 – 100,000 SEK. Bukowskis. 10/26/22

Jan Konarski

Jan Konarski. Horse-Drawn Carriages on a Winter Evening

Lot 725. Joseph Konarski | Horse-Drawn Carriages on a Winter Evening. Oil on canvas. 84 x 133cm.: Signed lower left in the centre: J. Konarski. Estimate €6,000 – 10,000. Van Ham. 11/17/22

Tym wielkim obrazem Konarskiego można rzeczywiście namącić w głowie zagubionemu kolekcjonerowi w Polsce, szukającemu prac ‘szkoły monachijskiej’. Jest to wielki rozmiarami olej ‘a la Wierusz’ z ewentualnym podszeptem, że to sam mistrz go namalował. Nie widzę nic w tym złego by go kupić lecz nie za te pieniądze. Obawiam się, że obraz wyląduje w Polsce gdzie będzie już suto wyceniony z oczekiwaniem na klienta z objawami pomroczności jasnej. Generalnie, rynek niemiecki już zaabsorbował polskie ceny i stąd takie wyskoki. Trochę inaczej nadal jest na rynku amerykańskim, gdzie polskie prace mają umiarkowane ceny estymacyjne lecz wiedza o polskich cenach jest już powszechnie znana. Oglądałem ok dwa tygodnie temu obraz Adama Marczyńskiego w jednym maleńkim domu aukcyjnym w NJ i dowiedziałem się od aukcjonariusza, że tutaj (USA) ten obraz jest niewiele warty ale w Polsce jego ceny to dziesiątki tysięcy dolarów.

Jan Konarski. Bauer mit einem Einspänner und einem Fohlen einsam unterwegs

Lot 3606. Konarski, Jan. Bauer mit einem Einspänner und einem Fohlen einsam unterwegs. Öl/Holz. Sign. 16 x 21 cm. Gerahmt. Mit einem 6 cm langen Kratzer am rechten Rand. Opening 800 euro. Ursula Nusser. 10/25/22. Sold 1,200 euro